poniedziałek, 8 lutego 2016

50 faktów o mnie



Tak sobie pomyślałam, że skoro na blogu trwa właśnie miesiąc miłości... to ja także okażę Wam swoje uczucie i opowiem trochę o sobie. Zdradzę Wam też kilka sekretów z mojego życia ;) Nie wiem jak się zdobyłam na to, żeby napisać Wam te fakty... I teraz trochę się boję sama je przeczytać, ale macie ;) Miłego czytania!


50 totalnie przypadkowych faktów o mnie:

1. Urodziłam się tego samego dnia i miesiąca co Jane Austen.

2. Jestem jedynaczką i od dziecka słucham irytujących komentarzy w stylu, jak to musiało mi być smutno... Otóż uwaga! Wcale nie było :) 

3. Mam ironiczne poczucie humoru i bywam złośliwa. Myślę też, że odbieram świat na nieco innych falach, przez co niektórzy postrzegają mnie jako postać dość ekscentryczną ;)

4. Interesuję się ezoteryką i astrologią, a zwłaszcza numerologią. Jeśli ktoś jest ciekawy, to jestem zodiakalnym strzelcem (niefrasobliwa, zdolna do autoinspiracji i zarażam swoim entuzjazmem) i numerologiczną 9, co niewątpliwie tłumaczy skąd wziął się mój dar obserwacji, jasny, przenikliwy umysł i bogata wyobraźnia :D 

5. 
Jestem strasznie niecierpliwa. I to pewnie dlatego przyszłam na świat wcześniej, niż przewidywano ;)

6. Mam tendencję do idealizowania zalet, ale również do wyolbrzymiania wad. 

7. Bardzo lubię, kiedy mężczyźni są dżentelmenami. 

8. Mam szczęście do poznawania przez totalny przypadek osób, które odgrywają ogromną rolę w moim życiu. 

9. 
Jestem straszną indywidualistką i nie znoszę zaborczości, tego jak ktoś na mnie naciska lub próbuje ograniczać czy wywrzeć presję. 

10. 
Uwielbiam czarny brytyjski humor. Gry słowne! Sarkazm, absurd, nieprzewidywalność i humor sytuacyjny. Mam też wielką słabość do Monty'ego Pythona.

11. Jestem podatna na wpływ księżyca. A podczas pełni mam problem z zaśnięciem. 

12. Nie cierpię chrapania! Doprowadza mnie do szału i wyzwala we mnie agresję. 

13. Prawie zawsze mam zimne dłonie i stopy (nawet jeśli nie jest mi zimno). 

14. Marzę, aby zrobić sobie tatuaż. Mam już nawet wybrany wzór i miejsce na ciele :) 

15. Nie lubię układać włosów. Jestem pod tym względem totalnym beztalenciem i zawsze jak zaczarowana przyglądam się koleżankom, które potrafią ułożyć fryzurę za pomocą szczotki i suszarki. No bo jak? 

16. Zaraz po maturze ścięłam włosy na 5cm. Co było szokiem, albo raczej SZOKIEM dla wielu osób, zwłaszcza, że przez kilka ładnych lat nosiłam długie, sięgające za łopatkę... (odrastały 2 lata!).

17. Od 13 lat noszę okulary. Bez nich nawet nie wyjdę z domu, bo stanowiłabym zagrożenie dla siebie i otoczenia. 

18. Mam potworny lęk wysokości.

19. Jestem pedantką, a raczej PEDANTKĄ. Swego czasu byłam pod tym względem okropna i do czerwonej gorączki doprowadzał mnie mały okruszek, nie tak odłożona książka, czy kubek na gołym blacie... Ale staram się nad sobą panować.

20. Co nie zmienia faktu, że zwyczajnie nie lubię sprzątać :)

21. Gdy gotuję, to nigdy nie trzymam się sztywno przepisów. Zawsze zmieniam coś po swojemu. 

22. Moje u
lubione łakocie to Milka (w każdej postaci!) zwłaszcza bubble white i ta ciasteczkowa, albo karmelowa z orzeszkiem i Kinder Pingui. Raj na ziemi!

23. Nienawidzę, kiedy ktoś komentuje co, ile i kiedy zjadłam. 

24. 
 Mój największy koszmar z dzieciństwa to kożuch na ciepłym mleku. Gdy tylko go dojrzę, to dostaję drgawek. I wciąż wywołuje we mnie odruchy wymiotne. 

25. 
Uwielbiam fotografie - te prawdziwe, które można dotknąć i włożyć do albumu. Mam ich mnóstwo. Swoje, rodzinne, pamiątkowe. 

26. Gdy spodoba mi się jakaś piosenka, to potrafię słuchać jej przez kilka dni, a nawet tygodni. Wciąż i wciąż. Na okrągło. 

27. Fatalnie tańczę. 

28. Kiedyś byłam bardzo nieśmiała, ale udawałam, że wcale tak nie jest. 

29. Bardzo łatwo nawiązuję kontakt z osobami starszymi i świetnie mi się z nimi rozmawia. Ale to chyba dlatego, że wychowywałam się z dziadkami. 

30. Nigdy nie byłam nad morzem. 

31. Marzę o podróżach. Dlatego chciałabym przeprogramować swoje życie tak, żebym mogła to robić. 

32. 
Mam "listę moich marzeń" stworzoną na papierze. Uwielbiam dodawać do niej kolejne punkty i sukcesywnie realizować poprzednie. Z przyjemnością je sobie potem odhaczam :) 

33. 
Pisałam już, że lubię tworzyć listy, zestawienia, rankingi, podsumowania, plany i tak dalej? ;) 

34. 
Uwielbiam bajki Disneya, zwłaszcza Myszkę Miki - ale tą starą z lat '30, '40 i '50.

35. Kocham zapach świeżo mielonej kawy! 

36. Nie potrafię jeździć na rolkach/wrotkach/łyżwach, ani też - uwaga - na rowerze. 

37. Uwielbiam grać w planszówki i układać puzzle. 

38. Często mam wrażenie, że czasem coś za bardzo tłumaczę i sama już potem nie wiem co chciałam powiedzieć. 

39. Zd
ecydowanie zbyt wiele czasu poświęcam na czytanie o książkach, zamiast na czytanie książek.

40. 
Uwielbiam kartki okolicznościowe. Urodzinowe, imieninowe, walentynkowe, świąteczne, z podróży, czy zwyczajnie - bez okazji. Lubię je dostawać, i sama je dawać. A jeżeli przygotowuję dla kogoś prezent to oczywiście zawsze dołączam też kartkę. Koniecznie z datą! Prezent bez kartki to prezent niepełny! Tak, jestem sentymentalna. I tak, zbieram je wszystkie :)

41. Wychodzę z założenia, że jeśli mam powiedzieć cokolwiek, to nie powiem nic. Ale jak się już nakręcę na jakiś interesujący mnie temat to... ciężko mnie przegadać ;) 

42. Cierpię na chroniczne opóźnienia w odpisywaniu na mejle czy smsy. Odczytam i powtarzam sobie, że odpiszę później. Ale to "później" to kapryśne słowo jest. Ciężko je złapać ;) Potrafię odpisać nawet po 2 miesiącach... 2-3 dni w przypadku smsa to standard.

43. Mam słabość do perfum... Oj. Wielką. Słabość. 

44. Fascynują mnie barwy głosów. 
Kiedyś chciałam nawet pracować jako lektorka i być drugą Krystyną Czubówną. 

45. Mam fioła na punkcie lakierów do paznokci. Moja kolekcja liczy już ponad 70 sztuk. A ulubionym odcieniem jest koralowy i malinowy. I tak, zdarza mi się kupić po raz kolejny ten sam odcień, bo zapomniałam, że już go mam. Ups. ;) 

46. Nie lubię filmów z dubbingiem i filmów w 3D. Te pierwsze mnie drażnią, a drugie męczą.

47. Uwielbiam filmy i seriale kostiumowe!

48. Mam bzika na punkcie Leonardo DiCaprio. 


49. I wielką słabość do Marilyn Monroe, która jest dla mnie czymś więcej niż tylko fascynacją...

50. Bardzo bym chciała być kiedyś na koncercie Coldplay, bo... uwielbiam Coldplay!



Ciekawa jestem, czy choć jeden punkt z powyższej listy pasuje także do Was? :)



Mam nadzieję, że dowiedzieliście się o mnie czegoś nowego :) Będzie mi miło jeżeli przygotujecie podobny post u siebie na blogu, a następnie podrzucicie mi w komentarzu link do niego ;) Chętnie poczytam podobne fakty dotyczące Was!



