środa, 11 lutego 2015

"Zanim zasnę" S.J. Watson

"Obca sypialnia. Nieznajoma. Nie wiem, gdzie jestem, skąd się tu wzięłam. Nie wiem, jak dotrę do domu. (...) Niemożliwe. Zaczynam się trząść i chwytam skraj umywalki. Kolejny krzyk wzbiera w mojej piersi, wydostając się jako zduszone sapnięcie. Cofam się, odsuwam od lustra i wtedy je dostrzegam. Fotografie. Przyklejone do ściany, do lustra. Zdjęcia przeplecione żółtymi kawałkami taśmy, notatkami skreślonymi flamastrem, wilgotne i zniekształcone. Wybieram jakiś podpis na chybił trafił. "Christine". Strzałka wskazuje na moje zdjęcie na którym siedzę na ławce na nabrzeżu obok mężczyzny. (...) Pod spodem widnieje imię "Ben", a obok "twój mąż". Gwałtownie chwytam powietrze i zdzieram fotografie ze ściany. Nie - myślę. - Nie! To niemożliwe...  (...) Cofam się jeszcze o krok, aż czuję na plecach zimne kafelki. Wtedy właśnie dociera do mnie przebłysk, który łączę ze wspomnieniem. Mój umysł próbuje go pochwycić, ale przebłysk ulatuje niczym pyłek porwany przez powiew i pojmuję, że w moim życiu jest jakieś wtedy, jakieś przed, chociaż nie umiem powiedzieć, przed czym, i jest jakieś teraz, a pomiędzy nimi jest tylko długa cicha pustka, która doprowadziła mnie tutaj, do mnie  i do niego, do tego domu. [s. 13, 15-16]
"Chcę, żeby pani to wzięła. To wszystko wyjaśni. Lepiej niż ja. znajdzie pani tu informacje zwłaszcza o przyczynach swojego stanu. Ale także inne rzeczy. Biorę brulion. Jest brązowy, oprawiony w skórę, spięty taśmą elastyczną. Zdejmuję taśmę i otwieram brulion w przypadkowym miejscu. Kartki są ciężkie, blado poliniowane, mają czerwony margines, a wypełnia je gęste pismo odręczne. - Co to jest? - pytam. - Dziennik. Dziennik, który prowadzi pani od kilku tygodni. Jestem wstrząśnięta. [s. 40]

Główną bohaterką powieści jest Christine Lucas, która cierpi na zaburzenia pamięci, objawiające się tym, że po przebudzeniu nie pamięta zupełnie niczego - ani tego co stało się wczorajszego dnia, ani poprzedniego tygodnia, ani w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Generalnie Christine co rano nie wie: gdzie przebywa, kim jest, ile ma lat, czy ma rodzinę, przyjaciół, pracę... Kobieta codziennie budzi się, leżąc w łóżku obok obcego mężczyzny, twierdzącego, że jest jej mężem, i każdego dnia na nowo przeżywa ten sam koszmar w postaci odtwarzania najważniejszych szczegółów ze swojego życia - których w żaden sposób nie jest w stanie sobie przypomnieć. W związku ze swoją chorobą, Christine jest całkowicie bezradna i uzależniona od pomocy swojego kochającego i pełnego cierpliwości męża, który poświęcił dla niej swoją karierę. Ale czy aby na pewno? Życie Christine wydaje się bardzo proste, schematyczne, jednak ta codzienna rutyna i powtarzalność wydarzeń są tylko pozorne. Pewnego dnia do kobiety dzwoni dr Nash z propozycją podjęcia eksperymentalnej terapii, której jednym z głównych elementów miało by być prowadzenie przez nią dziennika, gdzie Christine mogłaby zapisywać przebłyski własnych wspomnień oraz wydarzenia konkretnego dnia. Kobieta nie przypuszcza jednak, że ta decyzja, doprowadzi ją do zatrważających wydarzeń z przeszłości...
"Wszystko. Wszystko jest zmyślone. Wyczarowane z niczego. Rozpaczliwie szukam stałego gruntu, czegoś prawdziwego, czegoś, co nie zniknie, kiedy zasnę. [s. 256]

Całą historię poznajemy z punktu widzenia Christine - jej dezorientacja, zagubienie i niemoc, a przede wszystkim uczucia i emocje nią targające, są tak sugestywne, że stają się niemal namacalne - to wszystko sprawia, że powieść jest bardzo wiarygodna i idealnie oddaje beznadziejność sytuacji w której znalazła się główna bohaterka. Początkowo akcja płynie tutaj powoli, a większość treści opiera się na przemyśleniach i wewnętrznym monologu Chris, ale później tempo gwałtownie przyspiesza i zaiste - nie sposób odłożyć książkę na półkę ;)

