poniedziałek, 14 grudnia 2015

"W najciemniejszym kącie" Elizabeth Haynes



"W najciemniejszym kącie" to pełen napięcia thriller psychologiczny, który zachwyca intrygą i iście mistrzowskim budowaniem grozy. To zmuszająca do myślenia opowieść o obsesji sprawiająca, że po plecach przechodzą ciarki... Zamienia w kłębek nerwów, przyspiesza puls, a strony same się przewracają. Tę książkę czyta się jednym tchem i nie sposób jej odłożyć! 

Autorka zdecydowała się na dwutorowo prowadzoną narrację - ukazując naprzemiennie wydarzenia z roku 2003 oraz 2007. Akcja powieści rozgrywa się więc na dwóch płaszczyznach czasowych. Ich równoległe przedstawienie to nie tylko świetny zabieg doskonale oddający zagubienie i poczucie osaczenia bohaterki, ale też - pomagający wczuć się w skórę ofiary i potęgujący doznania z lektury. 

Zaczynamy od niezwykle brutalnego i wręcz traumatycznego opisu, który nikogo nie pozostawi obojętnym. Następnie przechodzimy w powieść a'la obyczajową, w której to młoda dziewczyna - Catherine - poznaje urzekającego mężczyznę, sprawiającego wrażenie, że jest tym jedynym, idealnym. Znajomi dziewczyny, którzy po kolei ulegają jego urokowi, również podzielają tę opinię. Kibicujemy więc rodzącemu się uczuciu nic się nie domyślając... Wkrótce jednak Lee (bo tak ma na imię idealny mężczyzna) ujawnia swe prawdziwe oblicze, a miejsce czułości i namiętnego seksu zajmuje... chorobliwa zazdrość. Lee staje się zaborczy i agresywny. I choć nieprzewidywalność mężczyzny i jego bezwzględne dążenie do sprawowania kontroli zaczynają przerażać Catherine - nikt nie traktuje poważnie jej obaw. Zdesperowana dziewczyna, bita i poniżana, ale też coraz bardziej odizolowana i wyczerpana - tak psychicznie, jak i fizycznie - pogrąża się w najciemniejszym kącie własnego świata... Jak jednak wyrwać się z koszmaru, kiedy najbliższe osoby wierzą w jego wersję, a każde jej słowo uznawane jest za dowód paranoi, przewrażliwienia, a nawet niewdzięczności? Jak ważna jest obecność dobrej, bratniej duszy gdy jesteśmy na dnie rozpaczy? I kiedy najbliższy człowiek zmienia się w agresora, potrafiąc jednocześnie bez problemu oczarować i zmanipulować całe otoczenie? Z trwogą i swoistym przerażeniem obserwowałam postać Lee, jego dwie twarze i łatwość z jaką posługiwał się dwoma osobowościami. Pierwszą - czarującą, sympatyczną i wzbudzającą zaufanie, i tą drugą - bezwzględną i pozbawioną uczuć. Tę która czerpie sadystyczną wręcz przyjemność z poniżania, dominacji i sprawowania całkowitej kontroli. Przerażała mnie swoboda i naturalność z jakimi skrywał swoje mroczne oblicze, aż trudno uwierzyć, że jedna osoba może tak omamić innego człowieka...

Właściwie cała konstrukcja fabuły jest szalenie intrygująca: od pierwszych stron uświadamiamy sobie, że Catherine spotkało coś złego, nie potrafimy jednak wyobrazić sobie rozmiaru i skali jej traumy. Wiemy jednak, że jej koszmar trwa nadal. Ponieważ cztery lata po traumatycznych przeżyciach, Catherine - która teraz woli, gdy mówi się do niej Cathy - mieszka w innym mieście, pracuje w innej firmie i nie utrzymuje kontaktu z żadnym ze starych znajomych. Jednak mimo, iż Lee odsiaduje wyrok, dziewczyna wciąż się ukrywa, sukcesywnie zmienia miejsce zamieszkania i czuje się niespokojna, obsesyjnie sprawdzając zamki w drzwiach mieszkania. Dopiero wraz z rozwojem fabuły zdajemy sobie sprawę, jak bardzo zagrożenie to jest realne... 

"W najciemniejszym kącie" to debiut literacki Elizabeth Haynes, która prywatnie pracuje dla policji jako analityk wywiadowczy. Dlatego bardzo rzetelnie przedstawiła wiarygodny obraz chorobliwej obsesji i dogłębnie przemyślany rys psychologiczny postaci - tak oprawcy jak i ofiary. To mocna, wstrząsająca i przejmująca lektura, w której narastająca groza, brutalność i ciągłe napięcie mieszają się ze sobą, tworząc wyjątkowo przejmującą całość. Te dwie przenikające się ze sobą opowieści to również bardzo potrzebne studium choroby, jaką jest ZOK (zaburzenia obsesyjno-kompulsywne) i zespół stresu pourazowego. Gwarantuję, że "W najciemniejszym kącie" to jedna z tych książek, które na długo pozostaną w Waszej pamięci. Zdecydowanie polecam.

Mam tylko jedno ale - korekta. A właściwie jej brak. Niestety ilość błędów oraz pourywanych i poprzestawianych wyrazów przytłacza.


