niedziela, 25 października 2015

Stosik #21 | Październik 2015



Wiem, że bardzo lubicie stosiki ☺ Dlatego przedstawiam Wam cudowne książkowe nowości, które na przełomie września i października trafiły do mojej biblioteczki. Inspiracje dotyczące wyboru poszczególnych tytułów są przeróżne, począwszy od moich słabości (ze chciejką na czele) przez zestawienia książek "must read", aż po wciąż wychodzące nowości ;)

Nasze szczęśliwe czasy to propozycja jednej z książkowych vlogerek, która tak zachwalała tę książkę, że po prostu nie mogłam się oprzeć. Oczekuję czegoś wielkiego, czegoś z przesłaniem i głębią. Wyśnij i mnie, Podwójne życie Pat, Dziewczyna z pociągu to nowości Świata Książki, dwie z nich przeczytałam, jedną czytam w tej chwili, ale już mogę powiedzieć, że jestem zachwycona. Ktoś zgadnie, którą z nich? ;) Dalej Czarna bezgwiezdna noc czyli moje pierwsze spotkanie z Kingiem, które uważam za nad wyraz udane ;) Do tego TA okładka, fantastyczna! Co się wydarzyło w Madison County znacie moją opinię, ale i tak ponownie - gorąco zachęcam :) Wielkie kłamstewka - kolejna świetna książka z rewelacyjnej serii Kobiety to czytają! Regulamin tłoczni win - pragnęłam ją mieć odkąd tylko przeczytałam zarys fabuły, a jak dowiedziałam się, że na jej podstawie nakręcono film, no... sami rozumiecie ;) Światło, którego nie widać - perełka! Gwiazda tego stosiku. Niezaprzeczalnie! Ścieżki północy - Laureat Nagrody Bookera 2014, czy muszę coś dodawać? ;) Afgańska perła i Tysiąc wspaniałych słońc to moje pierwsze spotkania z wątkiem muzułmańskim, o jednej z nich już pisałam, o drugiej napiszę wkrótce, ale nie ukrywam, że do ich lektury skłoniła mnie obecna sytuacja w Europie... Dożywocie w drugim wydaniu, czyli spełnione marzenie! Czy wspominałam, że cię kocham? Aplikacja i Plaga samobójców to książki od szalejącego z premierami Wydawnictwa Feeria Young ;) Trzynaście powodów - moją opinię już znacie. Poruszający, naprawdę bardzo dobry debiut, który pochłania i otwiera oczy. Zapytaj księżyc o śmierci, szpitalu psychiatrycznym i tak dalej, czyli coś co lubię. Cień i kość, Szturm i grom i Ruina i rewolta - trylogia w komplecie! Gdybym mogła raz jeszcze wyrazić radość, że wreszcie je mam i będę mogła przeczytać, to chyba skakałabym ze szczęścia! And last but not least - Z mgły zrodzony, wisienka na stosikowym torcie :)


I jak? Oczy nacieszone? ☺
A może już czytaliście którąś z powyższych pozycji? Jeśli tak - powiedzcie co takiego!

Uściski!


sobota, 24 października 2015

Zapętlone #5


Zapętlone
to cykl muzyczny, w którym informuję Was o tym, czego aktualnie słucham :)

odcinek 1: Zapętlone #1
odcinek 2: Zapętlone #2
odcinek 3: Zapętlone #3
odcinek 4: Zapętlone #4


*****
Dzisiaj nie będzie tego wiele, bo tylko 4 piosenki, ale za to jakie ;) Na pierwszym miejscu powrót Adele, którą uwielbiam, następnie Avril Lavigne z całkiem niezłą piosenką do pewnego filmu, koniecznie sprawdźcie - uzależniaja ;) Później John Newman, który hipnotyzuje mnie głosem, nie wiem jak on to potrafi, ale coś w sobie ma i Tove Lo z piosenką, której wyczekuję w formie singla. Miłego słuchania! 


Adele "Hello"



Avril Lavigne "Give You What You Like"




John Newman "I'm Not You Man"



Tove Lo "Thousand Miles"





Która z nich najbardziej wpadła Wam w ucho? ;)

piątek, 23 października 2015

"Tysiąc wspaniałych słońc" Khaled Hosseini



"Nikt nie policzy księżyców, co lśnią na jego dachach, 
ani tysiąca wspaniałych słońc, co kryją się za jego murami."
fragment wiersza z XVII wieku o Kabulu



Osią fabuły rozgrywającej się w ciągu ćwierć wieku w ogarniętym wojną Afganistanie , są dzieje dwóch kobiet - Lajli i Mariam. W pierwszej połowie powieści autor opisuje oddzielnie życie każdej z nich, aby w drugiej jej części połączyć je jako losy żon tego samego mężczyzny - despotycznego Rasheeda. Mariam ma zaledwie 15 lat, kiedy zostaje wysłana do Kabulu, by zostać żoną szewca. Druga bohaterka, ambitna i wykształcona Laila, w wyniku wybuchu bomby traci całą rodzinę. Po traumatycznych przejściach dochodzi do siebie... w domu Rasheeda i Mariam. Obie kobiety muszą przejść razem wiele okropieństw i upokorzenia, aby zdać sobie sprawę z tego, że tak naprawdę mogą liczyć jedynie na siebie nawzajem. Do końca życia połączy je siostrzana miłość. 

