piątek, 8 kwietnia 2016

"Art & Soul" Brittainy C. Cherry


"W tym semestrze mam zamiar przypisać wam partnera. Będziecie odkrywać niuanse sztuki przy pomocy swoich osobowości i tworzyć finalne dzieło, które ukaże dwa przeciwstawne światy połączone w jeden. Dowiecie się, co lubi, a czego nie lubi partner, o czym śni, o czym marzy i czego najbardziej się obawia. Powinniście się nauczyć o nim wszystkiego, czego tylko zdołacie. (...) Niech sztuka obrazu... pozna duszę dźwięku. Rozpoczynamy projekt "Art&Soul"."

Pamiętacie autorkę "Kochając pana Danielsa"? Książki, którą zachwycałam się wielokrotnie, i którą umieszczałam w różnych zestawieniach? :) Jej nowa powieść, "Art&Soul" jeszcze bardziej przypadła mi do gustu! To cudowna książka, od której po prostu nie mogłam się oderwać i po której skończeniu zwyczajnie zabrakło mi słów...

Brittainy C. Cherry zdobyła moje serce już przy okazji poprzedniej powieści, a teraz tylko utwierdziła w przekonaniu, że uwielbiam jej styl. Bo Brittainy C. Cherry pisze po prostu przepięknie! Jestem urzeczona i zachwycona zarazem. Autorka w naprawdę prostych słowach stworzyła idealną fabułę, w której absolutnie wszystko było dopięte na ostatni guzik. Przedstawiona w tej powieści historia o parze nastolatków, zmagającymi się z podjętymi decyzjami i wynikającymi z nich konsekwencjami, została nakreślona tak, że naprawdę nie sposób się od niej oderwać…Tę treść się chłonie bez opamiętania, i to aż do ostatniej linijki. 

To książka łamiąca i rozgrzewająca serce. "Art & Soul" ma w sobie prawdziwą duszę, i "to coś", czego brakuje wielu innym tytułom. W tych pięknych, metaforycznych zdaniach, pełnych wzruszających słów nie sposób się nie zakochać. Od teraz Brittainy jest dla mnie mistrzynią w nurcie New Adult, zaraz przy Jennifer L. Armentrout i K.A. Tucker. Och, co ona potrafi! Idealnie ukazała poszczególne etapy budowania relacji, bez nagłych i niezrozumiałych przeskoków. Główni bohaterowie małymi kroczkami zdobywali swoje zaufanie i uczyli się siebie, i to było... piękne. Naprawdę piękne. I żadne z nich nie było idealne. Zarówno Aria jak i Levi mieli swoje wady oraz zalety, ale byli przede wszystkim sobą. Aria była zwyczajna. Niczego nie ukrywała, ani nikogo nie udawała. Mierzyła się z konsekwencjami swoich decyzji i była bardzo dzielna, nawet w chwili, gdy wydawało się, że została w tym wszystkim całkiem sama. A Levi? Levi to chyba najlepsza męska postać jaką mogłabym sobie wyobrazić. To niesamowicie ciepły i życzliwy chłopak, który mimo problemów rodzinnych, i tego, że przez nie stał się trochę wycofany - nie dał się zniszczyć złośliwości i zgorzkniałości otoczenia. Brittainy dała mu naprawdę cudowną osobowość i chwała jej za to!  

"Art & Soul" to książka dla wrażliwych, delikatnych i romantycznych serc. Cherry umiejętnie włada słowami oddając klimat uczuć, emocji i wrażeń, dzięki czemu jest przejmująco i wzruszająco. Jest słodko i gorzko. Polecam bardzo! To piękna i wzruszająca opowieść o zmaganiu się z życiem, trudnych wyborach, zawiedzionych nadziejach, potrzebie wsparcia, przebaczeniu i złamanych duszach. No i ta zabawa oksymoronami... ;) "Art & Soul" to pozycja obowiązkowa dla miłośników New Adult. Daje nadzieję i przywraca wiarę w ludzi. Polecam zwłaszcza nienasyconym dobrych i ciepłych historii z wątkiem miłości nastolatków.



