czwartek, 19 marca 2015

"Mroczne umysły" Alexandra Bracken



"Najmroczniejsze umysły skrywają się za fasadą najzwyklejszych twarzy.

OMNI - tajemnicza choroba dotykająca dzieci w wieku 10-14 lat wywołuje ogromne zamieszanie w Ameryce. Niektóre z dzieci w starciu z chorobą - umierają, natomiast te, którym udaje się przeżyć - zyskują niezwykłe moce (telekineza, fenomenalna inteligencja, kontrolowanie elektryczności, umysłów czy ognia). Rząd, by chronić dorosłych, wydaje oficjalne oświadczenie o pomocy ocalałym i ich "uleczeniu". Wobec czego, każde dziecko zostaje wysłane do tzw. "obozu rehabilitacyjnego", gdzie następnie poddane będzie klasyfikacji i... otrzyma kolor. Tak powstają Zieloni, Niebiescy, Żółci, Pomarańczowi i Czerwoni - Mroczne umysły. Czym cieplejsza barwa, tym groźniejsza nadnaturalna zdolność. Okazuje się jednak, że oferowana przez Rząd "pomoc" w niczym nie przypomina pomocy. Dzieci stają się więźniami obozów, gdzie znęcają się nad nimi Żołnierze należący do Sił Specjalnych Psi. Do jednego z takich obozów, w dniu swoich 10. urodzin trafia Ruby. Zostaje przydzielona do Zielonych, ale w rzeczywistości jest ostatnią z Pomarańczowych i ukrywa to, żeby przetrwać...

"Nie, oni nie lękali się o dzieci, które mogły umrzeć. Nie martwili się pustką, którą miały po sobie pozostawić. Oni bali się nas – tych, którzy przeżyli.

Polska blogosfera wzdłuż i wszerz aż huczała na temat tej książki. Internet również. Entuzjastyczne opinie booktube'rów zdążyły kompletnie zawrócić mi w głownie jeszcze na długo przed wiadomością, że jeden z naszych wydawców zamierza wydać polskie "The Darkest Minds". Co więc sprawiło, że przeczytałam tę książkę dopiero teraz? Sceptyczne opinie, na które natknęłam się po premierze skutecznie ostudziły mój zapał, a poza tym wmówiłam sobie, że chce mieć możliwość maratonu. Niebawem ukaże się trzeci i ostatni tom, a więc należało się pospieszyć ;) 

"Nie można odbudować zniszczonego życia ani odzyskać straconego człowieka.

Niestety, doszukałam się kilku wad. Po pierwsze: najciekawszy element fabuły, czyli akcja w obozie to w gruncie rzeczy tylko mniej niż połowa książki. Sześcioletnie uwięzienie Ruby w obozie zostało drastycznie streszczone, przez co przemiana dziesięcioletniego dziecka w szesnastolatkę właściwie nie miała tutaj miejsca. A szkoda, bo dorastanie w tak nienaturalnych i wstrząsających okolicznościach musiało trwale i nieodwracalnie wpłynąć na psychikę bohaterki, tworząc ciekawe studium. Ubolewam, że autorka tak zbagatelizowała ów proces - zamiast niego ofiarując wątek ucieczki, który... dłużył się niemiłosiernie i chwilami naprawdę zanudzał. Po drugie: owszem, Alexandra Bracken stworzyła świat, którego konstrukcja zachwyca świeżością i w którym nic nie jest od razu wyraźne - ale to tak zaleta, jak i w pewnym sensie wada. Mam trochę zastrzeżeń co do informacji na temat źródeł choroby, obozów, funkcjonowania poza obozami, codzienności społeczeństwa i polityki - a raczej do ich braku. Wiele z pytań, które pojawia się na początku książki szalenie długo pozostaje bez odpowiedzi. Taka taktyka sprawia, że początkowo dość trudno odnaleźć się w fabule, a akcja staje się chaotyczna i niespójna. Co ciekawe jednak - wielokrotnie miałam wrażenie, że Bracken świadomie dozuje ujawnianie faktów i mam głęboką nadzieję, że zamierza wywołać efekt "wow" dopiero w następnych tomach :)