160 komentarzy:

  1. Świetne są te fakty o Tobie :D Ja również nie gotuję wg przepisów - patrzę na składniki, ale proporcję już sam dobieram, podobnie jak przyprawy ;) Piec nie piekę, dla tam ciężko nie trzymać się przepisu, aby wyszło ciasto zjadalne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo trzymanie się przepisów jest takie nudne. Dziwię się osobom, które jak zobaczą w przepisie 35dag, to wpadają w panikę przy kasie jeżeli ktoś im proponuje 37dag, no bo to przecież o całe DWA więcej! Ale z drugiej strony, to mieszkałam kiedyś z koleżanką, która nie potrafiła zrozumieć co to znaczy "szczypta" i zawsze był fun jak gotowałyśmy :D

      Łukasz, rozumiem, że mogę na Ciebie liczyć i post przygotujesz? ;)

      Usuń
    2. Jasne! Nie obiecuję, że pojawi się jutro, ale postaram się napisać 50 faktów o mnie do końca tygodnia :)

      Usuń
    3. No to czekam z niecierpliwością! ;)

      Usuń
    4. Jest i post! Zapraszam :D
      http://hrosskar.blogspot.com/2016/02/50-faktow-o-mnie.html

      Usuń
  2. Super pomysł na napisanie kilku słów o sobie. :-) Zainspirowałaś mnie tą listą marzeń. Bardzo chciałabym też sobie taką stworzyć. :-) Widzę, że zgadzamy się co do wielu rzeczy: mój ulubiony aktor to też Leonardo DiCaprio, fascynuje mnie Marylin Monroe i planowałam być na koncercie Coldplay. Na szczęście to marzenie akurat już spełniłam. I był to zdecydowanie najlepszy koncert, na jakim byłam w całym życiu. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi chodził już po głowie ten pomysł od jakiegoś czasu, szukałam chyba tylko pretekstu, a teraz ten miesiąc miłości, i tak dalej, i tak dalej ;)

      Lista marzeń jest cudowna i bardzo ją lubię, przede wszystkim za to, że nic mi nie ucieknie z głowy ;) No i łatwiej realizować cele jeżeli już się je określi.

      Achhh. Właśnie płonę z zazdrości przez koncert Coldplay. A gdzie byłaś? :)

      Usuń
    2. Byłam na Openerze w Gdyni w 2011 roku. Pojechałam tam z przyjaciółkami specjalnie na koncert Coldplay. Ehh... co to były za emocje. :-) Ich najnowszym hitem było wtedy "Every Teardrop Is a Waterfall". Kiedy tylko Chris Martin zaczął to śpiewać i rozbłysły kolorowe światła, dosłownie odleciałyśmy. Niezapomniane wrażenia. :-) Młodość, lato, wakacje, genialna muzyka i dobre kumpele - było po prostu nieziemnsko. :-)) Aż łezka się w oku kręci na to wspomnienie...

      Usuń
  3. Na oko... 90% zgodności :) Tatuaż to moje marzenie od dawna, obawiam się jednak, iż zareaguję na niego alergicznie. Układanie włosów natomiast to dla mnie osobna, nieosiągalna dziedzina sztuki.. Ja mam czasem problem by wyszedł mi ładny koński ogon!
    Również jestem Strzelcem i numerologiczną 9 :) Jak byłam młodsza to potrafiłam spędzić cały dzień na sprzątaniu i myć z 10 razy ręce każdego dnia. Z wiekiem i coraz mniejszymi zasobami czasu, przechodziło mi to i aktualnie bałagan nadal mi przeszkadza, ale rzadko robię coś by go zlikwidować :) Problem zimnych dłoni i rąk również mnie dotyczy. Nie ważne czy mam trzy pary skarpetek i leżę pod 4 kocami, stopy i tak będą zimne. Prawdopodobnie ma to związek z tym, że mierzę 180 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż 90? Fantastycznie! :)

      Ale że i Strzelec i 9? Serio?? :) No to musimy poznać się bliżej! Spodziewaj się tam mejla ode mnie :D

      Usuń
  4. Nawet więcej niż jeden! Niektóre jakby wyciągnięte z mojego życia ;) Szczególnie jeśli chodzi o kartki okolicznościowe i komentarze o moim jedzeniu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Po kilku pierwszych punktach przeraziłam się, że czytam o sobie :P jestem jedynaczką, strzelcem zodiakalnym i urodziłam się przed terminem. ;) Także wiele kolejnych punktów by się zgadzało. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orety! Nawet nie wiesz jak fajnie to wiedzieć :)))
      Uwielbiam poznawać ludzi podobnych do mnie :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. No następna!

      Już do Ciebie piszę :D

      Usuń
  7. Bardzo fajne fakty trochę mamy ze sobą wspólnego, np. to, że też jestem podatna na wpływ księżyca, nawet nie wiesz, że jest pełnia i chcesz usnąć, ale po godzinie orientujesz się, ze nie możesz. Szukasz rozwiązania i co nagle Cię oświeca KSIĘŻYC. To jest mega wkurzające. :/
    Buziaki :*
    Książkowy duet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie pełnia wpływa raczej pobudzająco ;) Ale to jeszcze zależy od tego w jakim jest znaku. Podobnie mam z tym w czym jest teraz Księżyc - w styczniu na przykład był w Skorpionie co fatalnie zniosłam. Ale dzisiaj już zaczął się nów w Wodniku co oznacza mniej więcej, że "można się otworzyć na swoją genialną stronę" :D

      Oj, takie tam paplanie, ale ja lubię sobie pogadać o astrologii i ezoteryce :P

      Usuń
  8. Chyba jesteśmy calkiem rozne choc też kiedys mialam lęk wysokości ;D no i dobra, też fatalnie tańczę - a raczej: nie tańczę! Nie cierpię za to brytyjskiego humoru, oni są jacyś dziwni xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojojjj... Ale wiesz, ja jestem tolerancyjna, także ten ;)

      Usuń
  9. Ale to trzeba pięćdziesiąt aż? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Damy radę! Piszesz się na taki post? :D

      Usuń
    2. Ty no ogólnie czemu nie, ale żeby pięćdziesiąt... :P Toć ja będę myślał z miesiąc. :D

      Usuń
    3. Oj chłopaki, pociśniecie :P To tylko tak strasznie wygląda!

      Na początku miałam napisać 13, ale z 13 zrobiło się 33, no to pomyślałam, że skoro tak się rozpędziłam to już machnę te 50 :)

      Bawcie się dobrze! A ja tu czekam na Was :D

      Usuń
    4. http://zpiorem.blogspot.com/2016/03/50-faktow-o-mnie.html

      Proszę uprzejmie. :D

      Usuń
  10. Też jestem jedynaczką, też mam ironiczne poczucie humoru, też nie mogę spać przy pełni - czy Ty nie jesteś mną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no. Tobą być nie mogę ;)
      No bo przecież obie jesteśmy wyjątkowe i niepowtarzalne :P

      Ale chętnie bym sobie z Tobą porozmawiała, no bo wiesz, czytam Cię, i to nawet dość często ;)

      Usuń
  11. Kilka faktów czytałam jakby były o mnie :-) również mam obsesję na punkcie lakierów do paznokci i uwielbiam kartki ale konkretnie takie z podróży i mam ich całe mnóstwo. Podobnie jak Ty odpisuję z wielkim opóźnieniem co często prowadzi do tego że nie odpisuję juz wcale. Punkt 39 tez w 100% opisuje mnie :-) jeśli zdobędę się na odwagę zrobię podobne zestawienie u siebie choć nie wiem czy uzbiera się aż 50. Zawsze tak mam że patrząc na pustą stronę czuję nie mniejszą pustkę w głowie a kiedy zajmę się czymś innym natychmiast milion pomysłów przychodzi mi do głowy;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko mam nadzieję, że jednak uda Ci się napisać ten post :) Będę czekała na link!

