czwartek, 15 października 2015

"Przygody nudzimisiów" Rafał Klimczak



Pewnego dnia Szymek zawołał "nudzimisieee..." i na środku jego pokoju pojawił się Hubek!


Kiedy się nudzisz - wołaj Nudzimisia


Niniejsza książka jest już ponoć ósmą odsłoną cyklu o Nudzimisiach autorstwa Rafała Klimczaka i zilustrowanego przez Agnieszkę Kłos-Milewską. Z mojego punktu widzenia - jako osoby, która nie zna wcześniejszych przygód tych pomocnych stworków - mogę powiedzieć, że jak najbardziej można ją poznawać jako zupełnie oddzielną historię.

"Przygody Nudzimisiów" to cztery rozdziały kryjące w sobie całkiem inne historyjki. Co je łączy? To, że każda z nich opowiada nie tylko o Nudzimisiach, ale też o dzieciach, którym one pomagają oraz to, że przygody w nich opisane, przekazują dzieciom ważne wartości i zasady. 


Jakie przygody czekają Nudzimisiów w "Przygodach Nudzimisiów"? 


W krainie nudzimisiów dużo się dzieje. Hubek bawi się skonstruowaną przez Czarusia maszyną do robienia chmur. Postanawia poeksperymentować, co kończy się wielkim… bum! Tymczasem w świecie ludzi pomocy potrzebuje Ludwiczek. Dzięki pomysłowemu Hubkowi odkrywa, że nudne wcześniej szachy są niezwykle fascynującą grą. Nudzimisie nie zostawiają w potrzebie także Julki. Wykorzystując swoje budowlane talenty, pomagają dziewczynce odzyskać zainteresowanie koleżanek. Nikt przecież nie lubi bawić się sam! Zupełnie nie przeszkadza to Aldebardowi, którego Hubek zabiera na… plantację kakaowca. Po co i w jakim celu? Tego dowiedzcie się już sami!

O czym są "Przygody Nudzimisiów"? O przyjaźni przedszkolaków z tymi sympatycznymi stworkami, o odnudzaniu i super zabawie, bo Nudzimisie są przyjaciółmi dzieci i - jak sama ich nazwa wskazuje - pojawiają się, gdy maluchom doskwiera nuda.

"Przygody nudzimisiów" to świetna książka rozwijająca pomysłowość dziecka i zawierająca sporą dawkę humoru. Jej ozdobą są kolorowe, jakby rysunkowe duże ilustracje autorstwa Agnieszki Kłos-Milewskiej, które dodają uroku całej historii. Dodatkowo - najważniejsze kwestie zostały podkreślone w książce kolorową czcionką, zatem dziecko z pewnością zwróci na nie uwagę :) 


 


_____________________________________________________________________________
Rafał Klimczak, Przygody nudzimisiów, stron 112, Wydawnictwo Skrzat, 2015
Ilustracje: Agnieszka Kłos-Milewska
Oprawa: twarda
Format: 165 x 240 mm

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Skrzat

8 komentarzy:

  1. Wydawałoby się, że to książka dla młodszych czytelników, ale mam wrażenie, że te nudzimisie są idealne na jesienne wieczory :)

    http://modnaksiazka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, czytałam tą książkę mojemu małemu kuzynowi, i musiałam potem sobie sama przeczytać do końca ^^.
    zaczytanabella

    OdpowiedzUsuń
  3. Razem z moją córeczką uwielbiamy Nudzimisie:))) A już Hubek całkowicie nas rozbrajał:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne ilustracje w środku! Książeczka musi być wspaniała! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba każde dziecko będzie chciało się nudzić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znamy jeszcze Nudzimisiów, ale będziemy chcieli poznać, wyglądają cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prezentuje się wspaniale - i treści i ilistracje:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...