sobota, 28 lutego 2015

"After. Płomień pod moją skórą" Anna Todd


Życie Tessy można podzielić na to, co zdarzyło się przed poznaniem Hardina
i na to, co zdarzyło się później...

Kiedy osiemnastoletnia Tessa zaczyna studia, jej życie wydaje się idealnie poukładane: bardzo dobre wyniki w nauce, perspektywa stażu i marzenia o pracy w wydawnictwie oraz wierny ukochany, który czeka na nią w rodzinnym mieście sprawiają, że Tessa wydaje się iść pewnie po swojej życiowej ścieżce. Nawet się nie spodziewa, że z pozoru niewinne spotkanie aroganckiego Hardina - przyjaciela jej współlokatorki z akademika - niebawem wywróci jej życie do góry nogami...

"After. Płomień Pod Moją Skórą" to ponoć fan fiction inspirowane postacią Harry'ego Stylesa - jednego z członków zespołu One Direction. Szczerze mówiąc, idea fan fiction jest mi całkiem obca i raczej nie poszukiwałam w treści tej książki postaci z One Direction, nawet nie wiem kim oni są (nie bijcie!) ale mogę powiedzieć Wam jedno - Anna Todd skradła tą historią moje myśli i serce. I mimo, że swoje "naście" lat mam już za sobą, to całkiem uległam i zarywałam noce dla Tess i Hardina!

After, już w chwili gdy pojawiło się w zapowiedziach, zwróciło moją uwagę, i teraz wiem, że miałam dobre przeczucie - ta książka to emocjonalne mistrzostwo. Jest wzruszająca i elektryzująca, a przy tym niebywale wciąga! Absolutnie nie przeszkadzały mi ciągłe burze hormonów i przerysowane emocje - bez żadnego "ale" dałam się wciągnąć w tę płomienną opowieść... Bo After to jedna z tych książek, gdzie czytając przeżywasz wszystko razem z bohaterami: jesteś wściekła na ich bezmyślność i zachowanie, smutna, gdy im się nie układa, szczęśliwa, gdy wszystko zmierza w dobrym kierunku i nie możesz się doczekać co będzie na następnej stronie... 

Poznajemy tutaj dwie skrajne osobowości - obie obarczone przeszłością i dylematami przez co relacja pomiędzy Tessą a Hardinem jest mocno złożona: z jednej strony pełna pasji i namiętności, a z drugiej niepewności i bólu. Taka też jest lektura tej książki. Niejednokrotnie miałam ochotę rozszarpać Tessę na strzępy, bo jej naiwność i brak konsekwencji w działaniu doprowadzały mnie do szewskiej pasji, z drugiej strony pojawiały się chwile, że chciałam ją przytulić i pocieszyć. Z kolei z Hardinem było trochę inaczej, w pewien dziwny sposób urzekła mnie jego postać. Był tak niestabilny, tak skomplikowany i tak trudny, a jednocześnie tak autentyczny i wiarygodny, że nie mogłam przestać się zastanawiać "co nim właściwie kieruje?". Zaspokajającej odpowiedzi nie znalazłam, tzn. może i znalazłam, ale wciąż mam nadzieję, że to nie wszystko, i że autorka jeszcze mnie zaskoczy ;) Okej, początkowo miałam wrażenie, że podejście Tessy i Hardina jest zbyt gwałtowne, ale później uznałam to za atut, bo pomiędzy bohaterami czuć takie napięcie, że niemal płoną strony ;) W ciągu minuty potrafili przejść burzliwej kłótni do namiętnej bliskości przez co sceny erotyczne pojawiają się tutaj bardzo często, ba, są jedną z głównych osi książki, ale naprawdę - są bardzo przyjemne i miłe w odbiorze!

Fabuła After mimo, że oparta na utartym schemacie - jest genialnie napisanaDo tego wywołuje podczas czytania tak wiele sprzecznych emocji, że wprost nie można się oderwać. Spędziłam z After świetne chwile, a dzięki zakończeniu - które rozwaliło mnie na łopatki - jestem pewna, że sięgnę po kolejne tomy. Najchętniej zrobiłabym to już! Jeżeli więc szukasz książki pełnej emocji, uczuć i dramatycznych sytuacji, która podczas lektury przyspieszy bicie Twojego serca i nieziemsko podkręci rozszalałe fantazje, tym samym wciągając jeszcze bardziej - nie zastanawiaj się ani chwili dużej - zdobądź ją i czytaj! Daj się porwać tej płomiennej historii. Gorąco polecam!


