czwartek, 26 maja 2016

"Bez słów" Mia Scheridan


Archer wycierpiał w życiu wiele, dlatego stwierdził, że dość już upokorzeń, i najwyższy czas zamknąć się w jakiejś samotni, gdzie już nikt nie będzie go oceniał. W wyniku wypadku stracił zdolność mowy, przez co stał się obiektem kpin i żartów miejscowej ludności. Jego spokój w leśnym domu zostaje jednak zaburzony, gdy poznaje Bree, atrakcyjną i również poszukującą wyciszenia dziewczynę. Bree pół roku temu straciła ojca i chce zaszyć się w domu nad jeziorem, by odpocząć i zapomnieć o bólu. Czy jednak wszystkie rany można uleczyć? Czy budzące się w ciszy uczucie uwolni tych dwoje od bolesnej przeszłości?

Napisana lekkim, przyjemnym stylem, który przyciąga i wchłania do samego końca, a do tego tony emocji i wiarygodna, a zarazem niezwykle przejmująca kreacja głównych bohaterów, czego chcieć więcej? :) Mia Sheridan po raz kolejny stworzyła coś wielkiego i niepowtarzalnego. Opowiedziana przez nią historia jest po prostu piękna! Pełna bólu, lęku i bolesnej przeszłości, a jednak przeszyta na wskroś delikatnym, wspaniałym uczuciem, które daje nadzieję na szczęśliwą przyszłość. 

Bree jako jedyna zobaczyła w Archerze coś, czego przez lata nikt nie chciał zauważyć. Żeby się do niego zbliżyć, musiała powoli i stopniowo przebijać wielki mur, który przez lata zbudował, chcąc oddzielić się od ludzi. Jednak Bree to nie zraziło. I choć chwilami było trudno, to zaryzykowała i obdarzyła go głębokim i prawdziwym uczuciem, ponad wszelkimi przeszkodami, intrygami czy złośliwościami losu. Bree jako bohaterka - jest idealnym wzorem do naśladowania. Jej spojrzenie na świat jest wspaniałe i godne naśladowania. Oby więcej takich ludzi, a świat naprawdę będzie piękniejszy! Za to Archer, to bohater, który mimo tego całego ciężaru jaki dźwiga na swoich barkach oraz ilości bólu, który doświadczył w życiu znajduje w sobie siłę, aby nauczyć się żyć od nowa. Ta książka niesie w sobie piękną mądrość, że każdy z nas zasługuje na prawdziwą miłość, bez względu na to kim jest, co go w życiu spotkało, co ukształtowało i bez strachu przed odrzuceniem.

Naprawdę nie wiem, co jeszcze mogłabym napisać. 
Kłębi się we mnie tyle emocji. Tyle myśli. I tyle niepoukładanych odczuć, że aż brakuje mi słów... 

To bez wątpienia jedna z najpiękniejszych i najbardziej wzruszających powieści o miłości, jakie kiedykolwiek czytałam. Opowiada o cudownej sile miłości, która jest w stanie ukoić wieloletnie cierpienie, odrzucenie przez najbliższych i dyskryminację otoczenia. To książka o uczeniu się zaufania, o nadziei i przeznaczeniu, które musi się wypełnić.

Wciąż jestem pod wielkim wrażeniem. 

________________________________________________________________________
Mia Scheridan, Bez słów, stron 400, Wydawnictwo Otwarte, 2016
Przekład: Martyna Tomczak


Za książkę dziękuję Księgarni internetowej TaniaKsiazka.pl
(kliknij w grafikę aby przenieść się do strony produktu)


21 komentarzy:

  1. Też już ją mam za sobą. Mam trochę taki niedosyt po niej. Tyle recenzji pozytywnych na jej temat przeczytałam, że byłam pewna, że mnie powali na kolana. A jednak aż tak nie było. Podobała się mi cała historia, ale po tym szumie wokół książki chyba się nastawiłam na coś naprawdę emocjonującego. Mimo to i tak polecam, bo pozycja jest warta przeczytania :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkowicie się z Tobą zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie mam w swoich planach tę książkę, a że biorę udział w wyzwaniu u Angeliki to książka zostanie przeczytana już niebawem. Mnie po niej też zabraknie słów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie wczoraj kupiłam ją i czeka w kolejce do przeczytania. Coś czuję, że z trzeciego przeskoczy na pierwsze, bo ilość jej dobrych ocen jest naprawdę imponująca.

    Pozdrawiam
    The-only-thing-i-love-are-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kiedyś się skuszę, ale przyznam że tego typu książki czytam raz na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciągle stoi na półce i czeka na swoją kolej :) Mam nadzieję, że u mnie również wywoła tyle emocji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak samo bardzo podobała mi się ta książka. :D Z chęcią sięgnę po inne książki tej autorki by przekonać się czy tak samo mi się spodobają.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze zanim przeczytałam recenzję wiedziałam, że książka przypadła Ci do gustu. :) Inaczej być nie mogło w przypadku "Bez słów". :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę to w końcu przeczytać! tyle pozytywnych opinii,a ja nadal nie przeczytałam! :(
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. O, a ja czekam aż do mnie dojdzie, nie mogę się doczekać, bo czuję, że to naprawdę będzie jedną z tych książek, w których się zakochuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie mnie intryguje ta książka. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z czymś podobnym i wiem, że muszę ją mieć choćby właśnie przez samą jej wyjątkowość <3 Mam tylko nadzieję, że się nie zawiodę kiedy już uda mi się ją zdobyć :s

    Pozdrawiam serdecznie ^^
    ksiazki-bez-tajemnic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie czytam tę książkę i spodziewałam się czegoś lepszego. Jestem już ponad w połowie, a ta książka nadal nie wywarła na mnie takiego wrażenia, na jakie liczyłam. Przez opinie innych narobiłam sobie złudnych nadziei...
    Pozdrawiam!:)
    http://natalie-and-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam ją i bezapelacyjnie mogę stwierdzić, że była to niesamowicie dobra książka, ale mimo to zabrakło mi w niej tego "czegoś".

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja jeszcze o tej książce nie czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie jestem fanką książek o miłości, ale staram się sięgać po nowe pozycję. Po przeczytaniu opisu uznałam, że jest ciekawa, a twoja recenzją jeszcze bardziej mnie pchnięcie, by ją przeczytać.
    Pozdrawiam
    http://myszkarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi się bardzo podobała, jest taka delikatna, a zarazem mówi o takich trudnych sprawach...

    OdpowiedzUsuń
  17. Na półce czeka "Stinger", więc muszę najpierw zabrać się za ten tytuł, ale powoli zacznę rozglądać się za "Bez słów". :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo chciałabym ja przeczytać, bo tyle osób ją zachwala :)
    http://reading-mylove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Cieszę się, że i Tobie przypadła do gustu. :) Cudowna książka. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To piękna historia, bardzo mi się podobała:) Archer <3

    OdpowiedzUsuń
  21. To piękna historia, bardzo mi się podobała:) Archer <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...