Ponoć S. J. Watson napisał "Zanim zasnę" w ramach kursu powieściopisarskiego. To doprawdy niesamowita wiadomość biorąc pod uwagę perfekcyjną konstrukcję całości - autor, w swoim debiucie literackim (podkreślam: debiucie!) zamieścił nie tylko interesującą, ale przede wszystkim trzymającą w ciągłym napięciu historię, której nie powstydziłby się niejeden biegły pisarz. Watson z wprawą doświadczonego mistrza pióra, prowadzi swojego czytelnika od niewinnego i błahego z pozoru wstępu, przez rozwiniecie będące finezyjnie utkaną intrygą, aż do zakończenia, które wprawia w osłupienie i absolutnie nikogo nie pozostawi obojętnym. Jestem pod wrażeniem!

"Zanim zasnę" to rewelacyjny thriller psychologiczny i jednocześnie imponujący debiut. Nie znalazłam w nim żadnych mankamentów. Zaskakująca i intrygująca fabuła wciąga aż do ostatniej strony nie pozwalając odłożyć książki ani na minutę! Zaś amnezja, na którą cierpi główna bohaterka łącznie z całą sytuacją, w której się znalazła - dodatkowo skłania do refleksji nad tym, jak kruche jest życie i jak wyglądałaby nasza codzienność, w uzależnieniu od innych osób. Tę książkę nie sposób wyrzucić z pamięci - jej treść wciąż jest we mnie żywa... Gorąco zachęcam do lektury i trzymam kciuki, by S.J. Watson nie był "autorem jednego przeboju"!

Ciekawostka: "Zanim zasnę" zostało niedawno sfilmowane. Główne role w tej produkcji zagrali: Nicole Kidman, Colin Firth i Mark Strong. Z niecierpliwością czekam na film :)



_____________________________________________________________________________
S.J. Watson, Zanim zasnę, stron 408, Wydawnictwo Sonia Draga, 2012
Przekład: Ewa Penksyk-Kluczkowska

43 komentarze:

  1. Bardzo lubię thrillery, będę mieć tę książkę na uwadze ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przyjemna książka, naprawdę dobrze się czytało. :) A film moim zdaniem mocno przeciętny niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawdzę ten film, koniecznie!

      ciekawa jestem co tam poszło nie tak. Kidman to dobra aktorka przecież, tak samo jak Firth, to przecież nie mogło się nie udać... mogło? :(

      Usuń
  3. Dla mnie też książka okazała się rewelacyjna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nicole Kidman i Colin Firth. Ze wstydem muszę przyznać, że film zaintrygował mnie nawet bardziej niż książka. Aczkolwiek powieść zapowiada się smakowicie. Ach, ten Colin!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem jak poradzi sobie Firth w TAKIEJ roli ;) bardzo ciekawa!

      Usuń
  5. Uwielbiam thrillery psychologiczne, więc niedługo zapoluję na lekturę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wielką chęć na ten thriller, tym bardziej, że już dawno nie czytałam dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Film jest dość przeciętny. Głupio zrobiłam, że obejrzałam go najpierw, bo znam już intrygę i tym samym zepsułam sobie radość z potencjalnej lektury. Mam nauczkę ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ciekawa jestem co z tym filmem jest źle... a może to przez wątek amnezji? chyba jest dość niewdzięczny do zekranizowania...
      tak czy inaczej - wielka szkoda, że nie przeczytałaś książki wcześniej!

      Usuń
  8. Kiedyś czytałam książkę, jednak jakoś mnie do siebie nie przekonała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może nie trafiła we właściwy moment? czasem tak jest, że "to nie jest ten dzień" ;)

      Usuń
  9. Zaciekawiłaś mnie, chyba po nią sięgnę! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A to ciekawe! Rozejrzę się za nią, bo zdaje się, ze warto przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam thrillery psychologiczne, są tak wciągające, że czytam je ukradkiem nawet na zajęciach.. więc po ten też zapewne sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zanim zasnę" jest bardzo wciągające! dano nie czułam "takiego czegoś" podczas lektury :)

      Usuń
  12. Mam na półce książkę o podobnej fabule "Zapomniane" :) To przerażające wciąż od nowa musieć sobie przypominać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że Zapomniane będzie przy tym bajka dla Ciebie. Już szukam okazji,by to kupić ☺

      Usuń
    2. też tak myślę ;)
      "Zanim zasnę" bardzo polecam Wam obu! dawno żadna książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia... kompletnie nie domyśliłam się zakończenia i byłam w niemałym szoku ;) genialna, naprawdę genialna.
      i w żadnym wypadku nie oglądajcie wcześniej filmu, ani nie czytajcie więcej recenzji - po prostu zaopatrzcie się w książkę i czytajcie :)
      Lustereczko, ja swoją kupiłam na allegro za 12 albo 15zł (jakoś tak) :)

      Usuń
  13. No to mnie zachęciłaś! Przeczytałam z zaciekawieniem Twoją recenzję i też jestem zdumiona, że to efekt kursu. Chyba niedowiarki musza w końcu uwierzyć, że pisac można się nauczyc :) dopisuję do listy!