_________________________________________________________________________________
Anna Todd, After. Płomień pod moją skórą, stron 632, Wydawnictwo Znak, 2015
Przekład: Agnieszka Myśliwy

Za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji serdecznie dziękuję 

36 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie emocjonalne książki, a o tej książce słyszałam wiele pozytywnych opinii, więc z chęcią przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kusisz...kusisz.... :) Zapisuję sobie, żeby poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama okładka kusi, jest taka... turkusowa:) Ja teraz takie klimaty lubię, odpoczywam przy tym, więc chyba się zdecyduję!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam okazję kupić i tego nie zrobiłam .Teraz żałuję , ale dopisałam do mojej listy i wiem ,że kiedy będę kupować inne pozycję ,tę także wezmę do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. oo to ta z kinderkami!! Ah wydalo sie ze to calkie mdobra ksiazka i cos mi sie zdaje ze jak keidys na nia trafie to sie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię emocjonalne lektury, ale nie wiem czy sięgnę po tą książkę, bo opinie są skrajne... ale póki nie przeczytam, to się nie dowiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj nie. Tym razem nie. "Rozszalałe fantazje" i przyśpieszone bicie serca są zupełnie sprzeczne z moim charakterem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ze mną to różnie bywa. Żeby przeczytać taką książkę musiałabym mieć odpowiedni nastrój. Na razie nie sięgam po takie romantyczne historie :) ale nie mogę powiedzieć nie, bo może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle sprzecznych recenzji :/
    Po namyśle, dochodzę do wniosku, że jednak takie tytuły nie są dla mnie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka jest wspaniała. Recenzowałam ją jakiś czas temu. Bardzo przypadła mi do gustu. Szkoda, że następna część dopiero w kwietniu, bo boję się, że mogę sporo pozapominać.
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też bym nie była wstanie szukać postaci z One Direction w tej książce. Znam chyba tylko jedną ich piosenkę.
    Pomimo schematu, przekonałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w planach bo każdy chwali tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę sobie zapamiętać tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że książka Ci się naprawdę spodobała. Mnie niestety nie porwała.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tę książkę na oku, ale waham się jeszcze, bo zetknęłam się z wieloma mieszanymi opiniami na jej temat. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam jeszcze o książce, na pewno przyjrzę się jej bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przekonałaś mnie! Nie wiem kiedy ją przeczytam, ale zapisze się na mojej liście, bo chcę przeżyć emocjonalne mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  18. To dobrze, że nie wiesz kim są One Direction :D Dla mnie fakt o tej inspiracji, to raczej tej książki anty-rekomendacja.
    A tak na serio to zachęciłaś mnie do tej lektury, myślę, że mogłaby mi się spodobać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie ta historia również urzekła:) czekam na kolejny tom:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam tak emocjonalne tytuły! I choć książka zbiera skrajnie różne opinie, z niecierpliwością oczekuję jakie wrażenie zrobi na mnie!
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  21. Okładka tej książki gdzieś mi o drodze mignęła, ale nie spodziewałam się, że jest tak dobra. Zaintrygowałaś mnie, chyba się skuszę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam książkę na czytniku od jakiegoś czasu, ale jeszcze sie za nią nie zabrałam :( może w marcu mi się to uda

    OdpowiedzUsuń
  23. Chciałabym zdobyć ale jakoś mi się nie składa. Ciekawi mnie, czy mi się spodoba czy też nie ;)
    Zapraszam do siebie,
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Droga Ami, tylko takich słów potrzebowałam by natychmiast kliknąć KUP TERAZ ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ile ludzi, tyle opinii. Muszę przekonać się sama!:)

    OdpowiedzUsuń
  26. No wiesz... i teraz sama mam ochotę na tę książkę:P

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie zastanawiałam się nad tą książką, a Twoja cudowna recenzja jak najbardziej mnie zachęciła!;3
    Pozdrawiam,
    N.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kumpela właśnie chciała mi dziś pożyczyć wszystkie trzy części, ale nie bardzo wiedziałam co mam o książce myśleć, a sama też jej jeszcze nie czytała, opinie są tak różne, może jednak warto przeczytać i wyrobić swoja własną :)

    http://pani-poczytalna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Recenzje na moim blogu !
    http://modnaksiazka.blogspot.com/

    Zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  30. Już od jakiegoś czasu poluję na tę książkę, ale jeśli ma się na liście prawie 400 książek do przeczytania, to wcale nie jest łatwo się za nią zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ostatnio właśnie rozpoczęłam moja przygodę z serią After i powiem ci, że bardzo, ale to bardzo podobała mi się ta książka. Wydaje mi się, że jest to taki typ, który albo podbije serca wszystkich, albo wszyscy ją znienawidzą. Nic pomiędzy. Wnioskuję to między innymi z recenzji na jej temat. Zgadzam się w zupełności ze wszystkim tym, co napisałaś. Serio, słowo w słowo.

    OdpowiedzUsuń
  32. Trochę bawi mnie tak optymistyczne podejście do tej książki. Osobiście wszyscy bohaterowie, a szczególnie główna protagonistka, wydali mi się nieziemsko schematyczni, ich reakcje przerysowane, opinie strasznie stereotypowe. Przy okazji Tessa jest niekonsekwentną, naiwną idiotką. W fabule nie ma nic świeżego, nic mnie też nie zaskoczyło. Dobrze, iż książkę pożyczyłam, a nie kupiłam, bo byłyby to wyrzucone pieniądze. Wątpię, czy kogokolwiek przekonam, ale szczerze odradzam czytanie. Łatwiej kliknąć pierwsze lepsze "bad boy x szara myszka" na wattpadzie, wyjdzie na jedno.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...