sobota, 11 czerwca 2016

"Sprostowanie" Renée Knight

Sonia Draga

Ach, co to były za emocje! Uwielbiam książki dopracowane pod względem psychologicznym, przesycone atmosferą niepokojącej tajemnicy i pełne napięcia. Takie, które bez ostrzeżenia łapią i wciągają w intrygę, że aż nie można złapać oddechu. I takie właśnie jest "Sprostowanie" - mocne, wiarygodne, szokujące. Aż trudno uwierzyć, że to debiut!

Pomysł na fabułę już sam w sobie jest intrygujący. Oto pewnego dnia, główna bohaterka, Catherine, znajduje na stoliku nocnym książkę. Co prawda, nie pamięta skąd się tam wzięła, ale zważając na niedawną przeprowadzkę, wiele rzeczy mogło przecież umknąć jej pamięci. Zaciekawiona zaczyna czytać i ze zdumieniem odkrywa, że to książka o niej. Problem jednak w tym, że fabuła dotyczy traumatycznych zdarzeń sprzed lat, o których nie chce pamiętać. Co więcej - osoba, która napisała tę książkę, obwinia ją za nie i bez wątpienia, chce by cierpiała. Catherine nie może spać i wpada w depresję, bo wydawało jej się, że przez lata wyparła to tragiczne wydarzenie z pamięci i nauczyła się z nim żyć, ale teraz wszystko wraca ze zdwojoną siłą, ponieważ wbrew jej woli, mroczna tajemnica powraca i może zniszczyć szczęście jej i jej rodziny...

Autorka konsekwentnie, świadomie i z psychologiczną wręcz dokładnością buduje fabułę pełną napięcia, i sprawnie przeplata narrację, pokazując tę samą sytuację z perspektywy różnych bohaterów. Z jednej strony jest Catherine, która ciągle wraca myślami do zdarzeń sprzed lat, czuje się winna i chce zrzucić z siebie ciężar, ale nie potrafi - i tutaj intryga się zapętla, ponieważ Catherine nie mówi niczego wprost, ale jest jasne, że w jej przeszłości wydarzyło się coś okropnego, o czym do tej pory nie miała odwagi opowiedzieć nikomu, nawet mężowi. A z drugiej strony - inni bohaterowie, także przekonani o swojej prawdzie i posiadający na nią solidne argumenty. W efekcie każda z przedstawionych wersji zdarzeń wydaje się prawdopodobna i wiarygodna, a to stwarza w głowie mętlik i aż do ostatniej chwili nie można się zdecydować, kto ma rację.

Przyznaję, wielokrotnie odczuwałam złość na bohaterów za ich brak tolerancji i osądzanie, bez wysłuchania czyjejś wersji. Za obwinianie o wszystko kobiety, tylko za to, że ośmieliła się pomyśleć o sobie i o swoich potrzebach. Za grzebanie w przeszłości i rozdrapywanie już zabliźnionych ran tylko dla chwilowej egoistycznej i perwersyjnej wręcz satysfakcji. Jednak mimo, że te odczucia były w większości negatywne, to podobało mi się to, jak autorka umiała je we mnie wzbudzić. Uwielbiam takie książki!

"Sprostowanie" to naprawdę świetny thriller psychologiczny o niszczącej sile zemsty, kumulowanym przez lata bólu i tajemnicach, które uciskają. To książka, w której tylko ci się wydaje, że znasz bohaterów, i że rozgryzłeś motywy ich działania. Naiwnie dajesz się wodzić za nos i ślepo wierzysz, że to co napisane jest prawdą, ale to tylko pozory, ułuda i szczątki prawdziwej wersji - przewracając ostatnią kartkę pozostaniesz z palącymi wyrzutami sumienia, bo tak jak wszyscy, ty również nie wysłuchałeś jej wersji, i zdążyłeś już wydać swój osąd. Dramatyczny zwrot akcji w zakończeniu to coś, po czym niełatwo się otrząsnąć... 

"Sprostowanie" podobało mi się. Podobało mi się tak bardzo, że polecam szczerze i daję dziesiątkę!


