wtorek, 25 sierpnia 2015

"Złączeni" Carol Cassella


Do szpitala w Seattle trafia niezidentyfikowana kobieta - ofiara wypadku, którego sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia. Lekarze walczą o jej życie, ale mijają dni i nie zjawia się nikt, kto pomógłby ustalić jej tożsamość. Czuwa nad nią Charlotte, lekarka, której nie daje spokoju los pacjentki i która stopniowo odkrywa, że łączy je więcej, niż przypuszczała. Postanawia zgłębić zagadkę przeszłości tajemniczej kobiety, co doprowadzi do nieuchronnego zderzenia jej życia zawodowego z osobistym, a ceną prawdy może się okazać jej szczęście.

" We wszechświecie obowiązuje tylko jedno niezmienne prawo: wszystko się zmienia i nic nie jest wieczne.

"Złączeni" to przejmująca historia skłaniająca do refleksji na temat tego, kto ma prawo decydować o dalszym życiu lub śmierci osoby w śpiączce i co to znaczy być lekarzem z powołania. "Złączeni" to również najnowsza powieść w klubie "Kobiety to czytają!" i jednocześnie lektura z ogromnym potencjałem. Dlaczego? Trudny przypadek medyczny, anonimowa poszkodowana którą poturbowaną znaleziono w rowie, trudne decyzje, a w tle - personel medyczny nie potrafiący oddzielić życia zawodowego od prywatnego. Brzmi zachęcająco i trochę kontrowersyjnie? Oczywiście. Wymarzony temat na genialną powieść. Niestety, wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Brak tempa akcji, kreatywności i dopracowania pomysłu doprowadziły do tego, że się rozczarowałam.   

Uwielbiam intrygujące tytuły książek. Uwielbiam rozwiązywać zagadkę pochodzenia tytułu. W przypadku tej książki - już sam jej tytuł sugerował, że bohaterki będzie coś łączyć, jednak gdy wreszcie okazało się co to jest... Wow. To był najlepszy moment całej tej historii. Jako plus odbieram również to, że rozdziały pisane były na przemian: raz z perspektywy Raney, a raz Charlotte. Co do bohaterek jeszcze - to Charlotte od początku przypadła mi do gustu. Z niecierpliwością oczekiwałam na jej punkt widzenia i to ona przekonała mnie do tej książki. Niestety nie polubiłam pozostałych bohaterów. Mam także wrażenie, iż Carol Cassella wplotła w swą historię zbyt wiele wątków, by móc je wszystkie doprowadzić do końca. Odczuwałam wiele tarcia pomiędzy równoległymi opowieściami. Owszem, Carol Cassella stworzyła świetne studium zderzenia prywatnego i zawodowego świata lekarki zaangażowanej w sprawę N.N., ale jednak "Złączeni" to nie tylko powieść o tematyce medycznej - to przede wszystkim powieść obyczajowa pełna dylematów etyczno-moralnych. Niestety nudna. Przyznam szczerze, że nie porwała mnie ta historia tak jak tego oczekiwałam, mimo, że jest ważna, trudna, i tak dalej. Zabrakło przede wszystkim napięcia i konsekwencji fabularnej autorki. "Złączeni" nie są książką doskonałą, a szkoda, bo mogli nią być. Mimo tych niedoskonałości, będę ją polecać, głównie ze względu na opis wymagającego zawodu lekarza oraz rzadkie występowanie wątku sztucznego podtrzymywania życia w literaturze. 

Carol Cassela napisała poprawną merytorycznie, ważną powieść o moralności, tajemnicy, utracie i poszukiwaniu własnej tożsamości. Stworzyła ciekawe studium zderzenia prywatnego i zawodowego świata lekarki zaangażowanej w sprawę kobiety w śpiączce, która nie ma nikogo, kto mógłby podjąć niełatwą decyzję o odpięciu jej od respiratora podtrzymującego życie. Historię, która potrafi skłonić do refleksji nad wartością życia i jego zagrożenia, ale również historię, która swoją wymową stawia ważne pytania dotyczące istoty małżeństwa. "Złączeni" to książka zupełnie inna od tych wszystkich nowości jakie obecnie możemy znaleźć na rynku - skłaniająca do refleksji, choć nieidealna. Warto po nią sięgnąć i poświęcić jej czas chociażby ze względu na część medyczną fabuły, która wypadła tu bardzo wiarygodnie.


_______________________________________________________________________
Carol Cassella, Złączeni, stron 416, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2015

Za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka

30 komentarzy:

  1. Zapowiada się ciekawie i miło, że sprawy medyczne zostały tak dobrze opisane, szkoda że nie jest to porywająca powieść.

