środa, 9 września 2015

"Tease" Amanda Maciel

Recenzja premierowa
Premiera książki: 9 wrzesień 2015



Sara i troje innych uczniów liceum zostało oskarżonych o psychiczne znęcanie się nad swoją koleżanką, które w konsekwencji pchnęło ją do popełnienia samobójstwa. Sara jest napiętnowana i uznana za winną przez swoich kolegów, miejscową społeczność i media.W wakacje poprzedzające klasę maturalną, między spotkaniami z prawnikami i sądową psychoterapeutką, Sara musi się zastanowić nad wydarzeniami, które doprowadziły do tej tragedii. Jaką rolę w niej odegrała? Czy znajdzie sposób, aby pójść dalej mimo poczucia, że jej życie się skończyło? 

tease - z j. angielskiego: dokuczać, dręczyć, drażnić, docinać


"Tease" to książka oparta na prawdziwych wydarzeniach. Szczerze mówiąc spodziewałam się po niej czegoś innego, jednak mimo wszystko jestem usatysfakcjonowana. Autorka przedstawia tutaj bardzo realne prześladowanie wśród młodzieży. Wszystko zaczyna się właściwie od niewinnych żartów wobec nowej dziewczyny w szkole, Emmy. Niestety owe żarty z każdym dniem stają się coraz gorsze, są to m.in. wyzwiska, obśmiewanie, prześladowanie w sieci, a nawet - przemoc fizyczna. Wkrótce nienawiść do dziewczyny rozsiewa się na całą szkołę i biorą w tym udział inni uczniowie - tak aktywnie, jak i biernie, swoją bezczynnością lub śmiechem tylko pogarszając sytuację. Stłamszona dziewczyna wyraźnie cierpi i zmaga się z problemami sama, aż w końcu jej psychika nie wytrzymuje i sytuacja kończy się tragicznie.

Narratorem powieści jest Sara (sprawczyni całej sytuacji), a cała fabuła została podzielona na wydarzenia sprzed samobójstwa Emmy oraz te późniejsze, czyli m.in. spotkania Sary z prawnikami, jej życie po tragedii i przeróżne refleksje. Poprowadzenie w ten sposób historii to pomysł jak najbardziej udany, ponieważ w pierwszej części możemy na własnej skórze doświadczyć przemocy dziewczyn wobec koleżanki ze szkoły, a w drugiej sytuacja się zmienia, i stajemy się świadkami próby poukładania sobie życia przez Sarę, która za tę tragedię została oskarżona. Bohaterka musi stawić czoła faktom i spróbować żyć dalej, mimo że wszyscy się od niej odwrócili i jawnie okazują nienawiść, na przykład w Internecie. Co jednak trudno zrozumieć - początkowo dziewczyna zupełnie nie widzi swojej winy w śmierci koleżanki. Myśli tylko o tym by proces się skończył i by mogła wrócić do życia sprzed całej tej potwornej sytuacji, zależy jej na odzyskaniu chłopaka i przyjaciółek, a także nadrobieniu zaległości bo ma rok w plecy... Dopiero później jej podejście się zmienia. Lubię, kiedy główny bohater wnika w swoje wnętrze i przechodzi wewnętrzną zmianę - a tu właśnie tak się dzieje. 

Przemoc psychiczna w szkołach to problem niestety bardzo aktualny. Internet i telefony komórkowe tylko go ułatwiają. Codziennie nękani przez swoich kolegów uczniowie, nie zawsze są wystarczająco silni by odeprzeć ataki lub by poprosić o pomoc. Czasami - tak jak to było w przypadku tej książki - zabawa ludzkim kosztem prowadzi do tragedii. "Tease" niesie ze sobą ważną lekcję i doświadczenie licealnych problemów, a dzięki temu, że zostało oparte na prawdziwych wydarzeniach - zyskuje wielką siłę i jeszcze mocniej potrafi uderzyć w czytelnika. Dobrze, że takie książki powstają i że na problem przemocy psychicznej zwraca się coraz większą uwagę. "Tease" to historia o samobójstwie prześladowanej nastolatki, czyli książka która swoją wymową stawia ważne pytania dotyczące mechanizmów przemocy, zwłaszcza tej szkolnej. Warto ją przeczytać i przedyskutować - zarówno w szkole, jak i w domowym zaciszu. Idealna dla młodzieży, rodziców oraz pedagogów. 


_________________________________________________________________________
Amanda Maciel, Tease, stron 320, Wydawnictwo MUZA SA, 2015
Przekład: Zuzanna Banasińska

Za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji dziękuję 
Business & Culture oraz Wydawnictwu MUZA SA

29 komentarzy:

  1. To bardzo dobry debiut, choć nieco zabrakło mi szczegółów tego rzekomego nękania. Mimo wszystko warto przeczytać tę książkę ,podsunąc młodzieży i przedyskutować. Im więcej będziemy rozmawiać, tym większa szansa, że młodzi ludzie dostrzegą swoje błędy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak bardzo marze, by ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już sam opis mnie zachęcił a co dopiero cała recenzja. Od początku wiedziałam, że to książka dla mnie i wiem, ze pewnie niedługo po nią sięgnę. Buziaki
    http://filigranoowa.blogspot.com/2015/09/cholerny-arogancki-dupek.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie ją czytam :-) Jestem w połowie i na razie trudno jest mi ją ocenić- jest wstrząsająca, ważna, szczera- to na pewno, ale nie jestem jeszcze pewna czyn przemawia do mnie tak jak powinna. Myślę, że kiedy przeczytam ostatnią stronę i spojrzę na nią bardziej ogólnie będę się wyrażać nieco bardziej precyzyjnie ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś być może przeczytam. Żałuję teraz trochę, że się nie zdecydowałam na nią gdy dostałam propozycję :(
    ~Julia

    Zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mocna i powinna sie znalezc w szkolnej bibliotece, ja idę do mojej i wpisuje ja na listę ksiazek dla uczniow :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka wydaje się być ważnym głosem w dyskusji o przemocy w szkole. Koniecznie muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  8. wiele czytam na temat tej książki ostatnimi czasy, ale wolę sięgać aktualnie po lżejszą tematykę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jutro zaczynam ją czytać, ciekawe jak ja ją odbiorę :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  10. Potem to wszystko wydaje się takie błahe... Szkoda, że w tym okresie gimnazjum/liceum mało kto to rozumie. Dobrze czytało mi się powyższy tytuł, choć znam gorsze przypadki niż Emma i to z życia wzięte..

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się ciekawie. Gdy tylko nadarzy się taka okazja z wielką chęcią zapoznam się z tą pozycją :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cieszę się, że takie trudne, ale aktualne tematy są poruszane w młodzieżowych książkach. Ostatnio było tak w "Cud chłopaku", a teraz ta powieść - chętnie będę ją polecać innym, a sama też przeczytam !
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie wiem, czy to książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zastanawiałam się nad tą książką i nieco się obawiałam po nią sięgnąć. Twoja recenzja mnie zachęciła i zaryzykuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie sama tematyka naprawdę przekonuje i już zapisałam sobie tytuł tej pozycji.
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Na szczęście u mnie w szkole nie ma nękania uczniów. Chyba, że przez nauczycieli :)
    Jednak i tak chcę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Z książką chcę się zapoznać.
    Pozdrawiam.
    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. To chyba bardzo dobra oraz wzruszająca pozycja. Nie wiem, czy to pozycja dla mnie. Ona chyba dla mnie jest za smutna....

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Już w zapowiedziach zwróciłam uwagę na tę książkę. Koniecznie muszę ją poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nękanie wśród młodzieży to jakoś nie moje klimaty, ale z czystej ciekawości chciałabym zapoznać się z tą pozycją :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej kochana :3
    Ojej po okładce ciężko było poznać o czym jest. Ja mam w planach właśnie taką podobną książkę z podobną tematyką. To prawda problem przemocy w szkołach jest wielki, niestety za wiele nie robią by to zmienić. Książka taka życiowa no i faktycznie jak piszesz, że oparta na prawdziwych wydarzeniach. Książka wydaje mi się ciekawa i może nawet sięgnęłabym. :)
    Pozdrawiam ciepło w ten chmurny dzień ♥ i zapraszam.
    http://kochamczytack.blogspot.com
    T.

    OdpowiedzUsuń
  22. Może kiedyś po nią sięgnę, aczkolwiek muszę mieć na nią odpowiedni nastrój ;) Pozdrawiam.

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaciekawiłaś mnie. Może uda mi się gdzieś upchnąć ten tytuł, ale tyleee mam teraz do przeczytania, a jakaś cholera-chandra mnie dopadła i kto wie, kiedy puści. Tymczasem zmuszam się, żeby wstawać z łóżka. Zmuszam żeby usiąść przy komputerze i coś tam naskrobać. Mam nadzieję, że nie czujesz się jakaś pominięta, ale ostatnio rzadko komentuję wasze wpisy - czytam i na tym koniec.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przeczytam z pewnością, mam ją już w wirtualnym koszyku :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Książka z oryginalną treścią, nieco odmienna od typowych powieści dla młodzieży. Ale bardzo potrzebna. Uważam, że masz rację - warto byłoby przedyskutować ją w szkołach.

    OdpowiedzUsuń
  26. Powieść porusza bardzo ważny temat. Rzeczywiście dokuczanie to problem nadal występujący w szkołach. Niestety, jednak nic na to nie zrobimy, nie ważne ile by powstało tego typu książek/filmów/przekazów o tej tematyce.
    Po książkę może sięgnę, jak będę miała okazję.
    Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  27. Oczywiście przeczytam jak tylko wpadnie mi w ręce, bardzo mnie ciekawi, porusza ważne tematy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Czytając recenzję jednej z książek, której recenzje czytałem wcześniej na goodreads, pomyślałem, że chyba jedna osoba pisze na obu stronach po polsku i po angielsku. Okazało się jednak, że w polskich recenzjach (Twoich) pojawiają się przetłumaczone na polski wybiórcze zdania z recenzji z goodreads. Dlaczego?

    Czytelnik

    OdpowiedzUsuń
  29. Właśnie jestem w trakcie czytania i po 50-ciu stronach nie mam ochoty czytać dalej. Strasznie denerwuje mnie język, jakim jest napisana. Ciągłe zwroty typu "i takie tam" są śmieszne i denerwujące. Moim zdaniem książka na tym traci.
    Twoja recenzja przedstawia ją w pozytywnym świetle... Specjalnie ją przeczytałam i teraz się waham czy kończyć książkę czy lepiej nie.

    recenzje-koneko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...