      PS. A jaki masz ulubiony odcień lakieru do paznokci? :D

      Usuń
    2. Ostatnio zakochałam się w ciemnym fiolecie (ogólnie kocham fiolet więc to nie zaskoczenie), jakiś czas temu przeżywałam też fascynację stemplami do paznokci i wyobraźnia naprawdę mnie ponosiła. W chwilach kiedy nie mam ochoty na szaleństwa wraca do pasteli: róż, mięta i beż chyba nigdy ni się nie znudzą. I jeszcze błękit! :-)

      Usuń
  12. Bardzo fajnie się zaprezentowałaś i przyznam, że przy wielu punktach myślałam ,,ja też". Pozdrawiam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Mam nadzieję, że dobrze Ci się czytało!

      Usuń
  13. Bardzo fajny pomysł na prezentację własnej osoby, też jestem w trakcie przygotowania podobnej, choć liczącej znacznie mniej punktów. Przyznam, że też uwielbiam mężczyzn-dżentelmenów, nie ma to jak szarmancki pan na mojej drodze :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to będę podglądała Twój blog :) Fajnie dowiedzieć się więcej.

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Hahaha! No to z tego co wiem, jest nas tu już kilkoro :D

      Usuń
  15. Na pewno pasuje niejeden punkt ;) Ale nad morze koniecznie musisz pojechać (nie wiem, czy chodzi tylko o polskie morze, czy morze w ogóle).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O morze w ogóle :)
      Mam nadzieję, że w tym roku się uda!

      Usuń
  16. Świetny post! W niektórych z punktów faktycznie się odnalazłam ;) też jestem jedynaczką i często słyszałam, że muszę być bardzo smutna, że nie mam żadnego rodzeństwa, a było i nadal jest wręcz przeciwnie! ;) Chociaż dopiero z biegiem lat zaczęłam zauważać wady tego, że nie ma nikogo przy mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Cieszę się, że Ci się podobało :)
      Wiesz, tak te suche posty i suche posty i w sumie nie wiadomo kto je pisze, a tak :D
      No i nie wszyscy zaglądają przecież na fanpage, gdzie można sobie ze mną pogadać, co nie? :P

      A z tym byciem jedynakiem to doskonale wiem co masz na myśli, bo ja też to odczuwam.

      Usuń
  17. No cóż... Teraz lubię Cię jeszcze bardziej😃

    OdpowiedzUsuń
  18. Mamy wiele wspólnego :)) (i zazwyczaj są to te dziwne rzeczy:D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :D
      A wiesz, że ten post przed publikacją i tak przeszedł mały lifting?
      Kilka punktów musiałam jednak zastąpić innymi :D

      Usuń
  19. Zdecydowana większość punktów odniosłabym do siebie:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak wiele pokłada się z moimi jakby faktami ;d Haha, Leo jest wspaniały! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DiCaprio jest meganieziemski <3
      Mam nadzieję, że dostanie tego Oscara za Zjawę!

      Usuń
  21. Świetny pomysł na notkę. Aż chętnie go pokradnę do siebie, gdy uporam się z nawałem recenzji. :) Ja także uwielbiam Marilyn, ogółem wiele nas łączy. :D Sporo punktów po prostu opisuje mnie. Chętnie przeczytałabym jeszcze więcej postów w tym stylu. :) Pozdrawiam!

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam gorąco i czekam na link :) Bardzo chętnie poczytam o Tobie!

      Kto wie, być może zrobię w przyszłości kolejne 50 faktów :D

      Usuń
  22. O matko podpisuję się pod większością rzeczy :D Też kocham Coldplay, jestem niecierpliwa, jestem pedantką (ja akurat lubię sprzątać, nie lubię tylko myć podłóg) i też staram się dać sobie na wstrzymanie, kożuch z mleka - bleeee... Fajnie było Cię bliżej poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Kasiu!
      Tak czułam, że my to jesteśmy do siebie podobne, przynajmniej trochę ;)

      Usuń
  23. Cieszę się, że mogłam Cię lepiej poznać :) Też chciałabym wybrać się na koncert Coldplay, których słucham odkąd wypuścili klip do "The Scientist" :) To już będzie chyba dłużej niż 10 lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też będzie gdzieś tak około 10, może nawet ponad :) Jak ten czas leci!
      Taką pierwszą piosenką Coldplay, którą zapętlałam było "Yellow" i chyba też "Clocks". Ta druga przez długi czas była nawet moim dzwonkiem w telefonie, a raczej jej melodia z początku ;) Ale taką piosenką najnaj było "Lost", które wielbię do tej pory :)
      To zabawne ale "The Scientist" najpierw poznałam jako cover Danny Lohner i Johnette Napolitano z soundtracku do filmu "Wicker Park", który bardzo lubię ;) I polecam oczywiście!

      Usuń
    2. O tak, "Lost" jest cudna :) Coldplay cenię między innymi za to, że na pytanie o ich ulubiony utwór wymieniałabym pewnie z dziesięć :P Zapisuję tytuł filmu :)

      Usuń
  24. Także uwielbiam Monty'ego Pythona, a odcinek o hiszpańskiej inkwizycji do arcydzieło! I widzę, że nie jestem jedyną osobą, która nigdy nie wybiera się do kina na 3D, ponieważ mój wzrok nie wytrzymuje przy takich produkcjach. A dubbing jest zazwyczaj fatalny! Polski lektor, który recytuje słowa piosenki w tle, całkowicie zniechęca do filmu :)
    Zaksiążkowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze dubbing w przypadku bajki zniosę, bo często jest świetny :) Ale w filmie niekoniecznie. Wyjątkiem jest Harry Potter, choć! Też miałam focha, że ktoś wpadł na pomysł zrobienia HP w dubbingu! No co za pomysł...

      Usuń
  25. Świetny post (-: Pod wieloma stwierdzeniami mogłabym się podpisać - taniec, kożuch na ciepłym mleku (w zasadzie wszystkie potrawy gotowane na mleku), okulary, pedanteria to tylko niektóre (-:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Fajnie tak dopasować coś do siebie :) Wbrew pozorom wszyscy jesteśmy do siebie podobni :D

      Usuń
  26. Czytak Anonim8 lutego 2016 21:40

    O jak dużo się nam wspólnie zgadza :-) Myszka Miki ok, ale wolałem Kacze Opowieści :-) zapach kawy wciąga ale jako mały chłopiec częściej wąchałem spaliny samochodowe :-P a mój sukces w układaniu puzzli do Bitwa pod Grunwaldem w ilości 2000 sztuk. Efekt oszałamiający :-) super notka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2000 elementów! Robi wrażenie. Brawo! Ja też lubiłam zawsze te wielkie puzzle, żeby się tak pomęczyć :D Ale za to efekt jaki! :)
      Myszka Miki jest super! Tylko właśnie ta stara wersja, rysunkowa, animowana. Taka z klimatem! A nie jakieś komputerowe niewiadomoco.

