sobota, 15 sierpnia 2015

"After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem" Anna Todd


Kiedy wydawało się już, że ich związek wkracza na nowy poziom, Tessa dowiaduje się, co naprawdę kierowało Hardinem na początku ich znajomości. Takiego okrucieństwa Tessa nie może wybaczyć nawet jemu. Aby zapomnieć o Hardinie, rzuca się w wir pracy. Ale Hardin nie ma zamiaru się poddać…

Po genialnie napisanej pierwszej części serii After i jej nieprzewidzianym zakończeniu (moja recenzja tutaj) wprost nie mogłam doczekać się kontynuacji. Gdy więc tylko wpadła w moje ręce - od razu zaczęłam czytać. No i cóż... Powiało monotonią, schemat się powielał, a autorka nie grzeszyła kreatywnością w efekcie czego tom odkładałam i odkładałam i odkładałam zawsze po kilkudziesięciu stronach, bo szczerze mówiąc - szlag mnie trafiał i miałam ochotę potrząsnąć główną bohaterką, by powiedziała mi o co jej tak właściwie chodzi. Nie odpowiadało mi zachowanie Tessy, jej niezdecydowanie i zabawa uczuciami innych. Okej rozumiem, że dziewczyna była załamana, bo jej życie w jednej chwili zamieniło się w totalną katastrofę, a serce rozpadło się na miliony kawałków przez to co zrobił Hardin, no ale bez przesady... Druga część After to emocjonalny rollercoaster: kłótnia - rozstanie - seks na zgodę, i tak na zmianę. Tessa i Hardin sprzeczają się w zasadzie przez wszystkie te ponad 700 stron ;) W jednym momencie ich uwielbiałam (sentyment z części pierwszej plus kilka świetnych momentów), a za chwilę miałam chęć udusić (zwłaszcza Tessę!). Tak skrajnych emocji nie czułam chyba nigdy. I zrozumiałam chyba fenomen After na Wattpadzie - czytając tę serię nie sposób się nudzić ;)

Co zmieniło się w drugim tomie? Przede wszystkim zmieniła się narracja. Oczywiście wciąż jest pierwszoosobowa, lecz teraz autorka oddała głos i Tessie i Hardinowi, dzięki czemu mamy okazję obserwować wszystkie wydarzenia z dwóch perspektyw. Są więc rozdziały, w których sytuacje opisywane są z punktu widzenia Tessy, ale są również rozdziały Hardina - które szczerze mówiąc - są mega lepsze. Hardin, mimo swego porywczego charakteru i nieprzewidywalnego zachowania, wzbudził we mnie większą sympatię i mogę wręcz powiedzieć, że to dzięki niemu dokończyłam ten tom :) Wydaje mi się jednak, że opis znajdujący się na okładce książki jest trochę mylący. Odnosi się raczej do pierwszych 20 rozdziałów, niż do całej powieści... No ale jak to w kolejnych tomach bywa - chociaż mamy do czynienia z tymi samymi bohaterami - to wyraźnie widzimy zmiany jakie w nich zachodzą. Najwyraźniejsza jest przemiana Tessy, która pod wpływem Hardina i jego wybuchowego temperamentu, zmienia się z zakompleksionej, szarej myszki w przebojową i trochę jednak nierozważną dziewczynę, która niejednokrotnie zaskakiwała mnie swoim zachowaniem - jest znaczniej bardziej niedojrzała i porywcza. Działa instynktownie i trochę bez zastanowienia. Ale! Pisząc o After koniecznie muszę wspomnieć o dwóch niezwykle ważnych i kuszących elementach tej serii - scenach erotycznych, które wciąż są pełne żaru, namiętności i buzujących hormonów oraz świetnym humorze - którego tutaj nie brak, zwłaszcza w wykonaniu Hardina (ten cięty język, ach!). Dodatkowo autorka w wielu fragmentach książki sprytnie wykorzystała cytaty z klasycznych romantycznych powieści, takich jak np. "Duma i uprzedzenie" Jane Austen za co jej ogromnie dziękuję. To był świetny pomysł i zarazem strzał w dziesiątkę! 

