niedziela, 26 kwietnia 2015

Współpraca recenzencka, czyli jak otrzymać egzemplarze do recenzji?


Skoro już znasz podstawy prowadzenia bloga książkowego, wiesz jak dobrze napisać recenzję, złapałeś wiatr w żagle i masz fun - to pozwól, że przejdziemy teraz do tej jeszcze bardziej przyjemnej części książkowej blogosfery, czyli szeroko rozumianych "współprac recenzenckich". Zachęcam do dzielenia się w komentarzach swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami, a także radami dla początkujących blogerów :)



____________________


Zacznijmy od tego czym jest "współpraca recenzencka" i jak ją podjąć

Nie oszukujmy się - piszemy bloga książkowego po coś. Jedni piszą dla siebie, inni po to by podzielić się z Internetem swoimi przemyśleniami, jeszcze inni z nadzieją, że poznają bliźniacze dusze - ale jedno jest pewne - wszyscy blogowi recenzenci, prędzej czy później po założeniu bloga, rozważają nawiązanie współpracy z wydawnictwami, portalami lub autorami książek. No bo przecież, nawet ci piszący tylko dla siebie, też chcieliby chociaż raz, dostać w swoje ręce egzemplarz przedpremierowy prosto od wydawnictwa, albo książkę która niedawno weszła do księgarń i wszyscy o niej mówią. Jak to zrobić? Są dwie możliwości: czekamy aż ktoś nas zauważy, albo bierzemy sprawy w swoje ręce i piszemy do wydawcy z propozycją podjęcia współpracy recenzenckiej.


Konstrukcja maila 

Zanim jednak stworzysz "swoją propozycję podjęcia współpracy" wiedz, że wydawcy zwracają dużą uwagę na styl napisania wiadomości, ponieważ później przekłada się to także na styl recenzji - to po pierwsze, a po drugie - taka wiadomość (zawierająca poniższe proponowane przeze mnie punkty) powinna być zwięzła i konkretna.


Wydawnictwa/Agencje marketingowe/Portale literackie i serwisy

Niektóre wydawnictwa posiadają na swojej stronie - w kontakcie lub zakładce dla mediów - specjalny adres przeznaczony dla blogerów, jeśli go nie ma - najlepiej jest wysłać mail na dział promocji. Na dział promocji i marketingu wysyłamy także mail do agencji marketingowych, księgarni i portali literackich. Taki mail powinien zawierać: 
  • przede wszystkim informacje o Tobie, czyli: Twoje imię i nazwisko oraz wiek (możesz dodać też kilka słów na temat tego kim jesteś i czym się na co dzień zajmujesz)
  • kilka słów o Twoim blogu, tj. link do bloga, informację o tym jak długo go prowadzisz, dlaczego go założyłeś, jakie książki czytasz, gdzie poza blogiem publikujesz recenzje lub ich fragmenty, a także aktualną liczbę wyświetleń (tudzież statystyki)
  • w treści maila napisz wyraźnie, jaki rodzaj współpracy Cię interesuje: napisanie recenzji, organizacja konkursu, objęcie patronatu itp.
  • w przypadku pisania do konkretnego wydawcy - podeślij też linki (jeśli takowe masz) do swoich kilku recenzji (tych pozytywnych☺) innych tytułów wydanych przez wydawnictwo, z którym chcesz współpracować i do którego właśnie wysyłasz mail ;) To jest zawsze mile widziane! 
  • pisząc mail pytaj raczej o konkretne tytuły, najlepiej pochodzące z zapowiedzi i nowości. Napisanie, że chciałoby się "zrecenzować jakąś książkę" albo "podjąć współpracę" zginie w tłoku ;)
  • w treści wiadomości możesz też zawrzeć informację o ewentualnym czasie oczekiwania na Twoją recenzję - pamiętaj, że życie książki na rynku jest krótkie
  • możesz też dodać swój adres pocztowy (wedle uznania) 
  • kończąc wiadomość podpisz się prawdziwym imieniem i nazwiskiem plus ewentualnie dodaj w stopce adres bloga. Absolutnie nie podpisuj się tylko i wyłącznie blogowym pseudonimem ;)
... no i bądź otwarty na propozycje z tej drugiej strony ;) Przed wysłaniem - zwróć koniecznie uwagę na poprawność językową i ortograficzną w swoim mailu i wyślij go w dzień roboczy w godzinach raczej przedpołudniowych, między 9-11 (to taka optymalna pora jeżeli liczysz na odpowiedź ). I pamiętaj też, że osoba do której piszesz to żywy człowiek, mający lepsze i gorsze dni, a jego/jej pozytywne podejście i dobry humor to już połowa sukcesu ;)