      Usuń
  27. Witam kolejną smutną jedynaczkę! :D Do tej pory słyszę, że pewnie po kryjomu chlipię w poduszkę bo nie mam rodzeństwa, no i oczywiście jestem bardzo samolubna, bo w końcu w dzieciństwie wszystko miałam dla siebie. :) ironiczne poczucie humoru i indywidualizm to jest to! Takie najważniejsze podobieństwa wypisałam, bo sporo się zgadza, a nie chcę przepisywać większości Twojej notki. :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie! Przypomniałaś mi, że były jeszcze te komentarze o rzekomym egoizmie jedynaków, które no nie oszukujmy się, są przecież wyssane z palca!
      Haha, okej :D Super! Cieszę się, że tak wiele nas łączy :)

      Usuń
  28. Cudowny post :) Również kocham milkę i fatalnie tańczę! PIĄTECZKA :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja bym ten post zatytułował "Ami obnażona". :P Kilka rzeczy mamy wspólnych, ale na pewno nie pojawienia się nad morzem. Dlaczego nigdy tam nie zawędrowałaś, wolisz góry?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obnażona :P Ja Ci dam! Co to za słowo w ogóle i to jeszcze tak publicznie :P

      Lubię góry, nawet bardzo :)
      Nad morze zawsze chciałam, ale zwyczajnie nie wyszło. Dlatego jest na mojej liście marzeń i to bardzo, bardzo wysoko! ;)

      Usuń
  30. Jeden punkt?! Kobieto, mam tyle wspólnego!!! Aż nie wiem od czego zacząć!
    "Bardzo lubię, kiedy mężczyźni są dżentelmenami" - mowa!
    "Mam szczęście do poznawania przez totalny przypadek osób, które odgrywają ogromną rolę w moim życiu" - so true!!!
    "Nie cierpię chrapania! Doprowadza mnie do szału i wyzwala we mnie agresję" - też nie znoszę!
    "Prawie zawsze mam zimne dłonie i stopy (nawet jeśli nie jest mi zimno)" - miałam ogromny problem z krążeniem... w sumie dalej mam :D

    Aż ciężko tak wszystko wymieniać!
    No i uwielbiam Dicaprio <3

    PS. Nie byłaś nad morzem?! Nie może być!
    Wpadaj do Gdańska jak tak!! Oprowadzę Cię! :D


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam tego przewodnika. Dżoana Rysiewicz. ;D

      Nie no, widzę że mamy o wiele więcej wspólnego niż myślałam. Zawsze zimne dłonie i stopy, uwielbienie jak facet jest dzentelmenem, fotografie, perfumy, wwooow. Marzenie o tatuażu, okulary (ja częściej jednak w soczewkach)... Specyficzne poczucie humoru... :D no trochę się człowiek więcej dowiedział, nie powiem że nie :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Chyba coś jest w tym, że książkoholicy mają wiele wspólnego :3

      Usuń
    3. No dziewczyny, cieszę się że nie JEDEN punkt a więcej! No bo jak inaczej :D
      Ale wcale niełatwo coś takiego napisać, wiecie? Nie? To już wiecie! A najlepiej przekonajcie się same :P

      O tak, książkoholicy są bardzo podobni :) Czasem nawet nie wiedzą jak bardzo... :P

      Morze koniecznie! Mam nadzieję, że już w tym roku! :)))

      Usuń
  31. Powiem ci, że mamy wiele rzeczy wspólnych! Też mam ironiczne poczucie humoru i bywam złośliwa, a czasami wręcz wredna (dużo osób mi to mówi). Do tego tak jak ty interesuję się numerologią. Także jestem strzelcem. Jestem numerologiczną 8 co ze mną się jak najbardziej zgadza bo jestem ambitna i dążę do celu po trupach. Cierpliwość także nie jest moją dobrą stroną. Podczas pełni również mam problemy z zaśnięciem. A jak mi się już uda to co chwilę się budzę. Uwielbiam eksperymentować w przepisach. Zazwyczaj wychodzi mi z tego coś dobrego. Jedynie gdzie trzymam się przepisu to ciasta bo boję się, że coś nie wyjdzie. Fotografie to można powiedzieć moja trzecia miłość. Ja tańczyć też nie umiem. Ja kocham podróżować i dlatego jestem w technikum na profilu turystycznym. Kto nie kocha bajek Disneya? Chyb nie ma takiej osoby. Ja zawsze za dużo mówię. Ciężko komuś dojść do głosu jak ja już zacznę. Ale to dlatego, że jestem kim w stylu filozofa. Dubbing to najgorsze co mogło powstać! Filmy i seriale kostiumowe? To zdecydowanie coś dla mnie! Jak widzisz wiele mamy wspólnego. Nie jesteś czasem mną? Albo ja tobą? Postaram się u siebie na blogu zrobić coś podobnego, o ile uda mi się coś o sobie napisać. Bardzo tego nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale że naprawdę? :)
      Fantastycznie czytać, że tak wiele nas łączy! A zwłaszcza to, że jesteś spod strzelca :D
      Mam nadzieję, że nie jestem Tobą, ani że Ty nie jesteś mną. Nie... To niemożliwe :P

      Okej, na spokojnie :) Nigdzie mi się nie spieszy ;) Ale jeśli uda Ci się przygotować taki post będzie mi szalenie miło! :)

      Usuń
    2. No na prawdę :)
      Ktoś mi kiedyś powiedział, że to źle, iż jestem spod strzelca, bo jestem jeszcze bardziej wybuchowa. Chociaż ja uważam, że ta osoba ma nie równo pod sufitem haha :)
      No to jest raczej niemożliwe.

      Usuń
    3. Przecież strzelce WCALE nie są wybuchowe, co Ty pleciesz :P

      Usuń
  32. Uwielbiam kiedy mężczyzna jest dżentelmenem. Zimne stopy i dłonie? Normalne. Ile to ja razy dziennie wysłuchuję ''jakie ty masz zimne ręce'', albo ''zimno ci?'', doprowadza mnie to już do szału, bo ja po prostu zawsze tak mam ;D. Tatuażami fascynowałam się od dziecka. Na dzień dzisiejszy posiadam 4, z czego jeden zajmuję mi połowę uda. Oczywiście planuję dużo więcej, ale na razie nie mogę sobie pozwolić na taki wydatek. Marzy mi się też rękaw, ale raczej się nie zdecyduję. Odkąd noszę okulary nigdzie się nie ruszam bez nich, albo bez soczewek. A jak w domu nie nałożę to się wściekam, że nie widzę. Z racji tego, że noszę je dopiero od ponad roku, zastanawiam się jak funkcjonowałam bez nich, i jak widziałam, skoro nawet ludzie mi się rozmazują ;D Nie wyobrażam sobie teraz nienoszenie ich. Pedantką nie jestem, ale mam sporo dziwactw, chociażby leciutko krzywo pościelone prześcieradło, czy coś odłożone nie tak jak trzeba. Zdjęcia na papierze to coś pięknego i cieszę się, że moja mama dbała o latanie za mną i rodzeństwem z aparatem, bo teraz nie miałabym tak cudownej pamiątki. Również uwielbiam zapach świeżo mielonej kawy! Nawet jak jej jeszcze nie piłam, to wąchałam ;D. Puzzle to coś co dzielę z mamą. Od dzieciństwa układałyśmy razem i do dziś bardzo to lubię robić. Też czasem coś zaczynam tłumaczyć, ale po drodze muszę wytłumaczyć kolejną rzecz, którą powiedziałam i tak się w tym kręcę, że na sama nie wiem co w końcu tłumaczę i co miałam na myśli ;D. Filmy z dubbingiem to najgorsze co może być. Ja dodatkowo nawet z lektorem nie lubię, chyba że w telewizji na co nie mam pływu. Gdy mam wybór, zawsze wybieram napisy. Czasem zdarzy mi się też odpisywać z wielkim opóźnieniem, ale nie tak często na szczęście ;D No i Coldplay słucham na okrągło ;)
    Wow, nawet nie sądziłam, że znajdę tyle podobieństw ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 4? Właśnie płonę z zazdrości :P I ciekawość mnie zżera co tam sobie wydziarałaś ;)

      Nosiłam kiedyś soczewki. Wymieniałam sobie je z okularami ;) Miałam nawet zielone tęczówki, były boskie! I moja twarz wyglądała w nich zupełnie inaczej. Ale tak jakoś teraz przyzwyczaiłam się do okularów, a może to lenistwo? ;) Choć czasem są kłopotliwe i soczewki sprawdzają się o wiele lepiej ;) Kiedyś może usunę sobie wadę, bo mam -2 czyli no nie tak dużo. Bo na przykład mieszkałam w akademiku z koleżanką, która miała -9 i to już był duży problem, bo bez nie widziała praktycznie nic.
      Zdjęcia to cudowna pamiątka, czasem przeglądając te albumy łapie się na tym, że gdyby nie zdjęcie to nie pamiętałabym danej chwili, a tak ;) Super! I bardzo lubię je robić. Genialna pamiątka. W sam raz dla sentymentalistów :D
      Też wolę napisy, choć mam kilku ulubionych lektorów :)
      No widzisz! Widzisz ile nas łączy? Czy to nie piękne? :):):)
      Ach!

