środa, 8 czerwca 2016

"MONTY PYTHON autobiografia według MONTY PYTHONA"

MONTY PYTHON autobiografia według MONTY PYTHONA

Ponad czterdzieści lat temu, a dokładniej w 1969 roku, pięciu Brytyjczyków (plus jeden Amerykanin) zmieniło zasady komedii telewizyjnej. To właśnie wtedy, ich nieprzewidywalny, wypełniony skeczami, absurdami, autoironią i filmami animowanymi "Latający cyrk Monty Pythona", zadebiutował na antenie BBC. Nikt się chyba nie spodziewał, że te pełne dziwacznych animacji skecze, będą podwaliną, do najbardziej znaczącego nurtu współczesnego satyrycznego kabaretu. A jednak! Oto dzisiaj, nie sposób wyobrazić sobie poczucia humoru bez Monty Pythona, który głupie tematy lubił traktować ze śmiertelną powagą. Komicy grupy byli po prostu dobrymi obserwatorami, a ich fenomen opierał się w gruncie rzeczy na tym, że żarty były nie tylko śmieszne, ale i trafnie komentowały bieżącą sytuację społeczną i polityczną. Niemniej, to właśnie ta szóstka szalonych mężczyzn nauczyła świat dystansu, absurdu, łamania tabu i chyba wszelkich możliwych schematów. Dzisiaj, Monty Python, to prawdziwa legenda czarnego brytyjskiego humoru, która z upływem czasu tylko narasta.

Co prawda, jak dotąd, nie wydano po polsku ani jednej z książek przez nich stworzonych (np. "Wielkiej Czerwonej Księgi Monty Pythona", która jest oczywiście mała i niebieska), ale oto dzięki Wydawnictwu Poznańskiemu, mamy możliwość zajrzeć do książki, która da nam zupełnie nową perspektywę i pogląd na Pythonów, jako ludzi, a nie tylko postaci z ekranu. Zapytacie, jak można napisać autobiografię sześciu osób, z których jedna od dawna nie żyje? Okazuje się, że można! I to bardzo dobrze. 

Autor książki, Bob McCabe, wykonał naprawdę kawał dobrej roboty. Te czterysta stron to wywiad rzeka z członkami kultowej brytyjskiej grupy. Panowie opowiadają tu o swoim dzieciństwie, poznaniu i współpracy; o kulisach pracy dla BBC przy Latającym Cyrku, oraz o tym jak to z tymi skeczami tak naprawdę było... Przedstawiają angielską scenę kabaretową z lat 60. i 70., i przywołują fale wzajemnej krytyki, by zaraz poczęstować ogromną dawką anegdot z planu "Świętego Graala", "Żywotu Briana", czy Ministerstwa Głupich Kroków. Brzmi lekko i przyjemnie? Cóż, nie zawsze tak jest. Książka chwilami bywa ciężkawa, bo choć, jak doskonale wiemy, dla Pythonów ważny jest "sens życia", to mimo to, nie uciekają oni od tematów tych bardziej osobistych, jak na przykład: przedstawienia powodów rozstania, alkoholowego uzależnienia Chapmana, czy jego śmierci.

"MONTY PYTHON autobiografia według MONTY PYTHONA" to jedyna w swoim rodzaju, szalona, karykaturalna, a jednak też chwilami gorzka okazja, by z nieco bliższej strony spojrzeć na niepowtarzalną grupę komediową, której twórczość wcale nierzadko ocierała się o... bluźnierstwo czy herezję. Wszyscy wiemy, że Pythoni nabijali się z religii, z konserwatywnej obyczajowości, systemów klasowych czy z tradycji; że nie wahali się naśmiewać z celibatu, transwestytów, historii, hiszpańskiej inkwizycji, księży, duchownych czy rabinów. Nie dziwi więc, że ich grupa stawała się często obiektem ataków - i o tym też jest ta książka! Autor zebrał wszelkie (jakie chyba tylko mógł) wypowiedzi twórców i ich bliskich, a potem to wszystko posegregował na pojedyncze historyjki, i poukładał w jedną chronologiczną całość opatrzoną błyskotliwymi tytułami rozdziałów. Proces żmudny, ale jakże pomysłowy i owocny! Całość jest po prostu fajna, ciesząca oko, interesująca i zabawna. I choć może nie jest to książka do szybkiego czytania, to jest niewątpliwie bardzo dobrze opracowana i wartościowa (zwłaszcza dla prawdziwych fanów grupy). Na brawa zasługuje też tłumacz polskiego przekładu, Filip Łobodziński, nie tylko za dbałość o szczegóły, ale przede wszystkim za te kilkadziesiąt stron żmudnie i wyczerpująco przetłumaczonych przypisów, które świetnie rozwiewają wątpliwości i wyjaśniają, o czym (lub o kim) w danym momencie wspominają Pythoni. 

Ta książka to prawdziwa gratka dla pasjonatów i wielbicieli Monty Pythona, którzy chcieliby zrozumieć co leżało u podstaw ich humoru. W dodatku pięknie wydana w twardej aksamitnej oprawie i mega-kusząca-wizualnie, bo obfita w setki archiwalnych zdjęć dokumentalnych, czy prywatnych (często nigdzie wcześniej nie publikowanych), rysunków i rozmaitych kolaży Gilliama utrzymanych w znajomym, iście pythonowskim stylu. Nie muszę chyba dodawać, że to książka, która z pewnością sprawi niebotyczną przyjemność każdemu fanowi Pythonów, bo to się rozumie samo przez się ;) Ja jestem pod wrażeniem!



__________________________________________________________________________________________
 Graham Chapman, John Cleese, Terry Gilliam, Eric Idle, Terry Jones, Michael Palin, Bob McCabe 
MONTY PYTHON autobiografia według MONTY PYTHONA
stron 400, Wydawnictwo Poznańskie, 2015
Przekład: Filip Łobodziński


Za książkę dziękuję Księgarni internetowej MEGAKSIĄŻKI.pl


(kliknij w grafikę aby przenieść się do strony produktu)



7 komentarzy:

  1. Jako ogromna fanka rzeczonego arcymonstrum artystycznego jestem zobligowana do posiadania tejże pozycji! Zwłaszcza dla tych fotografii i grafik! :)
    włóczykijka z marcepanowych recenzji

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę to mieć po prostu i czym prędzej sobie zamówię :) "Wszyscy wiemy, że Pythoni nabijali się z religii, z konserwatywnej obyczajowości, systemów klasowych czy z tradycji; że nie wahali się naśmiewać z celibatu, transwestytów, historii, hiszpańskiej inkwizycji, księży, duchownych czy rabinów" - za tą właśnie ich bezkompromisowość ich uwielbiam, bo każdy powinien mieć dystans do siebie bez względu kim jest i jakie ma przekonania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem jakąś wielką fanką Monty Pythona, ale niektóre ich skecze uwielbiam, a książka rzeczywiście wygląda kusząco i sprawia wrażenie dopracowanej graficznie. Jeśli treściowo jest tak samo dobrze to czego można chcieć więcej?! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba powinnam się zapoznać z tą publikacją.

    A u mnie konkurs. Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie pałałam miłością do Monty Pythona.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj MONTY PYTHONA bardzo lubię - pamiętam z młodości jak oglądałam ich filmy i programy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jednak raczej nie dla mnie ta książka, odpuszczam ją :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...