czwartek, 31 grudnia 2015

Najlepsze książki przeczytane w 2015 roku

Koniec roku to czas podsumowań, rankingów i różnego rodzaju zestawień. Kilka dni temu dzieliłam się z Wami swoją subiektywną listą najlepszych książkowych okładek 2015 roku, a dzisiaj spróbuję dokonać niemożliwego i ze wszystkich przeczytanych w tym roku książek wybiorę te, które w moim subiektywnym odczuciu okazały się najlepsze. Myślę, że rozumiecie doskonale, że przygotowanie takiego zestawienia wcale nie jest takie łatwe? ;) Tym bardziej, że rok 2015 był obfity w książkowe odkrycia i wspaniałe zaczytanie - przeczytałam i zrecenzowałam w sumie około 100 książek dla dorosłych i ponad 20 książeczek dla dzieci! Aha, i w poniższym zestawieniu znajdują się książki, które nie zawsze miały swoje premiery w mijającym roku - z sentymentu zaplątało się wśród nich także kilka starszych pozycji ;) Każdą z tych książek polecam z całego serca - czy to na prezent dla bliskich Wam osób, czy też dla Was samych.



Przed Wami moje 5-krotne TOP 5 książek 2015 roku posegregowane według kategorii 
Kolejność od 1 do 5, czyli od tej, którą uznałam za najlepszą ;)
(klikając na tytuł przeniesiecie się do recenzji danej książki)




MOJE PRYWATNE TOP 5 "Z GÓRNEJ PÓŁKI"



Nie wyobrażam sobie w tej kategorii innej jedynki niż ta. Uważane za arcydzieło literatury iberoamerykańskiej i światowej "Sto lat samotności" to napisana z rozmachem historia codziennego życia uwikłanych w kazirodcze związki bohaterów, która miesza się z wydarzeniami natury politycznej. Nikt nie pisze o miłości tak jak Márquez, stylem pełnym pasji, gdzie namiętność aż wylewa się z każdym kolejnym zdaniem... Poza tym świat w powieści Márqueza to niezmierzone pogranicze pomiędzy rzeczywistością a halucynacją. Nie sposób odgadnąć, co jest tutaj prawdziwe, a co jest tylko iluzją. Bo Márquez - poza wszystkim - bywa też szalenie dowcipny ;)

Zasłużone drugie miejsce i jedna z najważniejszych książek jakie przeczytałam w całym swoim życiu. "Tysiąc wspaniałych słońc" to przepięknie opisana, wzruszająca, a zarazem chwilami wstrząsająca opowieść o dwóch kobietach, które należą do różnych pokoleń, pochodzą z różnych rodzin i z różnych warstw społecznych - a mimo to, potrafią się zaprzyjaźnić. To powieść, która zachwyca stylem przekazu i porusza opisywaną historią, która przygniata ciężarem niesprawiedliwości i brutalności, która wywołuje gniew i złość, ale też nakłania do refleksji. To powieść o prawdziwej miłości, poświęceniu, strachu i wojnie. Pozycja obok której w żadnym wypadku nie można przejść obojętnie. 

Moje pierwsze spotkanie z Donną Tartt, którego szalenie się bałam, głównie poprzez tę niebotyczną objętość - prawie 900 stron! Okazało się, że całkiem niesłusznie, ale o tym za chwilę ;) "Szczygieł" to specyficzna lektura, która nie jest książką dla każdego. I na pewno nie w każdym momencie. To wzruszająca i wielowarstwowa opowieść o samotności, tęsknocie, i żałobie. O miłości, przyjaźni i graniczących z obsesją życiowych pasjach. O ludzkich słabościach oraz o przywiązaniu do pięknych, starych przedmiotów z duszą, które odgrywają w naszym życiu ważne role. "Szczygieł" to zdecydowanie powieść dla wymagających czytelników, którzy lubią zagłębiać się w ludzką psychikę i lubią delektować się słowem. To epicka historia o utracie i prawdziwym uzależnieniu. Literatura na najwyższym poziomie, pełna przeszłości, kulturowych nawiązań, dystansu i... żartów.