      Usuń
  33. Ale fajny post :) mój mąż też jest jedynakiem i bardzo sobie to chwali ... Oprócz tego niektóre punkty jak bym widziała siebie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż jedynak? Fajnie! A czy Ty sobie to chwalisz? No bo wiesz, to że on sobie chwali to zrozumiałe ;)

      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  34. Przeczytałam od deski do deski, bo przyznam Ci się szczerze, przy prawie każdym punkcie miałam ochotę krzyknąć: "ja też!" ;) Gdybym miała porównywać wszystkie 50 faktów pewnie by mi zeszło, a ja cierpię na ciągły brak czasu, więc tylko potwierdzę - choć może jeśli jesteś indywidualistką to to Ci się nie spodoba (u mnie pewnie by tak było) - nie jesteś w tych punktach sama ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy prawie każdym? No to super! Cieszę się bardzo :) Byłam ciekawa właśnie jak Ty to odbierzesz, bo znam Cię z blogosfery już długo i od dawna wydawałaś mi sie podobna do mnie, a tu proszę! Miałam intuicję :)

      Usuń
  35. Cześć :) Jak pisałam tak zrobiłam :) Posredniczkaa.blogspot.com
    Pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja też marzę o tatuażu i również mam wybrany wzór jak i miejsce. Teraz tylko dużo o dwagi i do dzieła. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie!
      I żeby super wyszedł ;)

      (i żeby się nie znudził :P)

      Usuń
  37. Bardzo lubię zapach świeżo mielonej kawy i właściwie bez niej nie wyobrażam sobie poranku :). Lubię też kartki okolicznościowe i staram się je wykonywać sama. Ciekawa kolekcja lakierów do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa to mało powiedziane ;) On robi wrażenie! ;) Ale bardzo ją lubię, choć ubolewam, że niektóre odcienie powoli gęstnieją. ;)

      Usuń
  38. Lakiery! <3 <3 <3 Też mam już ponad 70 buteleczek ;) A co najlepsze w piątek kupiłam w Pepco lakier Freedom co ma taki sam odcień jak już mam z innej firmy, a wahałam się nad 2 i na następny dzień leciałam do sklepu po ten drugi ;)

    No i też mam słabość do perfum! Teraz mam upatrzone (uwąchane xD) 2 następne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? O bratnia duszo! Poprzeglądałabym tę Twoją kolekcję (i jedną i drugą) z chęcią :D

      Usuń
    2. Ależ proszę bardzo ;) Lakiery mam obfotografowane ;) (5 albo 6 brakuje na zdjęciach, bo są przywłaszczone przez mamę :))

      https://www.flickr.com/photos/66802103@N06/albums/72157664360049171

      Usuń
    3. Prawdziwa pasjonatka! :D
      Piękna Sally Hansen przy różowych i ta druga wpadająca w pomarańcz, co to za odcienie są?
      Mi się mani Reggae splash od Rimmela, taka brzoskwiniowa żółć. Ale nigdzie nie mogę go dorwać :(

      Usuń
    4. Różowy to Pink Punk, a pomarańczowy Sun Kissed ;) A na Rimmelu bardzo się zawiodłam, kupiłam 2 lakiery przy okazji tej turbo promocji w Rossmannie (-49%), ale te lakiery w ogóle się nie trzymają - mimo naprawdę porządnego utwardzacza Insta Dri, odpryskują w tym samym dniu... :/ Teraz czaję się na ciemną butelkową zieleń z golden rose express dry, ale jeszcze jej nie ma w stacjonarnych sklepach, tylko online, a u mnie zakupy online zawsze kończą się źle (dla stanu konta...) :)

      Usuń
    5. Może zwyczajnie było z nimi coś nie tak? Ja z kolei lubię lakiery Rimmela, jeszcze się na nich nie zawiodłam (dobre krycie + trwałość). Lubię też lakiery od Astora :) Ale za to z Sally Hansen miałam kiepski start. Kupiłam sobie kiedyś jej lakier taki w kolorze szampana, cudo! I długo wysychał. Dwie warstwy bez wysuszacza były nie do osiągnięcia.
      Butelkowa zieleń! O, takiego nie mam. Skusiłaś mnie :D

      Usuń
    6. Ciężko powiedzieć, bo te 2 Rimmele co mam to jakieś edycje limitowane - Rita Ora, więc może są gorsze. Astora mam jeden lakier, ale kolor taki 'bzdetny' więc nie mam za bardzo opinii o marce samej w sobie ;)

      No i sama też się skusiłam - miałam wczoraj iść na zakupy, ale że lało to zamówiłam 3 upragnione kolory przez internet... W tym butelkową zieleń :D (http://www.beautycosmos.com/files/express%20dry%2076-91.jpg - ostatni kolor na wzorniku). Mam nadzieję, że w poniedziałek już do mnie przyjdą! :)

      Usuń
  39. Nie lubię wymyślać sobie marzeń, wole cele :) łatwiej jest mi je spełniać :D uwielbiam układać puzzle i malować paznokcie pare osób już mi zwracało uwagę bym poszła na kosmetyczkę :D ale ja to robię z przyjemności, nowe wzory, które musza być idealne :) jem za pięciu i rodzina nadal sie dziwi dlaczego jestem taka chuda :) przecież po sycącym posiłku zawsze trzeba to jeszcze zagryźć czymś dobrym :D pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia, cele, u mnie brzmią podobnie ;)
      Choć cele rzeczywiście bardziej skłaniają do realizacji :)

      U mnie też w przypadku paznokci perfekcjonizm to podstawa! No ale czasem coś i tak odpryśnie ;)

      Usuń
  40. Więcej różnic, niż podobieństw, ale też nie lubię chrapania i sprzątania. I uwielbiam bałagan! Ale taki... taki artystyczny nieład, o. Bardzo fajny post i ciekawie się czyta, świetny post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak znalazł się ktoś inny ode mnie :D A już myślałam, że to niemożliwe :P

      Dziękuję :)

      Usuń
  41. Miło było dowiedzieć się czegoś więcej o Tobie :-) Chętnie stworzyłabym taki sam post u siebie,ale nie wiem,czy umiałabym napisać aż 50 faktów o sobie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To spróbuj napisać mniej, na przykład 13? 13 to znośna liczba :) Zachęcam! Chętnie dowiedziałabym się czegoś o Tobie :)

      Usuń
  42. Lakiery, zimne dłonie i stopy, lęk wysokości, to, że nigdy nie byłam nad morzem. Wiele podobieństw. A z tym chrapaniem to od razu przypomniał mi się mój narzeczony jeszcze rok temu. Przylegające do siebie migdałki w połączeniu z krzywą przegrodą nosową tworzyły takie chrapanie, że gwarantuję, że czegoś takiego jeszcze nie słyszałaś :) Na szczęście wysłałam go na operację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie byłaś nad morzem? No to nie jestem sama! :)

      Haha, no i nawet się cieszę że nie słyszałam, bo mogłoby się to skończyć różnie :D

      Usuń
  43. Super post!!!. Ja też mam zimne dłonie i wszyscy myślą, że jest mi zimno, co oczywiście jest nieprawdą.

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo ciekawy post! W kilku punktach jesteśmy do siebie podobne. Uwielbiam lakiery do paznokci, jestem PEDANTKĄ :D lubię mieć ład i porządek, do tego ZAWSZE mam zimne dłonie i stopy (podobno słabe krążenie), bywam złośliwa :D czyjeś chrapanie doprowadza mnie do szału, przy tym rzucam wszystkim co mam pod ręką, z reguły jest to poduszka :D nie lubię wysokości, ale za to bardzo lubię dżentelmenów, zdarza mi się odpisać na wiadomości z "lekkim" poślizgiem, oraz jestem podatna na wpływ księżyca (niestety). Jeszcze parę punktów się zgadza z moim charakterem, ale już nie chce mi się tego wypisywać :D
    Pozdrawiam,
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okej :D Nie musisz :P
      Ale fajnie wiedzieć, że tyle nas łączy :)
      Zresztą tak myślałam, że tak będzie, nie mogło być inaczej! :)

      PS. Poduszka w przypadku chrapania to i tak łagodnie, u mnie bywało gorzej :P

      Usuń
  45. Ileż my mamy ze sobą wspólnego ! Ja sama noszę okulary od 9 lat i bez nich jestem totalnie ślepa :D Chociaż noszę też soczewki ;)
    Problem zimnych dłoni i palców u stóp dotyczy również mnie, ale jestem tak do tego przyzwyczajona, że nawet nie zauważam. Najgorzej jest kiedy podaję komuś rękę, a ta osoba nagle zaczyna być zdziwiona, dlaczego one są lodowate. Mam wtedy dwie odpowiedzi " Ręce mam zimne, ale serce gorące", a druga bardziej na gorszy dzień- " Trup ze mnie jak nic" :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :D:D Fajne te Twoje odpowiedzi, zwłaszcza druga :D

      Cieszę się, że tyle nas łączy ;*

      Usuń
  46. Astrologia - brzmi ciekawie. Ja też nie cierpię chrapania... i filmów z dubbingiem - od razu psują mi cały seans.

