poniedziałek, 8 czerwca 2015

"Jestem Julią" Halina Poświatowska



***
Jestem Julią 
mam lat 23 
dotknęłam kiedyś miłości 
miała smak gorzki 
jak filiżanka ciemnej kawy 
wzmogła 
rytm serca 
rozdrażniła 
mój żywy organizm 
rozkołysała zmysły 

odeszła 

Jestem Julią 
na wysokim balkonie 
zawisła 
krzyczę wróć 
wołam wróć 
plamię 
przygryzione wargi 
barwą krwi 

nie wróciła 

Jestem Julią 
mam lat tysiąc 
żyję -



Nie bez powodu niniejszy tomik otrzymał tytuł jednego z najpiękniejszych wierszy Haliny Poświatowskiej. Analizując fragmenty biografii poetki - "Jestem Julią" można odnieść do wszystkich zamieszczonych tutaj tekstów. Halina Poświatowska za sprawą świadomości choroby od dzieciństwa żyła w cieniu własnego przeznaczenia. Również wielka miłość, która miała swój tragiczny finał po zaledwie dwóch latach, naznaczyła ją na zawsze.

Gdy miłość odeszła, Julia zawisła na wysokim balkonie - niemal jak Julia Williama Szekspira. I choć krzyczała zagryzając z bólu wargi, by uczucie wróciło, ono jednak nie przyszło ponownie. Mimo wszystko Julia się nie poddała i żyje nadal, mimo tęsknoty, mimo bezgranicznego smutku i mimo cierpienia. To jakże współczesne nawiązanie do romantycznej tragedii angielskiego mistrza, Szekspira, jest ukochanym wierszem milionów Polek. Jego siła tkwi w uniwersalnej wymowie i ponadczasowej treści. Chyba każda z nas była przynajmniej raz w życiu symboliczną Julią - kochała bez wzajemności, zaufała osobie, która była niegodna tego uczucia, a potem musiała nauczyć się żyć samej, zbudować swój świat na zgliszczach, od nowa. Poetka w zaledwie kilku słowach oddała siłę uczucia: żal, gorycz porażki i nadzieję na nową miłość. Jednak choć język wiersza jest prosty i zrozumiały, to prawie w każdym słowie kryje się drugie, przenośne znaczenie, nadające mu wymiar ponadczasowy. Podobnie jest z resztą wierszy tutaj zawartych. Każdy z nich kołysze zmysły głębokością treści.

Uwielbiam Poświatowską. Jest dla mnie niesamowita już od czasów gimnazjum. W moim odczuciu nikt nigdy nie napisał nic bardziej kobiecego, delikatnego a zarazem tak wymownego i erotycznego jednocześnie. Desperackie pragnienie życia i tęsknota za utraconą miłością w jej najpiękniejszym wymiarze - tym właśnie jest tomik wierszy "Jestem Julią". Wybitna, przedwcześnie zmarła poetka w każdym utworze pozostawiła cząstkę siebie. Cząstkę nienasyconego miłością serca, którego tragedia nie zdołała złamać. Piękne, po prostu piękne!



chcę pisać o tobie
(...)
składać strofy wygięte
o twoich rzęsach kłamać że ciemne
chcę

***

odłamałam gałąź miłości
umarłą pochowałam w ziemi
i spójrz
mój ogród rozkwitł
nie można zabić miłości
jeśli ją w ziemi pogrzebiesz
odrasta...


_____________________________________________________________________
Halina Poświatowska, Jestem Julią, stron 86, Wydawnictwo Literackie, 2015

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu

31 komentarzy:

  1. Poetkę bardzo lubię, bo jej wiersze są takie subtelne i kobiece :) a tomik wierszy zachęca piękna okładką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od czasów liceum nie czytałam poezji... Ale do Poświatowskiej czy Szymborskiej chętnie bym wróciła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie spodziewałam się, że ktoś jeszcze sięga po poezję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się boję takich książek uczuciowych w sensie nie miłość tylko takich działających na ludzki mózg. Zawsze żal mi takich ludzi mam za miękkie serce :( Przeczytałam kiedyś właśnie takie książki ze 2 i naprawdę miałam łzy w oczach ale to chyba dlatego że źle się skończyły. Jeśli dobrze się kończy to jakoś idzie.
    Wiersz przepiękny naprawdę. Ciekawa recenzja zachęciłaś mnie mimo że nie lubię polskich pisarzy(pisarek). Jak kiedyś na nią trafię to może przeczytam.
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie książka, tylko tomik wierszy :)
      Serdecznie polecam, warto znać Poświatowską!