"Tysiąc wspaniałych słońc" to przepięknie opisana, wzruszająca, a zarazem chwilami wstrząsająca opowieść o dwóch kobietach, które należą do różnych pokoleń, pochodzą z różnych rodzin i z różnych warstw społecznych - a mimo to, potrafią się zaprzyjaźnić. "Tysiąc wspaniałych słońc" to także wspaniała historia kobiecej przyjaźni - przyjaźni pełnej oddania, poświęcenia i miłości, przyjaźni zrodzonej w bólu, strachu i upokorzeniu, przyjaźni która wielokrotnie dodawała im nadziei, siły i odwagi. 

Czy uwierzycie jeżeli napiszę, że wprost nie mogłam się oderwać od jej czytania? Wiedziałam, że będzie dobra, ale nie spodziewałam się, że aż tak. Chyba jeszcze żadna książka nie wzbudziła we mnie aż tylu skrajnych emocji i tak wielkiego zainteresowania losem kobiet - kobiet skazanych na kaprysy mężczyzn. Kobiet będących ich własnością i traktowanych jak przedmiot, jak podgatunek, którym mężczyzna może dowolnie dysponować. Autor bardzo plastycznie i niekiedy boleśnie przekonująco, pokazał ich sytuację w Afganistanie, w miejscu, w którym kobiety nie mają prawa głosu na żadnej płaszczyźnie; w którym są skazane na przemoc fizyczną i psychiczną, na dotkliwe kary, na życie pełne terroru i strachu - w kraju, gdzie prawem jest słowo Allaha, a przyzwolenia udzielają rzekome nauki Koranu. Codzienność tych kobiet to ciągła walka o przetrwanie, strach o dzieci, o siebie i głód... Mimo tych przeciwności bohaterki powieści nie poddają się. Ich siła oraz zdolność do poświęceń robią ogromne wrażenie, wzruszają i na długo pozostają w pamięci.

Niezwykle bolesna i wzruszająca, ale również przerażająca i okropnie smutna - taka jest właśnie ta książka. To powieść, która zachwyca stylem przekazu i porusza opisywaną historią, która przygniata ciężarem niesprawiedliwości i brutalności, która wywołuje gniew i złość, ale też nakłania do refleksji. To powieść o prawdziwej miłości, poświęceniu, strachu i wojnie. Napisana pięknie i płynnie, a także pełna odniesień do tamtejszej literatury. Pozycja obok której nie można przejść obojętnie. 

Cieszę się ogromnie, że mogłam przeczytać "Tysiąc wspaniałych słońc" ponieważ Khaled Hosseini nie tylko potrafi bardzo wzruszyć i zauroczyć pięknym językiem historii, ale też porusza do samej głębi i pokazuje jak docenić to co mamy - wolność i możliwość decydowania o sobie. Na pewno sięgnę po inne jego książki.



________________________________________________________________________________
Khaled Hosseini, Tysiąc wspaniałych słońc, stron 432, Wydawnictwo Albatros, 2015
Przekład: Anna Jęczmyk

Za książkę dziękuję Księgarni internetowej Bonito.pl

środa, 21 października 2015

"Powiedz to inaczej" Dana Caspersen



Konflikt większości z nas kojarzy się negatywnie i postrzegany jest jako zagrożenie - zarówno w relacjach zawodowych, jak i osobistych. Późno zauważony lub źle poprowadzony przynosi zazwyczaj więcej strat niż pożytku. Jednak niezgodność poglądów to w rzeczywistości całkiem normalna sytuacja, a nawet można ją twórczo wykorzystać. Oczywiście pod warunkiem nabycia takiej umiejętności, jaką jest sztuka rozwiązywania konfliktów.

W książce "Powiedz to inaczej", napisanej przez zawodową mediatorkę, Danę Caspersen, a zaprojektowanej przez Joosta Elffersa, znalazło się 17 zasad dotyczących właśnie rozwiązywania konfliktów.

Na podstawie tego co znalazło się wśród tych zasad - kluczową kwestią w rozwiązywaniu konfliktów nie jest wbrew pozorom potrzeba zachowania sprawiedliwości czy też potrzeba dostosowania się do istniejących zasad, a okiełznanie towarzyszących im emocji oraz odczucie empatii. Z tego nieocenionego poradnika można dowiedzieć się na przykład: 
  • jak zmienić nastawienie swojego umysłu, 
  • jak trenować umiejętność słuchania,
  • jak przedstawiać swoje obserwacje i doznania,
  • jak wyrwać się z destrukcyjnego kręgu ataków i kontrataków, 
  • jak zamienić konflikt w okazję do rozwoju. 

