sobota, 6 czerwca 2015

"Angielskie lato" Małgorzata Mroczkowska


Życie pełne jest niespodziewanych zbiegów okoliczności

Anna wyjechała z Krakowa dwadzieścia lat temu. Wraz z mężem Walterem, który jest zapracowanym chirurgiem, mieszka teraz w Londynie, gdzie prowadzi spokojne, ustatkowane życie. Jest tłumaczem literatury medycznej, zajmuje się też domem i z prawdziwą pasją pielęgnuje swój zimowy ogród. Któregoś dnia odbiera jednak telefon z Polski, od dawnej przyjaciółki szukającej wakacyjnej pracy dla swojego syna i jego dziewczyny. Wojtek właśnie dostał się na uniwersytet i chce zarobić na studia. Anna postanawia więc zatrudnić ich oboje do pomocy w remoncie starego domu, odziedziczonego przez jej męża po zmarłej matce. Nie przeczuwa jednak, że to z pozoru zwyczajne pojawienie się tej młodej pary, zburzy porządek jej życia...

" Dopiero teraz zdała sobie sprawę z tego, jak bardzo brakowało w jej życiu namiętności. (...) ich związek, wieloletni i trwały, pozbawiony był tego, co spaja, co czyni go ekscytującym: namiętności, uczucia, które wymknęło się z ich sypialni i stopniowo, z biegiem lat, topniało jak lód w cieple dnia. Czyż nie takie własnie było ich życie, bezpieczne i ciepłe? Poukładane i wygodne jak ich małżeńskie łoże? A ona, jak każda kobieta, pragnęła przecież gorączki, żaru, który nie pozwalał powiekom na sen. [s. 222]


"Angielskie lato" to książka zawierająca w swoim wnętrzu historię, która zmusza do refleksji nad tym, co w życiu najważniejsze, i nad tym, jak definiować szczęście. To pełna nostalgii, dająca do myślenia opowieść o głęboko skrywanych tęsknotach oraz o dziwnych zbiegach okoliczności, które w jednej chwili są w stanie obudzić ukryte pragnienia. 

Fabuła oparta jest na wydarzeniach z życia codziennego obejmując okres kilku letnich miesięcy. Jest to opowieść o poszukiwaniu własnego miejsca, miłości i troski. O budowaniu związku, walce o siebie nawzajem i o poświęceniu. Autorka próbuje oddzielić namiętność od miłości i pasję od przywiązania, dzięki czemu "Angielskie lato" staje się ciekawą, a jednocześnie w dziwny sposób realną historią. Zatracając się w przeczuciach Anny możemy niemal postawić siebie w jej sytuacji i próbować dokonać oceny jej postępowania. Nie to jest jednak głównym atutem tej książki, a fakt, że pokazuje ona skomplikowane relacje pomiędzy naszym wewnętrznym, a zewnętrznym "ja". Autorka wyraźnie skupia się tutaj na momentach, które uznaje za ważne i kluczowe dla emocjonalnej odmiany swojej bohaterki. Pokazuje też łatwość, z jaką Anna poddaje się urokowi mężczyzny, który jest zupełnym zaprzeczeniem jej męża. W efekcie, Małgorzata Mroczkowska nakreśliła drogę, która doprowadziła Annę i dwoje jej lokatorów do wielkiego dramatu. Czy można było uniknąć nieszczęścia? Cóż, życie polega na nieustannym dokonywaniu wyborów, niekoniecznie zawsze właściwych.


" - Najważniejsze kochanie, że jesteś tam szczęśliwa.
- Skąd wiesz, że jestem?
- Bo słyszę. Słyszę to w każdym twoim słowie. (...) Muszę kończyć. Nie chcę utknąć w korku. Kocham Cię, Anno.
- Ja ciebie też.
Schowała komórkę do torebki. Kątem oka zobaczyła postać stojącą w drzwiach kuchennych. Zanim odwróciła się powoli, pozwoliła, by patrzył na nią długo, bez słów ani gestów. (...)
- Strasznie tu zimno - powiedziała wreszcie szeptem. - Obejmij mnie, proszę. [s. 118]


Autorka opisując rodzące się uczucie między Anną, a młodszym od niej o 20 lat Wojtkiem z powodzeniem skupia się na wykreowaniu silnych portretów psychologicznych swoich bohaterów. Najważniejszy jest jednak klimat tej historii - atmosfera gęsta od wyostrzonych rozpalonych zmysłów na tle idyllicznych zatok, morza i rozgrzanego piasku wsysa czytelnika w sam środek wydarzeń. Mimo, że treść oparta została na trzecioosobowej narracji, Anna jest postacią, która wzbudza różne uczucia i na pewno nikogo nie pozostawi obojętnym. "Angielskie lato" to także opowieść niepozbawiona ciekawych anegdot na temat życia na emigracji. Angielski klimat oraz mentalność Brytyjczyków w kontraście z Polską brawurą tworzą wiarygodny i zarazem sympatyczny portret polsko-brytyjskiego małżeństwa. Zabawne przekomarzania dodają tylko smaku całości.

"Angielskie lato" to pełna życiowej mądrości, niezwykle nostalgiczna i wzruszająca opowieść o skrywanych tęsknotach i niespodziankach, które oferuje nam los. Opowieść o tym, co się może stać, gdy spontaniczność ustępuje miejsca przyzwyczajeniuDla kobiet wrażliwych i czytelniczek, które lubią zagłębiać się w relacje i psychikę bohaterów oraz przede wszystkim dla takich, które lubią obyczajowe historie o związkach i walce o siebie nawzajem.


