niedziela, 6 kwietnia 2014

American Horror Story: Murder House




American Horror Story to amerykański serial produkowany przez stację FX i łączący w sobie gatunki: horror, thriller i dramat. Dotychczas powstało 3 sezony serialu, aktualnie trwają prace nad 4, którego premiera przewidziana jest na jesień tego roku. Każdy sezon składa się 13 odcinków (za wyjątkiem pierwszego, który miał ich 12), posiada własny podtytuł i stanowi zamkniętą i kompletną całość. 

Sezon 1 - Murder House
Sezon 2 - Asylum
Sezon 3 - Coven (ew. Sabat)
Sezon 4 - Freak Show


Dzisiejszy post pozwolę sobie poświęcić mojemu ulubionemu sezonowi - Murder House


Jeszcze dziś pamiętam tą ekscytację i podniecenie, gdy po raz pierwszy oglądałam jego pierwszy odcinek, a później następny i następny. Co kolejny był lepszy, bardziej przerażający, nieprzewidywalny i zaskakujący swoją oryginalnością. Jednym słowem: prze-genialny. Wpasował się w mój gust jak żaden inny, a trochę tych seriali w życiu widziałam, bo serialomaniaczka ze mnie konkretna ;p



Murder House opowiada o Domu Morderstw. Wszystko zaczyna się tak naprawdę niewinnie. Niby normalna rodzina Harmonów, borykająca się z prawdziwymi problemami tudzież samookaleczeniami nastoletniej córki (Violet) i przyłapaniu męża (Ben) na zdradzie przez żonę (Vivien). Chcąc jednak zostawić przykre doświadczenia za sobą, decydują się dać sobie kolejną szansę i tym samym wydając wszystkie pieniądze, przeprowadzają się do wiekowego domu położonego w Los Angeles. Dom wydaje się idealny, wielki, pięknie urządzony poprzez poprzednich właścicieli i z duszą. Nawet tajemnicze morderstwo popełnione tutaj przed wieloma laty nie jest ich w stanie zniechęcić przed zakupem. Dla tej rodziny, tak łaknącej zmian, to wprost wymarzone miejsce na nowy początek i ze wszystkich sił starają się rozpocząć tutaj nowe życie, nie zważając na mroczną przeszłość. Violet trafia do nowej szkoły, Vivien stara się poznać dom i jego okolicę, a Ben, jako że jest psychoterapeutą, ponownie przyjmuje nowych pacjentów. Przez ten dom jednak od początku przewijać się będzie mnóstwo specyficznych postaci: zaczynając od wścibskiej sąsiadki-kleptomanki z chorą na Downa córką, przez oszpeconego bliznami mężczyznę pojawiającego się w najmniej oczekiwanym momencie, a na pokojówce - dla mężczyzn wyglądającej jak ponętna uwodzicielka, a dla kobiet jak miła staruszka - kończąc. W jakiś dziwnie niezrozumiały dla rodziny sposób, każda z tych osobowości jest bardziej związana z domem niż by sobie tego życzyli, a wraz z upływem czasu - niecodzienne i niespodziewane wydarzenia zaczynają spotykać rodzinę Harmonów coraz częściej - okazuje się też, że w willi doszło nie do jednego morderstwa, ale do ponad dwudziestu, a wszyscy zamordowani żyją w tym domu jak duchy...




Klimat, klimat i jeszcze raz klimat. Niewątpliwą siłą tej produkcji jest właśnie klimat - lekko psychodeliczny i kampowy, a jednocześnie wywołujący skrajne emocje: od zniesmaczenia i znudzenia po absolutną fascynacje i uwielbienie. Twórcy postawili też na niekonwencjonalne rozwiązania - dużo tutaj przedziwnych relacji, wynaturzeń, kalectwa, seksu i perwersji. Mnóstwo też zagrań w stylu "Szóstego zmysłu" i czarnego humoru a'la "Opowieści z krypty", a przede wszystkim przemocy i to nie tylko tej fizycznej ale - psychicznej, takiej która przeraża i wciska w fotel jednocześnie nie pozwalając oderwać się od wątku. No i fenomenalne zdjęcia, zachwycająca czołówka - dawno nie karmiłam się czymś tak dobrym. A sama ścieżka dźwiękowa to istny majstersztyk, w niektórych chwilach aż ciarki przechodzą - idealnie odzwierciedla klimat danego momentu. 

Serial trzyma w napięciu już od pierwszego odcinka. A każdy z nich jest jakby kolejną częścią układanki, mającej na celu wyjaśnienie co tak naprawdę w tym domu zaszło. Oprócz żywych - pojawią się tutaj: para gejów w toksycznej miłości, chirurg i jego histeryczna żona, morderca czyhający na pielęgniarki i kilku innych. Scenarzyści przyłożyli się również do realności serialu, pojawią się tu m.in. problemy finansowe, wizyty kuratora w sprawie córki i problemy z zajściem w ciążę - dzięki czemu przedstawiona historia zyskuje na autentyczności. 

