niedziela, 10 stycznia 2016

6 powodów, dla których warto czytać klasykę




Nie ma na świecie osoby, która przeczytała wszystko. Każdy z nas nie przeczytał czegoś, co teoretycznie "powinien" (potwierdza to chociażby moja niedawna lista must read). Jednak dziwię się, że nawet wśród ludzi takich jak my, którzy czytają dużo, wręcz nałogowo i z przyjemnością, czytanie klasyki jest wciąż niepopularne. Dlatego dzisiaj przygotowałam dla Was coś specjalnego - opracowaną przeze mnie listę kilku powodów, dla których warto czytać klasyczne dzieła literackie. 

Zastanówmy się wspólnie nie nad tym, czy warto czytać klasykę, ale - dlaczego warto ją czytać. 
Tylko w świecie prawdziwych moli książkowych dyskusja na taki temat ma rację bytu. 


1. Literatura klasyczna wywarła wpływ na rzesze czytelników i jest obecna na rynku od pokoleń. To musi o czymś świadczyć. Skoro dana książka nie znikła w mrokach historii i przetrwała próbę czasu, mimo że jej autor zmarł pięćdziesiąt, sto czy nawet dwieście lat temu, świadczy to o tym, że najzwyczajniej w świecie jest bardzo dobra i warta uwagi. Sięgając po nią mamy więc gwarancję jakości - nie musimy się zastanawiać, czy warto ją przeczytać, bo wiadomo, że warto ;)

2. Czytanie dobrych książek to zajęcie wyjątkowo satysfakcjonujące, dlatego klasykę należy czytać przede wszystkim dla przyjemności, ale warto ją czytać również po to, żeby mieć jakieś podstawy do oceniania nowości - żeby mieć szerszy kontekst czytelniczy i móc je z czymś porównać. Dlaczego? Klasyki nazywamy klasykami nie bez powodu. Literatura klasyczna pozostawiła po sobie ślad w kulturze (wzorce zachowań, schematy, konwenanse, archetypy itd.), na którym zbudowano wiele późniejszych i współczesnych dzieł literackich. Dlatego lektura klasyki pozwala bardziej docenić postęp całej literatury i wpływ jednego dzieła na drugie. 

3. Klasyk to książka, która nigdy nie wyczerpuje tego, co ma nam do przekazania. Nawet mimo tego, że w dniu dzisiejszym mamy do dyspozycji wiele opinii, analiz, recenzji i interpretacji. Warto po lekturze porównać swoje wrażenia z wrażeniami innych osób. Im więcej interpretacji, tym lepiej :)

4. Warto czytać klasykę, by smakować piękno języka. Austen, Brontë, Dickens, Dostojewski, Dumas - ci ludzie naprawdę potrafili pisać. Dlatego czytając literaturę klasyczną - nie warto pędzić do przodu, by jak najszybciej poznać zakończenie. Ona aż prosi się o refleksję i zachwyt nad treścią. 

5. Każde ponowne czytanie klasyki jest tak samo odkrywczą podróżą, jak czytanie jej po raz pierwszy. Nie warto zatem żałować czasu na to, by wrócić do książek kiedyś już przeczytanych - czytanie ich kilka lat później jest zupełnie innym doświadczeniem. Bogatszym. Z kolei zaś przeczytanie klasyki po raz pierwszy - sprawia niezwykłą przyjemność (patrz pkt. 1) i działa niczym wehikuł czasu. 

