poniedziałek, 21 marca 2016

5 KSIĄŻEK NA WIOSNĘ

Recenzje Ami


Oj, zamieszanie z tą wiosną! Post miał się pojawić wczoraj, ale doczytałam, że 20 marca obchodzimy tak naprawdę pierwszy dzień wiosny astronomicznej, natomiast 21 marca - pierwszy dzień wiosny kalendarzowej. I w sumie są dwa pierwsze dni wiosny, a wszystko przez dzielącą je równonoc wiosenną. Podobnie jest z pierwszym dniem jesieni, tyle że odwrotnie ;) Oj, ale przejdźmy do rzeczy!

Z okazji pierwszego dnia wiosny - zapraszam na moje wiosenne plany czytelnicze :)

5 książek na... to taki cykl, w którym przedstawiam wam moje plany czytelnicze na najbliższą porę roku. Książki, które trafiają do tej piątki są książkami, które od dawna mam na półce i bardzo, ale to bardzo chcę przeczytać, jednak wciąż nam nie po drodze ;) Traktuję te posty jako motywację, by wreszcie ściągnąć je z półki i dowiedzieć się czy mi się spodobają.

Co do poprzednich pór roku to jesień wypadła marnie (tylko 1/5), ale z zimą było już lepiej (3/5) - więc mamy tendencję wzrostową. Może wiosnę zaliczę z 5/5? ;) Życzcie mi tego!


Przed Wami mój wiosenny TBR:



1. "Norwegian Wood" Haruki Murakami
2. "Wszystkie jasne miejsca" Jennifer Niven
3. "Love, Rosie" Cecelia Ahern
4. "Maybe someday" Colleen Hoover
5. "Dla ciebie wszystko" Nicholas Sparks



Czytaliście którąś z powyższych książek? ;)
A może macie własne plany na czytelniczą wiosnę? Podzielcie się nimi! 





52 komentarze:

  1. Czytałam wszystkie oprócz Murakamiego :) Nie pozostaje mi chyba nic innego jak sięgnąć po tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla ciebie wszystko swietna ksiazka polecam a co do reszty to tez planuje przeczytac Maybe Someday i Love Rosie.Pozdrawiam i Zapraszam do siebie http://wswiecieksiazeek.blogspot.com/2016/03/niezgodna-veronica-roth.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  3. "Norwegian Wood" kompletnie do mnie nie przemówiło - to była pierwsza i jedyna książka Murakamiego, straciłam chęć na poznanie innych :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam jedynie "Maybe someday" i jak najbardziej mogę polecić ^^ Nie od dziś wiadomo, że Colleen Hoover gra na uczuciach ♥
    Reszty nie czytałam, znaczy... podjęłam się "Love, Rosi" i choć powieść była niezwykle wzruszająca, tak też czytało mi się ją strasznie ciężko i nie podołałam :/ A
    "Wszystkie jasne miejsca" mam w planie ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Twojej piątki czytałam jedynie Ahern i ogromnie mi się podobała :) Sparksa mam dopiero w planach, ale to na kiedyś.
    Moja plany na najbliższy czas wyznaczają egz. recenzyjne i książki do czytania wg wyzwań, zapraszam do śledzenia bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam "Norwegian Wood", "Wszystkie jasne miejsca" oraz "Maybe Someday" - każda z nich jest cudowna i gorąco je polecam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Wszystkie jasne miejsca" osobiście mnie mocno intrygują...

    OdpowiedzUsuń
  8. Maybe someday koniecznie musisz czytać z włączoną w odpowiednich momentach ścieżką dźwiękową - zaufaj mi, efekt jest po prostu powalający :)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Dla Ciebie" wszystko jest piękne, a film też zrobił nam mnie duże wrażenie, mimo, że wiedziałam, czego się spodziewać :) "Love, Rosie" też mi się podobało, ale z książek Ahern na razie wygrywa "PS Kocham Cię" :D "Norwegian wood" czytałam tak dawno, że już mało co pamiętam, kiedyś muszę sobie odświeżyć Murakamiego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam tylko Sparksa. Ja nie robię takich planów, czytam to, co mi akurat pasuje:) Ale to niezły sposób na ruszenie swoich zapasów:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam Maybe Someday i Love, Rosie obie polecam 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytalam żadnej. Jak widać mam dużo przed sobą :) świetny post - bardzo klimatyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. "Love,Rosie" i "Wszystkie jasne miejsca" mam od jakiegoś czasu na półce i też chcę w miarę niedługo je przeczytać. "Maybe someday" znam i bardzo lubię ;)
    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Najbardziej interesuje mnie "Norwegian Wood" :) Jesienią stworzyłam podobny post z 20 pozycjami :) Do tej pory udało mi się przeczytać 7 książek z listy...