Koncepcja tej książki, jej projekt graficzny i redakcja zasługują na uznanie. Wysokiej jakości kredowy papier, kolorystyka bazująca na 3 kolorach: białym, czerwonym i czarnym, a także treść przedstawiona za pomocą schematów i krótkich czytelnych haseł a'la prezentacja multimedialna, plus przykłady zachowania wyjaśnione strona po stronie oraz skonfrontowanie zasad z antyzasadami sprzyjają temu, aby umieszczone wewnątrz reguły i przykłady zachowania łatwiej było zapamiętać.

"Powiedz to inaczej" to zachwycający pod względem graficznym, pełen przykładów z życia, celnych rad i przejrzyście opisanych ćwiczeń innowacyjny poradnik, który pomaga nauczyć się i opanować sztukę prowadzenia konstruktywnego dialogu i znajdowania trwałych rozwiązań, a nawet ją pogłębić. 




___________________________________________________________________________
Dana Caspersen, Powiedz to inaczej, stron 272, Wydawnictwo Czarna Owca, 2015
Przekład: Paweł Luboński
format: 180 x 230 mm

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca

wtorek, 20 października 2015

"What if? A co gdyby?" Randall Munroe



Jeden z największych fenomenów czytelniczych ostatniego roku!

Książka, która zebrała świetne recenzje w najważniejszych światowych mediach i zadebiutowała na 1 miejscu listy bestsellerów non-fiction "New York Timesa"

Książka, która w ciągu zaledwie 24 godzin od premiery osiągnęła status bestsellera na Amazonie



Między innymi takie słowa można przeczytać na stronie Wydawnictwa Czarna Owca, które wydało książkę w Polsce, prawda, że kuszące? Nie ukrywam, że przeklepałam je tutaj z perwersyjną satysfakcją ;) Dlaczego? Bo "What if? A co gdyby?" to według mnie jedna z najzabawniejszych, a zarazem najbardziej inteligentnych książek naukowych jakie czytałam. Co prawda wiele w tej książce pytań głupich, które nigdy nie przyszłyby mi nawet do głowy, wiele też stricte amerykańskich, ale odpowiedzi są zabawne, ironiczne i błyskotliwe. czyli mają w sobie coś co lubię. Jednak wiecie co tak naprawdę jako pierwsze przyszło mi do głowy, gdy zaczęłam czytać tę książkę? To, że proste pytania mogą czasem prowadzić do bardzo skomplikowanych odpowiedzi... i na odwrót! 

Randall Munroe, to ciekawa osobowość i omawiając jego książkę koniecznie trzeba o nim wspomnieć. Ten znany internetowej społeczności twórca komiksu internetowego XKCD traktującego o - jak sam Munroe to określa - romansie, sarkazmie, matematyce i języku, w 2012 roku stworzył coś, co w efekcie stało się zalążkiem do książki, którą dzisiaj możemy trzymać w swoich rękach i traktować jako świetną rozrywkę, na przykład podczas spotkania z przyjaciółmi. To właśnie wtedy, w jednym z działów XKCD, Randall dodał osobną stronę "What-if" na której z wielką cierpliwością i zaangażowaniem odpowiadał czytelnikom na najdziwniejsze, najbardziej absurdalne, szalone, ale też zwyczajne pytania, testując przy tym granice wyobraźni i bez opamiętania tworząc hipotezy, które - nie oszukujmy się - mogą nigdy nie mieć miejsca w prawdziwym świecie ;)

Czym jest więc "What If? A co gdyby?" Randalla Munroe? To nic innego, jak bogato ilustrowany wielki zbiór odpowiedzi na wybrane pytania z tej właśnie strony. Czym kierował się autor przy wyborze pytań? Chyba pomysłowością ;) Za to jedno jest pewne - na wszystkie te pytania Munroe udziela całkiem serio odpowiedzi. Co więcej - ma do tego kwalifikacje! Jest bowiem nie tylko rysownikiem, ale przede wszystkim fizykiem, programistą i byłym pracownikiem NASA(!). Brzmi świetnie? Jak najbardziej! Książka pełna jest uszczypliwego ironicznego humoru, zaskakujących refleksji i mądrości oraz przede wszystkim czarno-białych ilustracji i komiksowych dymków autorstwa samego Munroe, co wspólnie powoduje, że czyta się ją z niekłamaną przyjemnością. Ale to nie wszystko - naprawdę dużo można się z niej nauczyć - autor wykorzystał nie tylko własną wiedzę, ale też liczne źródła. Pojawia się też pewien bonus - wyróżnione szarym kolorem pytania, które są nie tylko dziwne, ale też, jak to określił sam autor: "niepokojące". Co to za pytania? Przekonajcie się sami, uprzedzam tylko, że możecie się trochę przerazić... ludzką wyobraźnią.

Myślę, że "What if? A co gdyby?" jest w stanie zaspokoić nie tylko naukowych laików, ale też tych bardziej wymagających sympatyków nauki, podanej w niebanalny sposób. Książka będzie też idealnym prezentem nie tylko dla kolekcjonerów dziwacznych pytań, ale także dla tych, którzy po prostu chcą lub muszą zabłysnąć w towarzystwie, dyskusji czy na publicznym forum. Serdecznie polecam!