Autorzy

W przypadku pisania wiadomości z propozycją współpracy bezpośrednio do autora - rzecz ma się podobnie, acz z pewnymi zmianami ;) Tutaj skupiamy się raczej na powyższym trzecim, piątym i ostatnim punkcie. Jeżeli chodzi o to gdzie mamy wiadomość wysłać - to w czasach Internetu, facebooka, własnych stron - bez problemu można znaleźć sposób kontaktu, a Google zawsze pomoże :)



WAŻNE!
  • nigdy nie wysyłaj grupowego maila z propozycją współpracy
  • unikaj trybu roszczeniowego w swojej wypowiedzi
  • wiadomość zawsze dopasuj do profilu wydawnictwa, do którego piszesz: chyba nie muszę Ci tłumaczyć, że bezmyślne skopiowanie poprzedniej wiadomości, w której zachwalasz dzieło X wydane przez Y, gdzie mail wysyłasz do Z - to wstyd i hańba? ;) 
  • czytaj zasady współpracy i stosuj się do nich
  • nie bój się pisać szczerych recenzji - masz do tego prawo!
  • szanuj osoby do których piszesz, a wtedy one będą szanować Ciebie


Dlaczego nikt nie odpisuje na mojego maila?

W większości przypadków odpowiedź dostaniesz jeszcze tego samego dnia, zdarzają się jednak sytuacje, gdzie otrzymasz ją po kilku dniach, albo nawet po tygodniu. Bądź jednak świadom, że nie na każdego maila dostaniesz odpowiedź. Jeśli decyzja "wydawcy" jest negatywna, to są raczej marne szanse byś został o tym powiadomiony - to po pierwsze, a po drugie i trzecie: często mail zwyczajnie "ginie w tłoku" lub osoba, do której napisałeś po prostu przebywa na urlopie/zwolnieniu. Dlatego bądź cierpliwy. Za jakiś czas wyślij wiadomość ponownie, może do innej osoby z zakładki "promocja"? Nie zniechęcaj się.


Współpraca w skrócie

Ty dostajesz od wydawcy książkę (tak, na własność), a w zamian zobowiązujesz się ją zrecenzować. Twoją korzyścią jest w tym wypadku książka (albo książki), korzyścią dla wydawcy jest natomiast recenzja, która dotrze do określonej (z grubsza) liczby czytelników - i tutaj wracamy do postu, w którym pisałam o tym, co należy zrobić by blog stał się bardziej popularny. W zawieraniu współprac powszechnie praktykowana jest też pewna zasada dotycząca stażu blogowania: blog, który ma mniej niż trzy miesiące, nie jest wiarygodny. Jeśli więc chcesz mieć popularnego bloga i otrzymywać książki do recenzji, poświęć kilka chwil na napisanie konkretnych tekstów i ponownie przeczytaj post tutaj, a następnie tutaj :)


cdn.





INNE ARTYKUŁY Z CYKLU:

61 komentarzy:

  1. Moje doswiadczenie jest znikome, ale ten post na pewno mi sie przyda na przyszlosc. Mysle ze w krotce sprobuje swoich sil i w tym zakresie,a wtedy tu zajrzę raz jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie opisane, w pigułce by się chciało rzec. :) Wróżę dużo wyświetleń tego wpisu na przestrzeni najbliższych miesięcy! Brakuje w internecie dokładnych opisów podjęcia współpracy, także podejrzewam, że Twoja praca zostanie nagrodzona czytaniem jej przez wiele osób szukających info na ten temat w google. :) A że blogger sam się świetnie pozycjonuje... :)

