środa, 13 kwietnia 2016

Książkowe wyrzuty sumienia (po raz pierwszy)


Wiecie jakie książki mam na myśli? Te, o których marzyłam, które w końcu kupiłam/dostałam i które zalegają na moich półkach czekając na swoje pięć minut, bo wciąż coś przeszkadza mi w ich lekturze (coś, czyli nowe książki). Dlatego krzyczę dość! Pora na książkowy rachunek sumienia. Na pierwszy raz przygotowałam 8 podpunktów. Czasem są to pojedyncze tytuły, a czasem całe serie. Błagam, nie oceniajcie mnie! No bo wiecie, przewiduję kolejne odsłony postu, także ten... Dobra, nie przynudzam już. Zaczynajmy:


1. Książki z serii Leniwa niedziela. 
Znacie to? Omójboże! Mają takie przepiękne okładki! I te grzbiety! Tak im się mienią! I fabularnie też takie dla mnie (no, przynajmniej kilka). Zaczęłam od Jojo Moyes. Potem kupiłam jeszcze dwie. A potem znowu. I tak dalej. No bo przecież tak świetnie wyglądałyby razem na półce, nie? Kolekcje są super. No to ile ich mam? 9. Ile z nich przeczytałam? 0. Bez komentarza.

2. Seria Lux.
Uwielbiam Jennifer L. Armentrout (alias J. Lynn). Jej książki z serii "Zaczekaj na mnie" bardzo mi podpasowały. Toteż skusiłam się na Obsydiana (bo wszyscy chwalili). Nie zdążyłam go jednak przeczytać, bo zaraz wyszedł Onyks ("zaraz" czytaj: pół roku). Potem pojawił się tom trzeci. I czwarty (który dostałam na imieniny, no bo serię trzeba przecież kompletować). Potem piąty. Teraz wyszedł szósty. Czekają. Na czas, na nastrój, na chęci. Never ending story.

3. Książki Colleen Hoover.
Najpierw było Hopeless kupione na jakiejś promocji Znaku w tej fali ogólnego hoover'owego szaleństwa. Potem wyszły jej inne książki: Pułapka uczuć (i dwa kolejne tomy), Maybe someday, Ugly love. No, i mam je wszystkie. Ale skoro już je mam… to mam. Przecież nigdzie nie uciekną, prawda? 

4. Miasto kości + Miasto szkła. 
Dwa tomy (bo jeden to głupio) kupione ponad rok temu, na jakiejś promocji w arosie, by wreszcie przekonać się o co chodzi z tą całą Cassandrą Clare i jej Darami Anioła. Jak się domyślacie - nadal nie wiem.

5. 7 razy dziś. 
Oj, nawet nie wiecie jak bardzo zafiksowałam się na tę książkę. Trudno ją było co prawda zdobyć. Udało się wreszcie gdzieś na allegro, za bezcen i radości nie było końca. Ale oczywiście zanim zdążyłam ją przeczytać - doczekała się pięknego wznowienia. Także ten...

6. Dwa kolejne tomy Mary Dyer.
Po przeczytaniu pierwszego tomu utknęłam w fazie książkowego kaca, więc postanowiłam dać sobie czas na złapanie oddechu. Łapię go już drugi rok... Nawet nie pytajcie.

7. Delirium
Przypomina wam to coś? Omójboże, MUSZĘ mieć tę książkę!!! No to mam. Całą trylogię. It's not even funny. 

8. Seria Inni Anne Bishop
Otrzymałam propozycję recenzencką trzeciego tomu, no ale jak miałam czytać trzeci, skoro nie znałam dwóch poprzednich? Ale że akurat zbliżało się moje święto... wykorzystałam pretekst pod hasłem: chcę je dostać, będę czytać natychmiast, obiecuję! I dostałam. Czy przeczytałam? Nie. Mój entuzjazm coś pochłonęło, a książki grzecznie odłożyłam na półkę. Ale kiedyś je przeczytam, obiecuję!

cdn.