Przykładowe pytania z książki "What if? A co gdyby?"





Zachęcam do zajrzenia na fanpage "What if? A co gdyby?" - pojawia się tam wiele ciekawostek związanych z książką, a nawet można zajrzeć do jej wnętrza! 

___________________________________________________________________________
Randall Munroe, What if? A co gdyby?, stron 320, Wydawnictwo Czarna Owca, 2015
Przekład: Sławomir Paruszewski
format: 180 x 235 mm


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca

poniedziałek, 19 października 2015

[zakończony] KONKURS Jesienny

baner konkursowy




Dawno nie było tutaj żadnego "większego" konkursu, dlatego postanowiłam Was trochę zaskoczyć ;)

Daję Wam możliwość wybrania sobie nagrody spośród 10 tytułów przedstawionych na grafice powyżej. 




W puli nagród znalazły się:
Każdy z tytułów jest jednocześnie linkiem odsyłającym do mojej recenzji danej książki - zachęcam do czytania






Żeby wziąć udział w konkursie należy:
  • być obserwatorem mojego bloga (lub fanem na Facebooku) 
  • udostępnić baner konkursowy podlinkowany do tego postu - lub post konkursowy - na swoim facebooku/blogu/google+ czy innych tym podobnych miejscach w sieci
  • wybrać 1 książkę z konkursowej puli nagród - tę, którą chcesz wygrać ;)
  • w komentarzu pod postem konkursowym odpowiedzieć na pytanie konkursowe wraz z uzasadnieniem


PYTANIE KONKURSOWE

Jaka książka przeczytana ostatnio obłędnie Ci się podobała?
Uzasadnij swoją odpowiedź.




Przykład zgłoszenia, które należy zamieścić w komentarzu pod postem konkursowym:
  • Obserwuję (ewentualnie: Lubię na fb) jako: 
  • Baner: (link lub informacja o miejscu udostępnienia)
  • Wybieram książkę:
  • Odpowiedź na pytanie konkursowe:




Konkurs trwa TYLKO NA BLOGU od dzisiaj do piątku 6 listopada włącznie!
Wyniki pojawią się na blogu już dnia następnego, czyli 7 listopada ;)




Regulamin konkursu:
  1. Organizatorem konkursu jest Ami. autorka bloga recenzjeami.blogspot.com 
  2. Nagrodą w konkursie jest 1 egzemplarz książki wybranej przez zwycięzcę z konkursowej puli nagród.
  3. Konkurs trwa od 19.10.2015 r. do 06.11.2015 r. do godziny 23:59 (zgłoszenia po tym terminie nie będą brane pod uwagę).
  4. Uczestnikiem konkursu może być każdy, kto posiada adres korespondencyjny na terenie Polski.
  5. Uczestnik przystępując do konkursu musi spełnić określone warunki podane w poście konkursowym (zostanie publicznym obserwatorem bloga recenzjeami.blogspot.com - lub wymiennie - polubienie fanpage recenzje ami., udostępnienie baneru konkursowego, udzielenie odpowiedzi na pytanie konkursowe). 
  6. Wygrywa jedna osoba. Zwycięzca zostanie wyłoniony w drodze losowania spośród osób, które spełnią warunki konkursu przewidziane w pkt.5.
  7. Wyniki zostaną opublikowane na blogu 7 listopada - w niniejszym poście konkursowym.  
  8. Zwycięzca zobowiązany jest w ciągu 7 dni (licząc od daty opublikowania wyników) wysłać na adres mailowy: recenzje.ami@gmail.com adres do wysyłki nagrody. Po tym czasie dopuszczam wyłonienie kolejnego zwycięzcy.
  9. Wysyłki nagrody dokonuje organizator konkursu w ciągu 7 dni od uzyskania danych adresowych zwycięzcy.
  10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr4, poz. 27 z późn. zm.).


sobota, 17 października 2015

"Dzieci dyktatorów" Jean-Christophe Brisard, Claude Quetel



Jak wyglądało prywatne życie dzieci dyktatorów?

" Mają na imię Carmen, Fidelito, Swietłana, Li Na, Kola... Podręczniki do historii nie wspominają o nich. A przecież łączy ich coś bardzo szczególnego: są spadkobiercami najsławniejszych dyktatorów ostatniego stulecia. Tych najstarszych - Staalina, Mussoliniego, Mao, Ceausescu,. I tych aktualnych - Lukaszenki z Białorusi, dynastii Kim z Korei Północnej, Baszara al-Asada z Syrii...


Bohaterami tej książki są dzieci - uprzywilejowani świadkowie wydarzeń historycznych. Dzielą oni codzienność z osobami, które usiłują ukształtować XX wiek według swojej wizji. Z dyktatorami, których cały świat każe im dzisiaj nienawidzić...


Małe bestie czy bezwolne ofiary?


