piątek, 18 września 2015

"Nieznajomy mąż" Holly Peterson


Allie Crawford wiedzie życie, o jakim zawsze marzyła - jest zastępczynią szefa cenionej firmy PR, ma dwoje dzieci, które uwielbia, oraz wspaniałego i na dodatek przystojnego męża. Wade kieruje popularnym magazynem informacyjnym i zapewnia rodzinie stabilne, a zarazem ekscytujące życie w Nowym Jorku, Allie zaś wierzy, że tego właśnie jej potrzeba, by czuć się bezpieczną i szczęśliwą. Gdy podczas przyjęcia Allie znajduje Wade’a zamkniętego w pralni z olśniewającą blond pięknością, jej życie wywraca się do góry nogami. Zaczyna myśleć, że jej małżeństwo jest bardziej fasadą niż czymś rzeczywistym. Sytuację dodatkowo komplikuje powrót dawnej miłości Allie oraz zainteresowanie ze strony nowego znajomego, przez co kobieta dochodzi do wniosku, że prawdopodobnie nie kocha męża, lecz swoje wyobrażenie o nim.



Powieść o odkrywaniu siebie


Sięgając po tę książkę spodziewałam się niewymagającej i przyjemnej w odbiorze powieści miłosnej, której najważniejszym elementem będzie zdrada, zwłaszcza, że blurb okładkowy wskazuje takie wnętrze. Okazało się, że tylko w połowie miałam słuszność ;) Autorka ma w sobie sensacyjną żyłkę, która niejednokrotnie potrafi zaskoczyć czytelnika - w "Nieznajomym mężu" jest spisek i intryga wokół której toczy się życie bohaterówSzczerze przyznam, że lektura przyniosła mi odskocznię od codzienności i zaintrygowała na tyle, by pochłonąć powieść w dosłownie jedno popołudnie. 

Cała fabuła zaczyna się niepozornie i dość schematycznie: kochające małżeństwo, piękne dzieci - jednym słowem szczęśliwa rodzina. Lecz to tylko pozory. "Nieznajomy mąż" to dobry dramat psychologiczny. To dorośli ludzie zagubieni w prawdziwym życiu, dopiero uczący się wyrażać emocje, ścigający marzenia z dzieciństwa o sukcesie i rodzinnym, domowym ognisku, a w tle soczysta, wciągająca intryga, która może nie należy do szczególnie rozbudowanych, ale przyznam, że zakończenie wprowadza element zaskoczenia. Ta książka to trudna, smutna i nieprzesadzona historia - prawdziwa. 

"Nieznajomy mąż" to idealna powieść na ciepłe, jesienne wieczory, albo chwile kiedy jesteśmy zbyt zmęczeni by sięgnąć po bardziej ambitną literaturę. To także jedna z tych lektur, które czyta się łatwo i szybko. Holly Peterson stworzyła poruszającą, niebanalną i niesamowicie realną historię o wpływie kłamstwa na nasze życie. "Nieznajomy mąż" to powieść o trudnych życiowych wyborach, których konsekwencje wpłynęły na losy wielu osób. Poza tym "Nieznajomy mąż" to bardzo dobry tytuł - niezbyt dosłowny i intrygujący. Autorce udało się stworzyć coś więcej niż tylko dramat - w tej opowieści zawarte zostały pewne życiowe prawdy - o ludzkich słabościach i uczuciach, a także o ludziach i o relacjach którymi są związani.

Podsumowując: prześliczna okładka skrywa w sobie spisek, intrygę i fatalne zauroczenie. "Nieznajomy mąż" to książka o odkrywaniu w sobie siły zdolnej przezwyciężyć wszelkie obawy. Autorka bardzo dobrze oddała prawdę o tym, że wydarzenia z przeszłości determinują naszą przyszłość. Warto przeczytać. Bo każdy z nas jest gdzieś tam wewnątrz popękany i nie zawsze wie, jak wszystko posklejać w całość... 


__________________________________________________________________________
Holly Peterson, Nieznajomy mąż, stron 368, Wydawnictwo Świat Książki, 2015
Przekład: Małgorzata Szubert

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Świat Książki

21 komentarzy:

  1. Dokładnie - okładka książki jest bardzo ładna i na sam jej widok mam wielką ochotę na przeczytanie tej pozycji. Sama fabuła również zachęca do zapoznania się z ową lekturą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ją w planach i obym się nie zawiodła!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też patrząc na tę okładkę spodziewałabym się raczej przyjemnej historii o miłości. Ale dramat psychologiczny? Hmm, brzmi kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka mile zaskakuje i jak wpadnie mi w ręce to chętnie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama nie wiem. Większość recenzji, które przeczytałam są negatywne. Pomyślę czy sięgnę :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba musiałabym się przekonać o tej książce na własnej skórze, jestem jej ogromnie ciekawa po Twojej recenzji, lubię takie banalne niebanalne powieści, które pozwalają nam na emocje.

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się interesująca książka, którą koniecznie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już czytałam o tej książce. Mam wrażenie, że choć ta historia może wydawać się prosta i powtarzalna, to skrywa w sobie wyjątkowość. Przeczytam chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mogłabym ją przeczytać :)
    Zapraszam na konkurs który dziś organizuję na fp mojego bloga. Pierwsza osoba która prawidłowo odpowie na pytanie wygrywa książkę "Między życiem a życiem" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo interesująca książka, intryga, spisek i fatalne zauroczenie te rzeczy sprawiają, że z pewnością sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię ładne okładki, intrygujące, które przyciągają wzrok i zmuszają do sięgnięcia po książkę. Ta stanowczo taka jest a po twojej recenzji chętnie sięgnę po tą książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę się zastanowić nad przeczytaniem tej książki.
    Pozdrawiam.
    Między Stronami

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie okładki i tak intrygujące historie! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna okładka, Twoja zachęcająca recenzja i klimat tej książki sprawiają, że chcę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Okładka śliczna. Na razie nie jestem zmęczona ambitnymi powieściami, ale jak to się tylko zmieni to będę pamiętać o tej książce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoja recenzja sprawiła, że zmieniłam swoje zdanie o tej książce i bardzo chcę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Po Twojej recenzji chętnie bym ją przeczytała, pomimo, że pierwsze wrażenie -okładka, opis wcale nie wywołały entuzjazmu.

    OdpowiedzUsuń
  18. No proszę... czyli nie jest to banalne czytadło. Dodaję na listę "do przeczytania";)

    OdpowiedzUsuń
  19. Powieść w sam raz na jesienne wieczory, może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurcze, same ciekawe powieści ostatnio pieszczą moje oczy, ale czy kiedyś przeczytam? O ile pojawi się w bibliotece z pewnością sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Okładka mnie nie kupiła, ale recenzja, to zupełnie coś innego :)
    Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...