piątek, 7 lutego 2014

Wszystko na słowa - Asia Press




Ta recenzja będzie inna. Bo i książka inna.
Książka piękna, delikatna i subtelna. Ale o czym?
O kobiecie.
O miłości.
O chorobie i o końcu.
Kim jest Ona?
Poznajemy Ją przez innych. Ich opinie i wspomnienia.
Jaka była? Krucha, wiotka, wyniszczona przez chorobę. Ale silna, bardzo silna.
Mówią o niej, że umiera. Ze zdziwieniem, obojętnie. Suche fakty i nic więcej.
Nie ma imion, tylko nazwy. Mniejsza, Główny, Stara, Bliska, kilku innych.
Jest też Ro. Kim jest Ro?
Ro to On. Wielka miłość z Internetu, z maila, z telefonu.
Ten Jedyny i właściwy. On rozumie, czuje i chce wiedzieć o Niej wszystko.
Los połączył ich przypadkiem.
Pojawiło się uczucie. Przywiązanie. Przyjaźń, bliskość i intymność.
Pojawiła się też miłość, miłość ta prawdziwa. Ta przez wielkie M pisana.
Ale nic co piękne nie trwa wiecznie.
Co los daje - los zabiera. 


Brak mi słów by wyrazić to co czuję po lekturze. Już dawno żadna książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia. Książka Asi Press „Wszystko na słowa” urzeka, ujmuje, pochłania. Dopiero zaczynasz czytać, a po chwili orientujesz się, że trzymasz w ręku już ostatnią stronę. Niesamowite. Soczysty język, przesiąknięty emocjami, a przy tym tak minimalistyczny. Tytuł idealnie opisuje wnętrze. Słowa. Wszystkie słowa są tu ważne. 




"Słowo jest ważniejsze niż pobieżny, wpisany w niego, sens. Oni żyją w swoich słowach, dla tych słów, między słowami. Mają alfabet, kody, szyfry…" [ze wstępu autorki]



Podobał mi się sposób w jaki wpleciono w karty książki miłość. Miłość spotkaną i zrodzoną w Internecie, ale tą ostateczną. Taką o której się marzy i na którą się czeka przez całe życie. Czytając i po części zatapiając się w każdym słowie, przeżywałam do głębi tę przeraźliwie smutną opowieść o niemożliwym uczuciu. 



"Docierali się bardzo wolno. Prawie niezauważalnie. Litera po literze, znak po znaku. Myśl po myśli. Codziennie o jeden list więcej. Czasem o dwa. (...) Dopasowywali się, jakby mogli się dopasować, jakby to działo się naprawdę. Jakby stali przed wielką szansą. Nigdy nie powiedzieli sobie: „będziemy razem” albo „nie będziemy razem”. Byli. (...) wchodzili w siebie głębiej. Opierali się na sobie, trzymali wspierali. Był na każdy telefon, ona też, choć jeśli gadali, to gdzieś gubili wątki. Gdy pisali, skupiali się. Gra słów. Majstersztyk." [s.68]




Zaduma nad zbliżającą się śmiercią stanowi być może tylko tło, a być może główny temat tej książki. Bo nic tu nie jest wyraźne. Każde zdanie to jak niezamknięta furtka, pozostawiająca czytelnika z refleksją nad wartością życia i sensem istnienia. Interpretacji będzie tak wiele, jak wiele będzie punktów odbioru. Każdy w niej znajdzie coś dla siebie, każdy inaczej zrozumie. Bo Ona umiera, ale właściwie dlaczego umiera? Czy aby na pewno z powodu choroby? 

Gorąco polecam, książka tak współczesna i prawdziwa, że bardziej nie można. 



"Wyszedł stamtąd, przystanął na przeciw niej i zawołał: "Gdzie leczą z takiej miłości?". Odpowiedziała: "W słowach". I uwierzył na słowo." [s. 84] 


______________________________________________________________
Asia Press, Wszystko na słowa, 89 stron, Wydawnictwo Prografika, 2014



Debiut - luty 2014.
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję autorce, a także Oli.