Dzieci dyktatorów często nieświadomie służą osobistej chwale swych ojców, stając się wcieleniem "miłości" jaką przywódca powinien był obdarzać swój naród. Niektóre z nich całkowicie zgadzają się ze stworzonymi przez ojców ustrojami i poświęcają swoje życie w ich obronie. Inne - dobrowolnie lub nie - pewnego dnia same przejmą władzę. Dla pozostałych sukcesja po ojcu jest zbyt wielkim ciężarem, zatem ukrywają się przed wzrokiem nieprzystępnego ojca i ze wszystkich sił pragną zerwać łączące ich z rodziną krwawe więzy. Właściwie brakuje tutaj opowieści radosnych i optymistycznych. Za każdym razem są to toksyczne relacje między dzieckiem a ojcem, które w późniejszym życiu okazują się fundamentem dla złych, nieszczęśliwych lub drastycznych decyzji, podejmowanych po to tylko, by być zauważonym przez ojca.O losach tych mężczyzn i kobiet - synów i córek minionych i obecnych despotów wspomina się rzadko, a przecież większość z nich jeszcze żyje i codziennie musi stawiać czoła światu.

"Dzieci dyktatorów" to bogato ilustrowana praca zbiorowa, której podstawowym celem jest popularyzowanie wiedzy historycznej poprzez ukazanie prywatności czołowej jednostki. Każdy rozdział jest dziełem innego historyka, dziennikarza, wykładowcy czy eksperta od geopolityki. Jednak wszystkie łączy jedno - to, że są świetnie napisane, a dzięki temu składają się na lekturę interesującą i wciągającą. Poza tym wielu autorom tekstów udało się dotrzeć do potomków najbardziej przerażających światowych przywódców, co czyni tę książkę jeszcze bardziej pasjonującą i przede wszystkim - wiarygodną.

17 rozdziałów i rodzin dyktatorskich. Przeróżne osoby, miejsca, charaktery i losy. Mianownik ten sam - ojciec despota. Przerażający Stalin, duce Mussolini, Fidel Castro, Pinochet, Husajn, Kadafi, Mao Ze Dong czy Aleksander Łukaszenka - wielu uważało i uważa ich za ojców narodów, wielu za krwawych zbrodniarzy czy dyktatorów, ale byli/są też przecież ojcami. Jakimi? O tym właśnie opowiada książka "Dzieci dyktatorów". Polecam tę pozycję zwłaszcza tym, którzy pasjonują się historią powszechną i lubią książki biograficzne. Myślę też, że jako prezent sprawdzi się doskonale. "Dzieci dyktatorów" to kolejna znakomita pozycja wydana w rewelacyjnej serii Wydawnictwa Znak Horyzont. Niezaprzeczalnie warto ją poznać.






________________________________________________________________________________________
Jean-Christophe Brisard, Claude Quetel, Dzieci dyktatorów, stron 352, Wydawnictwo Znak Horyzont, 2015
Przekład: Dorota Vinet

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Znak Horyzont

[zakończony] KONKURS Zagraj o 13 powodów Jaya Ashera


KONKURS!

"Trzynaście powodów" - rewelacyjny debiut Jaya Ashera do zgarnięcia dzięki DW REBIS

Premiera książki: 20 październik

Niezdecydowanych i chcących wiedzieć WIĘCEJ odsyłam do mojej recenzji tej książki: TUTAJ

Chcesz żeby nowy egzemplarz 13 POWODÓW trafił właśnie do Ciebie? 
Kliknij w link poniżej i dowiedz się więcej!

Szczegóły konkursu TUTAJ
Zapraszam do udziału ;)


piątek, 16 października 2015

"Jak pies z owieczką" Hanna Łącka



Owieczka Hala mieszka na farmie razem ze swoją mamą i innymi zwierzętami. Niewiele jeszcze wie o świecie ale, podobnie jak każde dziecko - jest ciekawska i dociekliwa. Próbuje znaleźć odpowiedzi na wiele ważnych pytań. Z pomocą przychodzi jej piesek Farmek, na którego zawsze można liczyć i który zawsze zjawia się w odpowiednim momencie. 

"Jak pies z owieczką" to książka o perypetiach małej owieczki, która przeżywa dylematy podobne do tych, które przeżywają najmłodsi: poznawanie nowych uczuć, uczenie się samodzielności, odkrywanie otoczenia czy nawiązywanie pierwszych przyjaźni. Jest to świetna książeczka doskonale spełniająca swoją rolę - nie tylko pozwala na miłe spędzenie czasu, ale też uczy. Dlaczego? 

Ponieważ każde z tych krótkich opowiadań zawsze kończy się propozycją pytań do wykorzystania w rozmowie z dzieckiem, a więc możemy sprawdzić, czy dziecko zrozumiało treść bajki i pomóc mu utrwalić zdobytą wiedzę.

Dodatkowo, po każdym opowiadaniu pojawiają się także propozycje prac plastycznych, takich jak przygotowanie ciasteczek, ramki na rodzinną fotografię czy pokolorowanie słoneczka. Taka forma zabawy rozwija w dziecku ciekawość i kreatywność oraz wspomaga jego rozwój manualny. 