A jakie są wasze książkowe wyrzuty sumienia?
Czekam na wyznania i tytuły!


45 komentarzy:

  1. Oj tak - na książkach z serii "Leniwa Niedziela" można się nieźle sparzyć :( Sama mam ich kilka,głównie ze względu na ładne wydania i niestety połowa z nich była po prostu średnia :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Lux mam w planach, ale tu mam pdf'y. Co do Darów Anioła - wydaje mi się, że 2 pierwsze części są najsłabsze więc nie wiem czy tylko się do nich nie zrazisz... ;)

    W moim przypadku jest nieco łatwiej bo nieczęsto kupuję książki, więc na stosiku, który ciągle odkładam na później mam tylko 4 książki + 6 które przeczytałam z biblioteki i od razu po tym kupiłam dla siebie żeby przeczytać jeszcze raz. Więc też nadal leżą i czekają :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojjj.... takich wyrzutów sumienia też mam kilka ;) Podobnie jak Ty nie mogę się zabrać za serie Lux. Poza tym sporo kryminałów, które zalegają na mojej półce jak: "Kolekcjoner oczu" Fitzeka czy "Zaginiona dziewczyna" Fynn. Trylogia o zombie "Zmierzch świata żywych" Frater - byłam taka szczęśliwa, że ją kupiłam i co? Leży na półce od bardzo, bardzo dawna ;P Mogłabym tak wymieniać długo, ale na tym poprzestanę ;)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo tego :) Ja też mam kilka nieprzeczytanych książek, które musiałam kupić JUŻ! I tak leżą bidulki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, też tak mam. NAPALAM się dosłownie na jakąś książkę, a jak już ją kupię... to tak lezy i leży i potrafi nawet z dwa lata :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj dużo takich jest. Szczególnie z kontynuacjami serii. Gdyż mam tak, że jak już zacznę jakąś serie, gdzie np drugiego tomu jeszcze nie wydano to ciężko mi później się do niego zabrać, choć wiem, że pierwszy mi się podobał. Przykład seria Mroczna bohaterka lub Wybrani. Jednak staram się kupywać książki tyle żeby je móc przeczytać i dopiero kupić kolejne. Nie zawsze to mi wychodzi

    OdpowiedzUsuń
  7. Ami, mamy podobne wyrzuty.Książek Clare nawet nie liczę, leniwa niedziela też stoi, no a Inni? mam, a jakże!
    PS. Piękne główne zdjęcie, uwielbiam ciemne tło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Również mam kilka książek z serii "Leniwa Niedziela". Na promocji wyglądały ładnie, u mnie na półce też... nic więcej nie mogę powiedzieć, bo od prawie pół roku, nie mam ochoty, aby je przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdybym ja miała zacząć pisać o swoich książkowych wyrzutach to wydaję mi się że do wieczora by mi zeszło. Mam po prostu książki które kupiłam, wypożyczyłam od znajomych i siedzą na półce nieprzeczytane, nawet z kilka lat. Kupiłam również wiele e-booków i one również siedzą na czytniku nawet nie ruszone. Nie wiem czy to przez mój brak czasu albo po prostu przez to że co chwilę wpada mi do ręki coraz to inna książka i zapominam o książkach które sobie postanowiłam przeczytać, co gorsza robię w tym roku wyzwanie czytelnicze i jak do tej pory przeczytałam tylko 3 książki, nie wiem kiedy się wyrobię z tym wszystkim ale na razie jest strasznie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam takie wyrzuty sumienia oj znam;)