Jeżeli chodzi o sam język i styl to jest dość przyjemny, za co uznanie należy się tłumaczce, bo sądzę, że przełożenie tej książki sprawiało trudności :) Widać to po urwanych zdaniach i rozciągniętych wątkach. Jednak mimo wszystko jest dość plastycznie i dynamicznie. Wiele tutaj dramatycznych zwrotów akcji oraz urwanych rozdziałów potęgujących napięcie. "Mroczne umysły" mimo wszystko wciągnęły mnie w swój świat. Podobały mi się też charyzmatyczne osobowości Ruby, Zu, Liama i Pulpeta, a nawet Clancy'ego. Podobał mi się również wątek sojuszników i wrogów oraz system tych, którzy z nim walczą. No i wielki plus dla Bracken za brak wyraźnego wątku miłosnego!

"Jeżeli potrafiłam krzywdzić ludzi, czy nie oznaczało to także, że potrafię im pomagać?

"Mroczne umysły" to  niepokojąco mroczna książka, której z pewnością długo nie zapomnę. Porywająca, wciągająca i fascynująca lektura, z lepiej i gorzej rozwiniętymi wątkami, których spectrum mam nadzieję ukażą kolejne tomy. Pomimo początkowych zgrzytów czyta się naprawdę świetnie, a zakończenie potęguje doznania i trzyma w napięciu do ostatniej chwili! MU to książka o cierpieniu, o zagubieniu, o lojalności, a także - o wielkiej nadziei. Bez ostrzeżenia odsłania mroczny świat zdeterminowany przez kolory, gdzie na bezbronne dzieci czeka niewola, bądź śmierć... 

"Była też druga, ukryta, ledwo widoczna Ruby, która przez tak długi czas walczyła tylko o to, żeby być. To właśnie ją nosił w sercu Liam, nawet o tym nie wiedząc. To ona miała być zawsze przy nim i szeptać mu słowa otuchy. Powtarzać mu, że urodził się po to, by ścigać swoje marzenia.


____________________________________________________________________________
Alexandra Bracken, Mroczne umysły, stron 456, Wydawnictwo Otwarte/Moondrive, 2014
Przekład: Maria Borzobohata-Sawicka


Mroczne umysły | Nigdy nie gasną | Po zmierzchu | W sidłach losu

55 komentarzy:

  1. Tyle już o tej serii słyszałam. Chcę przeczytać, a jednak zawsze zapominam. Dziękuję, że mi o niej przypomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się tyle nasłuchałam, ale obecnie jakby akurat o pierwszej części przycichło, zdecydowanie trafia się mniej recenzji. Jestem zaintrygowana opowieścią, choć chętnie lepiej poznałabym zakład, w którym przebywała bohaterka. Polskie tytuły w połączeniu w zdanie brzmią co najmniej dziwnie dziwnie...

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę przycichło, ale niebawem chyba znowu zrobi się głośniej a to za sprawą tego czerwonego tomu :) no zobaczymy :)
      te tytuły jako zdanie są fascynujące - nie spotkałam się jeszcze z czymś takim!

      Usuń
  3. Książkę dostałam w prezencie i nie mogę się doczekać, aż się za nią zabiorę, bo nasłuchałam się mnóstwo pozytywnych opinii. Wiadomo, że minusy są, bo żadna książka się bez nich nie obejdzie.
    A jak już tak słodzimy, to chciałam powiedzieć, że uwielbiam Twój styl pisania :) Niby poważnie, z mądrymi słowami, a jednocześnie zrozumiale :) Ja mam wrażenie, że piszę zbyt młodzieżowo i czasem nie mogę znaleźć odpowiedniego słowa, ale Tobie wychodzi to świetnie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są minusy, są i plusy, równowaga musi być :) jednak myślę, że Ci się spodoba!
      naprawdę uwielbiasz? :) ojej! dziękuję :* cieszę się bardzo!
      zapraszam często częściej :D