    OdpowiedzUsuń
  14. książka jest rewelacyjna i film wypada przy niej blado. za szybko postępuje w nim akcja i za wiele szczegółów zostało zmienione.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wczoraj skończyłam "Wiem o tobie wszystko", a słyszałam, że obie książki są do siebie podobne, więc z chęcią ją przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zamierzam obejrzeć film, ale nie wiem, czy będę czekała aż uda mi się zapoznać z wersją papierową. Najwyżej przeczytam ją po obejrzeniu filmu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Film był raczej średni, a książki nie mam w planach...

    OdpowiedzUsuń
  18. Było kiedyś o niej bardzo głośno. Przeczytam, na razie jednak dopiero na nią poluję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam już kilka pozytywnych opinii co do tego tytułu, więc czemu mocniej się za nią nie rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio czytałam "Drugą szansę" Katarzyny Bereniki-Miszczuk, która ma bardzo podobny motyw do tej... i wielu podobnych. Niestety kompletnie mi się nie podobała, więc jak narazie będę trzymać się z daleka od takich książek... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam thrillery psychologiczne, więc już wiem dzięki Tobie i dobrym słowom, że muszę ją zdobyć!

    OdpowiedzUsuń
  22. Colin Firth - na pewno bede chciala ogladnac :D co do ksiazki juz cos mi gdzies to koajrzyc gdzies tam cos :P ale kurcze wydaje sie swietne!!!!!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Brzmi ciekawie! Gdzieś już o tej książce słyszałam, więc z pewnością przeczytam, kiedy tylko znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Thriller psychologiczny? Brzmi świetnie :) to coś podobnego do "40 pierwszych randek". Ale nastrój z fragmentu wydaje się naprawdę napięty i wprawiający w zaskoczenie. A niewiedza, gdy z punktu widzenia autorki poznajemy wszystkie fakty, jest naprawdę świetnie dozowana. Z przyjemnością bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dawno nie czytałam dobrego thrilleru, a ten brzmi bardzo ciekawie, więc na pewno zapamiętam sobie tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam tę książkę w planach, bo lubię od czasu do czasu przeczytać sobie dobry thriller psychologiczny :) Filmu jeszcze nie widziałam, ale pewnie obejrzę po lekturze ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Oczywiście jak zwykle jestem na bakier - własnie obejrzałam film, a dopiero teraz czytam o książce. Niestety coraz częściej mi się to zdarza. Muszę koniecznie nadrobić zaległość. Mam nadzieję, że uda mi się zdobyć to wydanie, bo teraz wszędzie króluje filmowe.
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Taki dobry debiut, to ja z chęcią przeczytam. A potem na film się wybiorę:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wiele słyszałam o tej książce i to pozytywnych opinii, ale jakoś nie mogę się do niej przekonać. Nie przepadam za tego typu powieściami, choć podejrzewam, że kiedyś ciekawość wygra i jednak ją przeczytam.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem OGROMNIE ciekawa tej historii, napięcia jakie niesie i... no po prostu wszystkim! Tym bardziej chcę ją przeczytać, że mam ochotę na film, bo jest tam Colin Firth, ale wiadomo, że ekranizacji nie poznam bez znajomości pierwowzoru ^^
    Także poznam na pewno!
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  31. Wiele o tej książce słyszałam i jestem jej ogromnie ciekawa. Postaram się sięgnąć po nią w wakacje, aby całkowicie oddać się lekturze.

    OdpowiedzUsuń
  32. Po książkę sięgnęłam wczoraj, dzisiaj skończyłam ją czytać. Myślę, że to samo mówi za siebie. Książka jest bardzo dobra. Powoli rozwijająca się akcja wciąga w pewnym momencie czytelnika tak bardzo, że od książki naprawdę trudno się oderwać. Wiem, że na jej podstawie nakręcono film, ale z tego co już przeczytałam - nie dorównuje literackiemu pierwowzorowi. I jakoś mnie to nie dziwi...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...