    OdpowiedzUsuń
  11. 7 razy dziś i ja chciałabym przeczytać :) Delirium chyba też, ale raczej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Hahahaha nie oceniam Cię, bo też tak mam często. Na ten przykład kupiony po promocji Rushdie, albo choćby Stephen King i jego Pod Kopułą o przyznam się że nie tylko on. Ale Delirium koniecznie przeczytaj sobie w ramach pokuty, bo to rewelacyjna trylogia jest :) wtedy ojciec dyrektor udzieli Ci rozgrzeszenia moje dziecko... Oczywiście uwzględniając spory datek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niech no pomyślę co na mnie czeka.... "Gobelin. Demon i kuźnia" Neffa, Ostatnia Spowiedź 2 i 3 t, Girls Online w trasie, seria o Kate Daniels 4 i 5 t, Jedyna, Następczyni, Eragon t 2, itd itd

    OdpowiedzUsuń
  14. Z jednej strony fajnie mieć taki zapas - z drugiej chyba wolę kupować dopiero jak przeczytam :) Obecnie zaległości mam malutko. W domu leży jedynie 'Oko jelenia' które przeczytam jutro i "Jestem numerem cztery", które ogarnę potem ;) Ach, no i "Szklany Miecz", ale tu na razie jestem w kropce, bo pierwszego tomu na razie nie kupię, a chce poznać... i nie wiem 'gdzie' go wcisnąć.
    ile poczta polska zwykly

    OdpowiedzUsuń
  15. Hihi mam prawie te same serie nietknięte. Lux i Mara:) Z Darami Anioła lepiej, bo 5 tomów za mną, ale jeszcze 6 + Kroniki + cała seria Mechaniczna. Hoover też już dwa tytuły za mną, ale na półce jeszcze Pułapka uczuć:) Mogę sobie jedynie pogratulować, że nie kupiłam MS, za to już Ugly Love na pewno sobie sprawię:) Sendersona sobie sprawiłam, bo ty mnie namówiłaś, Dygot i Bez słów, bo Lustereczko poleca i cóż leży to wszystko i czeka:) Resztę moich zdobyczy zostawię na kolejny taki post u Ciebie, bo mi wyjdzie wypracowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojojoj, gdybym ja miała je wszystkie wymieniać, to ten komentarz nie miałby końca! Ale, niestety, znam twój ból:/ Tak to już z nami książkoholikami jest. Miewamy te swoje humorki :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Pewnie za 100 mógłbym wymienić, bo tyle mam mniej więcej nieprzeczytanych :D
    Staram się jednak staranniej wybierać już lektury i kupuję dopiero po dłuższym namyślę lub autorów, co do których mam pewność że mnie nie zawiodą :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny pomysł na posta! Powiem szczerze, że ja nie jestem osobą, której na półce coś zalega, tak jakoś mam, że wszystko co kupuję prawie od razu pochłaniam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No w tym temacie to chyba nikt z nas Cię oceniać nie będzie:) Pełno mam takich książek, które już, natychmiast musiałam przeczytać i nadal leżą;p Szkoda mi ich i powoli staram się ogarniać półki. Średnio mi idzie;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też dołączam do tych, którzy nie oceniają, bo sami za uszami mają :)
    Akurat tych z Twojego zestawienia nie mam, ale ileż mam swoich wyrzutów... szkoda gadać, dlatego nawet wymieniać nie będę. Może post takowy zrobię? Hmmm...
    To już tak jest (czy musi, nie wiem), że najpierw MUSIMY mieć a potem brakuje czasu. Jednak dzięki wyzwaniom staram się między recenzyjne wkładać swoje wyrzuty i nawet powoli ubywa :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też miałam zamiar przeczytać to, co mam i co? I ciągle coś nowego, coś fajnego, promocja, przesyłka z wydawnictwa itp., a stosiki rosną :( Ale co zrobić, skoro jest tyle wspaniałych książek wokół, które chce się mieć i przeczytać? :D Nie będę wymieniać tytułów, bo za dużo tego by tu wyszło, ale na pewno ogarnę moją kolekcję Mroza, która przybyła do mnie na Święta Wielkanocne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja się nie odwracam do tyłu, bo moje wyrzuty sumienia stoją tam właśnie na regale... Część z nich powoli nadrabiam pomiędzy nowościami, ale idzie mi to dość mozolnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmm, w sumie kilka by się znalazło jak teraz spoglądam na swoją biblioteczkę :) "Leniwa niedziela" też się znajduje na mojej liście, przeczytałam tylko Jojo Moyes, ostatnio próbowałam chyba Domańską czytać, ale jakoś tak nie zaiskrzyło.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam nic z tej listy - kurde.... jak to mozliwe :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wierzę, że nie przeczytałaś "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes. No weź, musisz! :) Swoją drogą nie miałam pojęcia, że J.Lynn to J.Armentrout :o Książki tej pierwszej zawsze łypały na mnie z bibliotecznej półki, ale nigdy po nie nie sięgałam, bo brałam je za beznadziejne romansidła. Co do moich grzeszków -mam ich sporo, ale głównym jest chyba "Już czas" Jodi Picoult. Uwielbiam ją, przeczytałam wszystkie jej książki (oczywiście z biblioteki). Najnowszą kupiłam i... Tkwi na półce i wciąż czeka na swój czas :/ Tak samo zresztą jak powieści Rainbow Rowell i Johna Greena. Że już nie wspomnę o Harrym Potterze, którego mam u siebie już dobre 10 lat, a którego nigdy nawet nie tknęłam:/


    naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Z "Leniwą Niedzielą" jestem prawie na bieżąco (zalega mi 1 tytuł), innych wymienionych nie mam. Od weekendu jestem lżejsza o jeden wyrzut sumienia - "Zostań jeśli kochasz" G. Forman (1,5 roku leżała na półce). Liderem wśród wyrzutów pozostaje "Bikini" Wiśniewskiego, nawet zaczęłam kiedyś czytać, ale jakoś mi nie szło )-: Zamierzam wrócić, tylko nie wiem kiedy (-: No i jeszcze cała trylogia N. Roberts "Rodzina O'Dwyer )-;

    OdpowiedzUsuń
  27. Normalnie jakbym czytała o sobie :P Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja zamawiam książki "bo muszę, bo chcę, teraz, natychmiast", a później mój entuzjazm rzeczywiście gdzieś się ulatnia. Książki są, nie uciekną. Ale co z tego? Jednak książkoholikowi nie przetłumaczysz - zapewne nadal będę kupować i... odkładać na półkę. A to, że właśnie (dosłownie przed sekundą) zamówiłam cztery książki z cyklu MUST HAVE, to chyba nic nie znaczy? Oj dobra, te to już przeczytam. KIEDYŚ. :D Obiecuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Połowa mojego księgozbioru to nieprzeczytane książki XD Wśród nich wiele pozycji, które kiedyś były moim "must have"... teraz tylko leżą i czekają na swój moment.
    http://www.lekturia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Też mam takie książki, może im kiedyś zorganizuję półkę wstydu ;) Niedługo na urodziny dostanę (wiem z tajnego źródła) "Przeminęło z wiatrem" - na wznowienie czekałam z 6 lat, potem jeszcze trochę aż ktoś będzie chciał mi dać taki prezent :P Ciekawa jestem, kiedy ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam mnóstwo takich wyrzutów. Praktycznie cały regał + pudełko (bo już się na regały nie mieściły). Bardzo się zafiksowałam na punkcie " Szczygła", a teraz leży i czeka. A to przecież musi być wspaniała powieść ( chociażby u Ciebie o czytałam tyle dobrego o niej). Mam też problem z kończenia serii, nawet jeśli bardzo mi się podobają. Jakoś zawsze inne książki wpadają mi w ręce. Co do "7 razy dzis" mi się ta książka podobała, ale krążą na jej temat bardzo skrajne opinie. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Też mam takie wyrzuty sumienia. Muszę spisać tytuły swoich :). Ciekawy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Szczerze to chciałabym aby mi tak zalegały książki na półkach ;) Ale niestety fundusze nie pozwalają na takie zbieractwo. Za to mam kilka klasyków, za które się zbieram i zebrać nie mogę i też sobie czekają :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Szósty tom serii Lux? Pierwsze słyszę! Jest tom 0,5 i tom 1,5, ale oba w wersji angielskiej. A "Obsesja" nie jest zaznaczona, ze należy do tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się zbytnio "Miasto kości" nie spodobało, ale słyszałam, że podobno następna część jest lepsza.
      Sama mam kilka niezaczętych pozycji na półce, ale przecież teraz w mojej bibliotece pojawia się tyle ciekawych nowości, że nie mogę się powstrzymać przed wypożyczaniem kolejnych książek :/
      Pozdrawiam serdecznie!
      Tutti
      MÓJ BLOG