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam tylko Love, Rosie i Maybe someday. Jak ta pierwsza pozycja naprawdę mi się podobała, to książka Hoover była średnia, nawet nie doczytałam do końca.

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Gwarantuję Ci, że zakochasz się w "Love, Rosie", "Maybe Someday" i "Dla Ciebie wszystko". Wspaniałe, bardzo wzruszające powieści. <3

    OdpowiedzUsuń
  17. „Norwegian Wood” to jedna z moich ukochanych książek. Bardzo polecam. Mam nadzieję, że i Tobie się spodoba. Pozdrawiam! :)

    www.majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaczęłam kiedyś "Norwegian Wood", ale niestety nie przebrnęłam. Może czas spróbować jeszcze raz, skoro zaczyna się moja ulubiona pora roku.

    http://depozyt-mysli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Akurat mam się brać za Maybe Someday :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie czytałam na razie żadnej ale ciekawi mnie "Maybe Someday" i "Love,Rossie" więc czekam na twoją opinię! :)
    Buziaki <3

    www.ksiazkiponadniebo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. nie znam żadnej z tych książek, ale nie powiem, ze mnie zaciekawiły i będę czekać na opis :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Powodzenia!:) Czytałam tylko "Norwegian Wood" i baaardzo polecam :) Dwie kolejne też już od jakiegoś czasu są na mojej półce, więc może też w końcu po nie sięgnę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też zastanawiam się nad "Norwegian Wood" i wiosna to chyba dobry czas na jej przeczytanie!

    OdpowiedzUsuń
  24. OOoo świetne lektury dobrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  25. "Maybe Someday" czytałam i polecam :D W końcu to C. Hoover więc wiadomo, że będzie dobra :D "Love Rosie" przyjemnie się czytało, ale miałam też takie mieszane uczucia co do niej ;> Czasami miałam ochotę tam wejść do tej książki i otworzyć im oczy :D Byłam sfrustrowana, że tyle im schodzi, żeby się zejść xD

    OdpowiedzUsuń
  26. Love Rosie jest prześwietne. Zabawne, wzruszające po prostu niesamowite. Tak samo jak Maybe Someday <3
    Dwie najlepsiejsze książki na całym bożym świecie :D
    Mam nadzieję, że ci się spodobają ;D
    Reszty niestety nie czytałam :D Aczkolwiek za Sparksem nie przepadam więc na pewno nie sięgnę :D a reszcie szansę kiedyś może dam ;D

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  27. "Love Rosie" - nie przepadam, "Wszystkie jasne miejsca" to natomiast bardzo emocjonalna i dająca do myślenia lektura.

    OdpowiedzUsuń
  28. Czytałam tylko ,,Love Rosie''.Od dawna kusi mnie ,, Dla ciebie wszystko'' oraz ,,Maybe someday'' :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czytałam "Wszystkie jasne miejsca" i "Love, Rosie" i obie mogę polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Moje plany na wiosnę w końcu przeczytać "Ogniem i mieczem" :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Ze Sparksem się nie lubię, także ten na starcie odpada- chociaż film był całkiem fajny ^^
    "Wszystkie jasne miejsca" od dawna chcę przeczytać- a ta okładka- cudo *.*
    No i "Maybe someday". Czytałam, podobało mi się, ale w porównaniu do dwóch innych książek Hoover, które znam- nie wypada tak rewelacyjnie.
    Trzymam kciuki, żeby wszystkie te plany się ziściły :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Oby Ci się udało! Ja czytałam "Maybe Someday" oraz "Love, Rosie" - druga podobała mi się bardziej, ale to może dlatego, że Hoover jakoś nie potrafi do końca przekonać mnie do siebie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Przeczytałam trzy ostatnie i wszystkie były piękne <3 polecam również ekranizację powieści Sparksa ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja chciałabym przeczytać "Wszystkie jasne miejsca"

    OdpowiedzUsuń
  35. Czytam tylko "Wszystkie jasne miejsca" i to po angielsku, więc nie do końca wiem jak sytuacja wygląda z naszym polskim tłumaczeniem, ale ogólnie polecam. :)