John Irving niewątpliwie pisać potrafi. To swoisty gawędziarz, który nieskończenie mógłby opowiadać swoją historię, i opowiadać, i opowiadać, i opowiadać podczas gdy ona sama staje się coraz bardziej wciągająca, bohaterowie prawdziwi, a emocje czytelnika coraz mocniejsze. Dlaczego? Ponieważ autor wiele miejsca poświęca w swej książce na dygresje i wątki poboczne. Nie spotkałam się jeszcze z czymś takim... Irving ma iście unikalny dar, sprawiając wrażenie nudziarza, który wlecze te swoje historie niepostrzeżenie powoduje, że chce się więcej i że nie można się od nich uwolnić. Oczywiście zdarzają się też dłużyzny, ale generalnie jest to książka, nad którą trzeba trochę przysiąść i wykazać odrobinę cierpliwości, bo warto. "Regulamin tłoczni win" to powieść świetnie skomponowana, która zawiera w sobie wszystkie elementy zachwytu nad treścią: piękny język, ciekawą fabułę, trudne zagadnienia, wiele refleksji, wachlarz wywoływanych emocji, doskonałe i wiarygodne kreacje bohaterów, a przede wszystkim - mądre wnioski wynikające z uważnej obserwacji świata przez autora. Fenomenalna.

5. "1001 książek, które musisz przeczytać" Peter Boxall
And last but not least... 1001 książek, które musisz przeczytać ;) Może niekoniecznie pasuje do tej kategorii, ale tej książki absolutnie nie mogło zabraknąć w moim tegorocznym zestawieniu. To fascynujące, przejrzyste i bogato ilustrowane kompendium ponad tysiąca książek, które zapisały się już na stałe w historii literatury. Mamy tu przegląd przez najważniejsze epoki: od powieści wydanych przed XIX wiekiem, przez wiek XIX i XX aż do wieku XXI. Traktuję ją jako objawienie. Rzecz dla prawdziwych miłośników książek.




NAJLEPSZE POWIEŚCI OBYCZAJOWE I KOBIECE 



 "Co się wydarzyło w Madison County" to pięknie napisana, klimatyczna i utrzymana w balladowej tonacji opowieść o płomiennym romansie dwójki dojrzałych ludzi, których drogi krzyżują się na jedną krótką chwilę, by rozejść się już na zawsze. Robert James Waller stworzył przeszywającą smutkiem historię o dojrzałej, krótkiej, nie do końca spełnionej, a przez to doskonałej miłości, którą przeczytałam z wielką przyjemnością i do której na pewno jeszcze wrócę. Aż trudno uwierzyć, że to właśnie mężczyzna potrafił opisać miłość tak niespodziewaną, grzeszną, ale i tak piękną, którą aż chce się przeżyć! Ta książka to mój wielki hit tego roku.

Powieść "Ostatnie dni Królika" na pewno nie jest dla wszystkich. Książki o chorobach nie są łatwe w odbiorze. Wręcz przeciwnie. Przygnębiają, przynoszą wiele smutku, goryczy i żalu, a przede wszystkim - poczucia bezsilności. Mimo to, powieść Anny McPartlin niesie ze sobą dużo otuchy i radości. "Ostatnie dni Królika" to książka o śmierci, o przygotowywaniu się do niej, o pożegnaniach z bliskimi, ale też o miłości, przyjaźni i złamanym sercu. To również gorzka historia o tym, że dopiero nieuleczalna choroba uświadamia nam, jak błahe problemy towarzyszą nam na co dzień...

"Inna bajka" to przede wszystkim ciepła i mądra książka, która swoją wymową i tą poruszającą historią o niespodziewanej ciąży, stawia istotne pytania dotyczące problemów, którymi może powitać nas nowy dzień. Dzień z wydawałoby się "zaplanowanego" dokładnie życia... Wzruszająca, piękna opowieść o zakrętach losu, poszukiwaniu szczęścia i miłości z błyskotliwym poczuciem humoru w tle. 

