sobota, 26 grudnia 2015

Najlepsze książkowe okładki 2015 roku

Rok 2015 powoli dobiega do końca, a więc nadszedł czas podsumowań. U mnie w tym roku, będą dwa takie posty: dzisiejszy, dotyczący najlepszych moim zdaniem książkowych okładek oraz drugi, zawierający zestawienie najlepszych książek mijającego roku. 

Dwanaście miesięcy. Tysiące okładek. Przejrzałam sumiennie. Wybrałam subiektywnie. Dlaczego okładki? Uwielbiam kiedy powieść zdobi starannie wykonana grafika. Wtedy taka książka jeszcze bardziej przyciąga moją uwagę i chcę by jak najszybciej znalazła się na mojej półce ;) Kryteria są różne: najpiękniejsze, najciekawsze, nieoczywiste, intrygujące. Jedne okładki ujęły mnie klimatem, inne pomysłowością. Są wśród nich okładki mroczne, minimalistyczne i są też romantyczne. Są nowoczesne i są pomysłowe. Są projekty polskie i są zagraniczne.


Przedstawiam Wam 40 okładek, które w tym roku skradły moje serce. 
Kolejność nie ma znaczenia, każda z nich ujęła mnie czym innym.











Dorzucilibyście coś do powyższego zestawu?

A może macie swoje typy? 
Podzielcie się nimi! ;)


50 komentarzy:

  1. Okładki to swego rodzaju dzieła sztuki. Ktoś powinien w jakiś sposób oddać hołd ludziom, którzy je tworzą. Mi najbardziej podobają się: "Sprostowanie", "Oskar i Lucynda" i "Czarne jak Heban".

    OdpowiedzUsuń
  2. Z większością Twoich wyborów bym się zgodziła - są piękne! Czy bym coś dorzuciła? Na pewno tak, ale zamiast wymieniania powiem, że kocham niemal wszystkie okładki książek wydanych przez Czwartą stronę, co jest jednym z powodów, dlaczego tak je kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dodałabym "Dekameron" od wydawnictwa MG ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nowe wydanie "Przeminęło z wiatrem" i "Kochając Pana Danielsa" skradły moje serce. Dorzuciłabym jeszcze "Garść pierników, szczyptę miłości" i "Zaginięcie" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W wielu przypadkach mam podobne zdanie, szczególnie moje serce skradły okładki "Przeminęło z wiatrem", "Kochając pana Danielsa", czy "Podaruj mi miłość" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna jest okładka "Przeminęło z wiatrem". Sama książka mnie nudzi ale to wydanie mnie oczarowało.
    Pozdrawiam
    rozenksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Większość z tych okładek jest bardzo nastrojowa i robi wrażenie :) Mi się jeszcze podobała okładka "Maybe someday" i "Następczyni".

    OdpowiedzUsuń
  8. Księżyc nad Bretanią, 9 i 1/2 tygodnia, Dotyk ciemności, Lisa See Sieć.. , Światło ktorego nie widać i Pierwsze piętnaście.. są naprawdę fantastycznymi okładkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne okładki wybrałaś. A co z tym idzie książki też :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nowa okładka "Przeminęło z wiatrem" jest nieziemska!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie obraziłabyś się, gdybym zrobiła coś podobnego na moim blogu, kochana?
    "Pierwszych piętnaście żywotów Harry'ego Augusta" rozpiernicza system ♥♥♥
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie umiem się zdecydować czy bardziej podoba mi się "Czarne jak heban", "Księżyc nad Bretanią" czy "Przeminęło z wiatrem". Wszystkie takie cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja bym dodała jeszcze "Nową Ziemię" Julianny Bagott :) Wszystkie są przepiękne ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiele naszych typów się pokrywa, np. "Wszystkie jasne miejsca", których okładkę uważam chyba za jeszcze ładniejszą niż oryginalną ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne te okładki. Nie wiem, jaką mogłabym jeszcze dodać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie wczoraj pojawił taki post, jednak ograniczyłam się jedynie do 15 okładek. Ale również znalazły się takie książki jak: "Kochając pana Danielsa" i "Wszystkie jasne miejsca"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym Cię również zaprosić do wyzwania czytelniczego Czytam Young Adult na rok 2016, który organizuję. Jeśli lubisz tego typu książki to serdecznie Cię zapraszam! Nie ma określonej liczby książek i sama wybierasz tytuły! Więcej szczegółów tutaj:http://pizama-w-koty.blogspot.com/2015/12/czytam-young-adult.html