Co do obsady, to we wszystkich sezonach pojawia się grupa tych samych aktorów, obsadzonych już oczywiście w zupełnie innych rolach - przyznam, że na początku nie bardzo mi to odpowiadało, bo nawiązywałam pamięcią do poprzedniej osobowości i oczekiwałam w duchu na dalszy ciąg, jednak da się do tego przyzwyczaić, a nawet po pewnym czasie staje się to pewnym konikiem tej produkcji. 

W Murder House w rolach głównych zobaczymy: niesamowitą Jessicę Lange, która jako Constance wprost magnetyzuje - postać tragiczna i dramatyczna, nie pozbawiona jednak poczucia humoru - takiej roli nie powstydziłby się nawet Lynch w swoim "Miasteczku Twin Peaks". Ale poza Lange są też tutaj inni aktorzy zasługujący na uznanie swojego warsztatu, chociażby Connie Britton (Vivien) - świetna w roli skrzywdzonej żony, załamanej po poronieniu i wielokrotnie skrzywdzonej przez męża, która mimo wszystko okazuje wyrozumiałość i daje mu drugą szansę; Dylana McDermota (Ben) - za swój ogłuszający testosteron; Taissę Farmiga (Violet) już prawdziwą "gwiazdkę" tej produkcji, obsadzaną w każdym sezonie w jednej z najgłówniejszych ról oraz Evana Petersa - jako Tate'a, Frances Conroy - starszą Moirę i Alexandrę Breckenridge - jako młodą Moirę - ognistowłosą uwodzicielkę wyjętą niczym z soft porno.

Serial dla ludzi z dystansem i poczuciem humoru oraz dla miłośników horrorów wszelkiej maści i elektryzującego kina. Cóż więcej mogę powiedzieć - mnie absolutnie kupił i po każdym sezonie utwierdzam się w przekonaniu, że lepszego w życiu nie widziałam. 


Jestem ciekawa Waszych opinii - oglądaliście, a jeśli nie to czujecie się zachęceni?




38 komentarzy:

  1. Klimat faktycznie jest, i to niesamowity, ale zraziłem się po trzech odcinkach pierwszego sezonu, które był dla mnie niezbyt zrozumiałe i chaotyczne. Może kiedyś do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Thrillery nawet lubię, ale do horrorów mnie niestety kuzynka w dzieciństwie zraziła i dotąd nie lubię. Ale dla fanów gatunku, chyba nieźle brzmi. Klimatycznie. // Chaos nie jest jednak dobrym dodatkiem, jak go jest za dużo. Jeśli to co Kamil mówi, to większość ludzi odczuwa, to pewnie serial dużo na tym traci.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji oglądać tego serialu :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja raczej sobie serial odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo, uwielbiam jak filmy/seriale/książki mają specyficzny klimat! Ten trzyma dodatkowo w napięciu... Choć horrorów nie lubię, z tym serialem chętnie bym się zapoznała. :D Teraz tylko muszę znaleźć na to czas. :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam tylko ten sezon i bardzo mi się podobał, choć momentami miałam dość ciągłego niedosypiania po nocach przez ten serial :D
    Dalej obejrzałam tylko dwa czy trzy odcinki drugiego sezonu i odpuściłam, ale chyba na nowo wrócę do AHS.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerzę, to bałam się tego oglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy sezon obejrzałem w całości, bardzo mi się podobał. Właściwie już od świetnej czołówki, po klimat, scenariusz, a nawet grę aktorską. Dobre to było! Drugiego niestety nie dałem już rady, chyba po dwóch odcinkach odpuściłem i po dziś dzień nie mogę się zmobilizować, by dokończyć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Eh, oglądałem ten serial ale nie specjalnie przypadł mi do gustu. Fakt, były momenty naprawdę dobre (szczególnie "twist" fabuły w (chyba) przedostatnim odcinku), jednak większość mnie nie urzekła. Przynajmniej jak dla mnie okropnie sztucznie grała Connie Britton, irytujący momentami był też McDermott. Za to Alexandra Breckenridge zdecydowanie na plus :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje mi się, że tylko ja nie oglądam żadnego serialu :O

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie oglądałam tego serialu i nawet o nim nie słyszałam. Ale wydaje się interesujący. Może kiedyś zobaczę chociaż pierwszy odcinek, aby się przekonać czy przypadnie mi do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tego serialu nie oglądałem i widzę, że to był błąd. Zaczynam od dziś! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam, kocham, a 1 sezon mistrzostwo, ten serial jest tak hipnotyzujący, że trudno się od niego oderwać, jestem dopiero w połowie 2 sezonu, który obejrzałam w jeden dzień mając kompletnego doła, teraz jakoś czatujcie mogę znaleść, ale chce obejrzeć wszystkie odcinki przed premierą 4 sezonu;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nominowałam Cię do LBA, jeśli znajdziesz chwilkę, to zapraszam :D