Realistyczna, pełnowymiarowa i niebanalna fabuła. Przy tym autorka absolutnie nie ucieka od trudnych kwestii - sprawną ręką, niepostrzeżenie porusza trudne tematy, takie jak: depresja, demony przeszłości, tajemnice rodzinne, gra pozorów, uzależnienie od alkoholu, poczucie niespełnienia, frustracje, znieczulica i egoizm czy wygodnictwo. "Wbrew sobie" to powieść o miłości, dojrzewaniu i odpowiedzialności. Chwyta za serce i skłania do zastanowienia się co tak naprawdę jest ważne w życiu. Całkowicie wykorzystany potencjał oraz wielowątkowa i wciągająca narracja - czynią tę książkę wyjątkową. 

Piękna powieść dotykająca duszy i wywołująca całą masę emocji. Niełatwo wyrazić, jak bardzo spodobała mi się ta historia. Pojawiły się łzy wzruszenia, ale również... śmiech. Może trudno w to uwierzyć, ale ta powieść jest niezwykle pokrzepiająca. To jedna z tych książek, która chwyta za serce swoją wrażliwością, przenikliwością i subtelnością autorki. Nie ma większego dramatu niż postępująca choroba osoby, którą kochamy, a Coleman tę tak trudną i skomplikowaną rzeczywistość opisała z niezwykłą prostotą i lekkością. Sprawiła, że śmiałam się przez łzy, czerpiąc z całości autentyczną otuchę i pocieszenie. Ciepła, zabawna, wspaniała lektura i zarazem czułe świadectwo matczynej miłości. 




NAJLEPSZE POWIEŚCI EROTYCZNE



"Kusiciel" urzeka, ujmuje i pochłania. Kusi, wabi i czaruje. Ekscytuje, fascynuje i... rozpala. Dzięki niemu odpłynęłam do całkiem innego świata.  Język którym posługuje się autor jest wyjątkowo plastyczny, a przy tym delikatny i niemal romantyczny, co niesamowicie działa na wyobraźnię... Tę powieść się pochłania dosłownie upijając słowami. Już dawno żadna książka erotyczna nie zrobiła na mnie tak wielkiego wrażenia. Absolutne mistrzostwo.

2 i 3. "Collide" & "Pulse" Gail McHugh
"Collide" & "Pulse" to duologia, która odbiera oddech, która całkiem obezwładnia myśli i rozbudza marzenia... Czytając te książki myślisz tylko o tym, aby chociaż na chwilę móc się stać Emily Cooper i być kochaną przez takiego mężczyznę jak Gavin Blake ;) Cóż więcej mogę dodać? Może to, że dla obu powieści pisałam rekomendację do wewnątrz książki. A skoro ja je poleciłam i to swoim nazwiskiem - to naprawdę obie na to zasłużyły ;)

"Piękny drań" to pełne fajnych dialogów, ciętych ripost i przede wszystkim namiętności ciekawe wejrzenie w świat korporacji z romansem w tle. Nie nudzi i nie irytuje, zamiast tego gwarantuje kilka godzin dobrej rozrywki z dużą dawką humoru i pikantnych scen erotycznych. "Piękny drań" to fantastyczni bohaterowie i bardzo gorąca fabuła, pełna seksu i zdrowej porcji złośliwości opowiadająca o tym, czy warto zaryzykować w imię miłości.

Niby to wszystko już było - On: zagadkowy, dominujący, bogaty, Ona: młoda, niedoświadczona, niewinna, a między nimi tony tajemnic do rozwiązania - jednak tutaj to przyciąganie, ta iskra jest tak świetnie opisana, że niemal sama ją czułam. Zatem fabuła książki, może i jest podobna do "Pięćdziesięciu twarzy Greya", ale stylistycznie wypada o wiele lepiej - jest barwnie i interesująco. Takie książki czyta się przede wszystkim dla przyjemności, a ta jest czystą przyjemnością, pobudza fantazję, czasami szokuje czasami zaskakuje - i to właśnie jest jej urok.




NAJLEPSZE POWIEŚCI MROCZNE (THRILLER, KRYMINAŁ)



"Dziewczyna z pociągu" to najlepszy thriller psychologiczny jaki czytałam w tym roku. Zawiera w sobie wszystko to, czego oczekuję plus coś więcej - dopracowanie treści w najdrobniejszych szczegółach i uczucie, że nic nie jest takie, na jakie wygląda. Strzałem w dziesiątkę okazała się także kilkustronna narracja - opisywana z punktu widzenia trzech zupełnie różnych kobiet, przez co pojawia się ogólna dezorientacja i wręcz obezwładniająca chęć rozwikłania tajemnicy związanej z zaistniałym morderstwem... 

