wtorek, 9 czerwca 2015

"Elementarz Haliny Poświatowskiej dla szczęśliwych i nieszczęśliwych kochanków"


***
Kiedy umrę, kochanie
gdy się ze słońcem rozstanę
i będe długim przedmiotem, raczej smutnym

czy mnie wtedy przygarniesz
ramionami ogarniesz
i naprawisz co popsuł los okrutny

czasem myślę o tobie
czasem piszę do ciebie
głupie listy - w nich miłość i uśmiech

potem w piecu je chowam
płomień skacze po słowach
nim spokojnie w popiele nie uśnie

patrząc w płomień, kochanie
myślę, co też się stanie
z moim sercem miłości głodnym

ty nie pozwól przecież
żebym umarła w świecie
który ciemny jest i który jest chłodny


Liryki Haliny Poświatowskiej najpełniej określają jej własne słowa: "Jeśli poetów mierzy się wielkością ich niepokoju to ja przeszłam własną genialność." W tym głębokim wyznaniu poetka nieświadomie (bądź świadomie) zamknęła dramat swojego życia. W jej wierszach nie sposób doszukać się duszy cierpiącej - poezja stanowiła dla niej najlepszy sposób na pogodzenie się z cielesną niemocą. Naprawdę nie ma w polskiej poezji drugiej takiej poetki jak Halina Poświatowska - kobiety, która o upragnionej miłości pisałaby w tak wyjątkowy sposób. To dla miłości podjęła rozpaczliwą walkę o życie. Przegrała, ale pozostawiła po sobie bezcenne świadectwo własnych zmagań. Elementarz zawiera wiersze, listy i fragmenty prozy biograficznej które tworzą razem poruszający przewodnik po najgłębszych zakamarkach duszy poetki. 

Niemal namacalna w tym Elementarzu jest udręczona chorobą psychika autorki. Przeplatające się stany nadziei i obojętności, zwątpień i rozpaczy spowodowały oswojenie się Poświatowskiej z nieuchronnym nadejściem śmierci. Sama problematyka śmierci przewija się przez szereg utworów, a w przypadku pary Halina-Adolf paradoksalnie była również ich swatką. W jednym z liryków, Poświatowska identyfikuje się z szekspirowską bohaterką: "Jestem Julią, mam lat 23 dotknęłam kiedyś miłości, miała smak gorzki." Wyznanie to wyraża tragiczną świadomość poetki, że doświadczenie miłości, rozbudziło również typowo kobiece pragnienie zmysłowego kontaktu z drugim człowiekiem: wzmogło rytm serca, rozkołysało zmysły. Zabierając Adolfa, śmierć jednocześnie uwiązała w niewoli samotności jego żonę - powodując tym samym jej zagubienie i naznaczając jej życie zbyt ciężkim bagażem doświadczeń. "Kiedy umrę kochanie", notabene jeden z moich ulubionych wierszy, wydaje się być dramatycznym wołaniem z otchłani samotności, w której przestała już dawać radę. Okrutny los nie tylko odebrał jej zdrowie, skazując na powolną wegetację, ale przede wszystkim pozbawił fizycznej obecności męża. Tylko słowa przelane na papier pozwalały jej utrzymywać z nim chociaż pozorny kontakt. Po jej śmierci utwory te stały się niczym więcej jak bolesnym echem słów Non omnis moriar.

Twórczość Haliny Poświatowskiej ma niezwykle osobliwy charakter. Poetka z olbrzymim przekonaniem dążyła do zawarcia w niej sedna własnej osobowości, konsekwentnie przenosząc na papier niepokoje i chwile radości przenikające jej zbolałą duszę. W swym krótkim, zaledwie 32-letnim życiu zdołała zbudować zapewniający jej nieśmiertelność pomnik, ocalając od zapomnienia nie tylko własną biografię, ale tworząc niemal mityczny portret zmagania się człowieka z losem i jego zwycięstwa nad śmiercią. Gorąco polecam. Zwłaszcza na prezent dla kogoś bliskiego.


_______________________________________________________________________________________________________________
Elementarz Haliny Poświatowskiej dla szczęśliwych i nieszczęśliwych kochanków, stron 206, Wydawnictwo Literackie, 2015
Wybór tekstów: Maria Rola

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu

23 komentarze:

  1. Już wiele razy słyszałam wiele dobrego o dziełach pabi Haliny. Nareszcie chyba skuszę sie na przeczytanie jakiegos jej tekstu

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. To nie jest poradnik, tylko tomik wierszy :)

      Usuń
  3. Nie przepadam za poezją, więc raczej nie sięgnę po ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że skuszę się na tą pozycję, bo niezmiernie mnie zaciekawiła :))
    Wiele dobrego słyszałam o dziełach tej autorki, dlatego czuję się bardzo zachęcona :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę musiała poszukać tego elementarzu, aby wreszcie się zapoznać z poezją tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno mnie tu nie było, wybacz :) Widzę, że zmieniłaś stronę graficzną... Jest pięknie :) Co do Poświatowskiej... Lubię, lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Starałam się tchnąć wiosnę w szablon... ;)

      Usuń
  7. Okładka jest cudowna! *.* Być może sięgnę po ten elementarz, ale to jeszcze się okaże :)

    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. "Kiedy umrę Kochanie" w wykonaniu Janusza Radka - polecam!
    https://www.youtube.com/watch?v=vfnyJwi1AL4
    A wiersze Poświatowskiej uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuchałam, lecz wolę wersję Requiem :)

      Usuń
  9. Szkoda, że nie zobaczymy już więcej nowych wierszy p. Poświatowskiej. Była niedoścignionym wzorem.

    http://skazani-na-ksiazki.blogspot.com/2015/06/moj-suga-ezra-maciej-zytowiecki.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  10. Niedługo zabieram się za lekturę zbioru listów tej poetki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Poświatowska jest jedną z moich poetek, ale jeszcze jakoś nie spotkałam się z "Elementarzem". A chętnie sięgnę :)
    miedzysklejonymikartkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Na razie nie mam okazji, żeby komuś podarować tę książkę, ale zawsze można bez pretekstu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne wydanie i przecudowna treść:) A ten wiersz uwielbiam również w formie piosenki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Poświatowską bardzo lubię i szanuję jej twórczość.Jest to idealna lektura dla mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam w domu stary tomik poezji Poświatowskiej, wiersze są niesamowite ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie sięgnę kiedyś po wiersze pani Poświatowskiej, mają one naprawdę cudowny charakter <3
    Zapraszam do mnie- recenzja Pandemonium jeszcze ciepła =D
    zaczytana-w-krainie-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki za ten wiersz! Długo zastanawiałam się kto napisał słowa do piosenki w wychowaniu Pana Radka :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam Poświatowską. Zarówno historia jej życia, jak i jej wiersze zawsze mnie maksymalnie wzruszają. Cieszę się, że Wydawnictwo Literackie wydało tak piękny "Elementarz". To książka, którą koniecznie trzeba mieć na półce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :)
      Idealnie sprawdzi się tez jako prezent. Zwłaszcza dla wrażliwej duszy...

      Usuń
  19. książka będzie idealną pozycją dla mamy, bo ja niestety nie jestem zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...