    OdpowiedzUsuń
  47. Mamy kilka wspólnych mianowników: zimne dłonie i stopy (odkąd pamiętam!), PEDANTYZM (oj tak, biada, jeśli ktoś przesunie mi szkatułkę o centymetr!), gdy pokocham jakąś piosenkę to dosłownie zarzynam ją raz za razem (tak się składa, że "Life After You" Daughtry'ego zarzynam bezustannie od pięciu lat <3), a poza tym też nie lubię filmów 3D i z dubbingiem. :D Myślę, że byśmy się dogadały. :D Niesamowicie przyjemnie czytało mi się Twój post. :) Ach, jeszcze jedno: chciałabym być na koncercie Daughtry'ego i uwielbiam Daughtry'ego - to tak jak w Twoim przypadku z Coldplay. :D

    A jeśli chodzi o podlinkowanie mojego posta pod Twoim miesiącem miłości - cóż mogę rzecz poza tym, że będzie to dla mnie prawdziwy zaszczyt. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jesteś zmarźluchem? ;) I ta Twoja szkatułka... Uwierzysz, jak powiem, że Cię ROZUMIEM? :D Chociaż teraz naprawdę staram się nad sobą panować i spuściłam z tonu, ale kilka lat temu, oj. Ciężki przypadek :D

      Cieszę się bardzo! :)

      Usuń
  48. Mam zimne ręce, a właściwie to opuszki palców. Nie lubię filmów z dubbingiem, a kiedyś nie wyobrażałam sobie oglądać z napisami, też fatalnie tańce, nie lubię gdy ktoś komentuje ile zjadłam i nie lubię sprzątać, poza tym uwielbiam fotografię. Znalazłoby się jeszcze kilka rzeczy, ale za dużo by zajęło to czasu :d

    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja kiedyś przechodziłam etap, w którym oglądałam filmy tylko bez napisów (i bez tłumaczenia). Miałam duże ciśnienie na język wtedy i szlifowałam swój angielski :) Fajnie się tak uczyć. Naprawdę polecam! Tyle, że film trwa wtedy dłużej (jeżeli doliczymy te wszystkie pauzy :P)

      Usuń
  49. Tez mam bardzo często zimne ręce, nawet jeśli mam rękawiczki :D A i sama jestem beztalenciem jeśli chodzi o układanie włosów (robienie przedziałka w moim przypadku to oddanie się w ręce przypadku).
    Chciałabym być pedantką i umieć utrzymać porządek, ale okazuje się, że nieporządek przeszkadza mi w robieniu czegokolwiek :p
    Też bardzo lubię stare kreskówki z Myszką Miki :D Mają swój niepowtarzalny urok...
    Filmy z dubbingiem to prawdziwa mordęga, zwłaszcza jeśli mojemu ulubionemu bohaterowi przydzielą całkowicie niepasujący do niego głos :/
    Ciekawy blog! Obserwuję :)
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Największym szaleństwem w moim przypadku jest zrobienie koka ;) A! I czasem spotykam się z prostownicą. Nawet się polubiłyśmy ;) Choć niestety mój flirt z lokówką nie przetrwał próby czasu i biedna myśli chyba, że o niej zapomniałam ;)

      Cieszę się bardzo! Zapraszam częściej ;)

      Usuń
  50. Wiele nam się pokrywa :) M.in. bycie jedynaczką, ironiczne poczucie humoru, idealizowanie wad i zalet, bzik na punkcie Leo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też masz bzika na punkcie Leo? Fantastycznie!

      Usuń
  51. W wielu punktach się zgadzam. Ale już wiem czemu. Ja też jestem zodiakalnym strzelcem. I radze Ci zacząć podróżować jak najwcześniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dobrą radę :) Postaram się!

      Usuń
  52. Haha, w niektórych punktach miałam wrażenie jakbym czytała o sobie! :D
    Ciekawy pomysł na posta ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie
    Rav http://swiatraven.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  54. Taaa... szczotka, suszarka i układanie włosów - się nie da :P Z innymi sposobami też mam spory problem. Popieram w 100 % ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Jak można skoordynować te ruchy, nie? Zwłaszcza z tyłu! Ja zawsze z jednej strony wymodeluję pod spód, a z drugiej do góry i kiepsko to wygląda :D

      Usuń
  55. O raju :D
    Jak fajnie, że nie jest się wyjątkiem jeśli chodzi np. O jazdę na rowerze :-) chciałam się nauczyć jeździć jakoś koło 3-4 klasy podstawówki, ale z racji że jestem dość pechową osobą, a sport który uprawiam nie pozwala mi na kontuzję to odpuściłam :)
    Również jestem sentymentalna i wiele osób przez to na mnie narzeka :D
    Ciekawy post :D
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie potrafisz? Super! Uwierz mi, że to wcale nie jest potrzebne do szczęścia :) Naprawdę! I nie słuchaj co mówią inni ;)

      Cieszę się, że się podobał :)

      Usuń
  56. Nie potrafisz jeździć na rowerze? To jak się przemieszczasz latem?
    A to odpisywanie po latach na maile i smy mnie rozbraja, osobiście tego nie znoszę i zawsze odbieram to jako ignorowanie drugiego człowieka, jednak potrafię się przyzwyczaić, tak jak do Twojego stylu ;)
    Jestem pod wrażeniem, że tyle o sobie napisałaś, może jeszcze wstawisz nam próbkę swojego głosu? Wiem, że jesteś tajemnicza i nie pokazujesz swoich zdjęć, ale jakbyś tak poprowadziła vloga z samym głosem... Myślałaś o tym? Twoje marzenie o byciu drugą Czubówną mogłoby się spełnić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No najwyraźniej jakoś się przemieszczam i naprawdę brak tej umiejętności nie powoduje, że jest mi z tego powodu przesadnie smutno, nawet więcej - mam to w nosie ;)

      Ty to uważasz za ignorowanie, a ja za uroczą niefrasobliwość ;)

      Sama się dziwię. Choć już coraz mniej ;) Wszystko następuje sukcesywnie i powolutku blog nabiera "mnie". Wprowadziłam zakładkę "O mnie", zaczęłam pisać podsumowania, otwierać się bardziej w recenzjach i udzielać na fanpage. Chyba się odnalazłam i bardzo mi z tym dobrze :) Ale na vlog jeszcze za wcześnie.