"Już nie wiem, kim bez ciebie jestem" to wciąż cudowna miłość, która wcale nie jest prosta i doskonała - historia tej dwójki to totalna karuzela emocji! Wzbudza w czytelniku impulsywne odczucia i pozwala się zatracić, a nawet całkowicie zapomnieć o rzeczywistości... Polecam gorąco - poczytajcie o tym, jak niedomówienia i brak wiary w szczęśliwą przyszłość oraz problemy z dzieciństwa wpływają na relację łączącą głównych bohaterów. Miłość Tessy i Hardina plus niezwykła namiętność gwarantują intensywną czytelniczą przygodę. Może zakończenie tego tomu może nie jest tak spektakularne jak w przypadku pierwszej części, niemniej zachęca po sięgnięcie po kolejną część, którą przeczytam choćby tylko dla Hardina, no bo... po prostu chcę go więcej ;)

_________________________________________________________________________________
Anna ToddAfter. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem, stron 768, Wydawnictwo Znak, 2015
Przekład: Krzysztof Skonieczny

Za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji dziękuję 

22 komentarze:

  1. Słyszałam na temat tej serii tyle sprzecznych opinii, że nie wiem już, co na ten temat uważać. W najbliższej przyszłości jednak nie zapowiada się na to, bym zaczęła się z nią zapoznawać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakoś nie czuję potrzeby by zaglądać do tej serii, myślę, że muszę odczekać szał na tę lekturę :)

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł nie mógł być dłuższy? :) A do serii jakoś mnie nie ciągnie, może kiedyś XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie mogę się przekonać do tej serii. Kiedyś miałam na nią bardzo dużą ochotę, ale ostatnio doszłam do wniosku, że jednak nie jest to powieść dla mnie. Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam na wattpadzie pierwszą część już dosyć dawno temu i średnio mi się podobała, dlatego już nigdy więcej nie chcę tego czytać i nie zamierzam sięgać po kolejne części.

    Pozdrawiam:*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio słyszałam na booktube o After i od tego czasu interesuje mnie pierwszy tom (na razie). Podobno bardzo wciąga, a ja lubię takie wciągające książki :))

    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię takich książek i po nie nie sięgam. Odstraszają mnie takie sceny i jeśli coś się napatoczy omijam te fragmenty :P
    Ale kto co lubi
    Pozdrawiam serdecznie :*
    http://my-life-in-bookland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsza część niekoniecznie mnie zachwyciła, praktycznie co drugi rozdział miałam ochotę spoliczkować Tessę, by przejrzała na oczy ;) Ale końcówka była świetna ! To muszę autorce przyznać. Druga część interesuje mnie przede wszystkim tymi momentami opowiedzianymi z perspektywy Hardina, bo chociaż niekoniecznie go pokochałam, to uwielbiam takie zabiegi ! Ale jestem też trochę negatywnie nastawiona do kontynuacji, ponieważ napisanie czterotomowego romansu, gdzie każda część ma po 500 stron to dla mnie przesada. Ileż można o tym samym?

    OdpowiedzUsuń
  9. To zdecydowanie seria nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  10. O tej książce słyszałam bardzo wiele dobrego, ale i złego. Jakoś nie ciągnie mnie do tej książki. Mam wrażenie że jak po nią sięgnę to się rozczaruje.

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem już co myśleć o tej serii. Widziałam na jej temat albo bardzo dobre albo bardzo złe opinie. Chyba będę musiała po nią sięgnąć i przekonać się na własnej skórze o co w tym wszystkim chodzi ;D

    http://thebookishcity.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Sprzeczne opinie o tej książce krążą w sieci. Na razie wstrzymam się z czytaniem jej, ponieważ nie mam czasu, jednak może kiedyś to nadrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Korzystając z Pani porad z wpisu z 3 maja tego roku, przyjrzałem się nieco bliżej Pani blogu, i zostawiam komentarz, z zaproszeniem do siebie :)

    Nie ma nas, facetów czytających i publicznie się do tego przyznających, a jeszcze na dodatek o tym piszących, tak wielu, więc może będzie to dla Pani ciekawe: http://oczytany-facet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię, jak w książkach są cytaty z innych, znanych powieści. Czytałam pozytywne opinie o serii i miałam ją w planach, tak więc Twoja ocena mnie upewniła, że dobrze robię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta seria jest świetna, ale... nie raz miałam ochotę wyrzucić książkę przez okno ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie czytałam, seria przede mną i myślę że dopiero za jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę się szybciej brać za After, od marca mi leży na półce:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na początku byłam przekonana, że to nie jest seria dla mnie, teraz już nie jestem taka pewna, bo wszyscy ją zachwalają.
    W sumie może kiedyś sięgnę, bo czemu nie? Chociaż gatunek raczej nie mój :P.
    Jednak na razie mam stanowczo dość grubasów, a tutaj przecież każdy kolejny tom jest coraz większy!
    City of Dreaming Books

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwsza część na zawsze zostanie mi w pamięci, jednak na drugiej odrobinę się zawiodłam. Myślę, że gdyby nie wspaniałe rozdziały z perspektywy Hardina, byłabym na prawdę załamana. Mimo wszystko nie mogę się doczekać aż w moje ręce wpadnie kolejna część ;D
    recenzje-starlight.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię tę serię. Przeczytałam wszystkie trzy części i właśnie wyczekuję listonosza, który zawita z czwartą ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaciekawiłaś mnie tą serią:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...