6. Klasyka jest ogólnodostępna w każdej publicznej czy domowej bibliotece, a co za tym idzie - czytanie klasyki jest ekonomiczne. Nie trzeba kupować nowej książki, ani też czekać w kolejkach w bibliotece ;)


Dorzucicie coś od siebie? ;)



54 komentarze:

  1. Hmm, trudno coś jeszcze dołożyć, bo wydaje mi się, że przedstawilaś wszystkie powody, dlaczego warto czytać klasykę :) Ja ją uwielbiam przede wszystkim dlatego, że pozwala poczuć klimat dawnej epoki, bo nie oszukujmy się, nawet najlepsza książka historyczna nie jest w stanie tego dokonać, zawsze będzie pobrzmiewało echo współczesnej mentalności :) Klasyka pozwala też wniknąć, jak na daną sprawę patrzyli nasi przodkowie, a jak my ją teraz traktujemy. Poza tym, jak wspomniałaś, klasyka to sprawdzona marka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, ten klimat dawnej epoki niewątpliwie ma w sobie magię, jak mogłam o tym zapomnieć ;)

      Usuń
  2. Ja nie przepadam za klasyką. Myślę, że jest to kwestia tego, że dla niektórych trudne jest zrozumienie postaci albo nawet samego autora ze względu na to, że różni się to od naszych aktualnych poglądów, czy też realiów życia. Z drugiej strony lubię czytać książki osadzone w innych czasach. Więc sama nie wiem ;) Ale kilka prób juz podjęłam, nigdy nie mówię całkowicie "nie" klasyce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może klasyka dopiero przed Tobą ;) Ja też kiedyś nie czułam "tego czegoś" i też miałam problem ze zinterpretowaniem co autor, bądź autorka miała na myśli wkładając jakieś tam słowa w usta swojego bohatera. Teraz odbieram te teksty zupełnie inaczej, być może doszlifowałam swój gust, a być może... zwyczajnie się starzeję ;) (choć do tego drugiego oczywiście nie powinnam się przyznawać :P)

      Usuń
  3. Ja czytuję klasykę dość często, natomiast nie recenzuję jej na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba Cię rozumiem :) W końcu na temat tych wszystkich dzieł zostało powiedzianych już tak wiele słów, że kolejne opinie zwyczajnie mogą brzmieć wtórnie, aczkolwiek fajnie jest wiedzieć co ktoś o tym myśli ;)

      Usuń
  4. Dla mnie najważniejszy jest punkt 2. :) To rzeczywiście świetnie ustawia konteksty i daje niemałą radochę przy czytaniu nowości nawiązujących do klasyki, kiedy wyłapiemy takie nawiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Punkt drugi jest takim punktem "wytrawnych czytelników" :) Ciebie w nim widzę idealnie :* Ale ja nie czuję się jeszcze chyba na tyle w tym silna, by porównywać i doszukiwać się powiązań, choć nie powiem - bardzo bym chciała :) Taka wiedza! Nic, tylko błyszczeć ;)

      Usuń
  5. Zgadzam się z tobą w stu procentach. Sama nie przeczytałam dużo klasyki, ale nie z niechęci, raczej z braku czasu :) Na pewno w tym roku zamierzam przeczytać jej więcej, niż w poprzednich, bo chce wreszcie poznać twórczość Austen i Bronte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak czasu! Słusznie zauważyłaś :) Klasyka jest wymagająca, nie da się przez nią tak po prostu przejść w dwie czy trzy godziny, ona wymaga skupienia i często zadumy nad treścią. No i też chyba odpowiedniego nastroju. Ja (prawdopodobnie) z lenistwa częściej sięgam po typowe czasoumilacze, które pozwalają mi poznać zakończenie jeszcze tego samego dnia :) Ale tak jak Ty - w tym roku powzięłam sobie ambitny plan poznania większej ilości dzieł klasycznych, które chciałabym i czuję, że powinnam znać ;) Oby nam się udało!