"Zanim zasnę" to rewelacyjny thriller psychologiczny i jednocześnie imponujący debiut. Nie znalazłam w nim żadnych mankamentów. Zaskakująca i intrygująca fabuła wciąga aż do ostatniej strony nie pozwalając odłożyć książki ani na minutę. Zaś amnezja, na którą cierpi główna bohaterka łącznie z całą sytuacją, w której się znalazła - dodatkowo skłania do refleksji nad tym, jak kruche jest życie i jak wyglądałaby nasza codzienność, w uzależnieniu od innych osób...

"Zaginiona dziewczyna" to świetne studium problematycznego związku i trudnej, zwichrowanej psychiki, które potwierdza, że nie istnieje coś takiego jak wyraźna granica pomiędzy katem a ofiarą, a szybkie zamiany tych ról są czymś zupełnie "normalnym". Ten niepokojący thriller psychologiczny to stylowa opowieść z precyzyjnie utkaną intrygą, ale także przenikliwa wiwisekcja toksycznego związku, która pokazuje, jak z pięknego, niemal baśniowego wyobrażenia o wspólnej przyszłości, rodzi się koszmar, bo brakuje porozumienia i z mroków przeszłości wyłaniają się dawne demony...

"W najciemniejszym kącie" to bardzo rzetelny i wiarygodny obraz chorobliwej obsesji oraz dogłębnie przemyślany rys psychologiczny postaci - tak oprawcy jak i ofiary. To mocna, wstrząsająca i przejmująca lektura, w której narastająca groza, brutalność i ciągłe napięcie mieszają się ze sobą, tworząc wyjątkowo przejmującą całość. Zamienia w kłębek nerwów, przyspiesza puls i sprawia, że po plecach przechodzą ciarki...

 "Kryminalistka" jest daleka od wszelkich schematów, nie tylko dzięki temu, że jej styl jest bardzo barwny - ona po prostu ma w sobie "to coś". I pomimo, że mordercę poznajemy dość szybko, podobnie jak ofiary, to ta maksymalnie zagmatwana intryga zmusza do ciągłego analizowania szczegółów i wątków podrzucanych przez autorkę. Podczas lektury co chwilę tworzyłam nowe teorie - co więcej - wciąż nie mogłam znaleźć odpowiedzi na pytanie "Dlaczego?". Im dłużej jej szukałam, tym mniej byłam pewna. Joanna Jodełka skutecznie mąciła mi w głowie, zwodziła, podsuwała fałszywe tropy i chyba świetnie się przy tym bawiła. Do samego końca starałam się rozwiązać zagadkę, ale zawsze gdy myślałam, że już wiem, na następnej stronie pojawiał się nowy wątek, który zaburzał moją teorię na całej linii...




NAJLEPSZE POWIEŚCI MŁODZIEŻOWE



1. "Kochając Pana Danielsa" Brittainy C. Cherry
"Kochając pana Danielsa" to książka o pragnieniu bycia potrzebnym, o akceptacji przeszłości oraz o bólu, który łączy, a którego nie można wyrzucić z pamięci. To historia wielkiej miłości. Takiej, która zdarza się wtedy, gdy na swojej drodze spotkasz prawdziwą bratnią duszę. Mężczyznę, którego śmieszy to, co bawi ciebie. Mężczyznę, który mówi to, co sama chcesz powiedzieć, który myśli jak ty. Pozwól się uwieść i zauroczyć, porwać do świata, który rozpali wszystkie twoje zmysły... Polecam z całego serca. Piękna - tyle i aż tyle, więcej nie trzeba.

"Oddam ci słońce" to książka skomplikowana, oryginalna i przede wszystkim - bardzo odważna. Poruszająca kwestię rodziny, własnej tożsamości i poczucia winy. Jandy Nelson nie pisze tej historii - ona maluje ją słowami. Jednak prawdziwe piękno jej treści można docenić dopiero po przeczytaniu całości - wtedy, gdy z pozoru nieistotne elementy łączą się w spójną całość - właśnie wtedy dostrzec można tę magiczną niepowtarzalność. Naprawdę wszystko jest tu dopracowane, dopięte na ostatni guzik, ubrane w znakomitą głębię i poraża jako całość. "Oddam ci słońce" to książka o tym, jak smutek może ogarnąć, zmienić i rozbić rodzinę oraz w jaki sposób sztuka może uratować i przeobrazić nasze relacje.

