środa, 23 grudnia 2015

5 KSIĄŻEK NA ZIMĘ




Z okazji pierwszego dnia kalendarzowej zimy (który był wczoraj i bardziej przypominał wiosnę) zapraszam na post przedstawiający moje zimowe plany czytelnicze :)


Co prawda z jesienią nie poszło mi za dobrze (tylko 1/5), ale mam nadzieję, że z zimą będzie lepiej. Tym razem wybrałam książki, które są (jak to określam) "palącym wyrzutem sumienia na mojej czytelniczej duszy" ;). Wyczekane, wymarzone, a jednak wciąż nieprzeczytane. Zawsze gdy już miałam zabrać się za którąś z nich - inny tytuł wpadał mi w ręce i plan kończył się porażką. Ale dość tego. Zimą zdecydowałam nadrobić wszelkie zaległe chciejki (a przynajmniej część z ich ;) ). Dlatego możecie potraktować tę piątkę jako moje zobowiązanie, z którego jeżeli się nie wywiążę - możecie mnie rozliczyć i przyznać karę ;) Macie pomysły na te kary? Piszcie w komentarzach ;)



Samych tytułów opisywać tym razem nie będę, bo są Wam pewnie doskonale znane :)

Przed Wami oficjalnie mój zimowy TBR:



1. "Miasto kości" Cassandra Clare
2. "Dziesięć płytkich oddechów" K.A. Tucker
3. "Jedno małe kłamstwo" K.A. Tucker
4. "Cztery sekundy do stracenia" K.A. Tucker
5. "Hopeless" Colleen Hoover




A jakie są Wasze czytelnicze plany na zimę? 
Macie już jakieś wybrane pozycje? Coś, co koniecznie musicie przeczytać? ;)



40 komentarzy:

  1. Zależy co rozumiemy przez zimę - przerwę świąteczną, zimę astronomiczną, kolejny miesiąc? Jak na razie planami nie wybiegam dalej niż do końca przerwy świątecznej :)

    bookocholic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurczę.. Prócz Twojej pierwszej powieści i ja chciałabym przeczytać tamte cztery pozostałe ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czekam na mini zestaw książkowy, który dostanę pod choinkę ♥ A na razie zajmuję się książkami Agathy Christie, ale "Hopeless" znajduje się na liście "do przeczytania" już niebawem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja planuję przeczytać trylogię Więzienia Labiryntu :) A Miasto kości mam już dawno za sobą, uwielbiam Dary Anioła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja planuję przeczytać trylogię Więzienia Labiryntu :) A Miasto kości mam już dawno za sobą, uwielbiam Dary Anioła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dosłownie wczoraj skończyłam czytać serie K.A Tucker. Gorąco polecam "Dziesięć płytkich oddechów" i "Jedno małe kłamstwo" . Co do pozostałych książek, jakie masz w planach - mam je już za sobą i każda z nich była rewelacyjna. Póki co ja nie mam czasu na rozczytywanie się, ale myślę, że jak szał świąt minie to sięgnę jak zwykle po coś lekkiego i z humorem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tego zestawienia czytałam jedynie "Hopeless", ale podczas przerwy świątecznej mam zamiar skończyć "Czarnoksiężnika z Archipelagu", "Posłańca" i "Szepty dzieci mgły" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zamierzam przeczytać Miasto Kości w zimę. Mam już książkę na półce i czeka na swoją kolej.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. U Ciebie widzę dużo fajnych tytułów :)
    A u nas sporo planów na zimę. Mikołaj o to zadbał :)

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. 2,3 i 4 mam w planach, a 5 polecam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne powieści :) "Hopeless" jest cudowne!!
    Mój świąteczny TBR, składa się tylko z jednej książki i jest nią "Red Rising. Złota krew" - może przy dobrych wiatrach uda mi się przeczytać jeszcze drugą, ale nie jestem pewna ;P
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tyle chciejek, że powinnam poświęcić im 4 pory następnego roku, zamiast kupować kolejne pozycje :]

