sobota, 23 stycznia 2016

"Najdłuższa podróż" Nicholas Sparks



"Gdybyśmy się nie spotkali, myślę, że moje życie nie byłoby kompletne. Przemierzałbym świat w poszukiwaniu ciebie, nawet gdybym nie wiedział, kogo tak naprawdę szukam..."

Fabuła książki skupia się na dwóch historiach opowiadanych na przemian. Jedną z nich są wspomnienia dziewięćdziesięciokilkuletniego Iry, weterana wojennego, który w obliczu śmierci wraca pamięcią do przeszłości, przywołując radości i smutki oraz swoją wielką miłość - żonę, Ruth. Natomiast drugą historią jest świeże, dopiero rozkwitające uczucie pomiędzy Sophią, a Lukiem - dwojgiem młodych ludzi, którzy pochodzą z całkiem różnych światów, a mimo to wydają się sobie przeznaczeni. Ona, studentka ostatniego roku historii sztuki, która marzy o pracy w muzeum oraz on - ujeżdżacz byków, który naraża swoje życie w rodeo, aby uratować rodzinne ranczo. Akcja toczy się więc dwutorowo, a sam autor sukcesywnie buduje napięcie, doprowadzając w efekcie do przecięcia się losów obu tych par. I to w najmniej oczekiwanym momencie. Nie ukrywam, że spodobało mi się to, jak Sparks powiązał oba te wątki. Tym bardziej, że przez długi czas snułam pewne domysły, a i tak rozwiązanie historii zupełnie mnie zaskoczyło. 


Książki Nicholasa Sparksa przywracają wiarę w miłość


"Najdłuższa podróż" jest wyjątkowo romantyczną opowieścią o zakochaniu, przeznaczeniu i marzeniach, która w piękny sposób ukazuje jak rodzi się uczucie. Opisuje te piękne chwile na początku związku i pozwala uwierzyć, że w życiu - nawet pomimo trudów - można być prawdziwie szczęśliwym. Z przyjemnością czytałam historie miłości Iry i Ruth oraz Luke'a i Sophie. Uprzedzam jednak, że książka może rozczarować osoby, które lubią szybkie tempo akcji, ponieważ momentami historia toczy się tu naprawdę powoli ukazując pełny ślad tęsknoty za przeszłością. Jednak co najważniejsze - naprawdę dobrze się czyta. Do tego Nicholas Sparks pisze bardzo subtelnie, wręcz delikatnie i jednocześnie niezwykle inspirująco, mimo że opowiada o pozornie zwykłym uczuciu, które z powodzeniem mogłoby spotkać każdego z nas. Na próżno szukać u niego pikantnych fragmentów - on skupia się raczej na uczuciach, na kolorach emocji i na kreśleniu samej relacji. Namiętność tak naprawdę jest tutaj tylko dodatkiem, taką kwintesencją esencji i wisienką na torcie ubraną w piękne metafory. 

I chociaż może, historie opisane w tej książce sprawiają wrażenie nieco naiwnych, niemożliwych i zbyt pięknych - to karmią dusze i przypominają o tym, jak często trwonimy czas na chwile, które tak naprawdę nic nie znaczą, i jak zwyczajnie zapominamy o tym co ważne, i o tym o co powinniśmy walczyć, bo warto. Niewątpliwie tylko Sparks potrafi w tak ujmujących słowach opowiadać o miłości...  

Polecam tę powieść wszystkim tym, którzy wierzą i czekają na miłość oraz tym, którzy lubią życiowe, klimatyczne opowieści z niebanalnym zakończeniem. 

Nasze życie jest podróżą, którą rządzi przypadek, a może raczej - przeznaczenie?


"Dziwne, myślę sobie, jak układa się nasze życie. Przypadkowe sytuacje w połączeniu ze świadomymi decyzjami, czynami i mnóstwem nadziei mogą ukształtować przyszłość, która wydaje się z góry zaplanowana."


________________________________________________________________________
Nicholas Sparks, Najdłuższa podróż, stron 496, Wydawnictwo Albatros, 2015
Przekład: Jacek Manicki, Anna Dobrzańska


Za udostępnienie książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros




47 komentarzy:

  1. Czytałam, czytałam i oczywiście poryczałam się. Moim zdaniem to jedna z lepszych powieści Sparksa :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest zdecydowanie lepsza od filmu... ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam tą książkę ale polecam również inne tego autora. Chociaż myślę że film jest jeszcze bardziej piękniejszy. Często mi się nie zdarza żeby film był lepszy od książki ale w tym przypadku tak jest, więc polecam również film.
    Ps. Cudowne zdjęcie ♥
    Pozdrawiam serdecznie.
    In my different World

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie jeszcze z lata, jak widać :D Ale doczekało się! ;)

      Mi się niestety film zupełnie nie podobał. Może dlatego, że czytałam najpierw książkę ;)