Ale to nie wszystko! Poza proponowanymi pod każdą bajką pytaniami i wskazówkami do zabaw  - na końcu książki pojawiły się szablony kukiełek, które można wyciąć i wykorzystać do wspólnej zabawy. Jakiej? Dzięki nim z powodzeniem można odtworzyć niektóre scenki albo odgrywać własne. 

"Jak pies z owieczką" to doskonały wybór na prezent dla przedszkolaków, ale nie tylko 

Ciekawe opowiadania - zawierają w sobie element dydaktyczno-wychowawczy, duże litery - zachęcają do samodzielnego czytania, a piękne i wyraźne ilustracje - przyciągają uwagę. Zaś dołączone kukiełki - pozwalają na przedstawienie własnego teatrzyku. Jestem przekonana, że ta książeczka spodoba się maluchom, które dzięki niej nie tylko będą się wspaniale bawić, ale też uczyć. Polecam!






_____________________________________________________________________________
Hanna Łącka, Jak pies z owieczką, stron 72, Wydawnictwo Skrzat, 2015
Ilustracje: Alicja Karczmarska-Strzebiońska
Oprawa: twarda
Format: 200 x 285 cm

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Skrzat

"Zwierzaki rozrabiaki" Katarzyna Zychla



Pouczająca książka o tym, że rozrabianie nie popłaca
Ale na szczęście tutaj wszystko dobrze się kończy!



"Zwierzaki rozrabiaki" stanowią część serii "Bajki o zwierzętach" - naprawdę wartościowych, ciepłych i przyjemnych historyjek, idealnych do czytania przed snem i nie tylko.

W najnowszej książeczce Katarzyny Zychli, autorki popularnej serii o przygodach hipopotama Maksa, na najmłodszych czeka aż 14 opowieści o zwierzakach. W każdej z nich pojawiają się inni bohaterowie z zupełnie innymi przygodami.

Dziecko pozna tutaj wiele psotnych postaci, które psocą oczywiście - niechcący ;) Bohaterowie historyjek często z niewiedzy, ciekawości, nieuwagi lub zwykłej chęci udowodnienia czegoś innym, popełniają błędy, za które przychodzi im w konsekwencji gorzko zapłacić. Opowiadania nie są długie, a ich treść jest prosta i łatwa do zrozumienia. Oczywiście każda historyjka kończy się dobrze, a zwierzaki cało wychodzą z opresji, co pomaga dziecku zrozumieć, że nie każda zabawa  jest bezpieczna i że warto słuchać rodziców, bo nieposłuszeństwo nie popłaca. 

Książeczka jest kolorowa, czcionka duża i przejrzysta, a tekst przeplatają piękne bajkowe ilustracje autorstwa Kazimierza Wasilewskiego. Do tego każdy rozdział zdobią detale w innym kolorze, co z pewnością przykuje uwagę najmłodszych.

"Zwierzaki rozrabiaki" to bardzo pouczająca lektura, pełna ciekawych przygód i sympatycznych bohaterów, które broją i często nie słuchają rad swoich rodziców. Myślę więc, że będzie idealną książką i zarazem prezentem dla dzieci, którym od czasu do czasu zdarza się coś spsocić ;)






_____________________________________________________________________________
Katarzyna Zychla, Zwierzaki rozrabiaki, stron 104, Wydawnictwo Skrzat, 2015
Ilustracje: Kazimierz Wasilewski
Oprawa: twarda
Format: 165 x 240 mm

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Skrzat

czwartek, 15 października 2015

"Przygody nudzimisiów" Rafał Klimczak



Pewnego dnia Szymek zawołał "nudzimisieee..." i na środku jego pokoju pojawił się Hubek!


Kiedy się nudzisz - wołaj Nudzimisia


Niniejsza książka jest już ponoć ósmą odsłoną cyklu o Nudzimisiach autorstwa Rafała Klimczaka i zilustrowanego przez Agnieszkę Kłos-Milewską. Z mojego punktu widzenia - jako osoby, która nie zna wcześniejszych przygód tych pomocnych stworków - mogę powiedzieć, że jak najbardziej można ją poznawać jako zupełnie oddzielną historię.

"Przygody Nudzimisiów" to cztery rozdziały kryjące w sobie całkiem inne historyjki. Co je łączy? To, że każda z nich opowiada nie tylko o Nudzimisiach, ale też o dzieciach, którym one pomagają oraz to, że przygody w nich opisane, przekazują dzieciom ważne wartości i zasady. 


Jakie przygody czekają Nudzimisiów w "Przygodach Nudzimisiów"? 


W krainie nudzimisiów dużo się dzieje. Hubek bawi się skonstruowaną przez Czarusia maszyną do robienia chmur. Postanawia poeksperymentować, co kończy się wielkim… bum! Tymczasem w świecie ludzi pomocy potrzebuje Ludwiczek. Dzięki pomysłowemu Hubkowi odkrywa, że nudne wcześniej szachy są niezwykle fascynującą grą. Nudzimisie nie zostawiają w potrzebie także Julki. Wykorzystując swoje budowlane talenty, pomagają dziewczynce odzyskać zainteresowanie koleżanek. Nikt przecież nie lubi bawić się sam! Zupełnie nie przeszkadza to Aldebardowi, którego Hubek zabiera na… plantację kakaowca. Po co i w jakim celu? Tego dowiedzcie się już sami!

