sobota, 22 sierpnia 2015

"Tak dobrze mnie znasz" A.J. Rich


Trzydziestoletnia Morgan Prager pisze pracę magisterską z wiktymologii w instytucie prawa karnego John Jay College na Manhattanie. Od niedawna jest zaręczona z Bennettem, mężczyzną uwodzicielskim, ale zaborczym i do tego tajemniczym. Pewnego dnia po powrocie do domu znajduje ciało Bennetta… Morgan próbuje odnaleźć jego rodziców, chcąc powiadomić ich o tragedii… i odkrywa, że ukochany wcale nie był człowiekiem, za którego się podawał. Wszystko, co jej o sobie powiedział było kłamstwem. Tak naprawdę miał kilka narzeczonych i posiadał cechy typowe dla socjopaty. A potem jego inne kobiety, jedna po drugiej, znikają. Nagle śledztwo Morgan w sprawie Bennetta staje się sprawą życia i śmierci: żeby ocaleć, musi się dowiedzieć, kto zabija jego wcześniejsze narzeczone.

Prawie wszystkie thrillery psychologiczne mają w zanadrzu jakąś niespodziankę, która powinna zaskoczyć czytelnika. "Tak dobrze mnie znasz" należy właśnie do takich thrillerów. Dlaczego? Nie mam tutaj na myśli fabuły (choć ta jest również bardzo dobra), a raczej samą genezę powstania powieści. Otóż A.J. Rich to pseudonim artystyczny Amy Hempel i Jill Ciment. Autorki zainspirowała ponoć historia ich przyjaciółki, również pisarki - Kathy Rich (stąd pomysł na pseudonim). Rich zmarła na raka piersi pozostawiając niedokończony rękopis historii, opartej na okolicznościach jej faktycznego romansu z mężczyzną poznanym w Internecie, który jak się okazało - był kimś zupełnie innym niż utrzymywał. Trafnie zatytułowana powieść zawiera więc w swoim wnętrzu podstawową teorię patologicznego altruizmu, który budzi pytania dotyczące naszych interakcji internetowych. Zastanów się - czy naprawdę znasz ludzi, z którymi rozmawiasz w sieci?

W przypadku tej powieści użyłabym raczej cudzysłowu przy słowie thriller, bo tak naprawdę ta historia nim nie jest. Thriller to generalnie powieść mająca wywołać u czytelnika dreszcz emocji, poprzez napięcie, niepewność i tajemniczość, podczas gdy fabuła podąża w kierunku punktu kulminacyjnego. "Tak dobrze mnie znasz" nazwałabym raczej thrillerem psychologicznym, lub nawet powieścią psychologiczną, która koncentruje się wokół emocji i psychologicznych aspektów postępowania bohaterów, aniżeli samej akcji. Jednak mimo wszystko jestem zadowolona z tej książki nie tylko dlatego, że jako miłośniczka psów otrzymałam w jej treści wiele "psich wątków" (włączenie zwierząt w morderstwo jest dla mnie czymś zupełnie nowym), ale również dlatego, że bardzo dobrze została tutaj nakreślona psychologia psychopatów i socjopatów. Większość z nas reaguje odrazą, ale i ciekawością na doniesienia o bezlitosnych, pozbawionych sumienia zabójcach, którzy coraz częściej pojawiają się w filmach, programach telewizyjnych, czy prasie. Szczególnie zaś przeraża, że osobom postronnym wydają się zwykle całkiem normalni. Pomimo zewnętrznej powłoki szczerości i wiarygodności, zachowanie socjopaty (czy psychopaty) jest podstępne i kłamliwe. Są oni skłonni do manipulacji, zrujnowania czyjegoś życia i zniszczenia związku z drugim człowiekiem. Socjopata, z pozoru, nie różni się od innych. Bardzo często posiada wysoki iloraz inteligencji. Bywa zabawny, wygadany, jest duszą towarzystwa - na pozór. Tak naprawdę nie jest szczery, kłamie i manipuluje innymi dla osiągnięcia swoich celów. Czy więc powinniśmy uważać ich za ludzi chorych, czy po prostu złych? Nie każdy przecież reaguje tak samo, nie każdy ma takie same wartości, w końcu nie zawsze wszystko musi być albo czarne, albo białe. Wina nigdy nie leży po jednej stronie i nie możemy być wszystkiego pewni na sto procent. Historia opisana w "Tak dobrze mnie znasz" dostarcza wiarygodnych i nieraz zaskakujących informacji wszystkim, którzy pragną zrozumieć to destrukcyjne zaburzenie psychiczne.

