piątek, 10 czerwca 2016

"Drugie życie" S.J. Watson

Sonia Draga

Świetnym "Zanim zasnę" S.J. Watson postawił sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Niestety chyba za wysoko, bo tym razem nawet jej nie dosięgnął. Z początku rzeczywiście miałam nadzieję, że będzie to dobry thriller psychologiczny z intrygującym wątkiem "cyberseksu na miarę XXI w.", ale po drodze wszystko się gdzieś rozlazło. 

"Drugie życie" opowiada historię kobiety z przeszłością, która wiedzie ustabilizowane i wydawałoby się szczęśliwe życie przykładnej żony i matki, a jednak za sprawą śmierci siostry, wplątuje się w internetową znajomość z pewnym mężczyzną, który ożywia w niej stare rany i wtedy wszystko zaczyna się psuć. 

Na plus na pewno zasługuje dobrze nakreślony romans (chwilami przypominający powieści erotyczne), który trochę namącił mi w głowie tym upodobaniem Watsona do żeńskich głównych bohaterek i ich deficytów w obszarze relacji damsko-męskich. Podobało mi się też poruszenie wątku uzależnienia od narkotyków, czy alkoholu, grupy wsparcia, przemocy psychicznej i fizycznej oraz internetowej znajomości. Książka wiarygodnie opisuje też poszczególne etapy poznawania kogoś w sieci, a także uczula przed zbytnim angażowaniem się w takie relacje. 

Przyznaję, że opis tego jak poukładane życie zmienia się w chaos za sprawą niejasnego i intensywnie seksualnego romansu z internetu, to całkiem niezły pomysł na książkę - niestety wykonanie Watsona pozostawia wiele do życzenia. Pod tym względem "Drugie życie" mocno rozczarowuje. Krótkie, proste zdania, to nie jest szczyt marzeń w przypadku thrillerów psychologicznych, przez co już po około stu stronach zaczęłam odczuwać znużenie i irytację. Nie mogłam pozbyć się też wrażenia, że autor za bardzo chciał zamącić czytelnikowi w głowie wprowadzając te wszystkie wątki, przez co książka wydawała się momentami zbyt zawikłana, i aż nieprzekonywująca. Mimo wszystko chciałam jednak dotrwać do końca i poznać tę zaskakującą końcówkę, która jak się okazało... wcale taka zaskakująca nie była.

Podsumowując: książka posiada za dużo nie do końca wyjaśnionych wątków, które niestety nie potęgują napięcia, a raczej nerwy. Leniwie snująca się fabuła nie sprzyja ekscytacji, a sztywny język utrudnia czytanie. Jakby tego było mało - zakończenie intrygi sprawia wrażenie skleconego naprędce i doklejonego na siłę, więc niestety nie do końca mnie przekonało. Niemniej wciąż wierzę w Watsona i w to, że jeszcze mnie pozytywnie zaskoczy :)


_________________________________________________________________________
S.J. Watson, Drugie życie, stron 456, Wydawnictwo Sonia Draga, 2016
Przekład: Ewa Penksyk-Kluczkowska

Za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga


14 komentarzy:

  1. Po Twojej recenzji mam bardzo mieszane uczucia co do tej lektury

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdy autor sam stawia sobie wysoko poprzeczkę, czasem trudno ją przeskoczyć. Pomysł mi się podoba, romans w tle również, szkoda, że wykonanie trochę odbiega do zamysłu.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Normalnie mi ból sprawiłaś;p Czekałam na tę książkę, bo "Zanim zasnę" było świetne. A tu takie rozczarowanie! Szkoda i dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że okazała się kiepska. Kiedyś chciałam przeczytać właśnie "Zanim zasne", ale książka jeszcze nie wpadła w moje ręce. W każdym razie wiem, że od tej mam trzymać się z daleka. :P

    OdpowiedzUsuń
  5. O RANY, byłam przekonana, że S.J. Watson to kobieta! :o Ale mi wstyd! :D
    W każdym razie - tej książki akurat nie czytałam (choć po Twojej recenzji nie wiem, czy wgl po nią sięgać), czytałam za to "Zanim zasnę", które nie zrobiło na mnie aż takiego wrażenia jak na Tobie. Przypuszczam, że ta książka jeszcze bardziej by mnie rozczarowała.
    Pozdrawiam :)
    Paulina z nakiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam nic tego autora, choć film oglądałam na podstawie "Zanim zasnę" i wydawał mi się naprawdę w porządku. Może kiedyś sięgnę po tamtą historię, bo tej raczej nie będę chciała poznawać...

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie zawikłane książki mnie męczą czasem...

    OdpowiedzUsuń
  8. ''Zanim zasnę'' średnio mi się podobało, już wtedy elementy erotyczne słabo wychodziły autorowi. Pisał je tak, jak widzi je mężczyzna, moim zdaniem kobieta użyłaby innego słownictwa. Pamiętam, że brałam udział w konkursie, chciałam wygrać tę książkę, ale się nie udało. Kiedyś na pewno po nią sięgnę, bo mimo wszystko jestem ciekawa tego pomysłu na fabułę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachęciłaś mnie tym dobrze opisanym romansem, jestem zainteresowana tą powieścią. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Koniecznie muszę przeczytać ta książkę! :D I piękna okładka. *-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, to chyba jednak nie książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oh, nie mów, że było tak źle! Dla mnie to była bomba i przeczytałam ją w jeden czy dwa wieczory, bo dosłownie nie mogłam się od niej oderwać! Jestem w niej totalnie zakochana i wychwalam ją przy każdej nadarzającej się okazji, a Twoja marudna recenzja dosłownie mną wstrząsnęła :D ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ta pozycja ukazała się w zapowiedziach, miałam ochotę ją przeczytać, a nawet nie wiedziała, że to już drugi tom serii. Teraz chyba sobie odpuszczę ten cykl, albo przeczytam tylko pierwszy i na tym poprzestanę...
    Pozdr
    www.kate-with-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...