      Usuń
  35. Ojacie.. niezły rachunek sumienia, że tak powiem :D ale właśnie - masz te książki, nigdzie Ci już nie uciekną i może wreszcie kiedyś znajdziesz czas żeby je przeczytać! trzymam kciuki ;D

    Pozdrawiam
    Rav http://swiatraven.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Moje książkowe wyrzuty sumienia to jednak książki, które dostałam do recenzji, a okazały się...no ekhm. Nie lubię pisać złych recenzji. Tyle już hejtu w sieci...

    OdpowiedzUsuń
  37. Moja lista wyrzutów sumienia jest tak długa, że nawet nie będę o tym rozmawiać. :D Ale regularnie wyczytuję domowe zapasy książek, więc czuję się trochę zrehabilitowana.

    OdpowiedzUsuń
  38. Czytałam prawie wszystkie wymienione tytułu (oprócz serii Lux, do której przymierzam się tak jak Ty) i wszystkie warte są uwagi. Wiem jednak, że czasem nie ma siły, która nakłoni człowieka do czytania. Sama cierpię na ten syndrom i chociaż często żałuję zwłoki, nie mogę nic począć.
    Pozostaje mi więc życzyć Ci więcej czasu na czytanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. U mnie na półce zalega masa książek, wstyd się przyznać, ale o niektórych całkiem zapomniałam. Chyba najwyższa pora nadrobić zaległości

    OdpowiedzUsuń
  40. I ja mam również wiele, wiele zaległych książek. Tak naprawdę, to więcej mam z mojej biblioteki tych nieprzeczytanych niż przeczytanych. I wiem, że w najbliższym czasie się to nie zmieni. Pozostaje tylko przystanąć przy półkach, przyłożyć pięść do piersi i mówić "Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina", a później pobiec kupić więcej książek, bo skoro się grzeszy to już na całego! :)


    www.zksiazkadolozka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja tam Cię nie oceniam, bo ilość książek zalegających na moich półkach po prostu boli. Ostatnio robiłam porządki (szykuję się do przeprowadzki, także ten...) i odkryłam sporo tytułów, która TAK NIESAMOWICIE CHCIAŁAM! Ale jakoś po nie nie sięgnęłam.

    OdpowiedzUsuń
  42. Oj tak, też maam takie swoje wyrzuty sumienia. Ja mam tylko dwie, ale za to siedzą juz od około roku na półce. Są to m.in.: "Mroczny zakątek" -gillian flynn i "znikasz" - Christian'a Jungersen'a ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Oj tak, też maam takie swoje wyrzuty sumienia. Ja mam tylko dwie, ale za to siedzą juz od około roku na półce. Są to m.in.: "Mroczny zakątek" -gillian flynn i "znikasz" - Christian'a Jungersen'a ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Też mam ten problem :) Na półce stoją 4 książki Sandersona (i kupię piątą, czemu nie, w końcu kiedyś przeczytam), ale największą zmorą są trzecie części trylogii lub serii. Niektóre czekają tak już kilka lat...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...