O czym są "Przygody Nudzimisiów"? O przyjaźni przedszkolaków z tymi sympatycznymi stworkami, o odnudzaniu i super zabawie, bo Nudzimisie są przyjaciółmi dzieci i - jak sama ich nazwa wskazuje - pojawiają się, gdy maluchom doskwiera nuda.

"Przygody nudzimisiów" to świetna książka rozwijająca pomysłowość dziecka i zawierająca sporą dawkę humoru. Jej ozdobą są kolorowe, jakby rysunkowe duże ilustracje autorstwa Agnieszki Kłos-Milewskiej, które dodają uroku całej historii. Dodatkowo - najważniejsze kwestie zostały podkreślone w książce kolorową czcionką, zatem dziecko z pewnością zwróci na nie uwagę :) 


 


_____________________________________________________________________________
Rafał Klimczak, Przygody nudzimisiów, stron 112, Wydawnictwo Skrzat, 2015
Ilustracje: Agnieszka Kłos-Milewska
Oprawa: twarda
Format: 165 x 240 mm

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Skrzat

"Jezioro łabędzie" Ewa Nowak



"Jezioro łabędzie" Ewy Nowak to opowieść o okolicznościach, w jakich powstał najpopularniejszy i najbardziej ceniony balet świata. Ta niepozorna książeczka zawiera w sobie nie tylko fakty historyczne, ale także szczegółowy opis baletu, poza tym, jest to prawdziwa skarbnica wiedzy dla małych czytelników, którzy mogą się z niej dowiedzieć na przykład: że droga do sławy "Jeziora łabędziego" wcale nie była prosta, a wręcz, że ciążyło nad nim fatum... 

Przenosząc nas do dziewiętnastowiecznej Rosji, ta przystępnie napisana historyjka pokazuje jak powstawało i ewoluowało przedstawienie, począwszy od rozczarowanej publiki, złych recenzji krytyków i przybitego twórcy, aż po wielki międzynarodowy sukces. Ewa Nowak zadała sobie naprawdę wiele trudu, aby przekazać dzieciom tę fascynującą historię w łatwy i ciekawy sposób, jednocześnie czyniąc ją odpowiednim materiałem dla małych czytelników. "Jezioro łabędzie" to ładnie wydana, interesująca i godna uwagi lektura zachęcająca do samodzielnego czytania. Duża, bardzo czytelna czcionka ułatwia czytanie, a czarno białe ilustracje idealnie ją uzupełniają i przyciągają uwagę. 

Publikacja pojawiła się księgarniach w ramach akcji Wydawnictwa Egmont "Czytam sobie" mającej na celu wspieranie czytelnictwa wśród najmłodszych. Program ten złożony jest z trzech poziomów. "Jezioro łabędzie" reprezentuje poziom trzeci serii, który charakteryzuje się tekstem zawierającym od 2500 do 2800 wyrazów oraz użytymi wszystkimi głoskami. Poziom 3 jest poziomem najwyższym, dlatego w trakcie czytania mogą trafić się również trudniejsze wyrazy oznaczone gwiazdką. Jednak bez obaw - ich objaśnienie znajduje się w inspirującym słowniczku na końcu książki :)




Grafika pochodzi ze strony głównej akcji: czytamsobie.pl



Wydawnictwo Egmont jako inicjator akcji "Czytam sobie" rozbudza w dzieciach miłość do książek. Dostosowana do wieku książeczka pozwala dziecku uwierzyć we własną siłę oraz w to, że łączone z mozołem głoski układają się w wyrazy, a te w fascynujące zdania. Radość z obcowania z mądrą, dobrą, pięknie wydaną, dobrze zilustrowaną i oczywiście pasjonującą książką to najlepsza droga na związanie młodego czytelnika z pięknym światem literatury. 







____________________________________________________________________________
 Ewa Nowak, Jezioro łabędzie, stron 64, Wydawnictwo Egmont, 2015
Ilustracje: Ewa Beniak-Haremska
format: 145 x 185 mm
oprawa miękka

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Egmont


"Rok z kocicą Izabelą" Ewa Nowak



"Rok z kocicą Izabelą" Ewy Nowak to opowieść o życiu kotów, a dokładniej o kociej ciąży i wychowywaniu małych kociąt. Ta niepozorna książeczka to dwanaście niedługich rozdziałów, z których każdy przypada na jeden miesiąc spędzony z kocicą Izabelą. Historyjka pokazuje dziecku, czym jest miłość do zwierząt, ale również odpowiedzialność i troska. To również doskonała okazja, by wytłumaczyć - skąd się biorą małe zwierzaki i jak wygląda ich dzieciństwo. 