_________________________________________________________________________________
Małgorzata Mroczkowska, Angielskie lato, stron 360, Wydawnictwo Czwarta Strona, 2015

Za możliwość przeczytania tej niezwykle klimatycznej książki serdecznie dziękuję

38 komentarzy:

  1. Jaka piękna okładka ;3 Zachęciłaś mnie do przeczytania ! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tematy poruszane w książce ciekawe, jednak nie jest to pozycja dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka wydaję się ciekawa i pełna spokoju. Może po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam na czytniku, wiec jest szansa, ze przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wkrótce przeczytam, bo też mam egzemplarz od wydawnictwa.Mam nadzieję, że napiszę równie pozytywna opinię. Zapraszam do mnie :-)
    malwinaczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka jest przecudowna! Muszę ją przeczytać, bo treść również zachęca :P

    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie napisane o pięknej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie refleksyjne powieści... Chyba dawno u Ciebie nie byłam - jak tu pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie czekałam na jakieś opinie nt. tej książki, bo nie byłam do końca przekonana, dlatego cieszę się, że przypadła Ci do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi naprawdę ciekawie. Z chęcią sięgnę po tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  11. i co? i teraz jeszcze bardizej jestem zainteresowan ksiazka :P tak nei powinno byc zdecydowanie nie -ale bede polowac w bibliotece :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Och Ami, tak pięknie napisałaś o tej książce! Wiedziałam, że będzie dobra, ale nie sądziłam, że zawiera w sobie tak wiele emocji i kusi tak ciekawą fabułą. Już czuję, że będę zachwycona ;) Polskie autorki górą, czyż nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio coraz bardziej się do nich przekonuję :)
      Dziękuję za miłe słowa <3

      Usuń
  13. Skusiłaś mnie, choć za nostalgią generalnie nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo zachęcająca recenzja, jednak ja raczej się nie skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nietrafiłam na książkę w której byłoby to przedstawione dobrze i ze smakiem. A przyznaję, tematyka bardzo ciekawa. Będę o niej pamiętać! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się część refleksyjna tej książki.
    Przekonałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy pomysł na fabułę, ale nie przepadam za polską literaturą. Niestety :( Chociaż muszę przyznać, że okładka jest cudowna. Bardzo zachęca do zakupu, zresztą twoja opinia również :D

    Galeria Książek

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo jestem ciekawa tej książki, mam nadzieję, że uda mi się ją przeczytać jak najszybciej :)

    k-siazkowyswiat.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  19. Strasznie kusisz tą książką, ale narazie nie mam na nią czasu. Może kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam czasu na nowe pozycje, ale tak ją opisałaś, że gdzieś ją wcisnę hahah :)

    http://skazani-na-ksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Brzmi niezwykle zachęcająco, w sam raz na wakacje lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Okładka jest naprawdę piękna, a opis książki bardzo intryguje. Czasami lubię sięgnąć po jakąś refleksyjną książkę, dlatego na pewno będę miała tą pozycję na uwadze :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Prześliczna, troszkę tajemnicza, okładka zdecydowanie zachęca mnie do przeczytania tej książki! :)

    http://mianigralibro.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Brzmi dość kontrowersyjnie i tajemniczo. Zagłębiać się w psychikę bohaterów lubię, historie o związkach już mniej, jednak i tak zaciekawiła mnie ta książka i mam ochotę ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na półce czeka na mnie egzemplarz książki i już nie mogę się doczekać, aż ją przeczytam! Na całe szczęście zrobię to w tym miesiącu, mam nadzieję, że będę zachwycona :D
    http://biblioteczka-blanki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Sama nie wiem, to raczej nie mój gatunek. Myślę, że nudziłabym się przy czytaniu. Ale w każdej regule znajdą się wyjątki, więc może kiedyś zabiorę się za Angielskie lato. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo ciekawie napisana recenzja!książka mnie zainteresowała i myślę,że z chęcią bym ją przeczytała... przepadam za tego typu obyczajowymi powieściami :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ta obyczajówka akurat na lato będzie w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tą książkę mam na oku od dawna, ale czasu mało - a książek tak dużo do przeczytania. ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sama nie przeczytam, bo to nie moje klimaty. Ale Twoja recenzja jest bardzo przydatna - teraz będę wiedziała, komu mogę polecać tę powieść (a to ważne, kiedy pracuje się w księgarni;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Sam opis i Twoja recenzja książki Małgorzaty Mroczkowskiej bardzo mnie zaciekawił i sądzę, że skuszę się na jej przeczytanie w czasie urlopu. Pozostając w klimatach wakacyjnych, ostatnio w Matrasie kupiłam książkę "Pewnej nocy we Włoszech", w której także los bohaterek zostaje odmieniony... A dodatkowo, fakt, że akcja dzieje się we Włoszech, moich ukochanych Włoszech, uatrakcyjnia fabułę. Książkę czyta się bardzo dobrze, mogę polecić na deszczowe angielskie pogody i niepogody ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jakby ktoś sie jeszcze wahał to zapraszam do wizyty na fb w celu zakupienia audiobooka do ksiązki: https://www.facebook.com/audiobookpl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...