    Z mojej strony mogę napisać, że prędzej czy później ktoś nas i tak odkryje - nie mam na koncie wielu współprac, raptem jedną z autorką i jedną z B&C, ale oni sami mnie znaleźli, nie napisałem ani jednego maila. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prowadzę bloga od 13 lutego. tak wiec jest młodziutki :) Mogę się pochwalić podjętymi dwoma współpracami :) ale bardzo zależy mi na kilku wydawnictwach. Z pewnością skorzystam z twoich uwag, ponieważ do wydawnictw jeszcze nie wysyłałam e-maili, sądziłam, że jeszcze za wcześnie na taki krok :)
    Pozdrawiam i czekam na "cd." :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja także prowadzę młodego bloga, ale na.razie wydawnictwa nie.są zainteresowane oprócz.jednego. Być może.to przez.l niezbyt opracowanego maila Ale przede mną jeszcze dużo czasu i pracy. Bardzo przydatny artykuł. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem chyba jednym z niewielu przypadków, kiedy to wydawnictwo pierwsze się odezwało z chęcią współpracy, mimo iż ja żadnego bloga wcześniej nie miałem, bo pisałem tylko luźne opinie na lubimyczytac.pl i biblionetce. :) Trochę zabawna sytuacja, ale właśnie te działanie wydawnictwa sprawiło, że postanowiłem założyć bloga i spróbować swoich sił. Bloga prowadzę od września ubiegłego roku, czyli nieco ponad pół roku i zdążyłem już współpracować z 5-oma wydawnictwami, więc w moim przypadku nie było żadnego minimum miesięcy prowadzenia bloga, tylko zaraz po 2 przeczytanych książkach tego wydawnictwa zdecydowałem się napisać do innych i się udało. ;) Od siebie szczerze polecam pisać tylko do tych wydawnictw, których oferta książek w wielu przypadkach pokrywa się z zainteresowaniem blogera. :) Lepiej nie pisać gdziekolwiek, byleby nawiązać współpracę i zaistnieć, bo potem ciężko się czyta, a jeszcze ciężej pisze recenzję do czegoś, co się otrzymało, a co niekoniecznie pokrywa się z Twoimi upodobaniami czytelniczymi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jak na razie nie planuje współprac,jestem świadoma,że blog jest "młody",a recenzje nie są do końca perfekcyjne i musze jeszcze popracować.Czekam na kolejne posty z doradcami bo wiele można się z nich nauczyć :D Pozdrawiam,Julka