      Usuń
  17. Piękne <3 Najpiękniejsze "Powiedz wilkom, że jestem w domu", "Piętnaście żywotów..." i "Czarne jak heban". Pozdrawiam, Idalia ;**

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Z Twojego zretawu najbardziej podoba mi się okladka "Powiedz wilkom, ze jesyem w domu"
    Pozdrawiam i zapraszam:
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Też te okładki mi się podobają!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzeczywiście cudowne okładki. Wiele z nich mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Okładki rzeczywiście przepiękne - aż trudno wybrać tę najładniejszą :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam zupełnie inne typy. Strasznie podobają mi się okładki "Co nas nie zabije", "Wielkiego skoku" i "Wiedziałam, że tak będzie"

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. "Przeminęło z wiatrem" ma przecudowną okładkę. Poza tym bardzo ładne są okładki "Pierwszych piętnaście..." oraz "Światła, którego nie widać".
    Pozdrawiam :)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny pomysł na zestawienie ze sobą okładek. Wiele z nich mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny wybór. Każda ma coś w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdecydowanie zgadzam się z tym, że każda z tych okładek ma w sobie "to coś". Są cudowne i kolorowe, nic tylko czytać. Z pierwszej części, czytam właśnie "Sprostowanie" Renée Knight, które niespodziewanie dostałam od rodziców na święta. Muszę przyznać, że to bardzo ciekawa i zaskakująca lektura, chociaż brakuje w niej nieco napięcia i wielowątkowości, ponieważ skupia się tylko na jednej konkretnej sprawie. A jeśli chodzi o drugą część, to planuję lekturę tej trylogii Lisy See. Okładki są cudowne i robią ogromne wrażenie. Wybrałam się ostatnio do biblioteki po pierwszy tom, ale niestety dostałam go w starszej oprawie graficznej. W sumie historia ta sama, ale okładka nie zaprasza do lektury, a wręcz odrzuca... Z szóstej części czytałam "Księżyć nad Bretanią" Niny George. Po książkę sięgnęłam całkowicie przypadkowo i byłam naprawdę zaskoczona fabułą. Zdecydowanie polecam, jeśli jeszcze nie miałaś okazji jej przeczytać! Za to z siódmego zestawu nie czytałam nic, ale poprzednie części sagi Simukki bardzo mi się podobały i planuję przeczytać jak najszybciej "Czarne jak heban". Ich okładki są bardzo fajnie i tematycznie dopasowane do fabuły powieści.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Okładka "Przeminęło z wiatrem" jest zjawiskowa, a zdecydowanie interesująca jest ta do "Middlesex" :)
    Moje typy już na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Sześć światów Hain Le Guin w wydaniu od Prószyńskiego - bardzo kapitalna okładka, pasująca do Ziemiomorza :) Albo okładki z serii Królowie Przeklęci :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Każda okładka ma w swój urok, to prawda. Przyznaję, że bardzo często też i mnie przyciągają. Jednak zauważyłam, że ostatnio raczej tytuły. Wystarczy jedno, nawet małe skojarzenie. :)
    Pewnie bym coś dorzuciła, ale teraz nie mam pomysłu. :)
    Pozdrawiam,
    zakurzone-zapiski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Podaruj mi miłość ma rzeczywiście piękną okładkę, choć zdjęcie nie oddaje tego wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
  31. "Przeminęło z wiatrem" - Boże, choruję na to wydanie odkąd tylko się pojawiło! Mam niedługo urodziny, więc mam nadzieję, że ją dostanę, bo jak nie to, sama wejdę do księgarni i kupię! :D Trzyma mnie trochę tylko cena, bom biedną studentką jest, ale raz się żyje! 23 urodziny obchodzi się raz w życiu ;D

    "Kochając pana Danielsa" - idealna pod każdym względem <3

    "Podaruj mi miłość" - zgadzam się z poprzedniczką, okładka na żywo jest po tysiąckroć piękniejsza niż na zdjęciu ;)