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam tylko dwie książki z tych, które planujesz przeczytać i powiem tak: "Miasto Kości" odradzam, ale wiem, że należę do zdecydowanej mniejszości, jeśli chodzi o sympatię do tej książki, natomiast za "Hopeless" bierz się jak najszybciej! Cudowna książka! :)
    Pozdrawiam! :)
    Skrzynka Pełna Książek

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie robię nigdy planów na daną porę roku:) Czytam to co mam albo to, na co akurat mam ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam Hopeless oraz Miasto Kości i zdecydowanie mogę polecić te dwie książki. Mam nadzieję, że spędzisz z nimi świetny czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wczoraj przyszłą do mnie paka, w której min. znajdowało się "Miasto kości" ;)
    Pozdrawiam
    http://czytaniapasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Od jakiegoś czasu mnie zastanawia co to jest "TBR"

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam "Miasto Kości" oraz "Hopeless" i stwierdzam, że są genialne! Nie pożałujesz spędzonego z nimi czasu :D Ja tej zimy (jeśli można tak nazwać to, co mamy za oknem) muszę zapoznać się z "Podaruj mi miłość", "Księgą wyzwań Dasha i Lily", "Dziewczyną z pociągu" no i oczywiście z drugą częścią "Red Rising" ♥ Pozdrawiam i życzę wesołych świąt! ;)

    http://thebookishcity.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziesięć płytkich oddechów nie wywarło na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia. Taka sobie zwykła historia, opowiedziana dość irytującą narracją. Za to Hopeless to jedna z moich ulubionych książek i właściwie bez Losing hope nie jest kompletna - miej to na uwadze. ;)
    Miasto Kości natomiast czytałam dwa razy... Za pierwszym dobrnęłam do 5 tomu serii, zastanawiając się, po co w ogóle tomy 4-6; za drugim chciałam przeczytać całość i... przeczytałam zaledwie 3. Zdecydowanie wystarczy. Książka ciekawa, napisana w przyjemny sposób, ale jakby mnie ktoś zapytał "Jaką książkę mega polecasz?" na pewno nie odpowiedziałabym, że Miasto Kości.
    Chyba się troszkę za bardzo rozpisałam.
    Życzę powodzenia w czytaniu, uda się!

    recenzje-koneko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Moje planu nie są tak przejrzyste. Najczęściej o prostu poluję i czytam na bieżąco to, co mi się rzuci w oko

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam wszystkie i po prostu cudowne zestawienie <3 Życzę miłej lektury!
    Z mojego grudniowego TBR zostało do przeczytania jeszcze prawie 4 książki, ale wierzę, że mi się uda! :)
    Pozdrawiam i życzę miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja chyba muszę zdobyć i przeczytać 3 i 4 część After - choć nie znoszę bohaterów to jednak coś tam mnie ciągnie, zupełnie tego nie rozumiem. No i skończyć Dary Anioła, czyli przeczytać 6 tom, a z drugiej strony nie chcę się żegnać z bohaterami:( Czytałam Hopeless oraz Losing Hope i tej drugiej nie polecam, bo to strata cennego czasu:*

    OdpowiedzUsuń
  23. Do twórczości K.A. Tucker kompletnie mnie nie ciągnie, "Miasto kości" mam zamiar przeczytać na początku stycznia, "Hopeless" natomiast już czytałam i była to przepiękna powieść :) Czekam na twoją opinię!

    OdpowiedzUsuń
  24. Miasto kości polecam serdecznie!