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny post, akurat co nieco dowiem się o tych współpracach. Sama chętnie bym podjęła, ale nie mam zupełnie zielonego pojęcia jak.
    Jednak spróbuję twoich rad, bo są naprawdę przydatne i zobaczymy, jak to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prowadzę bloga 2 lata i jakoś nie ciągnie mnie do zawierania współprac. To prawda, myślałam o tym dosyć często, ale zawsze było tak, że minusy przeważały plusy i rezygnowałam. Napisałam jednego, jedynego maila do wydawnictwa i nie dostałam odpowiedzi, ale też za bardzo na nią nie liczyłam. Chciałam po prostu zobaczyć czy w przyszłości dałabym radę napisać takich więcej. Chyba trochę stresik mnie zjadł :D Na razie mam tyle książek, że z własnymi ledwo się wyrabiam, a co by było gdybym dostała jeszcze kilka do recenzji. Nie wygrzebałabym się z tego do końca roku! Zresztą, na dzień dzisiejszy wolność wyboru jaką książkę chcę w danym momencie przeczytać i zrecenzować jest dla mnie atrakcyjniejsza od ciągle ograniczających terminów i tony egzemplarzy recenzenckich. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Praktyczny poradnik dla każdego ,kto planuje nawiązać współpracę z wydawnictwem,a nie wiem,jak zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trochę ciągnie mnie do współpracy, ale jeszcze nie teraz. Bardzo przydatny post :D
    love-ksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam bloga dopiero od 5 miesięcy. Oczywiście widziałam świetne książki, które inne osoby mają ze współprac i lekka zazdrość się pojawiła ;) Ale uważam, że to po pierwsze za wcześnie, po drugie wyświetleń i obserwatorów w porównaniu z innymi blogami mam nie wiele, więc myślę że jeszcze sporo czasu minie zanim sama się odważę napisać do wydawnictwa;) A kto wie, może po jakimś czasie sami się odezwą ;) w każdym razie zakładkę ''współpraca'' na blogu mam, co nie oznacza, że bloga mam po to aby zdobywać książki za darmo, a dlatego że sprawia mi ogromną przyjemność prowadzenie go ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Często myślałam nad podjęciem współpracy z jakimś wydawnictwem. Najbardziej piłowałam ząbki na Fabrykę Słów, ale zadałam sobie kilka pytań, które myślę mogłabyś wstawić w tym poście. Współprace moim zdaniem to nie jest takie "hop siup" o! współpracuję z "X" i "Y" i będę miała super książki, a przeczytam je za dwa lata jak nadrobię inne zaległe na półce. Za każdym razem kiedy już mam zamiar coś napisać pytam się - masz czas? Podołasz? Czytasz 1 książkę 3 tygodnie jak nie dłużej. Drugie pytanie jakie sobie zadaję to - piszesz recenzje czy swój bliżej nieokreślony bełkot, który rozumie 30% Twoich czytelników? No i te zdarzające się spoilery... a poprawność językowa... wtedy zdaję sobie sprawę, że wolę kupić sobie sama książkę niż być obarczona terminem napisania recenzji. Czytanie ma być przyjemnością a nie przymusem, gdzie musiałabym się czasowo wyrobić. Raz czytam 1 stronę dziennie raz połknę całą książkę, a czasem tydzień nie czytam nic. Ponad to piszę jak chcę, nie martwiąc się, że ktoś mi wytknie - słuchaj... z tą "książką do podcierania sobie dupy" to przesadziłaś. Mam na swoim koncie jednorazową współpracę z Kodami Rabatowymi oraz jednym autorem. Zaliczam je do udanych, jednak chyba nie nadaję się na taką osobę co mogłaby z kimś współpracować na dłużej :) post jak najbardziej trafny i jestem przekonana, że pomoże wielu osobom podjąć tę na swój sposób ważną decyzję w blogowym życiu. Ten cykl będzie chyba jednym z najczęściej wyświetlanych cyklów na Twoim blogu i chylę czoła Twej mądrości :D (porównując ją do mojej orientacji w tym terenie chociaż podobno też rok temu zakładałaś bloga więc powinnyśmy być na równi :D )

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo praktyczne i potrzebne porady :) Dziękuję za nie, mój blog jest jeszcze młodziutki, toteż poczekam z pisaniem maili o współpracę. Wypełnię go jeszcze większą treścią, nabiorę wprawy i kto wie, może kiedyś się odważę. Do tej pory udało mi się napisać dwie recenzje, na prośbę autorów, ten fakt ucieszył mnie ogromnie. Póki, co blog daje mi dużo radości i satysfakcji, a przyszłość pokarze czy będzie czymś więcej :) Pozdrawiam ciepło i życzę przyjemnej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post :) Ja również mam kilka współprac i jestem z tego powodu zadowolona :) Ważne, żeby nie brać na siebie mnóstwa egzemplarzy recenzenckich, bo można się z tym wszystkim po prostu nie wyrobić.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo konkretny, rzeczowy post. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja współpracuję z kilkoma wydawnictwami i to mi wystarczy, ale twoje wskazówki na pewno są przydatne ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pamiętam moje początki w recenzenckiej blogosferze (to już ... 4 lata temu! :) ) i jakież było moje zaskoczenie, kiedy dostałam pierwszą propozycję współpracy od wydawnictwa! Zaskoczenie ogromne, gdyż zakładając bloga nie miałam zielonego pojęcia, że istnieje coś takiego jak współpraca z wydawnictwami! (serio!) Było to dla mnie wspaniałe przeżycie! Poczułam się doceniona i prowadzenie bloga nabrało większego sensu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chochlik się pojawił... :) moje początki w blogosferze miały miejsce 3 lata temu :)

      Usuń
    2. Taaaak, ja również nie miałam pojęcia, że coś takiego istnieje. Recenzowałam to, co wybrałam i przeczytałam sama, z książek swoich lub wypożyczonych z biblioteki. Współprace mają swoje plusy i minusy - najlepsze są z wydawnictwami, które nie narzucają określonej formuły i czasu napisania recenzji (choć wiadomo, jesli napiszesz recenzję po pół roku, to raczej nie licz na dalszą współpracę).