_________________________________________________________________________________
Elizabeth Haynes, W najciemniejszym kącie, stron 436, Wydawnictwo Papierowy Księżyc, 2012
Przekład: Anna i Jarosław Fejdych

26 komentarzy:

  1. Książkę czytałam już dość dawno temu, ale nadal ją dobrze pamiętam - byłam pod ogromnym wrażeniem. Bardzo przejmująca i przerażająca historia.
    Pozdrawiam :)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa historia, pełna napięcia i zagadek. Zaintrygowało mnie też to, że autorka jako osoba na co dzień siedząca w temacie, na pewno wniosła wiele ciekawostek do książki :) Z chęcią po nią sięgnę. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie kusi mnie ta książka. Chyba odpuszczę. Moja mami ma ją na półce ale to nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsze słyszę o tej książce, aleeee fabuła brzmi na tyle ciekawie, że jestem bardzo zainteresowana tytułem. Zresztą ostatnio zauważyłam, że mam ogromne braki w kryminałach, planuję je więc sukcesywnie nadrabiać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio mam ochotę na jakiś dobry thiller, a W najciemniejszym kącie wydaje się być dobry na sam początek :>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mocno kusi :>
    Być może przeczytam i ją! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie powiem, zarówno recenzja, jak i okładka bardzo kuszą :D
    Pozdrawiam
    http://czytaniapasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialna książka, jeden z najlepszych thrillerów psychologicznych, jakie czytałam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaintrygowała mnie, że jest taka wstrząsająca. Muszę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zainteresowała mnie ta książka.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem, jak lektura, ale okładka jest bardzo intrygująca..

    OdpowiedzUsuń
  12. Thrillery psychologiczne biorę w ciemno! A jeśli książka trzyma w napięciu, to tym bardziej mam na nią ochotę ;).

    OdpowiedzUsuń
  13. To jutro skoro świt polecę do biblioteki i będę książki szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. pełen napięcia thriller psychologiczny? Zdecydowanie chcę się za nią zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ją na półce i gdy tylko zobaczę na którymś z blogów jej opinię to sobie obiecuję, że po nią sięgne, jednak do tej pory tego nie zrobiłam. Może po nowym roku się uda.

    OdpowiedzUsuń
  16. "Mocna i wstrząsająca" mnie do siebie przekonały ;)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa książka, może się na nią skuszę. Skoro korekta leży to słabo... Też trafiłam kiedyś na taką książkę - fabuła świetna ale ciężko mi się czytało przez liczne błędy językowe.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawa książka, może się na nią skuszę. Skoro korekta leży to słabo... Też trafiłam kiedyś na taką książkę - fabuła świetna ale ciężko mi się czytało przez liczne błędy językowe.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam tę książkę w planach już od bardzo dawna i chyba w końcu skuszę się na zakup, skoro jest aż tak dobra. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na początek dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. :) Oczywiście zapraszam jeszcze kiedyś ponownie. :)
    Co do recenzji... Pierwszy raz widzę i słyszę o tej książce. Jednak recenzja tak bardzo mi przybliżyła zarys fabuły i tematykę, że chętnie dodam ją do swojej listy. Może nawet zdecyduję się ją zakupić. :)
    Co ciekawe już parę razy trafiłam na powieść z wybrakowanymi słowami, nielogicznymi zdaniami... Prawda, ciężko się czyta jeśli są to liczne błędy, ale może dam radę. :)
    Pozdrawiam cieplutko w ten zimny dzień (przynajmniej u mnie).

    OdpowiedzUsuń
  21. Ojej, ale mnie zaintrygowałaś! Lubię takie mocne historie, a jeszcze bardziej lubię niebanalne linie fabularne i odsłanianie historii kawałek po kawałku, z różnych perspektyw.
    Musze Ci napisać, że rozejrzę się za tą książką, mimo wspomnianych błędów korektorskich (choć to jest coś, co BARDZO SKUTECZNIE umie zniechęcić mnie do książki - zazwyczaj wszelkie błędy poprawiam ołówkiem/ długopisem), bo przedstawiona historia wydaje mi się idealnie taką, która potrafiłaby trafić w moje "zainteresowania". Nie pozostaje mi nic innego jak podziękować za tę recenzję!

    Pozdrowienia z Po drugiej stronie książki od Książniczki!

    OdpowiedzUsuń
  22. Cieszę się, że tu weszłam, bo teraz mogę koleją książkę dodać do listy tych które zamierzam przeczytać. Fakt, że lista i tak jest za duża, a czasu za mało, nie ma tutaj znaczenia, bo zachęciłaś mnie tym opisem. Lubię książki, które intrygują i których nie da się długo zapomnieć. I dodatkowo psychopata <3 Na pewno będzie ciekawa. Zachęcił mnie już sam fakt, że to thriller psychologiczny. :) Poza tym skoro autorka zna się na tym, to na pewno będzie wiele ciekawych szczegółów, bo w końcu kto najlepiej przedstawi zmagania z psychopatą, jak nie ekspert od takich spraw? :)
    http:ksiazkowa-magia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Cieszę się, że tu weszłam, bo teraz mogę koleją książkę dodać do listy tych które zamierzam przeczytać. Fakt, że lista i tak jest za duża, a czasu za mało, nie ma tutaj znaczenia, bo zachęciłaś mnie tym opisem. Lubię książki, które intrygują i których nie da się długo zapomnieć. I dodatkowo psychopata <3 Na pewno będzie ciekawa. Zachęcił mnie już sam fakt, że to thriller psychologiczny. :) Poza tym skoro autorka zna się na tym, to na pewno będzie wiele ciekawych szczegółów, bo w końcu kto najlepiej przedstawi zmagania z psychopatą, jak nie ekspert od takich spraw? :)
    http:ksiazkowa-magia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Zarówno książka, jak i recenzja robią wrażenie :D MUSZĘ zdobyć ten tytuł! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Książka nie dla mnie jednak twoja recenzja jest genialna :)
    Pozdrawiam,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...