    Pozdrawiam Kochana! ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Witam! :) Zapraszam do udziału w TAGu, do którego Cię nominowałam :)
    http://zakurzone-zapiski.blogspot.com/2015/12/tolkienowski-tag-ksiazkowy.html
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja również bardzo lubię, kiedy książkę dodatkowo zdobi szata graficzna, jednak staram się nie kierować tylko jej wyglądem przy wyborze powieści. Tutaj wybrałaś same cudowne okładki i chyba nie znajdę ani jednej, która nie przypadłaby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Co by się nie mówiło, to najpierw na okładke zwracamy uwagę przy wyborze książki - gorzej jeśli nijak ma się ona do zawartości ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękne okładki. :) Ja dorzuciłabym jeszcze "Zapytaj księżyc", ilustrowanie wydanie "Harry'ego Pottera", "Małe wielkie odkrycia" oraz książki Donny Tartt - "Szczygieł" i "Tajemna historia". :)

    OdpowiedzUsuń
  36. mnie urzekla "RAzem bedzie lepiej" czegos tak dobrego nie czytalam po prostu uwielbiam ta historie :) To jest ta obyczajowka ktora pozostanie w mojej pamieci na dluzej - a to jzu cos znaczy!

    OdpowiedzUsuń
  37. Z każdym Twoim typem się zgodzę :) Mnie szczególnie przypadły do gustu okładki: Kochając pana Danielsa, Oddam ci slońce i Swiatło, którego nie widać.

    OdpowiedzUsuń
  38. Okładka "Przeminęło z wiatrem" niezwykle zachęca do przeczytania książki ♥ Gdy w końcu się za nią zabiorę, to mam nadzieję, że w tym pięknym wydaniu. Zgadzam się również co do "Ene, due..", "Kryminalistki", "Powiedz wilkom", "Wszystkie jasne miejsca", "Każdego dnia"... W sumie nie ma sensu wymieniać, wszystkie są śliczne. ^^ Dorzuciłabym jeszcze Flavię (seria o genialnej chemiczce) i jej najnowszą część: "Obelisk kładzie się cieniem". Może jeszcze "Fangirl", "W krainie kolibrów (Otwarte ostatnio zachwyca swoimi okładkami). Dużo, dużo tego było :))
    zaczarrowana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Córki marionetek i Przedzeźniacz są boskie. ^_^

    OdpowiedzUsuń
  40. Dorzuciłabym jeszcze okładki Mary Dyer, Ostatnie dni Królika i Maybe Someday :) Miałam zrobić podobne zestawienie, ale jestem zbyt chora, by wpatrywać się w setki zdjęć.
    Zapraszam Cię natomiast o 17:00 na bloga, publikuję konkurs połączony z rankingiem najlepszych ksiażek mijającego roku. To inna odmiana konkursu "poleć mi swój dobry tekst", a pamiętam, ze chciałaś wziąć udział :)
    PS. Odnośnie okładek, masz te wszytkie książki? Jeśli tak to właśnie płonę z zazdrości :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Szczerze przyznam, że ciężko byłoby mi wybrać tylko jedną z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  42. niektóre z przedstawionych przez Ciebie pozycji mają naprawdę piękne okładki :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Dodałabym jeszcze "Pan Darcy nie żyje" - mnie ta okładka bardzo przyciąga! :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja uwielbiam minimalistyczne okładki - bardzo podoba mi się np. "W imię dziecka":)

    OdpowiedzUsuń
  45. Najbardziej spodobały mi się Las 4 rano, Przeminęło z wiatrem, Wszystkie jasne miejsca i Córki marionetek :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Wybrałaś naprawdę niesamowite okładki. Najbardziej, z wyżej pokazanych, podobają mi się "Przeminęło z wiatrem" i "Księżyc nad Bretanią" :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja bardzo lubię okładkę Ostatnich dni Królika:) I to ją bym dorzuciła na pewno:) Ogólnie rok obfitował w piękne okładki. Było na czym oko zawiesić:)
    Zamówiłam dziś przez Ciebie książkę - mam nadzieję, że będzie mega dobra! :) Z mgły zrodzony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to zabrzmiało czerstwo hehehe - dzięki Tobie, bo wcześniej o tym tytule jakoś nie słyszałam, a to są ostatnio moje klimaty:)

      Usuń
  48. Z tych twoich to wszystkie są świetne, ale nie wszystkie książki czytałam. Tylko 50 twarzy Greya mi się nie podoba ;/

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...