      Usuń
    3. Plusem jest również to, że im większy staż bloga i im większa jego popularność, tym więcej "praw" Ci się należy :) mam na myśli to, że nie przyjmujesz z ukłonem i wdzięcznością, że jakieś wydawnictwo łaskawie zechciało z Tobą pracować, ale jesteście na równi i Ty również masz prawo stawiać warunki :) nie ukrywam, że ja już nie przyjmuję każdej propozycji, bo po prostu nie starcza mi czasu... a nie chcę brać za dużo i potem pisać recenzje szybko i na "odwal". Jak już podjąć się współpracy to trzeba dobrze się wywiązać! :) Jeśli propozycja mi nie odpowiada, nie boję się odmówić... bo zaznaczam, że jestem matką, żoną, pracuję zawodowo i mam ograniczony wolny czas, więc wolę czytać to, co lubię :)

      Usuń
  19. Bardzo przydatny post, sama trochę o tym czytałam, ale Twój post bije na głowę wszystkie inne. Na pewno bardzo mi to pomoże, jeśli kiedyś zdecyduje sie na podjęcie współpracy, ale na razie o tym nie myślę :)

    http://ksiazkoweimperium-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Genialny poradnik! Ja sama należę do początkujących blogerów, lecz mam już za sobą kilka wysłanych maili do wydawnictw. Muszę przyznać, że niewiele różnią się od Twojego wzoru :D
    Nigdy wcześniej nie pomyślałam o tym, że mogłabym zawrzeć konkretne tytuły książek, o ja głupia...
    Z wielką chęcią zastosuję się do porad! ;)
    Pozdrawiam :)
    http://biblioteczka-blanki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo przydatny poradnik, z którego na pewno kiedyś skorzystam. Bloga prowadzę na razie za krótko, by rozpocząć jakąś współpracę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo dobry poradnik, na pewno przyda mi się w przyszłości :)
    Pozdrawiam
    of-books-and-coffee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy wpis - pomocny tym co pragnął podjąć współpracę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Twoje rady jak najbardziej mi się przydadzą:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przydatny poradnik dla kogoś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z blogiem książkowym :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny post, Ami. :) Ja chwilowo, mimo że Feniks zbliża się do świętowania roczku, nie mam w planach nawiązywania współpracy. Nie wiem, chyba chodzi o fakt, że mam masę swoich własnych książek na półkach, a od września szykuje się maturalna, czwarta klasa technikum. Jeśli jednak kiedyś się zdecyduję i moje poczucie własnej wartości nie będzie aż tak skopane jak obecnie, dostosuję się do rad. :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo interesujący i przydatny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Podobny post napisałam bardzo dawno temu i wiem, że wiele osób skorzystało z moich porad ;) Co jakiś czas pojawiają się w sieci nowe pomysły jak ugryźć współpracę, więc dobrze, że wspomniałaś o szacunku dla osób po drugiej stronie i unikaniu maili grupowych. To nadal wielki grzech młodych blogerów ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moje bum na egzemplarze recenzenckie minął. Teraz wiem już co i jak i jakie obowiązki z tego wynikają. Darmowa książka niesie za sobą poświęcenie czasu, którego nie raz brakuje. Raz na jakiś czas egzemplarz recenzencki książki, na której nam zalezy ok , byle nie przeholować ;)