Krok po kroku zgłębiamy się w zafałszowaną rzeczywistość dwojga niegdyś kochających się ludzi. Czytelnik musi jednak sam odnaleźć prawdę, wejść w rolę sędziego i wydać werdykt, po czyjej staje stronie. Styl pisania jest niesamowicie wartki za co jestem ogromnie wdzięczna. Uwielbiam dobre thrillery psychologiczne, ale uważam, że wiele z nich ma niestety tendencję do przeciągania się i grania z czytelnikiem trochę zbyt długo, zanim dojdzie się do oczekiwanego "szoku". Ta historia miała pazur, intrygujący podtekst i ciekawe tło. Jednym z minusów książki jest jednak jej zakończenie, w którym odczułam odrobinę pośpiechu. Jak dla mnie mogło być trochę bardziej szczegółowe i przemyślane. Miałabym też drobne zastrzeżenia co do płynności utworu w niektórych momentach. To znaczy odczuwałam w fabule drobne tarcia. Być może było to spowodowane faktem istnienia dwóch autorek, które połączyły swoje techniki pisania by razem dokończyć tę powieść. Ogólnie książka była wciągająca i z dobrze wykorzystanym potencjałem, orzeźwiającym założeniem plus elementami creepy, które sobie cenię.

Podsumowując: "Tak dobrze mnie znasz" opowiada historię inną niż wszystkie, która pozostaje z nami jeszcze długo po zamknięciu książki i która udowadnia, że oto na amerykańskim rynku rodzi się duet mający wszelkie predyspozycje, aby wejść do grona najlepszych pisarek. Koniecznie sprawdźcie tę książkę. Świetnie rozegrane wątki, ciekawie skonstruowani bohaterowie, szybkie tempo akcji - to wszystko sprawia, że ta lektura na długo pozostaje w pamięci. Polecam!


_______________________________________________________________________________
A.J. Rich, Tak dobrze mnie znasz, stron 368, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2015
Przekład: Bożena Kucharuk


Za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka

29 komentarzy:

  1. Zainteresowałaś mnie do tego stopnia, że dodałam już ta książkę do koszyka na nieprzeczytane :) Dziękuję bardzo i pozdrawiam!
    http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie będziesz tego żałować ;)
      Przyjemnej lektury!

      Usuń
  2. Bardzo mnie zaciekawiłaś i wpisałam już książkę na chciej listę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, bardzo bardzo interesujące! Tym bardziej że lubię ksiązki psychologiczne, ;)

    pozdrawiam ;)
    http://secondlife-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie sięgnę w przyszłości! Uwielbiam książki z motywem psychologii a ta będzie wprost idealna! No i dobrze, że akcja się nie wlecze - wtedy całą się gotuję z nudy :/
    Pozdrawiam Cię serdecznie <3
    my-life-in-bookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najgorszy thriller to taki z rozciągniętą akcją... Nie ma nic gorszego niż brak napięcia ;)

      Usuń
  5. Dawno podobnej ksiażki nie czytałam, a musze przyznac, że swego czasu bardzo czesto po takowe sięgałam. Musze koniecznie zapamiętać sobie ten tytuł.
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam szczerze, że bardzo mnie zainteresowałaś. Dawno nie czytałam czegoś podobnego, może poza "Ostatnim śladem"Charlotte Link, ale tam napięcie towarzyszące lekturze było znikomo...
    Może kiedyś sięgnę po książkę, gdy przypadkiem na nią trafię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to ja nie znam Link, czy powinnam się wstydzić? ;)