"Trzynaście powodów" to jedna z najbardziej wzruszających książek o ludzkim dramacie oraz osamotnieniu jakie kiedykolwiek czytałam. Wstrząsnęła mną do szpiku kości. Wywarła wielkie wrażenie. Słyszeliście o efekcie śnieżnej kuli? Sytuacji, gdy jedno małe, z pozoru niemające większego znaczenia wydarzenie, zapoczątkowuje szereg innych, kumulując je i powodując, że problem urasta do rangi olbrzymiej mogącej w efekcie doprowadzić do tragedii? Właśnie to spotkało główną bohaterkę. Warto przeczytać tę książkę chociażby po to, by uświadomić sobie, że wszystko, co robimy, ma znaczenie, zawsze! A przeszłości już nigdy nie da się zmienić. 

"Co jeśli..." to powieść o miłości, stracie i przyjaźni, ale przede wszystkim o drugiej szansie. O tym, że stale można rozpoczynać na nowo... dowolnego dnia. Wszystko po to, żeby czuć się szczęśliwym, żeby być tym, kim mamy być. Ta książka jest właśnie o byciu szczęśliwym - o tym, jak odnaleźć siebie i drogę do własnego szczęścia. Pamiętajmy, że zawsze mamy prawo do własnych decyzji, do własnych błędów i własnego "ja".

"Eleonora & Park" to bardzo romantyczna opowieść o pierwszej miłości osadzona w latach 80-tych XX w. To książka pełna przełamanych stereotypów, małych-wielkich tragedii, niełatwych nadziei i lęku, ale również pierwszych wzajemnych fascynacji oraz pięknych chwil, które stanowią idealne tło. Akcja toczy się powoli, nie ma tu fajerwerków, a Rowell nie przesadza z dramatyzmem czy nadmierną słodkością - jednak jest w tej historii coś, co chwyta za serce.





Znacie, czytaliście, zgadzacie się? :)

Napiszcie koniecznie jakie są Wasze odkrycia i najlepsze książki 2015 roku!





38 komentarzy:

  1. Nie czytałam ani jednek z wymienionych pozycji, ale bardzo mnie do niektórych zachęciłaś. Nie miałam okazjo zapoznać się z Irvingiem i coś czuję, że muszę w końcu nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Oddam ci słońce" mam na swojej półce i już czeka, abym przeczytała :)

    Pozdrawiam serdecznie, Julia!
    countrywithbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. "Dziewczyna z pociągu" , to rzeczywiście godny pierwszego miejsca w rankingu thriller, "Tysiąc wspaniałych słońc" to znów książka smutna, ale pięknie opowiedziana, a "Regulamin tłoczni win" muszę przeczytać, bo widziałem film "Wbrew regułom" na jej podstawie i bardzo mi się podobał. Lasse Hallstrom także umie opowiadać :)Bardzo fajnie to ogarnęłaś :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałbym sprawdzić:
    - Sto lat samotności
    - Szczygieł
    - Irvinga ogólnie - niekoniecznie Regulamin
    - Hosseiniego - ale też nie to, co Ty, a bardziej "Chłopca z latawcem". :)
    Przeczytałem tylko "Zaginioną dziewczynę" - bardzo dobra książka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam jedynie „Oddam ci słońce" i „Eleonorę i Parka" ;( Ale obie znalazły się wśród moich ulubionych.