    OdpowiedzUsuń
  2. A no i, nie za szybko piszesz te posty? Nie nadążam z czytaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja uwielbiam czytać z rana Twoje recenzje :3 O tej powieści nie słyszałam, a dzięki Tobie mam ochotę ją przeczytać :3
    Pozdrawiam serdecznie :*
    my-life-in-bookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Z wielką chęcią przeczytałabym, bo chociaż temat lekarzy nie interesuje mnie aż tak, to sam fakt, że książka należy do klubu "Kobiety to czytają!", zachęca, oj zachęca!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam przeogromną ochotę na tą książkę i nic na to nie poradzę. Trudna tematyka tej książki zaczęła mnie intrygować, no bo decydowanie o tym, czy ktoś może żyć, czy nie, to naprawdę potwornie trudny wybór. Jak dla mnie decydować może tylko Bóg, ale chciałabym wiedzieć, jak postąpią bohaterowie. Mam nadzieję, źe za niedługo pojawi się u mnie możliwość przeczytania tej książki :)
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Patrzę na okładkę i już wiem, że chcę przeczytać tę książkę. Czytam opis i wiem, że to mnie zaciekawi. Jednak potem moje emocje zostały lekko ostudzone. Uwielbiam, kiedy w książce ciągle się coś dzieje. Tutaj pewnie nie miałabym tak łatwo. Jednak mimo wszystko chciałabym sięgnąć po ten tytuł. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam już trochę o tej książce i jakoś nie mogę się przekonać.
    Pozdrawiam ciepło ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. O tej książce ostatnio wiele czytam. Opinie są podzielone i skrajne - albo dobra albo zła. Mnie interesuje ta książka, kilka recenzji, w tym Twoja, obiecująco zachęciło. Tytuł zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiele słyszałam o tej książce, ale mam mieszane uczucia co do niej. Może kiedyś się skuszę ;) pozdrawiam Justa zksiazko.milosci.moja

    OdpowiedzUsuń
  10. Tematyka raczej nie dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jestem do końca przekonana... Wątek medyczny brzmi intrygująco, ale biorąc pod uwagę przywołane minusy książki nie jestem pewna czy kiedykolwiek po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tylko jedna bohaterka zyskała Twoją sympatię - to niewiele. Dla mnie naprawdę ważny jest sposób przedstawienia postaci czytelnikowi, przecież musimy z nimi przeżyć przygodę opisaną w książce! No cóż. Nie czuję się zachęcona i raczej nie sięgnę po "Złączonych"!
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka wydaję się bardzo interesująca, jednak boję się, że na tych nudnych momentach, o których wspomniałaś, nie będę mogła przez nie przebrnąć. Jednak jeśli będę miała okazję ją przeczytać, z pewnością po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam smaka na tę książkę, ale po Twojej recenzji jakoś odwlekę jeszcze zakup tej książki, nie wiem, nie wiem, potrzebuję czasu na przemyślenie sprawy.

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam już całkiem sporo o tej książce, jednak nie mogę powiedzieć, by sam pomysł mnie porwał. A jeśli mówisz, że wykonanie kuleje, to chyba sobie podaruję. Jednak cieszę się, że literatura porusza tematy moralne związane z pracą lekarza. Oczywiście jeśli tylko nie próbuje umoralniać czytelnika na siłę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem jak, ale muszę zdobyć tę książkę . Próbowałam ją wygrać w dwóch blogowych konkursach nie udało się. Chyba w końcu kupię, bo bardzo chcę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie nadążam z czytaniem Twoich recenzji. Zastanawiam się, jak nadążasz z ich pisaniem i z czytaniem tych wszystkich publikacji :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Chciałabym to przeczytać. Lubię takie medyczne dylematy:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie mogę się doczekać, kiedy ją dorwę w swoje rączki! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Książka zdecydowanie intryguje, zwłaszcza że wyróżnia się tematyką spośród tych aktualnie 'popularnych'. Muszę autentycznie rozważyć zapoznanie się z tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pojawia się wątek medyczny i już nie trzeba mnie bardziej zachęcać :)
    http://uwielbiamlitery.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Opis naprawdę ciekawy. Uwielbiam wymyślać zakończenia, zgadywać itd więc myślę, ze mogłaby mi się spodobać. Jednak w najbliższym czasie nie planuję żadnego zamówienia.
    Buziaki!
    www.filigranoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię książki z serii "Kobiety to czytają", ale akurat "Złączonych" sobie odpuściłam. Zamiast tego czekam na nową Liane Moriarty :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Skutecznie przekonałaś mnie do tej książki, zapisuję tytuł i być może niedługo się znajdzie w moich zbiorach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Obie z mamą byłyśmy zadowolone z lektury, ona z racji zawodu ☺ choć część Reney mnie też nudziła i za bardzo przypominała mi prozę Maynard.
    Mimo wszystko jestem usatysfakcjonowana.

    OdpowiedzUsuń
  26. Tym razem niestety nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Książka już na mnie czeka - będę czytać we wrześniu :))

    OdpowiedzUsuń
  28. TO już kolejna recenzja tej książki, skoro także polecasz - podobnie jak inne blogerki, to będę mieć na uwadze.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...