    pokolenie-zaczytanych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy nie współpracowałam z nikim, ale zastanawiam się nad tym. Chcę jednak poczekać do skończenia osiemnastu lat - będę bardziej wiarygodna. :) No, chyba że ktoś sam zauważy mojego bloga i zaproponuje współpracę. Świetny tekst, z pewnością go wykorzystam w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetne rady! Mój blog jeszcze raczkuje, ale nawet gdybym dłużej w tym siedziała to i tak bałabym się odezwać do kogoś :D ale może kiedyś, jak mój blog urośnie, to wrócę do tego, co napisałaś :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja pisałam kilka maili, na kilka uzyskałam odpowiedzieć, ale zawsze były to jednorazowe współprace. Ostatnio dostałam jedną książkę, która kończy serię (poprzednie dwa tomy również dostałam w ramach współpracy) i uważam, że głupio zrobiłam. Nie mam czasu teraz na czytanie, nawet tej jednej książki, bo tylko się uczę i czytam lektury i chociaż pewnie dwa tygodnie później, jak wstawię post z recenzją, nikogo nie zbawią, ale głupio mi i wstyd, że się połasiłam nie mając na to kompletnie czasu.

    Póki co również nie myślę o podejmowaniu współprac recenzenckich po maturach, na wakacje, czy kiedy, bo w październiku zacznę studia, jeśli się uda, to będzie to mój wymarzony kierunek, bardzo ciężki, na którym pewnie będę czytałam połowę mniej niż przez te trzy lata i nie uśmiecha mi się świecenie oczami, a raczej słowami, w mailach i tłumaczenie swojego zaniedbania.

    Post bardzo przydatny i na pewno, gdybym zastosowała się do niektórych rad, to dostałabym więcej odpowiedzi, zastosuję się do nich... kiedyś. Póki co czytam, co mam i z tego się cieszę. Nie można brać na siebie za dużo, a czytanie ma być przyjemnością, a współprace - dodatkiem, który nas uszczęśliwia, ale nie uzależnia naszego życia od niekomfortowych terminów czy innych bzdetów. Takie jest moje zdanie i ja wiem, że nie dałabym sobie rady z tyloma egzemplarzami, ile widuję na innych blogach. Czytam szybko, ale bez przesady :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Post bardzo przydatny, zapewne wrócę tutaj, kiedy rzeczywiście będę chciała podiąć współpracę z jakimś wydawnictwem. Na razie mi się nie spieszy, dopiero się rozkręcam z blogowaniem, tak więc jak już wcześniej pisałam, na pewno wrócę, kiedy będzie taka potrzeba. Bardzo fajnie piszesz i nie przynudzasz, cieszę się, że tutaj trafiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny poradnik dla początkującego blogera :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Idealny wpis. W sam raz dla tych, którzy dopiero myślą nad nawiązaniem współpracy. :)
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawe porady. Ja nawet nie myślałam, że kiedyś dostanę jakąś propozycję współpracy, a tu czasami można się pozytywnie zaskoczyć wchodząc na pocztę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Dziękuję, że napisałaś ten post! Właśnie skończyłam pisać meila do wydawnictwa, oczywiście kierowałam się Twoimi wskazówkami :) Na wiele nie liczę, ale zawsze warto spróbować :)
    Pozdrawiam
    isabelczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę przyznać, że sama nie napisałam żadnego takiego maila. Czekałam sama aż ktoś mnie zauważy i takie propozycje to było zawsze bardzo miłe zaskoczenie. Ogólnie bardzo sobie cenię takie współprace, bo dzięki nim mam dostęp do przedpremierowych egzemplarzy i czasami dzięki temu skuszę się na tytuł, po który w księgarni z pewnością bym nie sięgnęła i często się okazuje, że to był strzał w dziesiątkę. Niestety są wydawnictwa, które oczekują za książkę wyłącznie pozytywnych recenzji, o czym już się przekonałam... Jedna z takich współpracy zakończyła się bardzo szybko. Po opublikowaniu jednej niezbyt pochlebnej recenzji maile z propozycjami przestały przychodzić... Cóż...

