środa, 2 grudnia 2015

"Mały Książę"



Kto z nas nie zna Małego Księcia? Poetyckiej opowieści o chłopcu, który zamieszkiwał planetę niewiele większą od samego siebie. Baśni filozoficznej o miłości, przyjaźni i odpowiedzialności - nie tylko dla dzieci. 

Aż trudno uwierzyć, że historia tego małego złotowłosego chłopca została już przetłumaczona na 270 języków, jest wydawana od 1943 roku i to w milionach egzemplarzy na całym świecie!

Pragnę przedstawić Waszej uwadze wyjątkowe wydanie tego ponadczasowego dzieła Antoine'a de Saint-Exupéry'ego z nowymi pięknymi rysunkami stworzonymi przez włoską ilustratorkę Manuelę Adreani, które z pewnością zachwyci czytelników, i to niezależnie od wieku.


"A oto mój sekret. Jest bardzo prosty: dobrze widzi się tylko sercem.
Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"


Trawiący słonia wąż boa. Zamknięty w pudełku baranek. Straszliwe baobaby. Czterdzieści trzy zachody słońca. Dumna róża z czterema kolcami. Król odziany w purpurę i gronostaje. Zarozumialec. Pijak. Biznesmen. Latarnik. Geograf. Lis. Wąż - a wśród nich ten najważniejszy - Mały Książę w zielonym płaszczyku i z szalikiem barwy złota. 

"Mały Książę" jest wzruszający, a momentami wręcz rozczulający. Jedyny w swoim rodzaju. Jednak wyjątkowość tego utworu należy rozpatrywać w szerszym kontekście - tylko pozornie jest to lektura przeznaczona dla dzieci. Pod warstwą bajkowej fabuły i przejmujących ilustracji znajduje się coś więcej - warstwa symboliczna, dotykająca prawd uniwersalnych. "Mały Książę" jest tak naprawdę książką o dorastaniu do wiernej miłości, prawdziwej przyjaźni i do odpowiedzialności za drugiego człowieka. Jest książką o stwarzaniu więzów i o obowiązkach wynikających z oswajania drugiego człowieka. Swoją wymową stawia również pytania o hierarchię wartości i sens więzi między ludźmi. Napisana w prosty, acz wyjątkowo piękny sposób to wspaniałe pokrzepienie dla duszy. Żadna recenzja nie odda jej uroku.

Ta króciutka historia, a właściwie opowiadanie, również dziś jest w stanie wycisnąć z moich oczu wiele łez. Mam wielki sentyment do "Małego Księcia", ponieważ w pewnym stopniu to właśnie on, otworzył mi drzwi do odkrycia własnej osobowości.


"Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś."




Wydanie tej książki, które ukazało się właśnie nakładem Wydawnictwa Olesiejuk - zasługuje na wielkie brawa i uznanie. Ta piękna pozycja wręcz zachęca do sięgania po nią w celu podziwiania talentu i wyobraźni Manueli Andreani, która z prawdziwą pasją stworzyła obrazy zachwycające ujęciem tematu, niebanalnym sposobem widzenia i wysmakowaną kolorystyką. Dodatkowo zachwyca wielki format książki (25,5x34 cm), oprawa twarda wypełniona gąbką i wysoka jakość kredowego papieru, które w połączeniu sprawiają, że obcowanie z przygodami Małego Księcia jest wielką przyjemnością. Szczerze polecam tę książkę jako prezent na zbliżającą się Gwiazdkę - uważam, że jest w stanie zachwycić niejedno czytelnicze serce :)



Do tej pory w serii pojawiły się:
  • Pinokio, na motywach powieści Carla Collodiego 
  • Alicja w krainie czarów, na motywach bajki Lewisa Carrolla 
  • Królewna Śnieżka, na motywach baśni braci Grimm (moja recenzja: klik)
  • Czarnoksiężnik z Krainy Oz, na motywach tekstu L. Franka Bauma (moja recenzja: klik)
  • Królowa Śniegu, na motywach baśni Hansa Christiana Andersena 
  • Piękna i Bestia, na motywach bajki Jeanne-Marie Leprince De Beaumont (moja recenzja: klik)
  • Mały Książę, na motywach powieści Antoine De Saint-Exupery



    Ilustracje Manueli Adreani pochodzące z wnętrza "Małego Księcia":