      Usuń
  6. Uwielbiam klasykę i jak tylko mogę to sięgam po takie książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę samozaparcia ;) Ja mam tak wiele tych świetnych książek na swoich półkach, ale zawsze, po prostu zawsze wybierając coś do czytania skuszę się na inną, "łatwiejszą" pozycję. Nie wiem, to chyba jakieś przekleństwo ;) Będę z tym walczyć w tym roku :)

      Usuń
  7. Zgadzam się w 100 %!
    Uwielbiam klasykę i odczuwam niemożliwą przyjemność podczas czytania jakiegoś ponad czasowego dzieła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby istniała tutaj taka funkcja to uwierz, że bez wahania kliknęłabym Ci "lubię to" ;)

      Usuń
  8. Niestety klasyka nie często gości u mnie zbyt często. Raz miałam podejście do "Dumy i uprzedzenia", ale porzuciłam książkę po kilkudziesięciu stronach. Wydaje mi się, że to nie gatunek dla mnie. Nie lubię go i chyba nigdy nie polubię. W każdym razie, zazdroszczę fanatykiem klasyki, bo mi ona po prostu nie podchodzi. Może to przez język, nie wiem. Buziaki, Idalia ;*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może po prostu teraz potrzebujesz innych lektur? Wydaje mi się, że na klasykę przyjdzie jeszcze "Twoja pora" :)

      Usuń
  9. Na mojej półce już pd dłuższego czasu czeka na mnie Duma i uprzedzenie, za które mam nadzieję sie w końcu zabrać, gdy znajdę więcej wolnego czasu :)
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie przepadam za klasyką i baaardzo rzadko po nią sięgam. Także żaden z punktów nie przekonał mnie do tego, żeby częściej sięgać po tego typu książki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No naprawdę? Naprawdę? No wiesz co! :P
      Jestem pewna, że jeszcze kiedyś tu wrócisz, skruszona i chętna :D

      Usuń
  11. Do mnie najbardziej trafia punkt 4 , gdyż bardzo rzadko zdarza się współcześnie treść, która zmusza do głębszej refleksji i zwykle szybko zapominam o wrażeniach jakie wywarły na mnie takie książki. Jeśli zaś chodzi o takiego Dumas, to emocje towarzyszące mi przy czytaniu jego książki pozostały we mnie po dzień dzisiejszy. Pewnie stało się tak przede wszystkim na piękno języka i sposób budowania powieści :)Przyznam, że rzadko teraz sięgam po klasykę, ale cały czas ją mam na uwadze jeśli chodzi o kolejkę pozycji do przeczytania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam na uwadze "Hrabiego Monte Christo", nawet wrzuciłam go w swoją listę "must read" :) Więc bądź świadom, że gdy tylko któreś z wydawnictw go wznowi - to go przeczytam ;)

      P.S.: I zrobię to szybciej niż w przypadku "Tajemnej historii" :P

      Usuń
  12. Zgadzam się z Tobą i powoli przekonuję się do klasyki, do dorzucenia już chyba nic nie mam :)
    Spokojnej niedzieli :))

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się również :) Sama prowadziłam w 2015 roku wyzwanie, dotyczące czytania książek sprzed XXI wieku. :) Naprawdę warto. :D W tym roku również będę prowadziła to wyzwanie. Mam nadzieję, że chętnych nie zabraknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie chetnie na nie pisze, nie czytam klasykow w zawrotnej ilosci ale w mojej bibliotece mam sporo pozycji, ktore bez problemu by sie zaliczyly tej do kategorii.

      Usuń
    2. Prowadzisz takie wyzwanie? :) O jak fajnie! Bardzo, bardzo dobry pomysł :)
      Zaraz tam do Ciebie zajrzę, popatrzę na zasady ;)

      Usuń
  14. Całkowicie się podpisuję. Warto czytać klasykę, aczkolwiek ja w ostatnim roku nie przeczytałam jej wiele, może w tym roku uda mi się za nią wziąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja niestety też w roku poprzednim nie popisałam się z klasyką, ale trzymam kciuki za 2016 :) Oby było lepiej! I Tobie też tego życzę ;)

