środa, 9 grudnia 2015

"Z mgły zrodzony" Brandon Sanderson




Czy charyzmatyczny złodziejaszek zdoła pokonać Ostatniego Imperatora?

Przez tysiąc lat popiół zasypywał kraj, nie kwitły kwiaty. Przez tysiąc lat nocą świat spowijała gęsta mgła, a za dnia słońce przestało ukazywać swe prawdziwe, jasne oblicze. Przez tysiąc lat skaa wiedli niewolnicze życie w nędzy, strachu i terrorze pod władzą Ostatniego Imperatora - uznawanego za boga. Posiadał on władzę absolutną, był nieśmiertelny i niepokonany, niezwyciężony jak bóg. A kiedy nadzieja została porzucona już tak dawno, że nie pozostały z niej nawet wspomnienia, pokryty bliznami pół-skaa ze złamanym sercem odkrywa ją na nowo w piekielnym więzieniu Ostatniego Imperatora. Tam poznaje moce Zrodzonego z Mgły i postanawia użyć ich, by odmienić los tysięcy uciskanych rodaków, jednocześnie dokonując prywatnej zemsty na Ostatnim Imperatorze, który odpowiada za śmierć jego ukochanej żony. Znakomity złodziejaszek i urodzony przywódca, kompletując załogę wykorzystuje swoje talenty w intrydze, która ma pozbawić tronu i władzy samego Ostatniego Imperatora. Tak trafia na szesnastoletnią Vin należącą do złodziejskiej szajki skaa, która wykazuje niezwykłe cechy i nie jest świadoma drzemiących w niej mocy...

Brandon Sanderson to dla mnie nowa jakość. Nowe horyzonty. Coś, czego zupełnie się nie spodziewałam. Zaczęłam czytać pierwszą stronę i przepadłam. Z kretesem! Ale po kolei...

Świat, w którym rozgrywa się akcja jest wiecznie spowity przez mgły i padający z nieba popiół. Tutaj rośliny są żółte, niebo czerwone, a mgielne upiory straszą po nocach. Tylko nieliczni są obdarzeni mocą korzystania z Allomancji - magii polegającej na spalaniu metali w... żołądku - istny fenomen!  Z kolei metale allomantyczne dzielą się na pary, z których jeden Przyciąga, a drugi Odpycha. Pary zaś dzielą się na metale wewnętrzne i zewnętrzne. I tak dalej, i tak dalej :) Poza tym autor, doskonale opisuje nadludzkie zdolności Mglistych oraz Zrodzonych, czyniąc z nich coś na kształt bohaterów filmów. Rdzeń fabuły to w ogóle jakby jakiś misz-masz znany z wielu filmów, w których pojawiają się: totalitarny system zła, rebelia, magiczne moce, akrobatyczne zdolności, intrygi, zemsta po latach, a także - wątek mistrza i uczennicy.

Dodatkowo mamy tu jeszcze kilka wspaniałych, świetnie nakreślonych i psychologicznie rozbudowanych postaci - na czele ze wspaniałym Zrodzonym Z Mgły - Kelsierem, który prawie w niczym nie przypomina sztampowych, ratujących świat herosów. To sympatycznie arogancki, spóźnialski złodziejaszek, taki buntownik, wydający się momentami wręcz nieodpowiedzialny, ale za to szalenie interesujący, no i wzbudzał we mnie sympatię właśnie poprzez swoje wady ;) Jednak to jeszcze nie wszystko! Kolejną niewątpliwą zaletą książki jest świetna, wręcz genialna kreacja Vin. Doskonałe opisy jej przemyśleń, uczuć, lęków, a także wewnętrznej przemiany to czyste mistrzostwo. Dawno nie obcowałam z tak dobrze wykreowaną bohaterką, choć przyznaję, że jej charakter czasem mnie irytował ;) No i innymi bohaterami, bo Sanderson poświęca swoją uwagę nie tylko bohaterom pierwszoplanowym, ale też drugoplanowym i pobocznym. 

