niedziela, 4 października 2015

"Ender" Lissa Price


Los Angeles po wojnie bakteriologicznej jest rządzone przez Enderów, ludzi powyżej sześćdziesiątego roku życia, którzy mogą zrobić wszystko, nawet kupić drugą młodość w ciele obcego nastolatka…

Callie, dawniej bezdomna Starterka, teraz mieszka w okazałej rezydencji zapisanej jej przez bogatą Enderkę, Helenę. Obie doprowadziły do tego, że zburzono i zdelegalizowano bank ciał, ale nosiciele chipów umożliwiających zamianę ciał są wciąż porywani przez nieznanych prześladowców. Niebezpieczeństwo grozi także Callie. Czy Starterce uda się ocalić siebie i innych?




Jeżeli pamiętacie moją recenzję pierwszej części, czyli powieści "Starter" to pewnie wiecie, że bardzo mi się podobała, a pomysł autorki wydał mi się szalenie twórczy i oryginalny. Byłam niezwykle ciekawa, jak na jej tle wypadnie "Ender" i muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona.

Duologia Lissy Price wyraźnie przebija się na tle innych, podobnych powieści. I mimo, że akcja w "Enderze" wydaje się nieco wolniejsza, a nawet poplątana w porównaniu z poprzednią częścią, to styl autorki trzyma w napięciu, fabuła intryguje i co najważniejsze - wciąga! A nagłe zwroty akcji w pewnym momentach przyprawiają wręcz o zawrót głowy. No bo kto by się spodziewał, kim tak naprawdę jest Stary Człowiek? Lissa Price na bazie popularnego nurtu postapokaliptycznego stworzyła niezwykłą i zaskakującą historię świata, w którym ludzkość zmierza w bardzo złym kierunku. Ta seria to nie tylko powiew świeżości wśród thrillerów futurystycznych dla młodzieży, ale przede wszystkim fascynująca mieszanka kilku gatunków, gwarantująca przyjemność płynącą z lektury.

Podobnie jak w "Starterze" tutaj również romans nie był głównym trzonem opowieści - co naprawdę doceniam. Ale z drugiej strony miałam chyba cichą nadzieję na to, że autorka rozwinie rodzący się wątek miłosny, tym bardziej że postać Haydena od samego początku mnie intrygowała. Chłopak pojawił się nie wiadomo skąd i skrywał wiele tajemnic. Zastanawiała mnie także jego dziwna przypadłość i fakt, że nikt nie mógł go dotknąć, a także tajemnicza przeszłość i wiedza na temat chipów oraz funkcjonowania całej procedury wstępowania Enderów w ciała Starterów. W pewnym momencie wszystko powoli zaczynało się wyjaśniać i muszę przyznać, że wyjaśnienie niektórych tajemnic było dla mnie nie lada zaskoczeniem! 

Mocną stroną pierwszego tomu były dialogi i naprawdę wciągająca, bardzo dynamiczna fabuła. Co prawda w "Enderze" dialogi są już nieco słabsze, a akcja owszem wciągająca, ale trochę chaotyczna - to muszę przyznać, że powieść czyta się naprawdę bardzo dobrze. "Ender" uzupełnia i zamyka wszystkie wątki z poprzedniej części przez co jest świetnym dopełnieniem pierwszego tomu i na pewno spodoba się fanom "Startera"W "Enderze" Callie nadal pozostaje główną bohaterką i narratorką całej historii. To waleczna i troskliwa młoda dziewczyna, gotowa do wielu poświęceń dla swoich bliskich. 

Duologię Lissy Price polecam przede wszystkim fanom dystopii i antyutopii - przejrzysty język, ciekawa wciągająca fabuła, oryginalność i zaskakująca wizja przyszłości oraz niepowtarzalny klimat książki - to gwarancja bardzo dobrej fantastyki postapokaliptycznej dla młodzieży. Poza tym zakończenie daje nadzieję, że będziemy jeszcze mieli okazję spotkać jej bohaterów ;)


______________________________________________________________
Lissa Price, Ender, stron 336, Wydawnictwo Albatros, 2015
Przekład: Elżbieta Piotrowska

Starter | Ender

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros


33 komentarze:

  1. Starter za mną, nie mogę się doczekać Endera ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Starter bardzo mi się podobał i po skończeniu od razu miałam ochotę na więcej. Co rusz, gdy czytam recenzje Endera natykam się na wzmiankę o tym, iż tożsamość Starego Człowiek była baaardzo duuużym zaskoczeniem, przez co nie mogę opanować ciekawości :D