"Art & Soul" jest powieścią o tym, że trzeba żyć chwilą i że nie wolno traktować niczego ani nikogo jako naszej własności. Wierzę, że moi czytelnicy zapamiętają to i wyniosą z tego lekcję na przyszłość. - Brittainy C. Cherry, źródło: lubimyczytać.pl

________________________________________________________________________________
Brittainy C. Cherry, Art & Soul, stron 392, Wydawnictwo Filia, 2016
Przekład: Katarzyna Agnieszka Dyrek

Za książkę dziękuję Księgarni internetowej niePrzeczytane.pl


(kliknij w grafikę aby przenieść się do strony produktu)

23 komentarze:

  1. Ale laurkę wystawiłaś tej książce. Nic tylko czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie książka na ktorą czekam ażeby ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie myślałam, że ocenisz ją lepiej niż Kochając Pana Danielsa. :) Będę musiała poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tą okładkę. Uwielbiam ten opis. Uwielbiam tą recenzję. Uwielbiam tą książkę i muszę ją jak najszybciej przeczytać! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka już jest na mojej liście "do przeczytania", koniecznie muszę ją w końcu upolować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem zdecydowanie romantyczką, ale książek takich nie lubie za bardzo hehe i zrozum kobietę :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że mogę nazwać własne serce wrażliwym, delikatnym i romantycznym, a co za tym idzie, książka powinna przypaść mi do gustu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na to wychodzi, że to książka idealnie dla mnie :) Uwielbiam "Kochając pana Danielsa" tej autorki, więc mam bardzo duże oczekiwania co do tej powieści.

    Pozdrawiam,
    http://wszystkocowiemoksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro jeszcze lepsza niż "Kochając pana Danielsa", to nie ma bata, muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciągle się waham, bo czytałam Kochając pana Danielsa i niezbyt mi się podobała. Aczkolwiek, jeśli w tym przypadku bohaterowie są prawdziwi to czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To zdecydowanie książka dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę ją mieć <3 Tak jak i Bez słów <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurczę... Nie miałam zamiaru czytać tej książki bo wydawała mi się za bardzo schematyczna (przynajmniej z opisu), ale... Napisałaś o niej tak pochlebnie, że aż muszę ją mieć, bo mnie przekonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna powieść, jestem nią oczarowana. Mam nadzieję, że kolejne książki autorki będą równie dobre.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam wielkie oczekiwania wobec tej książki. Myślę, że się spełnią, skoro Tobie się tak podobało :)
    PS. Zdjęcie autorki jest trochę przerażające, nie uważasz?

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki Tobie mam na nią ogromną ochotę! Wolę fantastykę od NA, ale czemu by nie przeczytać? :D
    Świetna recenzja!
    Buziaki,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie spodziewałam się, że będzie jeszcze lepsza od "Kochając pana Danielsa". Już mam i po tej recenzji pewnie przeskoczy w kolejce (-:

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo byłam ciekawa jakiejkolwiek opinii na temat tej książki i trafiłam na Twoją. Teraz wiem, że ta okładka nie przyciągała mnie bez powodu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. książkę kupiłam jeszcze w przedsprzedaży i nadal stoi na półce. to mój plan na zaraz! tylko wygrzebię się z recenzenckich :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie byłam aż tak zachwycona "Kochając pana Danielsa" głównie z powodu małych plagiatów jakie autorka poczyniła. Myślę, że dam szansę i przeczytam kolejną pozycję, jednak nie mam do niej wygórowanych oczekiwań.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam "Kochając Pana Danielsa" i nie mogę się doczekać, aż będę mogła przeczytać "Art&Soul" <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam "Kochając Pana Danielsa" i nie mogę się doczekać, aż będę mogła przeczytać "Art&Soul" <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaciekawiła mnie ta propozycja, wciągam na swoją listę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...