      Dziękuję za komentarz! Cieszę się, że znalazłaś czas by tu zajrzeć :)

      Usuń
  57. 1) Aż zazdroszczę... w moim dniu nie urodził się żaden pisarz, ani pisarka :/
    2) Mam młodszą siostrę (którą chętnie wymienię na młodszego brata, gdyby ktoś był chętny xD) i na prawdę jestem w stanie uwierzyć Ci, że nie było ci smutno z powodu braku rodzeństwa
    3) Lepiej mieć ironiczne poczucie humoru, niż być totalną zołzą
    4) O kurcze, znalazłam swoją bliźniaczkę! Wita Cię strzelec, numerologiczna 9 ;)
    5) Tu akurat się różnimy :) mnie musieli siłą wyciągać, bo jakoś mi się nie spieszyło :D
    6) Ale tylko bohaterów książek, czy ogólnie każdego człowieka?
    7) Chyba każda kobieta lubi takich mężczyzn ;)
    8) Widzę, że potrafisz przyciągnąć ciekawych ludzi :D w końcu, człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki ;)
    9) Tutaj przytoczę punkt pierwszy: no to powinnaś się cieszyć, że nie masz rodzeństwa ;)
    10) Z sarkazmem kojarzy mi się tylko Jace z Darów Anioła ♥ mimo, że nie brytyjski ;)
    11) A może jesteś wilkołakiem, tylko o tym jeszcze nie wiesz? :D
    12) W twoim otoczeniu jest osoba, która jest zagrożona? :D
    13) Tylko nie dokuczaj z tego powodu "ciepłym" koleżankom... zimne dłonie na cieplej skórze... brrr
    14) Tatuaże są ekstra! :D Też mi się marzy, ale jeszcze nie mogę o tym sama zadecydować (niestety)...
    15) Włosy rano najlepiej przeczesać i... liczyć na to, że same CUDEM się ułożą. No, co najwyżej prosty kucyk lub kok ;)
    16) Nie było ci szkoda? :0
    17) Widzę, że kolejna cecha wspólna... jestem ślepa jak kret! Prawe oko wada -8, na WF często zdarza mi się kogoś, przez przypadek oczywiście, znokautować jednym rzutem piłką
    18) Ojj biedna, omija cię najlepsza zabawa! :D
    19) Moja przyjaciółka jest pedantką i rozumiem Cię w pełni. Potrafi się zdenerwować, kiedy woda na półce nie jest równo ułożona :)
    20) Sprzątania to chyba nikt nie lubi xD
    21) Gotowanie uwielbia eksperymenty i inwencję twórczą ;)
    22) Kinder Pingui ♥
    23) Współczuję... nikomu nic do tego, co i kiedy kto je
    24) Kożuch jest okropny, błee!
    25) A sama lubisz fotografować? :D
    26) Też tak mam ;) a sytuacja "słyszałam piosenkę, której nie lubię, tyle razy, że ją polubiłam" kiedyś Ci się zdarzyła? :D
    27) Taniec to zabawa, a nie konkurs "kto lepiej" ;)
    28) Słyszałam o odwrotny przypadkach, ale o takim, jeszcze nigdy :D
    29) Osoby starsze z reguły są bardzo miłe i na kontaktach z nimi można wiele zyskać ;)
    30) Piękne widoki :D ale i tak uważam, że w górach lepiej ^^
    31) Podróże to świetna sprawa, też chciałabym w przyszłości odbyć ich wiele, do różnych krajów, zgłasza tych bardziej "dzikich"
    32) Jaki jest najciekawszy punkt na twojej liście? :D
    33) Przy rankingach zawsze mam problem z najwyższym miejscem, nigdy nie mogę się zdecydować :D
    34) A jeżeli chodzi o długometrażowe filmy rysunkowe? :D
    35) Kawa pachnie obłędnie! ♥
    36) No tutaj to mnie bardzo zdziwiłaś... na rowerze?!
    37) Puzzle to świetna rozrywka! Sama potrafię je układać całymi dniami ^^
    38) Takie wielkie pomieszanie z poplątaniem?
    39) Piszesz może coś swojego? :D
    40) Takie kartki zawsze będą mi się kojarzyć z dzieciństwem ^^
    41) Ah, gdyby tak moi znajomi z klasy mieli takie samo podejście jak ty...
    42) Mam taką koleżankę... 3 tygodnie potrafi odpisywać na jedno głupie "Idziesz jutro na nogach?" -,-
    43) To akurat ciekawa cecha ;)
    44) Może kiedyś usłyszę cię w jakimś filmie przyrodniczym? :D
    45) Ile?! :0 gdzie ty to mieścisz? :D
    46) Wad wzroku i efekty 3D nie są dobrym połączeniem niestety :/ ale dubbing jest okay :D
    47) Jakieś ciekawe tytuły możesz polecić? :D
    48) Nasz kochany Leo! Uwielbiam za rolę w Titanicu i Romeo i Julia ^^
    49) Po wyglądzie bloga widać, że na prawdę masz bzika na jej punkcie ;)
    50) Coś mi się wydaję, że jest to jeden z punktów twojej listy marzeń :D

    WOW ale się rozpisałam :D mam nadzieję, że nie zanudziłam Cię komentarzem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz? Strasznie mi się PODOBA Twój komentarz i to jak do tego podeszłaś :D
      I wiesz co? Zaraz napiszę do Ciebie mejla i sobie pogadamy ;)

      Usuń
  58. Jaa, aż 20 faktów o Tobie pokrywa się z tym co bym mogła napisać o sobie! Tak samo reaguje na kożuch z mleka, też nie odpisuje na sms wtedy kiedy powinnam to zrobić i mam manie lakierów :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Również mam fioła na punkcie lakierów i mam ich koło 100 ;P Również od bardzo dawna noszę okulary hmm... jak się zastanowić to będzie to od jakichś 15 lat. Również fatalnie tańczę, a poza tym nienawidzę tego robić, więc to lepiej dla innych :D
    Wspaniały post. Miło było dowiedzieć się o Tobie tylu ciekawych rzeczy :)
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Setkę? Kurczę. Pokonałaś mnie :D A jakie odcienie najbardziej lubisz? Czy masz całą tęczę? :D

      Cieszę się, że się przyjemnie czytało :) Mam nadzieję, że dzięki tym punktom stałam się bardziej "ludzka", wiesz ;) Nie że jakiś tam matrix ;p

      Ale napisanie tych punktów wcale nie było takie łatwe!

      Usuń
    2. Hmm... nie ma chyba jakichś swoich ulubieńców. Najbardziej lubię wszelkie odcienie fioletów. Ostatnio też bardzo polubiłam taki dziwny kolor, jakby śliwkowy ;) A najmniej mam czerwonych - tylko jeden i ze trzy odcienie różu :)

      Usuń
  60. Ja również mam opóźnienie w odpisywaniu na wiadomości. Jednym jedynym na świecie wyjątkiem w tej kwestii są wiadomości od mojego D. Uwielbiam planszówki, puzzle, itd. I też nie cierpię: układania włosów oraz dyskusji na temat diety. Co to w ogóle kogo obchodzi?

    Zainspirowana twoimi urodzinami postanowiłam sprawdzić, czy także data moich urodzin zbiega się z kimś ciekawym. Mam na liście zaskakującą ilość piłkarzy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiesz, z tymi mejlami to Cię rozumiem, nawet bardziej niż bardzo, bo u mnie też są priorytety ;)
      Ech, jeszcze teksty o dietach zniosę wiesz, ale jak mi już ktoś zagląda do talerza, to potrafię zapłonąć z wściekłości :D Bywa kolorowo :D

      Piłkarze? Fantastycznie! A jak myślisz, co to oznacza? ;)

      Usuń
  61. Monty Python <3 No i też mam problemy z zaśnięciem przy pełni księżyca, ale pojawiło się to u mnie kilka lat temu dopiero.
    Też mam zimne stopy, Luby zawsze się dziwi, że leżąc pod kołdrą nie mogą się nagrzać! I też nie odpisuję od razu, a później koleżanki się obrażają itp :D A ja po prostu tak mam, że "odpiszę później"! :D