    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę się już doczekać lektury! :D
    love-ksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi, jak wiesz, "Ender" średnio przypadł do gustu, ale liczę na to, że pozostałym fanom "Startera" kontynuacja spodoba się bardziej niż mi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie minimalnie zawiodła druga część, bo kilka wątków miejscami była zbyt udziwniona, poplątana, a w konsekwencji niedoprowadzona do końca :) Ale ogólnie cała seria na duży plus! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie nieco zawiodła druga część. Spodziewałam się czegoś lepszego, miałam wrażenie, że wydarzenia do siebie nie pasują, a zachowanie głównej bohaterki niezmiernie mnie irytowało. Moim zdaniem szkoda również, że autorka nie pokusiła się o wyjaśnienie czegoś więcej na temat wojny bakteriologicznej; z jakich bakterii się składała i jakie miały one wpływ na ludzi... Chociaż może chciałabym zbyt wiele, chociaż ogólnie seria jest bardzo ciekawa i pomysł na fabułę naprawdę nowatorski. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze okazji czytać pierwszej części, ale mam ją w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W sumie, to mam podobne zdanie do twojego. Ogółem książka bardzo mi się spodobała, lecz także brakowało mi rozwiniętego wątku miłosnego. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa tej serii. Wreszcie muszę ją kupić i poznać ten świat.

    Pozdrawiam:*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mogę się doczekać, aż książka wpadnie w moje ręce.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. A pierwszy tom wciąż jeszcze przede mną... Muszę w końcu przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem wielką fanką tego gatunku tak wiec podziekuję.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie sięgnę po te książki. Czytałam różne opinie, ale i tak dam im szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Starter już za mną, więc teraz muszę zabrać się za kolejną część. Mam nadzieję, że spodoba mi się tak samo, jak pierwsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurczę ja na razie kompletnie nie mam czasu :( muszę przeczytać te co trzeba dopiero to co chce. :( Na Endera tak długo czekałam i teraz muszę przeczytać, ale to dopiero za miesiąc :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Starter czeka już na półce i nie powiem zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki. A tyle jeszcze mam e kolejce. Obawiam się trochę Enderu ze względu na dialogi do których bardzo przywiązuje wagę. No ale zobaczę ;D

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolejna seria do przeczytania! :) Cieszę się, że w końcu głównym wątkiem nie jest wątek miłosny, a element zaskoczenia, o którym wspominasz, sprawia, że jeszcze bardziej chcę przeczytać duologię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Najpierw muszę zapoznać się z pierwszym tomem, ale mimo wszystko jakoś mnie nie ciągnie do tej duologii. Może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Koniecznie muszę w końcu przeczytać "Starter", bardzo ciekawi mnie ta seria :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie przepadam za takimi gatunkami, ale jednak sam pomysł na fabułę szokuje. W życiu na coś takiego bym nie wpadła i gdybym tylko uzbroiła się w wolny czas i miała okazję, to nie mówię nie dla tej duologii. :) Tym bardziej zważając na te elementy zaskoczenia, o których wspominasz. A ja bardzo, ale to bardzo lubię jak coś mnie zaskakuje.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  21. A mi z tytuł z kolei kojarzy się z "Grą Endera" Carda i pewnie gdyby nie spojrzenie na imię i nazwisko autora to by mnie mógł zmylić :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Widziałam kiedyś obie te książki w Biedronce i poważnie zastanawiałam się nad zakupem, ale zrezygnowałam. Teraz żałuję, bo widzę i czytam, że powieść spodobałby mi się. Chociaż nurt, w którym powstały nie należy do mojego ulubionego to faktycznie wydaje się, że książki pozytywnie wyróżniają się na tle innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam "Ender" już na półce, ale ja mądra ani nie kupiłam ani tym bardziej nie przeczytałam poprzedniej części... No, cóż będę musiała zainwestować w najbliższym czasie w "Starter" :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Książkę też niedawno skończyłam czytać i bardzo mi się podobała. Chociaż nie ukrywam, że pierwsza część bardziej mnie oczarowała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Chodzą za mną te książki, ale jakoś spotkać się nie możemy...

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja jestem jeszcze przed lekturą pierwszego tomu. Jednak na pewno po tę serię sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze nie czytałam ,,Startera", ale nadal chcę to zrobić, mimo tego, że ten tom jest troszeczkę słabszy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie wiem czemu, ale z góry zakładam sądząc po okładce tak perfidnie po raz pierwszy, że ani pierwsza ani ta ksiązka nie przykują mojej uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  29. A wiesz, że chętnie poznałabym tę serię ;) I jestem zaskoczona, że to tylko dwa tomy, bardzo mi się podoba takie rozwiązanie. Lubię krótkie serie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam dystopie, jednak 1. tom tej serii jest wciąż przede mną. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jestem bardzo ciekawa tej części. W sumie teraz tak się zastanawiam i bardzo niewiele pamiętam ze "Startera". Chyba zacznę rozważać ponowne przeczytanie tej książki, zanim zabiorę się za kontynuację. ;)

    http://thebookishcity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem ciekawa tych książek, muszę w końcu sięgnąć po pierwsza część! :D
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam te książki ♥ Niestety mam na półce tylko pierwszą część, ale na szczęście czytałam obie. Kocham ją właśnie za to, jak powiedziałaś dynamiczna akcja. Kocham tych bohaterów, wykreowany świat itd. Cieszę się, że przypadła ci do gustu, bo naprawdę nie którzy nieźle ją krytykują. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...