    Druga Strona Książek

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje listy TOP są świetne, większość książek mam w planach, a niektóre już czytałam. z listy "z górnej półki" mam w planach "Sto lat samotności", z erotycznych chętnie poznam "Pięknego drania", thrillery i kryminały uwielbiam więc chętnie przeczytam wszystkie :), troszkę mniej ciągnie mnie do powieści młodzieżowych, choć "Trzynaście powodów" czytałam i byłam bardzo zadowolona z lektury. Jeszcze lista książek kobiecych, ale tu chyba wszystkie mi się podobają, choć z takimi obyczajówkami mam tak, że rzadko je czytam... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się nie odzywam, żadnej z Twojej listy nie czytałam ;x

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszy mnie, że tak wysoko oceniasz " Sto lat samotności" czeka na swoją kolej. Zgadzam się " Co jeśli" to naprawdę niezła książka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wymieniłaś same najlepsze książki, ale w tym roku, wygrywa chyba u mnie "Trzynaście powodów"! Niesamowita, wzruszająca książka!

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety, nie czytałam żadnej... Ale chciałabym przeczytać wszystkie powieści młodzieżowe, które wymieniłaś, "Dziewczynę z pociągu" i "Słowa pamięci" <3
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  11. "W najciemniejszym kącie" to znakomity thriller, polecam również i wcale się nie dziwię, że znalazł się w Twoim zestawieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. "Sto lat samotności" jest genialne. Z młodzieżowych moim numerem 1 w 2015 też jest "Oddam ci słońce" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam tylko "Dziewczynę z pociągu" - świetna książka.
    Bardzo fajne zestawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niewiele czytałam z wymienionych przez Ciebie książek, ale zgadzam się co do "W najciemniejszym kącie" oraz "Oddam ci słońce". W planach mam przeczytanie "Szczygła" oraz "Dziewczynę z sąsiedztwa" :D
    Pozdrawiam serdecznie.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Żadnej z powyższych nie czytałam, ale kilka pozycji mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety, nie czytałam dosłownie żadnej książki z Twojej listy, oprócz "Oddam Ci słońce", które moim skromnym zdaniem również jest cudowne. Co do młodzieżówek, to wszystkie wspomniane przez Ciebie książki mam zamiar przeczytać, nie wiem tylko kiedy. Miałam już okazję poznać poprzednie części sagi Salli Simukki, ale do kompletu brakuje mi tylko "Czarne jak heban". Uwielbiam tą serię, głównie za sprawą charyzmatycznej głównej bohaterki i liczę na to, że niebawem poznam jej zakończenie. Co do "13 powodów', to wcześniej nie zdawałam sobie sprawy, że ta książka jest tak dobra. Okładka gdzieś mi tam mignęła, ale myślałam, że to raczej średniaczek, nic świetnego. Co do książek Rainbow Rowell, to słyszałam o nich różne opinie, od cudownych do słabiutkich. Mimo to chcę poznać "Eleonorę i Parka" w 2016 roku, bo wydaje mi się, że warto dać im chociaż szansę. Wszystko się okaże podczas czytania.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam "Pięknego drania" i również bardzo podobała mi się ta książka :) "Szczygieł" czeka w kolejce na półce, tak jak "Dziewczyna z pociągu" :)
    U mnie na blogu z kolei plany czytelnicze na 2016 rok :) Zapraszam :)

    http://fascynacja-ksiazka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Kilka z tych Twoich najlepszych czytałam. Większości jednak nie i mam widzę, duże zaległości
    Od 1 stycznia Wyzwanie biblioteczne, prowadzone do tej pory przez Martę Kor, będzie pod moimi skrzydłami. Już teraz zapraszam do zapoznania się z zasadami Wyzwania - http://monweg.blog.onet.pl/wyzwanie-biblioteczne/, jak również zapraszam gorąco do uczestnictwa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam ''Ostatnie dni królika'', oraz ''Oddam ci słońce;;i obie te powieści były absolutnie fantastyczne <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Tyyyle cudownych książek *.*
    Moja mama czyta "Sto lat samotności", ale jej się nie podoba. Chyba sama muszę sprawdzić, co to jest ;)

    czytanienaszymzyciem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem bardzo ciekawa "Ostatnich dni Królika", "Collide" oraz "Oddam ci słońce". Natomiast moim książkowym odkryciem tego roku jest "Hopeless", w którym się zakochałam!
    Z perspektywy czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  22. Przeglądałam w księgarni "1001 książek, które musisz przeczytać" i się zakochałam. Chciałabym mieć tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę, że mam sporo książek do nadrobienia :)

    Życzę udanego Sylwestra i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku :).

