sobota, 9 maja 2015

"Dziewczyna ognia i cierni" Rae Carson


"Afflatus Homera mówi nam, że magia czai się pod naskórkiem tego świata i próbuje się uwolnić na powierzchnię. Żeby ją zwalczyć, Bóg co sto lat wybiera kogoś, kto jest w stanie zwyciężyć magię magią.
Raz na cztery generacje jedna osoba zostaje wybrana, by otrzymać Boski Kamień, a wraz z nim - wielkie zadanie. Tym razem tego wątpliwego zaszczytu dostąpiła Elisa. Nie wie dlaczego. Jest tą bardziej niezdarną, pulchniejszą i mniej urodziwą z dwóch księżniczek. Tą, która nigdy nie dokonała niczego godnego uwagi. Jednak to ona, w dniu swojego chrztu została naznaczona przez Boga. Wielkość jej daru jest jednak utrzymywana w tajemnicy. Do czasu. Kiedy w dniu swoich szesnastych urodzin, zostaje oddana za żonę obcemu mężczyźnie, jej życie diametralnie się zmienia. Związek tajemniczego wdowca z księżniczką ma ponoć przypieczętować sojusz dwóch państw przeciwko wspólnemu wrogowi - Inviernym. Potęga Inviernych opiera się na czarnoksięskiej mocy animagów. Eliza wyjeżdża więc z rodzinnego Orovalle do Yoja d'Arena nad którym ciąży wojna. Jednak po przyjeździe do stolicy kraju zauważa, że nic jest takie jakie jak być powinno, a już na pewno nie jej stosunki z mężem, którego życzeniem jest zachowanie ich małżeństwa w sekrecie. Dlaczego? Elisa sama musi odkryć prawdę. Nagle też zwiększa się liczba jej wrogów, którzy wiedzą o niej więcej niż mogłaby się spodziewać. Czy Elisa znajdzie w sobie siłę, aby spełnić proroctwa o wielkości?
"Mówię trzema językami. Znam niemal na pamięć Belleza Guerra i Scriptua Sancta. Potrafię ozdobić haftem terno w ciągu zaledwie dwóch dni. Ale czuję się jak mała dziewczynka...

"Dziewczyna ognia i cierni" to bardzo udany debiut i zarazem intrygujący pierwszy tom trylogii Ognia i Cierni. Rae Carson ma wielki talent do tworzenia pełnej życia powieści wzbogaconej o mnóstwo fikcyjnych historycznych ciekawostek, a także postaci z charakterem. Za każdym razem gdy otwierałam książkę czułam jakbym wchodziła do niesamowitego średniowiecznego świata, w którym wszystko żyje i pachnie. "Dziewczyna ognia i cierni" aż kipi od historii, emocji i tajemnej magii. 

Główną bohaterką tej książki jest szesnastoletnia Elisa - nieporadna acz bardzo inteligentna, szlachetna i dobrze wychowana jedna z dwóch córek króla Orovalle. Na przekór sobie, wyrwana ze snu jakim było życie w zamku otoczonym bujną zielenią - trafia w bezkresne piaszczyste tereny zamczyska swojego nowo poślubionego męża, Alejandra. Małżeństwo jednak nie ma perspektyw na pomyślne "żyli długo i szczęśliwie". W nowym królestwie, osamotniona Elisa z osoby zagubionej staje się silną i zdecydowaną dziewczyną pragnącą za wszelką cenę poznać znaczenie swojego daru. Podczas lektury obserwujemy jej przeobrażenie i to, jak wielki wpływ będą miały jej życiowe wybory na nią samą. Z potulnej, zakompleksionej, puszystej dziewczyny - Elisa staje się zawziętą i pewną siebie kobietą, skłonną zawalczyć o swój naród. To jej postać jest siłą tej powieści i to dla niej chce się przekręcać kolejne strony. Elisa to wielowymiarowa bohaterka, która wzbudza skrajne emocje. 

Carson udowadnia, że potrafi pieczołowicie nakreślić klimat i przenosi czytelnika w czasy Boskich Kamieni, magii, tortur i niekończących się wojen. Występuje tu też wątek romantyczny, jest on jednak tak delikatnie wpleciony, że nie zakłóca głównego wątku związanego z wojną. Co do stylu jaki prezentuje autorka, warsztatu językowego, poprowadzenia dialogów oraz samej plastyczności języka - jestem w pełni zaspokojona. "Dziewczynę ognia i cierni" polecam amatorom nurtu fantasy, pasjonatom wątków średniowiecznych i fanatykom magii. 