      Usuń
  4. Czytałam i książka zaskoczyła mnie w pozytywny sposób. Zdecydowanie coś innego, świeżego. No i właśnie ten wątek miłosny, na który nie ma nacisku. Podobała mi się i na pewno sięgnę po dalsze części:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, jest świeża i taka inna... też sięgnę po kolejne, z samej ciekawości jak to się skończy :)

      Usuń
  5. koniecznie muszę przeczytać
    www.zakladkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka naprawdę była świetna, a drugi tom utrzymuje poziom, z niecierpliwością czekam na finał serii i na wydanie nowelek :) Tak miło zobaczyć, że ktoś zwrócił uwagę na te same cytaty :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dwójka utrzymuje poziom? o, to świetnie! bo już mnie nastraszyli, że jest słabsza ;)
      żałuję, że nowelki będą w ebooku :(

      Usuń
  7. Bardzo, bardzo lubię tą książkę :). Drugi tom jeszcze przede mną, ale szykuje się równie wyśmienicie jak pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak bardzo-bardzo? :) no ja może nie aż tak, ale też lubię :)
      ciekawa jestem Twojej opinii o drugim tomie! :)

      Usuń
  8. A ja ubolewam, bo seria ciągle przede mną. Musze to czym prędzej nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może kiedyś przeczytam tę serię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem zakochana w tej trylogii i już nie mogę się doczekać finału! Mam nadzieję, że druga część bardziej Ci się spodoba. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodoba w sensie: j e s z c z e bardziej. ;)

      Usuń
    2. tak mówisz? :) OBY tak było! nie mogę się doczekać co będzie dalej :)

      Usuń
  11. Dla mnie naprawdę bolało serce jak sobie pomyślałam o tych obozach, to takie straszne i chore. Też mi to troszeczkę nie pasowało, że autorka tak szybko przeszła do ucieczki.. To dobra książka, ale przygnębiająca w odbiorze:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta przemoc tutaj była faktycznie okrutna, ale czytałam już gorsze rzeczy :P
      no mogła więcej o tym zakładzie popisać, mogła... może będą w przyszłości jakieś retrospekcje? :)

      Usuń
  12. Tak książka ciągle przede mną, ale jestem jej coraz bardziej ciekawa. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się ją dorwać w swoje ręce :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to trzymam kciuki by Ci się udało :D

      Usuń
  13. Bardzo mi się podobała ta książka. Mroczne umysły to jedna z moich ulubionych serii, choć 2 tom odrobinę mnie zawiódł. Nie na tyle, by zmienić zdanie o całości, ale jednak Nigdy nie gasną wydała mi się odrobinę słabsza. Zdania są podzielone, wiec się nie przejmuj. Tak czy inaczej, seria jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę z ulubionych? :)
      miałam nadzieję, że tak będzie i u mnie, ale do ulubionych (przynajmniej na tę chwilę) jej nie zaliczam. może się to zmieni w przyszłości! :) jestem dobrej myśli

      Usuń
  14. Moze i ja się skuszę? Niby same pochlebne opinie, ale jakoś mnie odpycha od książki. Nie potrafię wyjaśnić dlaczego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lareczko, skoro odpycha, to może lepiej nie? :)

      Usuń
  15. Jednak nie spodziewałam się, e autorka wybitnie pogłębi bohaterkę. Tak czy inaczej sięgnę kiedyś po pierwszy tom, bo mam go już dość długo, choć fajerwerków się nie spodziewam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no fajerwerków nie będzie, żaden wulkan też nie wybuchnie... ;)

      Usuń
  16. Dużo było w sieci na temat książek Bracken. Nie wiem dlaczego, ale myślałam, że jest to trylogia, a tu proszę kolejna, czwarta część.
    Kusi mnie ta seria, ale mam obawy przed kolejną niekończącą się historią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to jest trylogia i kończy się na "czerwonym" tomie :) ten żółty to nowelki, które zostaną wydane jako ebook :)

      Usuń
  17. Miałam ogromne nadzieje względem tej powieści, ale niestety zawiodłam się. W zasadzie lektura wynudziła mnie - jedynie ostatnie kilkadziesiąt stron zaciekawiło mnie... A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam w trakcie podobne odczucia, szczególnie długo męczyłam tę ucieczkę... no cóż, w gruncie rzeczy nie było źle i liczę na to, że drugi tom będzie ciekawszy! :)