      Usuń
  3. Jeszcze nie przeczytałam żadnej książki tego autora, ale bardzo bym chciała. Przy najbliższej wycieczce do biblioteki na pewno sięgnę po 'Najdłuższą podróż' :)
    be-my-dreamcatcher.blogspot.com
    Pozdrawiam, maleficent.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książkę mam na swojej liście. Nicholas Sparks faktycznie pisze "bajeczki dla dorosłych", ale czasami lubię sięgnąć po taką pozycję. ;)

    czytanienaszymzyciem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki czasoumilacz działa świetnie, gdy chce się na chwilę odetchnąć od innych gatunków :)

      Usuń
  5. Ja tam zawsze wierzyłam w przeznaczenie. Ale nie takie ślepe, na które bezwolnie mamy czekać, tylko te, po które samemu trzeba sięgać, któremu trzeba pomóc :) Co do książki, zbieram sukcesywnie kolejne tomy Sparksa w najnowszej kolekcji jego książek, więc wcześniej czy później, na pewno ten tytuł przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeznaczenie, któremu trzeba trochę pomóc - hmm... Ciekawe spostrzeżenie :) Może i rzeczywiście coś w tym jest ;)

      Usuń
  6. Oglądałam tylko film, który jest przecudowny, aż doprowadził mnie do łez. Z książką jeszcze nie miałam okazji się zapoznać, ale mam w planach ją również przeczytać.

    http://recenzje-parabatai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli film doprowadził Cie do łez - to nie mam pojęcia co ta książka z Tobą zrobi ;)
      Tylko bądź przygotowana, że fabuła trochę się różni, kilka wątków zupełnie zmienili, a kilka wyrzucili, ale tak to już jest ;)
      Tak czy inaczej - polecam książkę! Warto.

      Usuń
  7. Ja ze Sparksem mam tak, że jedna jego książka mi się spodobała ("Noce w Rodanthe"), a druga bardzo rozczarowała ("List w butelce"). Dlatego nie zostaje mi nic innego, jak spróbować z kolejną pozycją, chyba jednak wybiorę na pierwszy ogień "Pamiętnik".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... Chyba każdy pisarz ma lepsze i gorsze książki :) Ale tę polecam serdecznie :)

      Usuń
  8. Tej książki jeszcze nie cztałam, ale z pewnością po nią sięgnę, ponieważ pojawi się w prenuneracie, którą kolekcjonuje. (Która ma tak piękne grzbiety, że ciągle je głaszczę mmm) ;) teraz jestem świeżo po książce ,,list w butelce'' i jestem roztrzaskana, jak ta butelka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o której prenumeracie mówisz, piękna jest :) Ja zbieram Sparksa w tych nowych wydaniach :) Oby szybko nie zmienili szaty graficznej, co w przypadku Albatrosa może się zdarzyć z dnia na dzień ;)

      Usuń
  9. Obecnie książka jest do sięgnięcia w ramach Wszystkich Kolorów Miłości Sparksa - będę ją miała i na pewno przeczytam ;)
    Tylko chwilę poczekam, by ostatecznie zapomnieć ekranizację ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam książki Sparksa, ale tej akurat nie czytałam. Chyba na nią zapoluję, bo chyba teraz jest w sprzedaży w serii Wszystkie kolory miłości.
    Akurat jestem świeżo po lekturze "Pamiętnika" i poryczałam się. Sparks ma to do siebie, że naprawdę pięknie pisze o miłości, aż dziw jak na mężczyznę.

    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam Pamiętnik, ale z sentymentem wspominam kreację Goslinga i Adams :) Bardzo romantyczny film ;)

      Usuń
  11. "...on skupia się raczej na uczuciach, na kolorach emocji i na kreśleniu samej relacji.Namiętność tak naprawdę jest tutaj tylko dodatkiem, taką kwintesencją esencji i wisienką na torcie ubraną w piękne metafory. " - trafione w sedno i właśnie dlatego go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam tę książkę właśnie za tą subtelność przekazu :) pewnie nie widziałaś wcześniej filmu skoro zakończenie Cię zaskoczyło - jest naprawdę świetne ! Ekranizacja była szeroko reklamowana i moim zdaniem udana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film oglądałam dopiero po przeczytaniu ;) Miałam nawet napisać jego recenzję, ale ostatecznie tego nie zrobiłam, bo jednak trochę mnie zawiódł. Scenariusz zmienił kilka wątków, a kilka zupełnie pominął... Zależało mi zwłaszcza na tym z żoną Iry. Szkoda!

