niedziela, 11 października 2015

"Wielka księga baśni rosyjskich" Marcin Przewoźniak



Pasjonujące, owiane magią i tajemniczością, a przy tym oparte na klasycznych motywach - baśnie rosyjskie, które zawsze dobrze się kończą, ucząc jednocześnie ponadczasowych prawd i uniwersalnych wartości


Na baśniach rosyjskich się wychowałam :). W czasach mojego dzieciństwa, gdy odtwarzacze VHS i wypożyczalnie kaset święciły swoje triumfy, rodzice wypożyczali mi wiele bajek, które oglądałam w domowym zaciszu. Do dzisiaj pamiętam, jak mama wpajała we mnie, że to te rosyjskie są najpiękniejsze - i rzeczywiście tak było. Były magiczne, niezwykle barwne, trochę fantastyczne i takie baśniowe. Przedstawiona w nich dobroć, pracowitość, odwaga, a obok tego chciwość, skąpstwo, tchórzliwość i lenistwo wzruszały mnie do głębi i kazały stanąć po stronie pozytywnych wartości, których piękno wskazują właśnie baśnie. Bajki i baśnie czynią dziecko lepszym, bogatszym wewnętrznie, sprawiają również, że pragnie ono, aby na świecie tryumfowało dobro. Bajka i baśń są lekarstwem na zło, uczą zaufania do drugiego człowieka i pozostawiają w ścisłym związku z jego marzeniami, niepokojami i nadziejami. W ten właśnie sposób przez nasz domowy telewizor przeszły ich całe tłumy, oczywiście na przemian z hitami Disneya jak chociażby "Król Lew" i kolejnymi częściami "Fantaghiro".

Kiedy tylko dowiedziałam się o wydaniu "Wielkiej księgi baśni rosyjskich" pragnęłam je poznać. Wreszcie na papierze, przywołując wspomnienia i sentymenty z przeszłości. To była dla mnie niezwykła podróż, za którą jestem niezmiernie wdzięczna, nie tylko wydawnictwu, ale też osobom, które wciąż wydają Bajki i baśnie, a tym samym dbają o prawidłowy rozwój małego pokolenia. W obecnym znaczeniu "baśń" to opowieść o treści fantastycznej, zaś "bajka" to nieprawdopodobna historia, wymysł, czy pogłoska. Dziś używa się wyrażeń: baśnie ludowe, baśnie europejskie, baśnie polskie, czy właśnie rosyjskie. Wszyscy lubimy bajki i baśnie ale to właśnie dzieci są ich najwierniejszymi słuchaczami. 


Baśnie przyczyniają się do poznania rzeczywistości i kształtują osobowość


Atrakcyjność bajek i baśni polega na zaspokojeniu potrzeb osobowości dziecka, nigdzie bowiem tak dobitnie nie jest przedstawiony problem dobra i zła. Taka jest właśnie rola baśni - dzieci mają się bać wilka, nie chodzić same do lasu, czy nie brać smakołyków od obcych. Ma to w sobie logikę. Dzięki czytaniu baśni dziecko staje się lepsze, bogatsze wewnętrznie, pragnie aby na całym świecie tryumfowało dobro i sprawiedliwość. Baśnie pokazują, że dobro zostanie wynagrodzone a zło ukarane.

Z "Wielkiej księgi baśni rosyjskich" jestem bardzo zadowolona. Ciekawy wybór tekstów, piękne ilustracje Lecha Abłażeja pobudzające wyobraźnię i doskonale przywołujące ludowy klimat, a do tego obszerność na około 400 stron. Czego chcieć więcej? ;) Ten obszerny zbiór 27 tekstów zachwyca czytelnika niemal na każdym kroku. Każdy kto zapragnie zgłębić jego treść będzie miał okazję poznać m.in. małego zaczarowanego konika garbuska, który w tylko sobie znany sposób odmieni nędzny los swojego poczciwego właściciela; przeczyta też  o pewnej biednej rodzinie, w domu której zamieszkała okropna Bieda, ograbiając mieszkańców ze wszystkiego co udało im się zarobić; pozna historię rezolutnej Daszeńki, która przechytrzyła niedźwiedzia, czy prostej dziewczyny, Nataszy, która swoją niespotykaną wręcz inteligencją zyskała wielkie uznanie u samego cara w konsekwencji czego ten zapragnął ją poślubić; w wielu baśniach pojawi się też czarownica  mieszkająca chociażby w chatce na kurzej łapce. Bardzo spodobało mi się także tłumaczenie publikacji, którego autorem jest Marcin Przewoźniak. Język jakim się posłużył, tworzy niezwykły, zamierzchły, iście ludowy klimat, taki niedzisiejszy, ma się wrażenie jakby czytało się starą książkę. Jak dla mnie rewelacja. Polecam serdecznie!








