środa, 25 maja 2016

"Stinger" Mia Scheridan


Las Vegas. Grace Hamilton, uczestnicząca w Międzynarodowym Zjeździe Studentów Prawa, poznaje Carsona Stingera, aktora z branży erotycznej, z którym spędza kilka upojnych chwil. Jednak różni ich zbyt wiele, by mogło być z tego coś więcej. Grace to dziewczyna, która uparcie dąży do realizacji swoich celów, a Carson żyje z dnia na dzień i na niczym szczególnie mu nie zależy. Oboje doskonale wiedzą, że ich drogi skrzyżowały się tylko na chwilę... A jednak nie potrafią o sobie zapomnieć. Kiedy po kilku latach, szczęśliwym zrządzeniem losu wpadają na siebie ponownie, nie mogą odrzucić tej szansy. Zwłaszcza że w międzyczasie oboje nieco dojrzeli, a Stinger porzucił branżę porno na rzecz służby w armii USA. Romans pięknej pani prokurator i przystojnego komandosa mieni się wieloma barwami i niestety nie przypomina sielanki, ale czy życie bez emocji jest ciekawe?

Przyznaję, że gdy po raz pierwszy usłyszałam o książkach tej autorki sklasyfikowałam je jako erotyki. Jakie więc było moje zdziwienie, gdy otrzymałam naprawdę niezłą książkę balansującą na krawędzi nurtu New Adult, z ciekawą i intensywną fabułą, świetnie wykreowanymi bohaterami, sporą dawką przyjemnej erotyki, a nawet z wątkiem kryminalnym! 

Początek był mało oryginalny, przyznaję, jednak dalsze perypetie bohaterów obfitujące w nieporuszane nigdzie wcześniej wątki, opisy dylematów natury moralnej, plus podział na ramy czasowe sprawiły, że powieść naprawdę mnie wciągnęła. Jestem pod wrażeniem tej książki, tego jak pisze Mia Scheridan, jak snuje poszczególne części fabuły i wplata w nie mroczną stronę. Oczywiście, nie brakuje tu też scen erotycznych (początkowo aż bucha namiętnością), jednak są one opisane ze smakiem, w sposób niewulgarny, a przyjemny, i bynajmniej nie stanowią istoty tej książki, a jedynie tło dla innych, dużo ważniejszych i bardziej wciągających wątków. A są nimi nie tylko elementy kryminalne, a przede wszystkim ważny temat funkcjonowania porno-biznesu i jego wpływu na psychikę osób pracujących w ten sposób, czy osób z nimi związanych (jeżeli w ogóle możliwy jest związek z aktorem/aktorką porno) oraz dość kontrowersyjny problem zmuszania do prostytucji. Oczywiście jak na NA przystało, pojawia się tu też trauma, kilka życiowych tragedii, wiele, wiele emocji i wewnętrznych przemian. 

"Stinger" to naprawdę dobry i dynamiczny romans erotyczny z dobrze opisaną i rozbudowaną warstwą fabularną, która z pewnością wywoła burzę myśli. Pozwala zapomnieć o codzienności i można się w nim zatracić ;) Jestem bardzo ciekawa pozostałych książek autorki i z pewnością się za nimi rozejrzę, a jeżeli będą tak dobre jak ta, to więcej niż pewne, że grono moich ulubionych pisarek zasili kolejna :)

_______________________________________________________________________________
Mia Scheridan, Stinger, stron 408, Wydawnictwo Helion/Septem, 2016
Przekład: Marta Czub


Za książkę dziękuję Księgarni internetowej TaniaKsiazka.pl


(kliknij w grafikę aby przenieść się do strony produktu)

14 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa tej książki i z pewnością ją przeczytam, bo to jednak pewna odmiana od tych wszystkich oklepanych erotyków. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygrałam ją jakiś czas temu w konkursie, czeka grzecznie na swoją kolej ;) Przyznam jednak, że podobnie jak Ty na początku uznałam ją za erotyk (bo umówmy się, wskazuje na to i okładka, i opis, i nawet tytuł). Ciekawa jestem, jakie wrażenie zrobi na mnie ;)
    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie czytam i jestem pomiędzy dobra - a przeciętna, ale słyszę głosy, żeby właśnie nie nastawiać się na początku, bo jest on mylący.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciągle gdzieś trafiam na tę powieść:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam "Bez słów", więc z chęcią przeczytałabym inne powieści tej autorki. Szczególnie, że zbierają pozytywne opinie.

    http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno nie czytałam romansu erotycznego więc chętnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie przeczytam, może okaże się ciekawą lekturą, w sam raz na lato. :)
    Pozdrawiam! ^-^
    http://natalie-and-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Na celowniku mam już osławione w blogosferze Bez słów tej autorki, jednakże równie mocno intryguje mnie i ten tytuł, a dodatkowe góry pozytywów tylko przyciągają mój wzrok :>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Fabuła nie jest dla mnie.Napewno nie przeczytam tej książki.Może zmienię zdanie,kiedy będę starsza. :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiele dobrego naczytałam się o tej powieści i cieszę się, że czeka na półce. Zamierzam zabrać się za nią w czerwcu. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm,książka wydaje się być interesująca...z chęcią bym przeczytała.Bohaterowie zwłaszcza przyciągają!
    pozdrawiam! :)
    włóczykijka z książki,czytadła i inne dziwadła...

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam, mam i będę czytać w czerwcu! :) "Bez słów" było piękne:) Teraz trzeba polować na Caldera:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam i bardzo mi się podobała ^_^
    Za mną jeszcze "Calder" i "Bez słów" tej autorki, które gorąco polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wiele pozytywnych opinii o książce zachęca do lektury. Tyle razy czytałam o tym aktorze branży erotycznej że chyba w myślach dam mu na imię Stinger;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...