Treść historyjki została przygotowana w taki sposób, by zainteresować najmłodszych czytelników oraz poszerzyć ich wiedzę - w tym przypadku z zakresu zwierząt. Duża, bardzo czytelna czcionka ułatwia czytanie, niewielka ilość tekstu, prosty styl i lekkość sprawiają, że łatwo jest się skupić na lekturze, a czarno białe ilustracje idealnie ją uzupełniają i przyciągają uwagę. W książce nie zabrakło także miejsca na notatki, kolorowe zabawne naklejki powiązane z tematyką historyjki oraz na dyplom sukcesu dla malucha po ukończonym czytaniu :) W zrozumieniu trudniejszych pojęć z pomocą przychodzi zamieszczony na końcu słowniczek.

Publikacja pojawiła się księgarniach w ramach akcji Wydawnictwa Egmont "Czytam sobie" mającej na celu wspieranie czytelnictwa wśród najmłodszych. Program ten złożony jest z trzech poziomów. "Rok z kocicą Izabelą" reprezentuje poziom trzeci serii, który charakteryzuje się tekstem zawierającym od 2500 do 2800 wyrazów oraz użytymi wszystkimi głoskami. 



Grafika pochodzi ze strony głównej akcji: czytamsobie.pl




Wydawnictwo Egmont jako inicjator akcji "Czytam sobie" rozbudza w dzieciach miłość do książek. Dostosowana do wieku książeczka pozwala dziecku uwierzyć we własną siłę oraz w to, że łączone z mozołem głoski układają się w wyrazy, a te w fascynujące zdania. Radość z obcowania z mądrą, dobrą, pięknie wydaną, dobrze zilustrowaną i oczywiście pasjonującą książką to najlepsza droga na związanie młodego czytelnika z pięknym światem literatury. 







____________________________________________________________________________
 Ewa Nowak, Rok z kocicą Izabelą, stron 64, Wydawnictwo Egmont, 2015
Ilustracje: Mikołaj Kamler i Zuzanna Orlińska
format: 145 x 185 mm
oprawa miękka

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Egmont


środa, 14 października 2015

"Maks uczy się na błędach" Katarzyna Zychla



Każdy z nas czasem popełnia błędy... 
Jak wyciągać z nich odpowiednie wnioski i uczyć się postępować właściwie?
O tym dzieci dowiedzą się z przesympatycznej opowieści Katarzyny Zychli


Maks bardzo stara się być mądrym i grzecznym hipopotamkiem, jednak nie zawsze mu się to udaje. Wystarczy odrobina nieuwagi, żeby sprawić przyjaciołom przykrość lub narazić ich na niebezpieczeństwo. Czego nauczą Maksa nowe przygody?

W środku znajdziemy trzy różne historyjki o Maksie, jego małej siostrzyczce i ich przyjaciołach. Pierwsza z nich opowiada o bibułkowych parasolkach, które kolekcjonuje zebra Monika. Dumna dziewczynka zaprasza Maksa i Zuzię do siebie, aby zobaczyli jej wspaniała kolekcję. Jednak Maks ma co do tych parasolek zupełnie inne plany i zachowuje się bardzo niegrzecznie... Druga - opowiada o zaczarowanym szaliku, o którym opowie Maksowi puchacz Franciszek. Dlaczego szalik jest zaczarowany? Ponieważ Panu Puchaczowi kojarzyła się z nim pewna historia z młodości... :) Ostatnia opowieść jest o Strasznym Lesie, do którego wybierze się Maks wraz z przyjaciółmi, niestety bez wiedzy mamy, która wielokrotnie prosiła, aby nie chodził w to miejsce bo jest tam niebezpiecznie. 

"Maks uczy się na błędach" to trzy ciepłe i sympatyczne historyjki, w których tytułowy hipopotam przeżywa ciekawe przygody. Niektóre są zabawne, a inne niebezpieczne. Jednak każda z nich zawiera morał i naturalnie wszystkie historyjki kończą się szczęśliwie. Dopełnieniem książeczki są piękne, wesołe i barwne ilustracje autorstwa Agnieszki Filipowskiej, w których treść wpleciono słówka we wszystkich kolorach tęczy. Niewątpliwie skutecznie przyciągną spojrzenie dziecka, skupią uwagę na tekście, a poza tym, przez to, że podkreślają ważniejsze słowa - mogą zachęcić rodziców do wyjaśnienia trudniejszych i bardziej skomplikowanych pojęć. Co prawda opowiadania te nie są zbyt długie, stron jest niewiele, a okładka jest miękka, ale za to czcionka jest duża, jest sporo pięknych obrazków i całość prezentuje się naprawdę uroczo. Zresztą nie będę Wam już dłużej wychwalać tej książki, po prostu napiszę, że polecam!







_____________________________________________________________________________
Katarzyna Zychla, Maks uczy się na błędach
stron 40, Wydawnictwo Skrzat, 2015
Ilustracje: Agnieszka Filipowska
Oprawa: miękka
Format: 165x220cm

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Skrzat


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...