    OdpowiedzUsuń
  62. Ironiczne poczucie humoru według mojej subiektywnej opinii jest najlepsze :D. Przy nim bardziej trzeba wysilić swoje szare komórki, niż przy jakiś zwyczajnych ''sucharach''. Chrapanie jest okropne! Kiedyś co roku przyjeżdżała do mnie kuzynka na wakacje i zawsze spałyśmy w jednym pokoju, a ona niestety chrapie i to dość... basowo. Zwykle kończyło się, że spędzałam całą noc nad książką i ze słuchawkami w uszach.
    Witaj, koleżanko pedantko! Miło spotkać kogoś kto też taki jest ;). Wszytko muszę mieć na swoim miejscu, a jakie jest to uciążliwe przy układaniu książek jednocześnie: wielkościowo, seriami i wydawnictwami na krótkich półkach. Ale mimo to, od dwóch tygodni nie chce mi się pościerać z mebli z kurzu :D. Jakoś tak... wolę poczytać :D
    Kożuch. Na. Mleku. Bleeeee! Okropne, paskudne i jeszcze gorsze. Już do picia samego mleka trzeba mnie zmuszać, ale mleko z kożuchem... Ble! Tyle lakierków do paznokci. Wow! Muszą genialnie wyglądać kiedy się je zbierze w jedno miejsce :). Uwaga, możesz się teraz mocno zdziwić. Nigdy nie oglądałam niczego z Leonadrem DiCaprio. Never. A jedną z moich misji na całe życie jest nieoglądnięcie ''Titanica'' - tak na przekór wszystkim innym (normalnym) ludziom ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. Mam to samo jeśli chodzi o smsy :) strasznie to wkurza moich znajomych :D jedyną osobą której w miarę odpisuję szybko jest mój facet :) Ja również kocham Coldplay całym sercem, znam każdą płytę, a Chrisowi Martinowi mogłabym się oświadczyć :) jak zagrają w Polsce to się spotkamy na koncercie okej ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wkurza tylko tych, którzy wiedzą "o co chodzi" :D

      Okej! Okej! Bardzo chętnie :):):)

      Usuń
  64. Taki post to świetna sprawa, bo można dowiedzieć się wielu rzeczy o autorze bloga. :) Najbardziej zaskoczyło mnie to, że nie byłaś nigdy nad morzem ani nie potrafisz jeździć na rowerze.To chyba rzadko spotykane. :)
    Pewne rzeczy mamy wspólne - na pewno zimne ręce, lęk wysokości i sarkazm. :D
    Czuję się zaproszona do zabawy i tworzę własną listę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rower jest strasznie przereklamowany muszę Ci powiedzieć, naprawdę. Wcale nie zauważam braku tej umiejętności :D
      Dzisiaj Cię odwiedzę i poczytam Twoje punkty, bądź przygotowana moja droga :)

      Cieszę się, że dołączyłaś do zabawy!

      Usuń
  65. Jest kilka punktów, które pasują do mnie ;) Też przyszłam na świat wcześniej i to o miesiąc! :D Ach ta pełnia, też nie śpię wtedy :/ Nic tylko wyjść na dwór i wyć do księżyca ;) Chrapanie to jakaś tragedia! Nawet najlżejsze chrapanie potrafi mnie obudzić :/ Zimne stopy, nawet nie chcę myśleć ile czasu zajmuje mi ich rozgrzanie. Też mi się marzy tatuaż ;) Wzór mam, ale jeszcze nie mogę się zdecydować na miejsce ;) Układanie włosów to jakiś koszmar, sama nie potrafię tego robić, a z resztą moje włosy nie są za bardzo podatne, bo zaraz się prostują. Kożuch to nie tylko Twoja zmora z dzieciństwa ;) Do tej pory nie mogę na niego patrzeć :/ Zwykłe zdjęcia to jest to ;) Też mam mnóstwo takich, a nawet teraz wolę wywołać te, które zrobione są aparatem cyfrowym ;) Mi jak jakaś piosenka wpadnie w ucho to tak samo mogę jej słuchać non stop :D Też fatalnie tańczę, po prostu się nie nadaję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja sobie powiedziałam, że zapiszę się kiedyś na lekcje tańca, ale takiego wiesz, z prawdziwego zdarzenia. Na tango na przykład! O! Tango to jest myśl :)
      Moje włosy z kolei strasznie się kręcą, moment i całe są w falach, wystarczy że wyschną bez suszarki. Kiedyś miałam fazę na papiloty, podkręcałam je sobie konkretniej i cała chodziłam w serpentynkach :) Ale mi przeszło ;)

      Usuń
  66. Też bardzo marzę o podróżowaniu <3 Zwiedzenie całego świata i poznanie różnych kultur musi być pięknym przeżyciem :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Podziwiam, że skoro jesteś niecierpliwa, to uwielbiasz puzzle. Ja ich nie cierpię, denerwuje mnie to szukanie odpowiedniego kawałka, potem dopasowywanie, zmienianie, kombinowanie... Wrrr! xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo u mnie ta niecierpliwość to tak w innym kontekście chyba działa wiesz :D W sensie, że jak coś chcę to muszę to mieć na już, a najlepiej na wczoraj :P
      Układanie puzzli mnie uspokaja. Bardzo lubię, choć dawno tego nie robiłam ;)

      Usuń
  68. Jeśli mogę spytać, to jaką masz wadę wzroku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po -2 na obu oczętach ;) W sumie niewiele. Ale większość z tych faktów pisałam z przysłowiowym "przymrużeniem oka" ;)

      Usuń
  69. Zimne dłonie i stopy! Skąd ja to znam...? xD Niby mi to przeszkadza, ale... jak się czasami zdarza, że są ciepłe, to mnie to jeszcze bardzo wkurza i wolę moje zimne :P
    No i... też uwielbiam Disneya!!!!!! U W I E L B I A M! No właśnie... to trochę podpada już pod jakieś uzależnienie... albo coś...
    I wada wzroku ;-; Choć ja wolę szkła kontaktowe, zdarza mi się zapomnieć wtedy, że mam w ogóle wadę wzroku i jest fajnie <3 :P

    OdpowiedzUsuń
  70. Połowa tych punktów a nawet więcej niż połowa opisuje także mnie!

    OdpowiedzUsuń
  71. http://kochamczytac2401.blogspot.com/2016/02/do-stworzenia-tego-postu-zainspirowaa.html

    OdpowiedzUsuń
  72. Wow:) Super to było:) Nie ukrywam, że podbudowałaś mnie punktem o tym, że jesteś jedynaczką, bo moja córunia jest i wszyscy wmawiają mi, że będzie nieszczęśliwa..Podbudowałaś mnie trochę:)

    OdpowiedzUsuń
  73. Fajne wypunktowanie ;)
    4. Też jestem 9 ;) ale nie jestem spostrzegawcza ani przenikliwa.
    9. Skąd ja to znam? Nie tylko ja lubię robić wszystko na swój sposób.
    15. Ja uwielbiam czesać kogoś,ale siebie to już mniej.
    27. Przybij piątkę!
    34. Również jestem dzieckiem Disneya.
    50. Coldplay... Jadę z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  74. Bardzo fajny wspis. Niektóre punkty są jakby o mnie.
    7. Też lubię, kiedy mężczyzna jest dżentelmenem, tylko gdzie w dzisiejszym świecie takiego znaleźć.
    13. Od zawsze mam zimne stopy i dłonie i tak zostało do dzisiaj.
    15. Też nigdy tego nie potrafiłam i strasznie mnie to wkurzało. Przez niemal całe życie miałam długie włosy za łopatki a kiedyś to nawet do połowy pleców, ale pół roku temu ścięłam na krótko i tak się sobie podobam, że już chyba nigdy nie wrócę do długich, w których wyglądałam troszkę starzej.
    17. Ja od 10 lat mam okulary, ale na szczęście nie muszę w nich cały czas chodzić, tylko do komputera, tv, książek i jazdy samochodem. W ogóle nie znoszę w nich chodzić, nie podobam się w nich sobie.
    26. Też jak mam fioła na punkcie jakiejś piosenki mogłabym bez przerwy jej słuchać i słuchać.
    30. O zgrozo, ale też nigdy nie miałam okazji być nad morzem.
    42. Także uwielbiam wszelkie seriale i filmy kostiumowe a szczególnie o muszkieterach.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Nadrabiam zaległości. :)
    Pocieszyłaś mnie w kwestii jedynaczek. Póki co nasza córka jest jedynaczką i nie wiadomo, czy to się kiedyś zmieni, więc dobrze, że to gadanie o smutku ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Nigdy nie jest za późno żeby się dopisać :)
    Chyba coś w tym jest, że my książkoholicy jesteśmy trochę do siebie podobni. W kilku przypadkach, to jakbym czytała o sobie.
    A przy okazji i mój mąż i syn są jedynakami :)
    Zamierzam umieścić swoją pięćdziesiątkę. Nawet zaczęłam już pisać. Jak opublikuję to na pewno się dowiesz.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...