To co jest jednak najbardziej pasjonujące w tej książce to fakt, że widać jak wnikliwie została przemyślana przez autora - dosłownie wszystko jest tutaj "na swoim miejscu". Na początku poznajemy postacie i realia w jakich się znajdujemy, autor przedstawia to, jak działa allomancja czy feruchemia, a potem akcja nabiera tempa, chociaż tak naprawdę i tak najwięcej dzieje się na ostatnich stu stronach. Co zadziwiające - w trakcie lektury w ogóle nie odczuwałam, że jest to książka o takiej objętości (prawie 700 stron!). Oderwanie się od treści przychodziło mi z ogromną trudnością, a to w dużej mierze zasługa właśnie - pomysłowości i kreatywności Sandersona. Uwierzcie mi na słowo - stworzone przez niego Ostatnie Imperium wywołuje rzeczywistą gęsią skórkę! Kiedy skończyłam czytać, potrzebowałam chwili, aby ochłonąć i przypomnieć sobie, że ten świat to tylko fantazja autora...

"Z mgły zrodzony" to kawał wyśmienitej literatury - spójny i wciągający. Ogromną zaletą powieści jest właśnie to, że zarówno wykreowany świat, jak i fabuła - a przede wszystkim wątek magii - są dopracowane w najmniejszych szczegółach. Doprawdy - "Z mgły zrodzony" to świetna książka, która wywarła na mnie wielkie wrażenie. Mogę śmiało napisać, że Sanderson jest moim największym literackim odkryciem tego roku. I oczywiście z niecierpliwością czekam na drugi tom trylogii: "Studnia wstąpienia". Polecam - zwłaszcza początkującym w gatunku fantasy. Fantastyczna rozrywka!


________________________________________________________________________________
Brandon Sanderson, Z mgły zrodzony, stron 624, Wydawnictwo MAG, 2015
Przekład: Aleksandra Jagiełowicz

Cykl Ostatnie Imperium: 
Z mgły zrodzony | Studnia wstąpienia | Bohater wieków

Za książkę dziękuję Księgarni internetowej TaniaKsiazka.pl




29 komentarzy:

  1. Ja z biblioteki wreszcie przytargałam "Drogę królów" Sansersona. Ciekawa jestem jakie wrażenie zrobi na mnie książka. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na Sandersona ostrzę sobie ząbki od dawna. Zwłaszcza, że na półce wszystkie książki prezentują się bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem początkująca w fantasy, ale sam opis książki mnie zachęcił. Brzmi jak film. Skoro naprawdę wywarł na Tobie wrażenie, to dobrze byłoby się z nim zapoznać :) Lubię książki, które mnie zaskakują, czy to stylem, tematem czy zachowaniami bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cały cykl czeka na mojej półce i mam zamiar przeczytać go w przyszłym roku. Twoja recenzja sprawiła, że nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już od dawna miałam ochotę przeczytać tą ksiązkę. Teraz chcę jeszcze bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciastek jest pozytywnie zaskoczony, że Ami sięgnęła po "Z mgły zrodzonego" i tak jej się spodobał. :) To tez jest moje literackie odkrycie tego roku i zapewniam Cię, że dalsze tomy są równie dobre jak ten. Kiedy dojdziesz do momentu odkrywania zagadek krążących wokół kolejnych metali, inkwizytorów, kolossów i innych, to dopiero zobaczysz jak świetny świat i postaci autor wykreował. Wyobraźnia poziom mistrzowski. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedawno przeczytałam pierwszy tom trylogii "Ostatnie Imperium" i podobnie jak Ty byłam zachwycona. Uwielbiam Sandersona za to jak pieczołowicie i misternie tworzy te fantastyczne światy. Mam nadzieję, że uda mi się jak najszybciej sięgnąć po kolejna część.
    Pozdrawiam :)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mówiąc szczerze, raczej nie często sięgam po tego typu książki. Ale napisałaś o niej tak wspaniale, że chyba się skuszę. Świetnie wykreowane postacie i fabuła, a do tego genialnie dopracowany wątek magiczny - czegóż chcieć więcej ;).

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam jeszcze nic Sandersona, ale mam zamiar zacząć właśnie od tej trylogii.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyjaciółka właśnie czyta i mówiła, że to książką, nad którą trzeba się mocno skupić, żeby nic ci nie umknęło.

