sobota, 17 października 2015

"Dzieci dyktatorów" Jean-Christophe Brisard, Claude Quetel



Jak wyglądało prywatne życie dzieci dyktatorów?

" Mają na imię Carmen, Fidelito, Swietłana, Li Na, Kola... Podręczniki do historii nie wspominają o nich. A przecież łączy ich coś bardzo szczególnego: są spadkobiercami najsławniejszych dyktatorów ostatniego stulecia. Tych najstarszych - Staalina, Mussoliniego, Mao, Ceausescu,. I tych aktualnych - Lukaszenki z Białorusi, dynastii Kim z Korei Północnej, Baszara al-Asada z Syrii...


Bohaterami tej książki są dzieci - uprzywilejowani świadkowie wydarzeń historycznych. Dzielą oni codzienność z osobami, które usiłują ukształtować XX wiek według swojej wizji. Z dyktatorami, których cały świat każe im dzisiaj nienawidzić...


Małe bestie czy bezwolne ofiary?


Dzieci dyktatorów często nieświadomie służą osobistej chwale swych ojców, stając się wcieleniem "miłości" jaką przywódca powinien był obdarzać swój naród. Niektóre z nich całkowicie zgadzają się ze stworzonymi przez ojców ustrojami i poświęcają swoje życie w ich obronie. Inne - dobrowolnie lub nie - pewnego dnia same przejmą władzę. Dla pozostałych sukcesja po ojcu jest zbyt wielkim ciężarem, zatem ukrywają się przed wzrokiem nieprzystępnego ojca i ze wszystkich sił pragną zerwać łączące ich z rodziną krwawe więzy. Właściwie brakuje tutaj opowieści radosnych i optymistycznych. Za każdym razem są to toksyczne relacje między dzieckiem a ojcem, które w późniejszym życiu okazują się fundamentem dla złych, nieszczęśliwych lub drastycznych decyzji, podejmowanych po to tylko, by być zauważonym przez ojca.O losach tych mężczyzn i kobiet - synów i córek minionych i obecnych despotów wspomina się rzadko, a przecież większość z nich jeszcze żyje i codziennie musi stawiać czoła światu.

"Dzieci dyktatorów" to bogato ilustrowana praca zbiorowa, której podstawowym celem jest popularyzowanie wiedzy historycznej poprzez ukazanie prywatności czołowej jednostki. Każdy rozdział jest dziełem innego historyka, dziennikarza, wykładowcy czy eksperta od geopolityki. Jednak wszystkie łączy jedno - to, że są świetnie napisane, a dzięki temu składają się na lekturę interesującą i wciągającą. Poza tym wielu autorom tekstów udało się dotrzeć do potomków najbardziej przerażających światowych przywódców, co czyni tę książkę jeszcze bardziej pasjonującą i przede wszystkim - wiarygodną.

17 rozdziałów i rodzin dyktatorskich. Przeróżne osoby, miejsca, charaktery i losy. Mianownik ten sam - ojciec despota. Przerażający Stalin, duce Mussolini, Fidel Castro, Pinochet, Husajn, Kadafi, Mao Ze Dong czy Aleksander Łukaszenka - wielu uważało i uważa ich za ojców narodów, wielu za krwawych zbrodniarzy czy dyktatorów, ale byli/są też przecież ojcami. Jakimi? O tym właśnie opowiada książka "Dzieci dyktatorów". Polecam tę pozycję zwłaszcza tym, którzy pasjonują się historią powszechną i lubią książki biograficzne. Myślę też, że jako prezent sprawdzi się doskonale. "Dzieci dyktatorów" to kolejna znakomita pozycja wydana w rewelacyjnej serii Wydawnictwa Znak Horyzont. Niezaprzeczalnie warto ją poznać.






________________________________________________________________________________________
Jean-Christophe Brisard, Claude Quetel, Dzieci dyktatorów, stron 352, Wydawnictwo Znak Horyzont, 2015
Przekład: Dorota Vinet

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Znak Horyzont

17 komentarzy:

  1. Odkąd przeczytałam dwie książki Anny Herbich o kobietach zsyłanych na Syberię i o kobietach walczących w powstaniu warszawskim, coraz częściej, a przede wszystkim coraz chętniej zwracam uwagę na takie pozycje. Tę też mam już na uwadze i myślę, że kiedyś wpadnie w moje ręce. Tym bardziej, że niedawno oglądałam reportaż o córce Stalina, był bardzo interesujący, więc chciałabym się dowiedzieć więcej o dzieciach dyktatorów. Rzadko mówi się o nich gdziekolwiek, a to przecież dość ciekawy temat - bycie synem czy córką dyktatora na pewno nie jest łatwe ze względów politycznych, ale to przecież równocześnie ich rodzice, a rodziców z natury się kocha. Ogromnie jestem ciekawa tej książki właśnie z tego względu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie propozycje książkowe bardzo lubię, zarówno historia jak i dzieła biograficzne leżą w kręgu moich zainteresowań, więc koniecznie muszę poznać polecaną przez Ciebie ilustrowaną i bogatą w ciekawostki lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze interesowało mnie życie prywatne i psychika antagonistów oraz dyktatorów. W końcu nieczęsto się o tym mówi. Nie ma więc możliwości, że przegapię "Dzieci dyktatorów" i "Żony dyktatorów".

    Druga Strona Książek

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam, że bardzo ciekawi mnie ta książka, chociaż nie sięgam zbyt często po taki gatunek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na ogół nie lubię sięgać po takie książki, ale w sumie można się czegoś dowiedzieć.
    Pozdrawiam i zapraszam do wzięcia udziału w wydarzeniu "Halloweenowa noc czytania", mam nadzieje, że chcesz wziąć udział. :D
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Idealne uzupełnienie lektury Kobiety dyktatorów, dopisuję do listy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przełknęlabym chyba takiej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem czy dałabym radę takiej pozycji. Pewnie jest wartościowa, ale pracuję z dziećmi, które w życiu doświadczyły wiele złego od strony dorosłych. I nieważne ile razy widzę takie dziecko, tyle razy serce mnie boli. Chyba odpuszczę tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cała seria tego wydawnictwa jest wyjątkowa i warta uwagi. Naprawdę się cieszę, że powstały takie książki, bo są po prostu wyjątkowe.

    OdpowiedzUsuń
  10. Od momentu ukazania się tej książki w zapowiedziach mam na nią niesamowita ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubie książki z tej serii i tę też będę chciała przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze uwielbiam książki z tej serii, więc i po tę po prostu musiałam sięgnąć. Zaczęłam wczoraj i przyznaję, że opowieści są wciągające, ale i... przerażające.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam na tę książkę ogromnego smaka! Muszę ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam tę pozycję w księgarni i przyznam, że przeglądałam ją z dużym zainteresowaniem. Chętnie oddałabym się głębszej lekturze tej publikacji.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie jestem zainteresowana tą książką.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydaje się, że to dość fascynująca książka, choć jak piszesz zapewne smutna. Ale zdecydowanie jestem nią zainteresowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię książki tego typu i tę też mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...