      Usuń
  13. Już dawno przeczytałam i byłam zachwycona! :) Lubię wszystkie książki Sparksa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Od dłuższego czasu poluję na ta powieść. ;/ Mam nadzieje, że niebawem uda mi się ją gdzieś złapać i przeczytać. ;) Ogólnie książki autora mają w sobie to "coś" ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno już nie czytałam Sparksa, a chętnie znów zasmakowałabym tego specyficznego klimatu ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię Sparksa, ostatnio kupiłam sobie jego "Wybór". Był w promocji i nie mogłam się oprzeć :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Książki pana Sparksa śa cudowne i niebanalne. Uwielbiam go za to, zawsze czytam jego pozycje z takim natchnieniem i lekkością na sercu. Nisetety tej książki jeszcze nie miałam okazji przeczytać, a chętnie to zrobię. :)
    Pozdrawiam :)
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Odrobinę się wynudziłam, chociaż jestem wierną fanką Sparksa. Aczkolwiek zakończenie... nie tylko mnie zaskoczyło, ale jakoś tak podniosło na duchu i wywołało uśmiech :) I za to ją bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to zakończenie jest cudowne :)

      Usuń
  19. Ostatnio obejrzałam film na podstawie tej powieści i był naprawdę piękny. To prawda, powieści Sparksa może i są czasem przesłodzone i nierealne, ale zdecydowanie mają coś w sobie. Zresztą... każdy czasem potrzebuje takiej do bólu romantycznej historii na poprawę humoru :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Sparksa uwielbiam i wiem, że šie powtarzam:-) a jak czytam w komentarzach, że jest to jedna z lepszych jego.książek to az.chciałabym rzucić notatkami i wziąć się od razu do.czytania.. Ciężkie życie studenta;-)
    Ps. Cudowne zdjęcie

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam tego autora i wiedziałam, że czytając "Najdłuższą podróż" z całą pewnością się nie zawiodę ;) Książka jest cudowna, a ekranizacja również niczego sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię twórczość Sparksa. "Najdłuższa podróż" jest jak dla mnie jedną z najlepszych jego książek. Szczególnie podobał mi się aspekt historii Iry :)
    Pozdrawiam
    ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również, szczególnie ten wątek z żoną ;)

      Usuń
  23. Większość książek Sparksa przeczytałam i naprawdę mi się podobały, ale ta mnie w ogóle nie przekonuje i nie ciągnie, także chyba nie przeczytam. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cieszę się, że zdecydowałam się na kolekcję Sparksa i teraz systematycznie kupuję kolejne jego książki. Ostatnio właśnie "Najdłuższą podróż":)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciągle gdzieś widzę książki Sparksa. Chyba w końcu się za nie zabiorę ;)
    Pozdrawiam!
    czytaniapasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Też myślę, że historie Sparksa są często aż do granic niemożliwości naciągane, jednak dają to uczucie ciepła, napawają wiarą w miłość i szczęście :) Pozdrawiam
    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "dają to uczucie ciepła, napawają wiarą w miłość i szczęście" - pięknie napisane :)

      Usuń
  27. Bardzo lubię książki Sparksa, chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie czytałam chyba żadnej książki Sparksa. Może kiedyś się to zmieni. Ale im więcej razy piszę na jakimś blogu, że coś przeczytam, tym lista dłuższa i wydająca się wręcz niemożliwa do zrealizowania.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeszcze jej nie czytałam, ale po twojej recenzji na pewno przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Z książek Sparksa czytałam jedynie "Jesienną miłość", której historia jest naprawdę niezwykła, natomiast po "Najdłuższą podróż" jeszcze nie miałam okazji sięgnąć, ale oglądałam film, który także robi wrażenie. Po Twojej recenzji nie pozostało mi nic innego jak w końcu zabrać się za książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak na razie oglądałam jedynie film, który nie dość, że bardzo mi się spodobał, to jeszcze wzruszył. Już od dawna mam w planach przeczytać "Najdłuższa podróż", ale nie wiem dlaczego cały czas to odwlekam ;/
    Zapraszam na mojego nowego bloga: k-jak-ksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Wszyscy wiemy,że Sparks ma w sobie to coś. Ja do tej pory czytałam tylko "Ostanią piosenkę",ale to mój błąd,że poprzestałam na tym. Ta pozycja mnie kusi,ale nie lubię takich książek,gdzie czyta się dwie historie,dziejace się w dwóch różnych czasach. Czytałam kiedyś "Kochaj i Tańcz",które pisane tak właśnie jest i nie spodobało mi się. Przeczytałam powyżej,że jest film na podstawie "Najdłuższej podróży",więc po skończeniu lektury chętnie go obejrzę dla porównania.

    OdpowiedzUsuń
  33. Wszyscy wiemy,że Sparks ma w sobie to coś. Ja do tej pory czytałam tylko "Ostanią piosenkę",ale to mój błąd,że poprzestałam na tym. Ta pozycja mnie kusi,ale nie lubię takich książek,gdzie czyta się dwie historie,dziejace się w dwóch różnych czasach. Czytałam kiedyś "Kochaj i Tańcz",które pisane tak właśnie jest i nie spodobało mi się. Przeczytałam powyżej,że jest film na podstawie "Najdłuższej podróży",więc po skończeniu lektury chętnie go obejrzę dla porównania.

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeszcze nigdy nie czytałam nic Sparksa, aż dziwne :) Muszę sięgnąć po jego książki w końcu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...