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja recenzja tej książki ;D
    http://w-krainie-fantazjii.blogspot.com/2015/07/z-mgy-zrodzony-brandon-sanderson.html
    Już się nie mogę doczekać, aż przeczytam drugi tom :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie w biblioteczce mało książek o tematyce fantastyki i magii, ale kiedyś warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałam nic Sandersona, ale trzeba kiedyś spróbować! Ta seria ma hipnotyzujące okładki! Buźka :*
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zachęciłaś mnie do tych książek. Poszperam i poszukam, a jak znajdę to przeczytam!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Naczytałam się wielu pozytywnych opinii na temat tej ksiażki i już jestem nią zainteresowana.
    Pozdrawiam:
    kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolejny tytuł warty zapamiętania. Powiem szczerze, że fantastyka coraz bardziej się rozwija. Na rynku pojawia się teraz mnóstwo świetnych książek z tego gatunku. Dopracowanych, wciągających. Jest co czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zbieram się i zbieram do kupienia tej książki i jakoś mi nie wychodzi. A chcę ją przeczytać już od jakiegoś czasu, bo zbiera świetne opinie. I bardzo mi się podoba okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę przeczytać, zapowiada się obiecująco, a mam wrażenie, że taka tematyka jest w sam raz dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeśli spodobał Ci się Z Mgły Zrodzony to koniecznie rozejrzyj się za Drogą Królów - tam dopiero przepadniesz z kretesem! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Robisz już czytelnicze plany na przyszły rok?
    Zapraszam Cię do mojego nowego wyzwania na 2016 - wybierasz tylko 5 książek na 12 miesięcy: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2015/12/mini-czelendz-na-2016-rok.html
    Będę też wdzięczna za reklamę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Brzmi super, coś w stylu Imperium Ognia, które ostatnio tak bardzo mi się spodobało :-) Muszę się za nią rozejrzeć koniecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Brzmi super, coś w stylu Imperium Ognia, które ostatnio tak bardzo mi się spodobało :-) Muszę się za nią rozejrzeć koniecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Sanderson faktycznie od jakiegoś czasu stał się popularny i zbiera pochlebne oceny. Mimo że fantastyka to nie jest mój jakoś szczególnie ulubiony gatunek, chyba sięgnę po którąś z jego książek, aby przekonać się o jego fenomenie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Potwierdzam, że pierwszy tom jest świetny i przemyślany. Teraz przymierzam się do kolejnych. A czytałaś już jego Drogę królów i Słowa światłości? U mnie możesz w wolnej chwili zajrzeć do krótkich opisów.

    OdpowiedzUsuń
  25. Czuję, że to książka dla mnie!
    Mikołaj w tym roku na pewno mi ją przyniesie!
    Pozdrawiam serdecznie,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  26. Z Sandersona czytałam na razie "Drogę Królów" i "Słowa światłości". Stwierdziłam, że pisze on świetnie, ale nie wiem czemu nie udało mi się na do tej pory zdobyć tej serii. Muszę to w końcu nadrobić i może uda mi się kupić jakiś pakiecik wszystkich książek w dobrej cenie :)) Super, że świat i wątki magiczne są dopracowane - lubię kiedy wszystko ładnie współgra podczas czytania :)
    ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Słyszę na temat książek Sandersona same dobre opinie. Muszę w końcu przeczytać jakąś jego powieść. Może zacznę od "Z mgły zrodzony" jeśli mówisz, że jest taka dobra
    Pozdrawiam:)

    http://wszystkocowiemoksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Jest bardzo, ale to bardzo jej ciekawa. Sandersona powieści jeszcze nie znam, jedna mam na półce, al niemoc oderwanie się od 700 stronicowej lektury mówi swoje, to musi być coś! :D

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzisiaj skończyłam tę książkę i jestem nią zachwycona! Nie mogę się doczekać aż zabiorę się za "Studnię Wstąpienia", która na mnie wyczekująco patrzy z półki ;)
    Słyszałam wiele pozytywnych opinii na temat książek Sandersona, jednak NIC nie przygotowało mnie na fabułę "Z mgły zrodzonego" - styl pisania Brandona, wciągająca fabuła, zaskakujące zwroty akcji, świetnie wykreowani bohaterowie... Coś mi się zdaje, że jeszcze kilka przeczytanych książek tego autora, a Sanderson stanie się jednym z moich ulubionych autorów!
    Pozdrawiam,
    Nûphi z http://just-another-bookblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...