      Usuń
  7. Okej, już podczas czytania Twojej recenzji miałam ciary, więc co może zemną zrobić sama książka! Uwielbiam tego typu historie, zwłaszcza jeśli napięcie sięga zenitu. Dzięki za podrzucenie tego tytułu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Intrygująca książka i wcale się nie dziwię, że trafiła do Kobiecej strony thrillera ;)
      Mnie chyba najbardziej fascynowało podłoże związane z autorką rękopisu - uwielbiam treści oparte na prawdziwych wydarzeniach!

      Usuń
  8. Raczej nie czytam książek psychologicznych, bo jestem pewna tego, że byłoby one dla mnie zbyt ciężkie. Możliwe nawet, że nie zrozumiałabym z nich za wiele. Za kilka lat na pewno przeczytam tą ksiązkę, ale teraz jeszcze nie jest na to czas.
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... Może to moja recenzja ma taki ciężki wydźwięk. Może się za bardzo wczułam w temat po prostu ;)
      Książka sama w sobie rozkłada się na elementy i nie czuć już tak tej presji związanej z psychopatami/socjopatami oczywiście ona wciąż jest tam w tle, jednakże wszystko się zgrabnie składa.

      Usuń
  9. Nigdy nie czytałam książki, gdzie włączono zwierzęta w morderstwo. Szkoda, że autorki pośpieszyły się z zakończeniem. Mimo tego z chęcią poznam tę historię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cóż za wspaniała recenzja! Przeczytałam ją aż dwa razy, a książkę na pewno dodam do "Must read". Niezwykle mnie zaciekawiłaś! :) Chociaż książki psychologiczne są ciężkie do przyswojenia, to i tak mam zamiar ją przeczytać.
    Pozdrawiam, Dakota // 97books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 razy? Nie wiem co powiedzieć ;) Dziękuję! Cieszę się, że moje dywagacje kogoś interesują ;)

      Usuń
  11. Brzmi naprawdę nieźle, jeśli to książka skupiająca się bardziej na aspektach psychologicznych to dla mnie jeszcze lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aspekty psychologiczne to główna oś tej książki :)

      Usuń
  12. Oj kusisz ;) Tak bardzo, że zdecyduję się na przeczytanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super! Muszę, muszę tą książkę przeczytać! Fabuła genialna!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mroczna i warta poznania książka. Zapisuję tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już po przeczytaniu opisu tej książki wiedziałam, że jest ona stworzona wprost dla mnie. Uwielbiam powieści z szybkim tempem akcji, które na długo pozostają w pamięci, także na pewno sięgnę po tę pozycję ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio mam ogromną ochotę na powieść psychologiczną, więc chyba dobrze trafiłam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ogromne mnie zainteresowała tą książką. Z chęcią po nią sięgnę. Dobrą odskocznią będzie przeczytanie tej powieści psychologicznej.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ogromne mnie zainteresowała tą książką. Z chęcią po nią sięgnę. Dobrą odskocznią będzie przeczytanie tej powieści psychologicznej.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tym razem jednak się nie skuszę, thrillery mnie nie kuszą i coś musi mnie wyjątkowo skutecznie przekonać bym po jakiś sięgneła. Chociaż tutaj podoba mi się fakt napisania go przez dwie autorki, to trudna sztuka, bo zazwyczaj trudno się na tyle dotrzeć, by wspólnie dążyć w jednym kierunku...

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna recenzja:) Zawsze lubiłam tego typu książki i chyba nigdy mi to nie przejdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Thrillery psychologiczne lubię, dopisuję do listy ,,must read" :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo, ale to bardzo na czasie tematyka. Powinna to być pozycja z listy lektur (szkolnych) obowiązkowych!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...