    Pozdrawiam gorąco,
    Skrzynka Pełna Książek

    OdpowiedzUsuń
  36. Czytałam "Love, Rosie" - niestety książka nie przypadła mi zbytnio do gustu, nie była zła, ale bohaterowie mnie irytowali, a także "Maybe someday", które też zbytnio mnie nie poruszyło, było dobre, ale spodziewałam się czegoś lepszego.
    A "Dla ciebie wszystko' jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam ''Love, Rosie''! <3
    Ciekawe plany na wiosnę, jedyne czego mogę Ci życzyć to czasu na czytanie, mi go często brakuje.
    Buziaki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Sięgnę po Murakami'ego, przez Maybe Someday przebrnęłam jeszcze dawno przed tym zanim została wydana w Polsce, i musiałam znosić niemożność podzielenia się z kimś emocjami jej względem....za to jestem chyba jedyną osobą w całym literackim świecie, która nie zachwyca się Wszystkimi jasnymi miejscami..zaczęłam czytać i język książki aż, tak prostacki że aż nie do zniesienia, kazał mi ją natychmiast odłożyć....drugiej próby raczej nie będzie ;")

    OdpowiedzUsuń
  39. Trzy ostatnie pozycji, nie licząc "Wszystkich jasnych miejsc" bardzo chciałabym przeczytać. A Murakamiego kocham i to właśnie dzięki "Norwegian Wood" ten pisarz wkradł się do mojego serca. Z napięciem czekam na Twoją recenzję! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. "Love, Rosie" - oglądałam film :( Natomiast "Maybe someday" to genialna ksiązką, "Dla ciebie wszystko" też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Love Rosie to piękna książka i napisana w idealny dla mnie sposób! Uwielbiam czytać dialogi i korespondencje, a taka właśnie jest ta książka :) Na pewno bardzo Ci się spodoba!
    Tej książki Sparksa jeszcze nie czytałam, ale zbieram całą nową kolekcję, która aktualnie wychodzi i jestem z niej bardzo zadowolona. Czytałam kilka innych jego książek i każdą byłam na swój sposób zachwycona :)
    Pozdrawiam,
    Daria z krainaksiazkazwana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Dwa pierwsze tytułu nie są mi znane, za to "Love Rosie" oglądałam film i bardzo mi się podobał ;) (niestety nie wiedziałam, że powstał on na podstawie książki - przeważnie wyznaje zasadę: pierwsze książka potem film ;p), z "Dla Ciebie wszystko" znów widziałam film, ale tylko dlatego, że po prostu nie mogłam się oprzeć, a wiedziałam, że dłuuugo dłuuugo nie będę mogła sięgnąć po tą pozycje, poza tym.. no jednak po jakimś czasie większość faktów się zamazuje ;p a książkę Hoover mam w planie ;)

    Pozdrawiam
    Rav http://swiatraven.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Gorąco polecam "Love, Rosie". Moim zdaniem jest to najlepsza powieść Ahern. Napisana w bardzo ciekawy sposób, bo za pomocą listów, smsów i maili. Czyta się bardzo szybko, jest lekka, ale ma jednocześnie ważne przesłanie. Dobrze jest obejrzeć też film - tak samo rewelacyjny jak książka. Trzymam kciuki za Twoje "zaliczenie wiosny" z wynikiem 5/5. :-))

    OdpowiedzUsuń
  44. Niestety żadnej z tych książek nie czytałam. Czekam więc na Twoje opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. 1 i 4. Norwegian jest świetne. Książka zrobiła na mnie duże wrażenie. A someday jest łatwe i przyjemne :-D

    OdpowiedzUsuń
  46. Żadnej nie czytałam niestety :( Ale każdą brałabym w ciemno :)
    Pozdrawiam Pośredniczka

    OdpowiedzUsuń
  47. Zdecydowanie bierz się za ''Maybe Someday''. Jak będziesz mieć trochę czasu to na raz uda ci się przeczytać. Po za tym książka jest świetna, więc na pewno nie będziesz żałować tej decyzji. ''Love Rosie'' też było fajne, chociaż bohaterowie za bardzo się mijali, zamiast postawić sprawę jasno.
    ''Wszystkie jasne miejsca'' mam w planach a słyszałam o niej wiele dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Czytałam "Love, Rosie" Cecelia Ahern i "Maybe someday" Colleen Hoover. Obie polecam z czystym sumieniem. Planuję przeczytać serię "Dziesięć płytkich oddechów" i Before autorstwa Anny Todd.

    modnaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja raczej planów nie robię. Stawiam na spontaniczność:D Z Twoich planów czytałam "Dla ciebie wszystko". Książka mi się podobała, ale mnie nie zachwyciła. Dałam jej 6/10 gwiazdek.
    http://www.lekturia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. Zgadzam się z ""Love, Rosie" oraz "Maybe someday" - są idealne na wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. 1 i 2 muszę przeczytać! :) "Love, Rosie" czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  52. ,,Love, Rosie" polecam. Fantastyczna książka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...