___________________________________________________________________
Marcin Przewoźniak, Wielka księga baśni rosyjskich
stron 384, Wydawnictwo Papilon, 2012
Oprawa zintegrowana
Format 220x170mm

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Papilon

17 komentarzy:

  1. Uwielbiam baśnie! Pierwszą przeczytaną przeze mnie książką była "Królowa śniegu i inne baśnie". Miałam wtedy 5 lat ;) Przeraża mnie fakt, że obecnie dzieci wolą dostać od rodziców nową komórkę niż książeczkę. To po prostu przerażające... Nie wyobrażam sobie tych kolejnych pokoleń.

    Pozdrawiam,
    czytanienaszymzyciem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Baśnie kocham od zawsze. Nie da się wyleczyć z tej miłości. Niestety nie znam z literatury baśni rosyjskich, ale pamiętam baśnie sfilmowane i przyznam, że były piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój młodszy brat uwielbia, gdy czytam mu baśnie, ponieważ bardzo lubię to robić. Myślę, że w ten egzepmplarz mogłabym się zaopatrzyć.
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham baśnie. Pierwsza moja przeczytana samodzielnie książka to były "Najpiękniejsze baśnie świata i Polski".

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja w dzieciństwie akurat nie czytałam nigdy baśni rosyjskich. Dominowały inne baśniowe historie. A że jednak uwielbiam taki baśniowy, magiczny klimat i chciałabym mieć kilka takich tytułów w swojej biblioteczce, muszę się rozejrzeć za tą książką. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet nie wiedziałam, że Rosja posiada swoje baśnie. Twój blog ma walory edukacyjne . :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla młodszych osób może to być fajna propozycja, jednak ja już wyrosłam, więc raczej się nie skuszę.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Po baśniach Andersena jakoś tak..nawet nie przypuszczałam, że mogą być inne ;P Przepiękne ilustracje :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przypomniał mi się "konik Garbusek" Piotra Jeroszowa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się to wydanie ;) Mam gdzieś na półce stary egzemplarz swoich baśni z dzieciństwa i nawet ostatnio po nie sięgnęłam. Wiesz jaką mam refleksję? Są bardzo dziwne ;) Niedługo napiszę o tym stareńkim wydaniu, a dzięki Tobie przyjrzę się bliżej publikacjom wydawnictwa Papilon.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne ilustracje, dawniej w telewizji puszczali filmy - baśnie rosyjskie, uwielbiałam je oglądać, z przyjemnością przeczytam tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne wydanie! Kto wie, czy po nią nie sięgnę? Bardzo możliwe, warto czasem wrócić do dzieciństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trochę jednak jestem na to za duża :D
    Pozdrawiam serdecznie! ;*
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Baśnie rosyjskie są piękne, mnie również mama czytała, chętnie powróciłabym do tych opowieści, czuję, że niejedna łza w oku mogłaby się zakręcić ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chciałabym kiedyś przeczytać takie baśnie w oryginale. I wszystko zrozumieć;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój pięcioletni syn uwielbia te bajki, jak jest niegrzeczny a powiem że nie będzie czytania wieczornego bajek rosyjskich od razu jest poprawa w zachowaniu. To jest nasz rytuał bez czytania tych bajek nie wyobraża sobie pójścia spać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...