      Usuń
  15. Zalety książek klasycznych wymieniłaś bardzo trafnie. Jednakże jako maniak książkowy, zdecydowanie wole dobrą intrygę, która dzieje się we współczesnych czasach, może być jak najbardziej oparta na historycznych wydarzeniach (co edukuje czytelnika), mimo to, pradawny język czy problemy sprzed stu lat, mnie jakoś nie wciągają. Miałam na myśli pozycje jak"Bezcenny" Z. Miłoszewskiego czy "Komnata Bursztynowa" Steave Berry'ego. Jako dziecko nie przeczytałam żadnej lektury chyba z listy książek obowiązkowych (wyjątkiem jest "Skąpiec" Moliera), a teraz pochłaniam różne powieści w liczbie hurtowej... Co do klasyków to przymierzam się tylko do "Drakuli", bo to, wg mnie, historia uniwersalna :)
    http://kate-with-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście :) Każdy sobie dopasowuje książki pod własny nastrój i gust :) Ja nikogo do niczego nie nakłaniam ani nie zmuszam, jedynie zachęcam i pomagam w zrozumieniu zalet ;) Chociaż z drugiej strony - ten post traktuję też jako taką formę automotywacji, która ma mi pomóc w częstszym sięganiu po klasykę, bo ostatnio niestety było z tym krucho ;)

      Usuń
  16. Klasyka zawsze jest w bibliotece!

    OdpowiedzUsuń
  17. Święta prawda! Dla mnie osobiście klasyka to podstawa czytania. We wszystkich nowościach nigdy się nie orientowałam i zawsze podchodzę do nich z dużą rezerwą. Natomiast z tak zwanej klasyki moja lista do przeczytania jest nieskończona ;D
    Punkt 2 to coś pięknego. Ta radość gdy znajduje się nawiązania do Mistrzów ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ostatnio przeglądałam swoje listy do przeczytania, must have, i wszelkie chciejki i zauważyłam, że posiadam w ich wnętrzu wiele, naprawdę wiele dzieł klasycznych, które powinnam i chcę przeczytać - tak właśnie powstała jedna wielka lista must read :) Którą mam nadzieję w tym roku powolutku realizować. Oby się powiodło ;) Najważniejsze to sprecyzować cel ;)

      Usuń
  18. O tak! Ja sama od niedawna zaczęłam swoją przygodę, ale zupełnie przepadłam, zakochałam się i kawał serca oddaje klasyce już na zawsze i dożywotnio. Najpiękniejsze w tym wszystkim, oprócz tego tego co i tak już napisałaś, jest to, że nawet jak dana historia Cie nie wciągnie, z jakiś powodów nie przypadnie Ci go gustu fabuła czy bohaterowie, to zawsze za pewnik można uznać, że będziesz mógł się, czytelniku, pozachwycać sposobem w jaki zostało to napisane. To same perełki. ♥
    Pozdrawiam cieplutko. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadzam się z wszystkimi punktami. A najlepsze jest to, że klasyka jest niesamowicie wciągająca i wcale nie nudna (przynajmniej ta, którą do tej pory czytałam). Niestety większość osób myśli, że to ciągłe opisy przyrody i rozwleczona akcja, a wcale tak nie musi być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smuci mnie tendencja do wmawiania ludziom, że czytanie klasyki jest nudne, dlatego próbuję z tym walczyć ;) Czytanie każdej książki ma wartość. A poza tym książka książce nie jest równa ;)

      Usuń
  20. Lubię klasykę, a moja ulubiona książka ever zalicza się do tzw. klasyki :-) Więc jestem na tak :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytam klasyków i ich uwielbiam coraz bardziej :) Chyba się też starzeje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej dobra, ale nie afiszujmy się tak z tym, no bo wiesz, co sobie ludzie pomyślą, nie? :D

      Usuń
  22. Zgadzamy się i dlatego w tym roku w końcu nadrabiamy klasykę :)

    Pozdrawiamy gorąco i zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ze wszystkim się zgadzam. Warto czytać klasykę!