    OdpowiedzUsuń
  24. Dużo cudnych tytułów, część już sobie zapisałam na moją listę książek do przeczytania :) I gratuluję aż tylu przeczytanych książek!

    OdpowiedzUsuń
  25. Wiele z tych książek nie czytałam, ale mam nadzieje nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdecydowanie zgadzam się, jeśli chodzi o "Collide" oraz "Ostatnie dni Królika". Genialne książki. Niestety "Pulse" to dla mnie jedno z największych rozczarowań tego roku. Wszystkiego najlepszego na 2016! <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Czytałam jedynie "13 powodów" (uwielbiam ♥) i "E&P" (nawet, nawet mi się podobało, ma w sobie ta powieść jakiś urok). Chętnie za to przeczytałabym "Dziewczynę z pociągu", "Kryminalistkę", "Oddam ci słońce" i "Szczygła". Po tak pozytywnych opiniach moja chęć wzrasta ^^ Mój rok podbił "Fałszywy książę" - świetna, lekka powieść dla młodzieży, z genialnym głównym bohaterem.
    Dokonałam przerażającego odkrycia - 31 postów w grudniu! To jeden na dzień, jestem pod wrażeniem, gratuluję! :) Zazdroszczę świetnych wyników. Oby 2016 przyniósł jeszcze więcej motywacji i wspaniałych lektur.
    zaczarrowana

    OdpowiedzUsuń
  28. Czytałam Dziewczynę z pociągu i całkowicie nie zgadzam się z Twoją opinią ;) ja tę książkę zaliczyłam do najgorszych, chociaż oceniłam ją 6/10. Dla mnie była słaba i zupełnie nie rozumiem dlaczego tak chętnie rzucili się na wykonanie jej ekranizacji.

    Ale cieszę się, że chociaż Ty spędziłaś miłe chwile z tą książką ;)
    🌟

    OdpowiedzUsuń
  29. Może kiedyś zrobię drugie podejście do "Stu lat samotności", bo za pierwszym razem mimo dużego wysiłku porzuciłam ją po połowie. Bohaterowie tej książki odrzucają mnie na kilometr, ta zgniliza moralna, naprawdę nie mogę tego znieść, nawet jeśli wszyscy inni mówią, że to arcydzieło :( Chcę sięgnąć po "Chłopca z latawcem" i "Regulamin tłoczni win".

    OdpowiedzUsuń
  30. świetne podsumowanie, nie czytałam żadnej z tych książek, może w tym roku którąś uda mi sie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zgodzę się z Oddam ci słońce i Tysiąc wspaniałych słońc - rewelacyjna książka, jedna z moich ulubionych i jedna z ważniejszych, jakie przeczytałam w swoim życiu. Nie zgodzę się jednak z Kochając pana Danielsa i Wbrew sobie - na tych książkach się zawiodłam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie czytałam żadnej z tych książek, ale sięgnę po "Ostatnie dni Królika" i "Kochając pana Danielsa" - już czekają na półce. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. "Szczygieł" i "Ostatnie dni królika" nardzo chcę przeczytać, jednak na dzien dzisiejszy czytam :Trzynascie powodow".
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post:
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Spośród Twoich pozycji znam tylko "Zaginioną dziewczynę" Gillian Flynn, też bardzo lubię tę powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  35. "Wbrew sobie" absolutnie wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  36. muszę w końcu przeczytać "Szczygła", ale to cegiełka i trochę mnie to odstręcza, wolałbym chyba teraz coś krótszego, lecz równie treściwego :D "Dziewczyna z pociągu" to bardzo dobry thriller/kryminał - pozostaje tylko czekać na ekranizację z Emily Blunt w roli głównej. "Sto lat samotności" czeka już dłuższą chwilę na półce, "Zaginiona dziewczyna" także, chociaż film podobno jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  37. U mnie perełki to 5 pozycji, jak masz chęć to zerknij:) Zawiera się w nich opowieść o Króliku:)

    OdpowiedzUsuń
  38. wszytskie twoje propozycje kryminalne chciałabym przeczytać. a "Sto lat samotności" czytałam i to ksiażka do której na pewno jeszcze kiedyś wrocę

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...