_______________________________________________________________________________
Rae Carson, Dziewczyna ognia i cierni, stron 416, Wydawnictwo Albatros, 2015
Przekład: Elżbieta Piotrowska


Dziewczyna ognia i cierni | The Crown of Embers | The Bitter Kingdom


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros

52 komentarze:

  1. Książka wydaje się być interesująca i nawet mam ochotę po nią sięgnąć. Boję się jednak, że główna bohaterka będzie bohaterką jakich wiele: z początku taka nijaka, a później staje się silna, mocna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... Mi postać Elisy bardzo się spodobała, bo przede wszystkim nie była idealna pod względem urody. Ale jej zmiana jest charakterystyczna i tej siły nabiera przeobrażając się z poczwarki w motyla. Sama musisz ocenić. Być może to nie jest ksiązka dla Ciebie...

      Usuń
  2. Okładka książki jest przecudowna, ale tytuł jakoś do mnie nie przemawia. Widziałam w księgarni ostatnio, jak robiłam zakupy i zrezygnowałam z kupna. Jak będę chciała przeczytać, to poczekam, aż trafi do biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ta okładka tak średnio się podoba :) Ale wnętrze już bardziej. Język i styl to siła tej książki, nie są płytkie jak to zwykle bywa...

      Usuń
  3. Zaciekawila mnie ta historia, ale boję się, że będzie jedną z wielu.
    love-ksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę, mnie mimo wszystko do niej jakoś nie ciągnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dlaczego? Jak mam Cię przekonać? :)

      Usuń
  5. To książka, którą mogłabym polecić mojej siostrze. Ona uwielbia takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęciłaś mnie do przeczytania,ale spieszyć się nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna okładka, pasuje do nurtu młodzieżowego fantasy. Coś ostatnio zaniedbałam Albatrosa, muszę przejrzeć co teraz wydaje, bo dotąd kojarzyłam ich tylko z powieści Sparksa i Kinga oraz innych chwytliwych nazwisk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albatros ostatnio jakby się przebudził ;)

      Usuń
  8. Z jednej strony wygląda ciekawie, z drugiej jednak nie jestem przekonana, czy mi się spodoba. Jak do tej pory sięgałam po wszystko, co młodzieżowe, magiczne i fascynujące, tak ostatnio opadł mój zapał. Chociaż może kiedyś sięgnę po ten tekst, bo okładka bardzo przyciąga wzrok. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę Kaś, że jednak Ty byś się tutaj zawiodła, znam trochę Twój gust :)

      Usuń
  9. Fakt, że bohaterka jest niezdarna i niezbyt ładna jest dość popularny, ale cała reszta bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem popularny, ale tutaj przedstawiono go trochę inaczej ;) Może i chwilami drażni, że ona ciągle coś podjada, ale jest sympatyczna :)

      Usuń
  10. Dobrze wiedzieć, że rodzi się nowa gwiazda fantasy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe co będzie w kolejnych tomach :)

      Usuń
  11. Jestem bardzo ciekawa tej lektury

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka zdecydowanie lepsza od drugiej połowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się podobała ta pierwsza... Wątek małżeństwa i tej jej mąż. Achh :) Cud miód :)

      Usuń
  13. Jak znajdę trochę czasu, to może uda mi się ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzadko kiedy debiuty bywają tak dobre. Poczekam na Twoje recenzje kolejnych tomów, a wtedy zadecyduję czy sięgnę po tę serię. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już od wczoraj czeka na półce :DD
    Świetna recenzja, czekam na następną.
    Pozdrawiam!
    iclosedmyheartinabook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  16. Z jednej strony Twoja recenzja bardzo zachęca do przeczytania tej książki, ale mam już na koncie tyle tego typu pozycji, że nie jestem pewna, czy chcę kolejną w podobnych klimatach. Jeszcze się nad nią zastanowię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Twój punkt widzenia, ale myślę, że warto jej dac szansę :)

      Usuń
  17. Przeczytam chociażby dla wątku średniowiecza, tak żeby zmienić czas akcji książek, w które się zagłębiam często. :D

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  18. Książka była naprawdę, fajna, ale mnie chwilami zaczynała nudzić. Niemniej jednak czekam na kontynuację ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze kilka dni temu nie interesowała mnie ta książka, bo okładka wcale mi się nie podoba, a opis nieciekawy. Ale przeczytałam jedną recenzję i przekonałam się, że może jednak warto ;) Sam pomysł na fabułę mi się podoba, zobaczymy co z wykonaniem ;)