      Usuń
  14. Ami, nie wiedziałam, że takie straszne rzeczy oglądasz :P :)
    Ja jednak podziękuje, bo nie dla mnie takie klimaty. Chcę w nocy spać spokojnie ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. W sumie klimat mi pasuje, opowieść też jest niczego sobie. Jedyny problem polega na tym, że po prostu nie umiem się zmusić do oglądania serialu, chyba że ma on stałe godziny emisji w telewizji (chwilowo nie działa z braku telewizora) lub gdy ktoś siłą przywiąże mnie do krzesła... Czasem - tak jak dziś - widzę ile tracę, nie mając styczności z tymi wszystkimi fajnymi produkcjami...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja niestety nie obejrzę, bo się boję :D Horrory nie są dla mnie :)
    Tym klimatem "Murder house" przypomina mi True Detective, który był fenomenalny, ale także momentami nudził i wbijał w fotel zarówno :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja się zastanowię nad tym serialem, pomimo, że jestem strasznym cykorem to Twoja recenzja jakoś mnie przekonuje :-) Może zdobęde się na odwagę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie oglądałam niestety. Aktualnie tylko dwa seriale mnie pochłaniają i jestem z nimi na bieżąco, na więcej nie mam czasu. Wielka szkoda, bo ten o którym piszesz wydaje się być całkiem niezłym. Może w wakacje się za niego zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja raczej nie oglądam telewizji, więc nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie oglądam serialów, ale ten wygląda przerażająco!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znoszę horrorów, więc tego serialu raczej nie obejrzę. Wolę oszczędzić sobie nieprzespanych nocy:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba nigdy nie oglądałem żadnego serialu. Na co dzień stronię od telewizji, więc chyba nigdy nie zaprzyjaźnię się z żadnym serialem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie rób mi tego ! Nie chcę oglądac kolejnego serialu, który zabierze mi czas ... Ale chyba został zmuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo rzadko oglądam seriale. Tego też nie oglądałam i chyba nie obejrzę, bo będę się potem bała....

    OdpowiedzUsuń
  25. Serial miałam okazję oglądać , ale nie spodobał mi się tak bardzo , bym nie mogła się od niego oderwać .

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam całe AHS, ale jak na razie najbardziej przypadło mi do gustu Asylum, jest chyba najbardziej pokręcone. Potem w kolejce jest właśnie Murder House, i później Coven, który uważam za najsłabszy. Liczę na to, że czwórka znów podniesie poziom.:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Widziałam wszystkie sezony American Horror Story (oczywiście, jakżeby inaczej, oczy na zapałki i jazda ;), jeśli lubisz Twin Peaks polecam Ci baardzo serial Top of the Lake, jeśli jeszcze nie widziałaś. AHS dosyć lubię, ale chwilę mi zajęło zanim zrozumiałam, że to serial nie do końca na serio (jeśli wiesz o czym mówię) i trzeba go oglądać z lekkim przymrużeniem oka :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Widziałam wszystkie sezony <3 Bardzo lubię, jest genialny.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja oglądałam pierwsze dwa odcinki pierwszego sezonu - przy czym nie przestałam go oglądać ze względu na to, że mi się nie podobał, ale miałam wtedy dość mało czasu. Ale pamiętam, że już pierwszy odcinek zrobił na mnie duże wrażenie :) I tak cały czas mam chęć do niego wrócić, tyle że wciąż mam inne seriale na tapecie...

    OdpowiedzUsuń
  30. uwielbiam ten serial, ale wybacz, nie podoba mi się twoja recenzja i styl twojego pisania

    OdpowiedzUsuń
  31. Raczej seriali nie oglądam - przeważnie ze względu na brak czasu, ale jak już zacznę, to z wielką chęcią sięgnę po wyżej przedstawiony :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetna recenzja. O serialu słyszałam, moje przyjaciółki oglądają, aczkolwiek niektóre wątki mnie trochę odstraszają, zwłaszcza ta wszechobecna perwersja. Chociaż... naprawdę lubię psychodelię i być może właśnie ten tak zachwalany przez Ciebie klimat, w końcu zachęci mnie do oglądania. Ale to dopiero w wakacje, teraz mam urwanie głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam czytać Twoje recenzje i zawsze nabieram ochoty na książki, nawet te niepolecane :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  34. Kocham ten serial! Ściślej mówiąc, kocham 1 sezon, uwielbiam drugi i czuję się rozczarowana 3. Niedawno skończyłam oglądać właśnie ten ostatni i to było takie...no po prostu beznadziejne dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...