30 komentarzy:

  1. Pięknie dziękuję za recenzję- autorka (Asia Press)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie przepadam za książkami o miłości, jednak zaintrygowałaś mnie recenzją,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna i zagadkowa recenzja. Naprawdę zachęciłaś mnie do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, takiej recenzji już dawno nie czytałam. Tajemnicza, zagadkowa, świetna :)
    Coś czuję, że przy najbliższej wizycie, zapytam o nią w bibliotece :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne cytaty. Nie słyszałam o niej, a widzę, że muszę się nią zainteresować. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała recenzja! Książka rzeczywiście musiała Cię poruszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, ale mi narobiłaś ochoty. Musze poszukać, koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię takie książki! Piękna recenzja, z chęcią sięgnę po polecaną przez Ciebie powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce, ale tak pięknie ją opisałaś, że muszę się przekonać, czy mnie też równie mocno poruszy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejna, obowiązkowa lektura do nadrobienia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście ciekawa- zarówno recenzja, jak i książka. Chętnie po nią sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Patrząc na Twoją zachwycającą recenzję nie pozostaje mi nic innego jak przeczytać książkę :) Mam nadzieję, że szybko uda mi się znaleźć na nią czas :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaję mi się, że muszę ją przeczytać...

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za książkę ;) Jak przeczytam te , które miałam w planach z chęcią ją przeczytam ;) Śliczna recenzja !!!!

    http://czytaniemoimhobby.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  15. Po przeczytaniu Twojej recenzji, mniemam, że to książka wielce emocjonująca. I na taką mam właśnie ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę tę książkę przeczytać.Koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa okładka. :) Widzę, że książka zrobiła na Tobie wielkie wrażenie. Oby jak najwięcej takich. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cytaty wspaniałe- sądzę więc, ze i książka będzie wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zazdroszczę, że tak pięknie potrafiłaś o tej książce napisać :) Wzruszyła mnie już sama recenzja, więc aż boje się pomyśleć, co będzie jak przeczytam książkę.

    Zapraszam Cie do mojego pierwszego wyzwania :)
    http://babskieczytadla.blogspot.com/p/autorskie-wyzywanie-europa-da-sie-lubic.html

    OdpowiedzUsuń
  20. http://sto65cm.blog.pl/2014/01/28/2-zachowaj-spokoj-harlan-coben-447-str/
    http://sto65cm.blog.pl/2014/01/28/1-arabska-krew-tanya-valko-768str/

    Hej :) podsyłam linki do moich opasłych ksiąg ;)
    Zapraszam do czytania recenzji i oceniania książek :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna recenzja, po której pomyślałam "muszę dostać tą książkę w swoje ręce" :)
    A co do Twojego wyzwania, to jeszcze nad tym myślę...bo jeśli się zdecyduję to naprawdę będzie dla mnie WYZWANIE, bo rzadko sięgam po takie wielkie tomiska.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jednak książka chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award, mam nadzieję że się przyłączysz :) Zapraszam!
    http://babskieczytadla.blogspot.com/2014/02/51-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie podobne odczucia! Dużo przeżywałam i dużo myślałam.

    P.S. Kliknij na link z cyfroteki, żeby była tam recenzja do Twojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna recenzja, książka od razu mi się skojarzyła z Chustką :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nominowałam Cię do Liebster Bloga Award. Zapraszam :)
    http://monweg.blog.onet.pl/2014/02/10/liebster-blog-award/

    OdpowiedzUsuń
  27. Ami, pięknie napisałaś o tej książce. Miałam bardzo podobne odczucia. Jeszcze długo po lekturze nie mogłam dojść do siebie. Teraz trzymam w rekach papierową wersję i będę czytać ponownie:) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  28. Książka jest już dostępna w księgarni, na razie w DOMU KSIĄŻKI w Raciborzu, a w wersji pdf można ją kupić na virtualo, empik.com, merlin.pl, gandalf, legimi.com, nakanapie.pl, traffic club i eClicto (autorka Asia Press)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chyba muszę się za nią rozglądnąć. Bardzo mnie zaciekawiłaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Od kilku dni jest do kupienia w księgarni VICTORIA w Galerii Zabrze.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...