sobota, 28 maja 2016

"Ugly love" Colleen Hoover



Miłość nie zawsze jest piękna jak z bajki. 
Czasami potrafi być brzydka, toksyczna i niszcząca.

Gdy początkująca przeciętna pielęgniarka, Tate Collins, poznaje przystojnego pilota, Milesa Archera od razu wie, że coś między nimi iskrzy. Jednak zważając na mur niedostępności i tajemnicy, jaki wybudował wokół siebie Miles - jedyna rzecz jaka może ich połączyć (i tak właśnie się staje) to tylko obezwładniające pożądanie. Na tym właśnie opiera się ich relacja: on nie chce miłości, ona nie ma na nią czasu, więc łączy ich tylko "seks bez zobowiązań". Jednak ten układ może być prosty tak długo, jak Tate będzie przestrzegała dwóch zasad nadanych przez Milesa: 1. Nie pytaj o przeszłość. 2. Nie żądaj przyszłości. Niby nic trudnego, ale gdy w grę zaczynają wchodzić uczucia i wzajemne przywiązanie, okazuje się to dużo trudniejsze, niż wyglądało na początku. W miarę upływu czasu ustalone wcześniej reguły powoli przestają obowiązywać, a miłość staje się brzydka...

Czy można zbudować relację bez zaglądania w przeszłość? Czy można być z kimś bez możliwości kreowania planów na przyszłość? I w końcu - jak głęboko trzeba być zranionym, by nie pozwolić sobie na odczuwanie miłości? Traumatyczne wydarzenia są w stanie zniszczyć człowieka. I to zniszczyć do tego stopnia, że ponowne zaufanie komuś na tyle, by zaangażować się emocjonalnie może być bardzo trudne, wręcz nie do przeskoczenia. Czasem demony przeszłości nigdy nie odchodzą, a wtedy trzeba niezwykłej odwagi, by wpuścić kogoś do środka i nie pozwolić mu odejść.

"Ugly love" to historia uczucia pragnącej kochać dziewczyny i mężczyzny, który skrywa mroczną przeszłość. To nasycona emocjami i bardzo zmysłowa powieść o miłości, która potrafi zawładnąć sercem, jeżeli tylko jej na to pozwolimy. Książka zaskoczyła mnie swoją konstrukcją, tym, że akcja toczy się tutaj dwutorowo - z jednej strony mamy czasy teraźniejsze, a w nich relację Tate i Milesa, zaś z drugiej - traumatyczne wspomnienia głównego bohatera dotyczące wydarzeń sprzed 6 lat. Colleen Hoover świetnie połączyła te dwa przedziały czasowe i dodatkowo spotęgowała emocje, mimo, że jak łatwo się domyśleć - dość istotną rolę w "Ugly love" odgrywają sceny erotyczne. Nie jest to jednak tani erotyk pełen perwersji czy wyuzdania, a mocno przekonujący przedstawiciel nurtu New Adult. Niemniej, to nie seks jest tutaj najważniejszy, a poruszające dialogi, mroczna warstwa przeszłości oraz wiarygodni i niemal prawdziwi bohaterowie stworzeni z psychologiczną wręcz dokładnością. 

"Ugly love" to książka zasługująca na polecenia i soczyste rekomendacje. To powieść, o której ciężko cokolwiek napisać, by nie oprzeć się wrażeniu, że słowa i tak nie będą w stanie opisać jej wnętrza i tych wszystkich emocji, które wzbudza podczas lektury... To książka, która porywa i zniewala. Colleen Hoover naprawdę potrafi pisać. 

_____________________________________________________________________
Colleen Hoover, Ugly love, stron 344, Wydawnictwo Otwarte, 2016
Przekład: Piotr Grzegorzewski


Za książkę dziękuję Księgarni BookMaster.pl


16 komentarzy:

  1. Ja jestem napalona na tą książkę. Ale ciągle nie mam kasy by ją kupić, a biblioteki są dopiero w trakcie zamówienia jej. :c

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że "Ugly Love" zdobyła kolejne serce. :) Ta powieść jest tak dobra, że chciałabym o niej zapomnieć, by móc przeczytać ją jeszcze raz zupełnie ba nowo. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :D Już nie mogę się doczekać, aż po nią sięgnę, a z drugiej strony chce jak najdłużej to przedłużać. Mam nadzieję że spodoba mi się tak samo jak innym.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam. Podobała mi się i to bardzo. Zresztą podają mi się jak dotąd wszystkie książki autorki z którymi miałam do czynienia

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama niedawno czytałam tę książkę i również bardzo mi się podobała. Czytałam wszystkie powieści Colleen Hoover i ta także mnie nie zawiodła. Muszę jednak przyznać, że Rachel mnie strasznie irytowała, a wyśrodkowany tekst ciężko się czytało. Mimo tych dwóch wad zapewne wrócę do Ugly Love.

    Pozdrawiam
    The-only-thing-i-love-are-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam za sobą trzy powieści Hoover - okazały się całkiem przyjemnymi lekturami, ale niczym niewybijającymi się na tle podobnych. Może kiedyś sięgnę po "Ugly love", ale bez większych oczekiwań.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie czytałam, ale planuję kupić sobie tę książkę w najbliższym czasie. Pozostawię sobie lekturę na lato, bo póki co prace zaliczeniowe gonią: :<
    Pozdrawiam!:)
    http://natalie-and-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie "Ugly love" totalnie w sobie rozkochało, chociaż w rankingu książek Colleen Hoover zajmuje drugie miejsce, bo na pierwszym niezmiennie figuruje "Maybe Someday". <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę... Tak bardzo chcę przeczytać tę książkę a zanim mi się to uda minie pewnie bardzo dużo czasu -,- cały czas mam duże zaległości w swojej biblioteczce a stos nieprzeczytanych książek na półce ciągle rośnie zamiast się zmniejszać :S

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dłuższego już czasu bardzo chciałabym ją przeczytać.Ogólnie-cokolwiek od Colleen Hoover... :)

    włóczykijka z marcepanowych recenzji

    OdpowiedzUsuń
  11. Ugly love jest dla mnie zagadką równie wielką jak Bez słów Mii Sheridan. Intrygują okładką i opisem, pełno zachwytowych recenzji, jednak mam co do nich duże obawy. Będąc w empiku, otworzyłam obie książki na losowych stronach i przeczytałam fragment i niestety w obu przypadkach trafiły mi się dosyć niesmaczne fragmenciki. I jeśli faktycznie Ugly love opiera się tylko na takich scenach, to niestety chyba sobie daruję tę książkę, bo lista pozycji do przeczytania i tak jest już bardzo długa. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda z Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejna bardzo pozytywny recenzja, a ja dalej tą książke mam na liście "must have":)

    Pozdrawiam
    Rav http://swiatraven.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam! Jak każda ksiazke Colleen Hoover. Chociaż moja ulubienica chyba nadal jest Maybe someday ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przyjdzie do mnie w Book Tourze - mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam jej inne książki ale po Twojej recenzji doszła kolejna na listę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...