    Zapraszam do mnie na Amerykańską Wymiankę Książkową -------> http://czytelniadominiki.blogspot.com/2015/05/amerykanska-wymiana.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Książka wydaję się interesująca, jednak po przeczytaniu jednej niezbyt pozytywnej recenzji waham się, czy aby na pewno chcę ją przeczytać.Jednak jak to ja, pewnie sięgnę po nią.
    Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc dziwią mnie negatywne recenzje w tym przypadku, mi się bardzo podobało :)

      Usuń
  21. Okładka jest niesamowita. Podoba mi się, że wątek romantyczny jest tylko delikatny. Mam ją już w planach od dłuższego czasu

    OdpowiedzUsuń
  22. To nie do końca moje klimaty, ale bardzo lubię wielowymiarowe, dobrze nakreślone postacie. A stworzenie takiej atmosfery, by czytelnik uwierzył w wykreowany świat też mnie przekonuje.:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnie zdanie recenzji przekonało mnie, że to książką jak najbardziej dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Po twojej recenzji ta książka wydaję się naprawdę interesująca. :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Okładka jakoś mnie urzekła. :) Mam tę książkę na oku, chyba będę musiała ją zakupić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Będę polowała na nią z pewnością ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wygląda bardzo obiecująco i brzmi jak coś idealnie dla mnie :).Chcem!Już się nie mogę doczekać, aż położę na niej swoje łapki ^^.
    Nowy, rozbudowany świat, przekonująca bohaterka i intryga w tle - to jest to, i mam nadzieję, że znajdę te elementy w "Dziewczynie..." i się nie zawiodę :).
    Okładki prześliczne!
    cityofdreamingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  28. Bardzo zachęcająca pozycja. Na pewno się z nią zapoznam

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo zachęcająca pozycja. Na pewno się z nią zapoznam

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolejna taka pozytywna recenzja, na pewno w przyszłości sięgnę :)
    http://mianigralibro.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Kurczę, uwielbiam fantasy, uwielbiam magię, a klimat średniowieczny to już w ogóle moja miłość. Ale do tej książki - co dziwne, nie jestem zupełnie przekonana. Po pierwsze, mam wrażenie, że opis zdradza stanowczo za dużo. Po drugie, jakoś sama fabuła nakreślona w nim, nie przemawia do mnie. No i wydaje mi się, że to będzie zbyt banalna, zbyt... przewidywalna książka. Ale oceniasz tak pozytywnie i jeszcze piszesz, że wątek romantyczny to tylko tło... I teraz mam poważny dylemat. :) Zastanowię się.
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opis pisałam sama, więc może i zdradziłam za dużo - ale niekoniecznie! Wiesz ile się tu dzieje? A to dopiero pierwszy tom!

      Usuń
  32. Opis fabuły średnie mnie przekonuje, ale może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Słyszałam o tej książce już wcześniej i nawet miałam zamiar ją kupić, jednakże wybrałam inne pozycje. Teraz znacznie uważniej wybieram książki, które chce kupić. Powód jest prosty i został wspomniany już w poprzedzających mnie komentarzach. Coraz częściej zdarzają się książki, które są praktycznie takie same. Jest pewna postać, która przez całe życie miała pod górkę, zostaje wybraną do jakiegoś zdania, które tylko ona może wykonać. Oczywiście nie może zbraknąć przystojnych panów, którzy mają złote serca. Wojna, rebelianci i skryte morderstwa. I przy tym wszystkim (najczęściej) główna bohaterka usiądzie na ziemi i zacznie płakać, bo nie wie czego właściwie chce... Mam tego już serdecznie dość! Po jaką książkę bym nie sięgnęła to podobne wątki. Dlatego boję się kupić tą książkę, ale może gdy ktoś mi ją sprezentuje to się ucieszę. Teraz zasypałam się książkami o podobnej tematyce i niestety będę musiała chwile odczekać póki sięgnę po coś podobnego.
    Jednakże Twoja recenzja jak zwykle przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Po przeczytaniu twojej recenzji stwierdziłam że muszę mieć tę książkę (była na promocji ;) ). Okazała się fantasyczna. Całość była bardzo ciekawa, więc szybko ją przeczytałam, ale niektóre wątki np. uczucia Elisy do Alejandra były za bardzo pogmatwane. Czy wiesz czy 2 część będzie tłumaczona?

    OdpowiedzUsuń
  35. Słyszałam tej książce już wiele razy, ale zawsze odkładałam ją '' na potem'' i baardzo tego żałuję, bo książka okazuje się być bardzo fajna!
    Buziaki! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...