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. ja bardzo bardzo bardzo polecam "Miasto kości" i w ogóle całą serię "Dary anioła", tym bardziej, że w 2016 w styczniu pojawi się serial na podstawie serii (mi film się podobał, no, ale innym osobom nie i nie powstanie kontynuacja niestety). właśnie przeczytałem "Miasto kości" w Wigilię trzy lata temu. jak ten czas szybko leci :)"Hopeless" też jest bardzo fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Miasto kości znam, ale pozostałych książek nie. ;) Życzę powodzenia i wytrwania w postanowieniu. :) Ja nie lubię tak planować, bo w moim wypadku to się nigdy nie sprawdza. :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie czytałam żadnej z tej książek, aż wstyd! Ale obiecuję poprawę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo bym chciała w końcu przeczytać coś autorstwa Hoover, bo wszyscy wychwalają :)
    A w planach mam skończyć "Panią Dalloway" i "Proces". Oprócz tego może przeczytać to, co znajdę pod choinką :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dary Anioła mam w planach już bardzo długo.. i nic z tego nie wychodzi. Zaintrygowała mnie jednak książka "Dziesięć płytkich oddechów" :)

    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie jak zimowe książki, to koniecznie z takim śnieżnym motywem :D Dlatego ja planuję same świąteczne lektury na ten nadchodzący czas.

    A co do kary - za karę będziesz musiała przeczytać wszystkie książki Coelho! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Serdecznie polecam ci "Hopeless", jest cudowne ! "Miasto kości" też mi się podobało, ale czytałam je dobre dwa lata temu, a gusta się zmieniają ;) Przede mną również Tucker i liczę na to, że to będzie dobre ;))

    OdpowiedzUsuń
  32. Dziesięć płytkich oddechów bardzo mi się podobała :)
    Moje plany na styczeń już są, na luty powoli się krystalizują, ale teraz nic nie zdradzę :P Zapraszam po prostu do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie czytałam trzech pośrodku, ale zarówno "Miasto Kości" jak i "Hopeless" z czystym sumieniem mogę ci polecić. Wszyscy są zgodni, że "Dary Anioła" to bezkompromisowo wspaniała powieść, ale "Hopeless" ma mieszane opinie, także ostrzegam, że może ci się nie spodobać, zależy od gustu. Ja jednak uwielbiam twórczość Colleen Hoover - polecam ci również moją nową miłość, czyli "Maybe Someday" <3
    Buziaki i wesołych świąt!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  34. Ostatnio nie mam w ogóle ochoty na czytanie :(

    OdpowiedzUsuń
  35. A ja spamuję i serdecznie zapraszam Cię do akcji "Wędrująca książka", którą organizuję. Więcej szczegółów w linku: http://www.recenzjapisanaemocjami.pl/2015/12/wedrujaca-ksiazka.html

    Serdecznie pozdrawiam i życzę cudownych świąt!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Czytałam "Miasto kości", "Cztery sekundy do stracenia" oraz "Hopeless". Wszystkie trzy bardzo mi się podobały. :)
    Pozdrawiam i życzę wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  37. Serię "Dary Anioła" zdecydowanie polecam. Została mi tylko szósta część, którą ciężko mi dorwać. Pozostałych pozycji nie czytałam, więc nie mogę się wypowiedzieć...
    Moja lista książek jest strasznie długa, więc nie będę się rozpisywać. Jednak myślę, że uda mi się przynajmniej 1/3 przeczytać w 2016 roku. :D
    Wesołych świąt! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    zakurzone-zapiski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Mnie jakoś nie ciągnie do robienia sobie ścisłej listy czytelniczej. I tak zawsze wpadnie coś zupełnie innego, co akurat będzie pod ręką i również mnie zainteresuje.

    Powodzenia w realizowaniu twojej listy życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Hopeless to wspaniała książka. <3
    Polecam wszystkim, którzy jeszcze się z nią nie zaznajomili! :)

    http://maagia-ksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja właśnie skończyłam czytać gwiazdkowy prezent "Znów nadejdzie świt" Anny J.Szepielak - świetna saga rodzinna na przestrzeni 100 lat. I właśnie mi znajoma podpowiedziała, że to trzecia część cyklu:) Ale na szczęście podobno można każdą książkę czytać osobno, więc zapoluję w bibliotekach.A poza tym czeka właśnie na mnie "Turniej cieni" Elżbiety Cherezińskiej.
    Z twoich książek nie czytałam jeszcze żadnej:( Skoro polecasz, też się rozejrzę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...