    ____________________________________________________________________
     Mały Książę, stron 80, Wydawnictwo Olesiejuk, 2015
    Tekst: Antoine de Saint-Exupery
    Ilustracje: Manuela Adreani
    Przekład: Ewa Tarnowska

    Za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu Olesiejuk

    20 komentarzy:

    1. Małego Księcia i każdą z tych książek doskonale pamiętam z czasów gdy byłam młodsza :)

      OdpowiedzUsuń
    2. Jakie piękne wydanie! Cudo <3 Pozdrawiam ;*

      http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    3. Ilustracje są naprawdę cudowne, zresztą ogólnie książka jest pięknie wydana!
      Przy okazji podsunęłaś mi pomysł na prezent dla siostrzenicy :)

      OdpowiedzUsuń
    4. Są piękne, jednak ja osobiście wolę wersję z rysunkami samego autora :)

      OdpowiedzUsuń
    5. Uwielbiam "Małego księcia", a w tym wydaniu prezentuje się fantastycznie. Ilustracje są po prostu cudowne! :)
      Cała seria cieszy oko.

      OdpowiedzUsuń
    6. Piękna książka i jak już pisałam dziś u innej blogerki, chyba skusze się i po raz trzeci przeczytam tą książkę, a co do wydania, to podoba mi się pierwsze, ale to również nie jest najgorsze ;)

      OdpowiedzUsuń
    7. Wydanie wydaje się genialnie, ale sama nie wiem... O ile np. na Pinokia czy Królewnę Śnieżkę może mogłabym się skusić, tak Mały Książę nie do końca mnie przekonuje. I to nawet nie dlatego, że nie pałam do tej pozycji przesadną sympatią, ale chyba dlatego, że Mały Książę, bez typowych, oryginalnych rysunków autora, nie jest już do końca prawdziwym Małym Księciem. :(

      Pozdrawiam,
      Skrzynka Pełna Książek

      OdpowiedzUsuń
    8. Jedna z moich ulubionych książek,mam do niej wielki sentyment :)

      OdpowiedzUsuń
    9. Ale to piękne! "Małego księcia" uwielbiam i mam taki zamiar zdobyć wszystkie jego wydania <3 To idzie na następny ogień.

      OdpowiedzUsuń
    10. Kocham "Małego księcia" uważam, że to idealna książka dla każdego i nikt nie jest na nią za stary!
      Buziaki ;*
      http://in-the-book-word.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    11. Piękne to wydanie, masz rację. Ja jednak podziękuję, mam swoje piękne pachnące kurzem i wielka miłością do książek, akurat tę pozycję darzę ogromnym sentymentem. Dostałam swój egzemplarz od mamy, która czytała i czyta nadal, bardzo dużo.

      OdpowiedzUsuń
    12. Piękne rysunki. Chociaż pamiętam, że jak byłam mała to bałam się bajek z takowymi :)

      OdpowiedzUsuń
    13. Nie miałam pojęcia, że "Mały książę" został przetłumaczony na tyle języków. Przedstawione wydanie jest rzeczywiście piękne, wręcz nieco magiczne. Zgadzam się, że może być świetnym gwiazdkowym prezentem. Pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
    14. Fantastyczne wydania :) Mały książę to powieść ponadczasowa i chyba wszyscy ją uwielbiają :) Pozdrawiam :*
      http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    15. Piękne, bardzo kolorowe wydania, na pewno będą wspaniałymi prezentami na święta :)
      Może na jakąś okazję kupię i sprezentuję milusińskim :)
      Pozdrawiam!
      NiczymSzeherezada.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    16. Dobrze, że do takich książek wraca się po latach, że są wciąż wydawane i na nowo odkrywane :) W listopadzie czytałam - kolejny już raz i nadal zachwyca.

      OdpowiedzUsuń
    17. To wydanie "Małego księcia" jest cudowne! Faktycznie, może idealnie sprawdzić się jako prezent świąteczny ;)

      OdpowiedzUsuń
    18. Ponadczasowa klasyka idealna dla każdego, niezależnie od wieku. I to mi się w niej bardzo podoba. Obowiązkowo stoi u mnie na półce, choć w innym wydaniu. Ale tak naprawdę najważniejsze jest wnętrze;)

      OdpowiedzUsuń
    19. koniecznie chcę przeczytać <3

      OdpowiedzUsuń
    20. Mam to wydanie. Zgadzam się, że jest wspaniałe :)

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...