    OdpowiedzUsuń
  24. całkowicie się zgadzam, chociaż niektóre klasyczne pozycje są niestety, strasznie trudne do przebrnięcia, chociaż istnieje ich niewielka ilość :) chodzi mi tutaj, np. o "Ulissesa" Jamesa Joyce' a :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Popisuję się pod Twoim wpisem. Najważniejszy dla mnie jest chyba punkt 5. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Myślę, że większość osób nie sięga po klasykę, bo jest trudna w odbiorze, nie oszukujmy się - trzeba trochę czasu poświęcić, zanim dotrze się do końca. A język pewnych klasyków jest naprawdę specyficzny, na przykład Gombrowicz, Ferdydurke to dla mnie świetna książka, ale w liceum pamiętam, że większośc klasy nie była w stanie jej przeczytać. W dzisiejszych czasach pędzimy, czas nam przecieka przez palce i chętniej sięgamy po coś lżejszego. W sumie to szkoda, ja planuję co chwile, że doczytam Chłopów do końca i wiele innych książek, ale niestety - brak czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja nie mam nic do dodania, bo napisałaś wystarczająco. :)
    Od siebie napiszę tylko:
    Słuchajcie Ami, bo warto czytać klasykę! (Zwłaszcza klasykę grozy jak Poe, Lovecraft, Blackwood czy nasz Grabiński). ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Z klasyką mi jakoś nie po drodze, choć czasem sięgam po ulubione (wciąż te same książki). Może to kwestia języka, a może refleksyjności, któej szczerze nie znoszę, ponieważ nie mam czasu i cierpliwości by zbyt długo zastanawiać się nad przeczytanym zdaniem. Jednak w tym roku obiecuję sobie zwolnić i porzucić hurtowe ilości masówki. Może cukl Klasyka nie gryzie trochę mi w tym pomoże, ale czas pokaże :)
    Natomiast Twoje powody są wyjątkowo trafne, można je stosować jak drogowskaz :)
    PS. Marta Mrowiec prowadzi wyzwanie klasyczno-lekturowe, zajrzyj do niej, może Ci się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zgadzam się ze wszystkimi punktami, choć drugi z wymienionych przemawia do mnie najbardziej :) Od czasu do czasu sama sięgam po pozycje zaliczane do klasyki i tak w ubiegłym roku zachwyciłam się twórczością sióstr Bronte :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Chętnie czytam klasykę, ale.. problem każdego książkoholika - za mało czasu, za dużo tych wszystkich innych książek, które trzeba przeczytać. Ale jeśli jest sposobność, staram się sięgać po klasyczne tytuły :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja bym dodała do tego jeszcze jeden punkt - klasyka, zwłaszcza ta z XIX wieku, to prawdziwe, pełnokrwiste powieści, nie to co te dzisiejsze gniotki określane bestsellerami. Nie umiem nawet określić słowami osoby, która twierdzi, że Henry James jest nudny i nie umiał pisać (serio, znalazłam kiedyś na jakimś blogu taką opinię i już więcej tam nie zajrzałam). Mój profesor od historii powieści na jednym z wykładów powiedział coś bardzo smutnego - że powieść umarła z końcem XIX wieku. To straszne, ale niestety z czasem zaczęłam się zastanawiać, czy to nie była jedna z najprawdziwszych diagnoz dotyczących współczesnej i dawnej literatury. Ale wracając do klasyki - owszem, to nie jest łatwa literatura, ale cholernie wartościowa i powinniśmy ją poznawać - powolutku, małymi kroczkami, ale jednak. Kiedy rozsmakujesz się w jednym dziele, kolejne będą coraz przyjemniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Podpisuję się pod wszystkim, co tu napisałaś! Przyznam ze wstydem, że rzadko mam z klasyką po drodze, bo zawsze coś innego się pojawi, ale póki jeszcze jestem w szkole i mam narzuconą klasykę (teraz akurat Lalkę), staram się czerpać z niej jak najwięcej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...