      Usuń
  5. Jedna z moich ulubionych poetek, z jej wierszami można się utożsamić i przeżywać je na nowo przy każdym ponownym sięgnięciu po tomik. :)
    Pozdrawiam,
    Kalorka czyta

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam ten tomik, potwierdzam piękne wiersze:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka jest przecudowna! Zastanawiam się, czy czasem nie przeczytać tej książki tylko ze względu na okładkę :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Wierszy zwykle nie czytam, ale ,,Jestem Julią" wydaję się być ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Popłakałam się, gdy recytowałam kiedyś ten wiersz >.<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się....Jest bardzo wzruszający.

      Usuń
  11. Poświatowska jest wspaniała! Uwielbiam jej poezję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O ile poezja nigdy nie była moją mocną stroną, o tyle Poświatowską wręcz uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama nie wiem. Nie mogę się przełamać żeby sięgnąć po poezję :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiam i zazdroszczę tym, którzy potrafią poczuć klimat poezji ;) ale wydanie śliczne, aż chciałoby się mieć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dość dawno temu zaczytywałam się poezją Poświatowskiej, ale "Jestem Julią" doskonale pamiętam. Z powodu choroby serca na pewno inaczej poetka postrzegała świat. Mnie zawsze w jej wierszach fascynowało, jak Eros z Tanatosem sobie poczynają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba własnie ten sposób postrzegania świata tak działa w jej poezji, że chce się więcej i więcej... Niesamowite. I bardzo głębokie, mimo że pozornie to tylko kilka słów.

      Usuń
  16. Ten wiersz skądś znam, jednak nie mogę sobie przypomnieć skąd.
    Jednak pamiętam, że bardzo się mnie podobał :)
    Będę musiała się zapoznać z innymi wierszami tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie to napisałaś Ami:) A wiem jak trudno jest pisać o poezji, by zainteresować innych i przekazać to, co się czuje obcując z piękną treścią wierszy. To wydanie jest prześliczne, aż chce się w kółko trzymać je w dłoni, prawda?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :) Byłam u Ciebie zobaczyć Twoją recenzję, bo sobie przypomniałam, że chyba u Ciebie widziałam i nie myliłam się :) Mamy podobne zdanie :)
      To prawda... O poezji pisze się inaczej niż o powieści :)

      Usuń
  18. Uwielbiam Poświatowską, chociaż zawsze miałam słabość do Szymborskiej... "Jestem Julią" koniecznie muszę zdobyć, bo i okładka, i treść jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Od samej recenzji mam ciarki na plecach. Zapisuję sobie tytuł. :) Coś czuję, że podczas czytania, będzie ich więcej.

    OdpowiedzUsuń
  20. akurat mam teraz styczność z poezją, w ramach przygotowań do egzaminu i chyba nie będe sie jeszcze sama torturowała :) choć tomik z pewnością wart przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mówiąc szczerze, nie przepadam z poezją... Zdecydowanie częściej sięgam po prozę.Jednak cytaty umieszczone w recenzji mnie trochę zaciekawiły, choć i tak niestety niedostatecznie... Pozdrawiam, Shelf of Books

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam tomik Poświatowskiej w domu, czytałam kilka jej wierszy i byłam bardzo wzruszona :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Twórczość Poświatowskiej poznałam w liceum i bardzo ją polubiłam, a zdarzało mi się rzadko poznać coś interesującego na lekcji polskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem wprost oczarowana tym tomikiem. Przepiękny!:)

    OdpowiedzUsuń
  25. "Jestem Julią" jest to jeden z najlepszych wierszy Pani Poświatowskiej. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...