      Usuń
  18. Ani słowa nie napisałaś o depresji ;) To dowód na to, że taki klimat nie robi na Tobie wrażenia. Ja się marnie czułam po lekturze, nie mogłam się jakoś od tego odciąć i dopiero po drugim tomie wczułam się w historię i wytłumaczyłam sobie, że to tylko fikcja. Czekam na trójkę.
    PS. Nie cierpię tych okładek... To jedna z serii, którą mogę mieć w ebookach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo mnie nie dotknęła - owszem to mroczna książka i niepokojąca, ale chyba czytałam gorsze rzeczy ;)
      a mi się okładki podobają! :)

      Usuń
  19. Czytałam pierwszą część i kompletnie nie pamiętam, czy mi się podobała czy nie. Muszę jeszcze raz przeczytać bo się czuje dziwnie z tą niewiedzą...

    Zapraszam do siebie,
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę nie pamiętasz? :) to ciekawe wyznanie :) zaintrygowałaś mnie! ale skoro nie pamiętasz, to chyba nie wróży najlepiej... ;)

      Usuń
  20. Kusi mnie ta seria i to bardzo, ale tyle mam jeszcze książek do przeczytania, że cały czas przesuwam ją w czasie. Jednak kiedyś na pewno się za nią zabiorę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. doskonale wiem jak to jest, sama mam takie serie na półce ;)

      Usuń
  21. Nie poznałam jeszcze tej serii, ale wygląda obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaczęłam kiedyś czytać, ale po kilkudziesięciu stronach dołożyłam ją na półkę. Ale jestem zdeterminowana by do niej wkrótce powrócić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czytałam kilka dni... co mi się praktycznie nie zdarza ;)
      trzymam kciuki, że drugie podejście zakończysz z sukcesem! :)

      Usuń
  23. Mam w planach. Mam nadzieję, że uda mi się dorwać ją w kolejnych miesiącach. Zostaje wydany kolejny tom, większość moich znajomych zachwyca się tą książką, więc i ja mam na nią ochotę. Ciekawi mnie czy seria przypadie mi do gustu ;)
    Pozdrawiam cieplutko i życzę udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydanie trzeciego tomu skusiło i mnie :)
      oby Ci się spodobała!

      Usuń
  24. Od dawna bardzo chcę przeczytać tę książkę, ale trochę się bałam, że okaże się typowa. Rozwiałaś moje wątpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest typowa, nie nie :) no może Ruby czasami drażni swoim brakiem asertywności, ale fabuła jest bardzo ciekawa

      Usuń
  25. Wydaje mi się, że sam pomysł jest naprawdę kreatywny, i dla niego chciałabym przeczytać tą książkę. Jednak, jak piszesz, jest nieco niedopracowana. Mam nadzieję, że nie przysłania to aż tak bardzo samej lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm... przeczytam drugi tom i wtedy wypowiem się szerzej :) może to pozwoli podjąć CI decyzję, czy rzeczywiście warto :)

      Usuń
  26. Wow! Przyznam, że na codzień nie czytam takich książek, ale żywo zainteresowałaś mnie tą pozycją i zaczynam jej szukać już zaraz! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Strasznie chcę ją przeczytać od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez tak miałam, ale wciąż bylo mi nie po drodze ;)

      Usuń
  28. Zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki, jak tylko znajdę czas od razu się za nią zabiorę!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to się bardzo cieszę! ;)
      mam nadzieję, że wywoła w Tobie żywe emocje i że zapragniesz poznać kolejne tomy :)

      Usuń
  29. hm.. stoją na półce, właśnie zamówiłam siostrze 3 tom. chyba muszę w końcu przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  30. Czy nie wiesz moźe gdzie i w jaki sposób moge dostać "w sidłach losu"?

    OdpowiedzUsuń
  31. "Mroczne Umysły" to zdecydowanie moja ulubiona książka :)
    Cieszę się, że Tobie również się podobała!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...