    OdpowiedzUsuń
  39. Przydatne ogromnie, choć ja bardzo stronię od tych współprac. Co za dużo, to niezdrowo :) Wystarczy mi wydawnictwo, które preferuję i poświęcam jego książkom recenzenckim maksimum uwagi. Myślę też, że ilość wydawnictw, z którymi dany bloger współpracuje nie przekłada się wcale na jakość jego bloga (czasem nie rozumiem samych wydawnictw - w jaki sposób dobierają sobie recenzentów) i absolutnie nie powinien być wyznacznikiem jakości. Dlatego nie ma co zabiegać o ilość :)

    Ale jeśli zależy nam na konkretnych wydawnictwach i podchodzimy do tych współprac poważnie, a nie... hurtowo, to powinniśmy działać tak, jak piszesz. Świetnie to wszystko zebrałaś. Pomocne i solidne :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo przydatne informacje, które na pewno przydadzą mi się w przyszłości. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja od niedawna wystawiam piszę recenzję książek i uczę się bloga mam od dwuch lat.
    Na razie nie myslę pisać do wydawinctw by recenzje.
    Mój czas jest ograniczony terady są dobre i skozystam w puzieszym czasie.
    http://agnesczytaipisze.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  42. Właśnie takich postów szukałam. Pomocny i jasny. Dziękuję. Mam nadzieję ,że jak "zbuduję" więcej na swoim blogu to uda mi się nawiązać współprace.
    http://rozenksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Sama nie pisze do nikogo, ale zauważyłam, że kiedy mój blog zrobił się bardziej popularny, tj. przekroczył 50 obs., a pod każdym postem pojawia się przynajmniej 5 kom. to znalazło mnie już dwóch autorów-debiutantów ☻ tak więc uważam, że nie potrzeba się narzucać komuś, bo wcześniej czy później zapewne to wydawnictwo/autor znajdzie nas ☻

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo przydatny post. Na pewno będę korzystać z porad.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie
    www.nalogowy-ksiazkoholik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo chciałabym rozpocząć współpracę z wydawnictwami, ale niestety jestem jeszcze początkującą recenzentką :)

    Zapraszam,
    http://modnaksiazka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. Wiem, że to zapewne nieodpowiednie miejsce i zrozumiem, jeśli administrator usunie ten komentarz, ale jestem autorem i poszukuję osoby, która zechciałaby przeczytać darmowego ebooka i napisać krótką recenzję. Piszę, dla tych z komentujacych, którzy chcą nawiązać współpracę z autorami. Jeśli jesteście zainteresowani, proszę kontakt mailowy: pawel_smieszek@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  47. Mam dwa pytania :)
    1. Czy przeszkodą może być wiek ? W moim wypadku 15 lat.
    2. Można mawiać współpracę z więcej niż jednym wydawnictwem, czy to raczej niegrzeczne ?

    OdpowiedzUsuń
  48. Dzięki za bardzo pomocne kompendium wiedzy. Takie wpisy oświetlają drogę początkującym.

    OdpowiedzUsuń
  49. Naprawdę świetne poradniki! Zaczynam przygodę z bloggowaniem i recenzowaniem książek, ale warto wiedzieć o niektórych rzeczach już na samym początku. Czas szybko mija, a rozwijać się ciągle należy. Naprawdę dziękuję za wszystkie poradniki!
    Pozdrawiam
    Zbiór literackich pomysłów

    OdpowiedzUsuń
  50. Można rzec, że dopiero zaczynam, ale chyba zostałem dość dobrze przyjęty :) jakie mam szanse na nawiązanie współpracy jako początkujący bloger książkowy?

    OdpowiedzUsuń
  51. Pomocny post, na razie mogę tylko pomarzyć o współpracach, ale wezmę sobie do serca Twoje rady!http://faanbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Nasz blog grupowy również się powolutuku rozwija i zobaczymy jak pójdzie dalej :)

    recenzjenawygodzie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Witaj
    Bardzo ciekawy post. Piszesz o wysyłaniu propozycji do wydawnictw i autorów, w celu podjęcia współpracy. Ja mam nieco odmienne pytanie: czy zdarza ci się, że to ty otrzymujesz propozycję współpracy od autora? Czy wówczas warunki napisania recenzji są inne, niż gdy propozycja wychodzi od ciebie?

    OdpowiedzUsuń
  54. Cześć! Świetny post, tak świetny, że postanowiłem założyć bloga, w końcu jak się czyta, to czemu się tym nie dzielić w internecie? Dzięki wielkie i ciepłe pozdrowienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Pomocny post:))

    zapraszam do mnie ww.mybooksharmony.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...