_________________________________________________________________________
Renée Knight, Sprostowanie, stron 360, Wydawnictwo Sonia Draga, 2016
Przekład: Paweł Korombel

Za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga


38 komentarzy:

  1. Lubię takie dopracowane książki. Thriller psychologiczny musi mieć to coś w sobie. Na pewno będę miała tą książkę na uwadze. ;) To serio jest debiut? wow!
    ściskam ;)
    Latające książki

    OdpowiedzUsuń
  2. Też jestem właśnie po lekturze "Sprostowania" i przyznaję, że emocji tej książce nie brakuje. Finał potrafi zaskoczyć :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam książki tego typu, więc to zdecydowanie coś dla mnie. Nie słyszałam o tym tytule, szczerze mówiąc, ale Twoja tak entuzjastyczna recenzja w zupełności mi wystarczy :3 Dopisuję do listy :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm... zasadniczo stronię od takich książek, ale ta akurat mogłaby mnie zainteresować :) Rozejrzę się za nią z pewnością.

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem tak: książka strasznie mnie intryguje tylko, że... ten motyw z czytaniem książki o sobie widziałam już w filmie Numer 23 z Jimem Carey. Czy Sprostowanie czasem nie jest do tego filmu podobna?

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś czuję,że będę musiała po nią sięgnąć :D Ląduje na mojej liście ;)
    Pozdrawiam, Julka

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapamiętam sobie ten tytuł, może być ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie myślałam, żeby zacząć czytać inne książki niż fantasy. Może w bibliotece znajdę tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę wreszcie się na nią zdecydować! Namówiłaś mnie! ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Matko, aż strach czytać książki, a nóż przytrafi mi się to, co bohaterce;p
    A tak na serio to jestem zaciekawiona tą historią.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sonia Draga to prawie zawsze gwarant udanej lektury:) Chciałabym przeczytać, bez dwóch zdań:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam, jak bohaterowie są dopracowani. Chętnie oddam wodzić się za nos. Z Sonia Draga czytałam książkę "Pacjent" byłam zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajna recenzja, a tym bardziej, że zachęca do książki. Oczywiście pozycja ląduje w długiej kolejce książek do przeczytania :)

    Pozdr,
    www.kate-with-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten gatunek chyba zawsze będzie należał do moich ulubionych lektur ;) W wolnej wakacyjnej chwili chyba sama się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Książka niesamowicie mnie intryguje, zwłaszcza zachęca mnie jej dokładne dopracowanie... więc może w najbliższym czasie się skuszę :)
    marcepanowe recenzje

    OdpowiedzUsuń
  16. Szukam ostatnio książki przepełnionej emocjami, która dodatkowo mocno zaskoczy mnie swoim zakończeniem. Może to własnie ta ksiażka? ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli tylko znajdę trochę czasu to na pewno przeczytam.
    Pozdrawiam i obserwuję :)
    zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Po takiej recenzji trudno nie nabrać apetytu

    OdpowiedzUsuń
  19. O książce nie słyszałam, ale jeśli będę miała okazję z pewnością jej nie przegapię: uwielbiam tego typu książki. Wydaje się być naprawdę intrygująca ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dodam ją na LC do przeczytania!

    OdpowiedzUsuń
  21. Brzmi zachęcająco! (swoją drogą, oglądałam kiedyś film, w którym młody mężczyzna, pisarz, pisał książkę i okazało się że to co napisał, ożywało... też dobry motyw :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam na nią wielką ochotę :)Jestem ciekawa, czy i mnie tak zachwyci :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie przeczytałam recenzję tej książki na innym blogu, również była taka pozytywna. Ta książka wydaje się idealnie wpasowywać w klimat, który lubię, tytuł już mam zapisany :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawa jestem, co przed laty zrobiła Catherine, jaka historia znajduje się na kartach książki, której bohaterką się stała (książki, którą napisał ten, który ją oskarża o wszystkie przewinienia).
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Jej.. w takim razie musi to być świetna książka :)
    Mi osobiście podoba się tytuł, jest krótki i konkretny :)
    Iii.. uwielbiam czytać debiuty autorów :))

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo mnie zaciekawiłaś. Lubię tego rodzaju książki, chociaż co prawda nie często trafiają w moje ręce. Tę na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam dramatyczne zwroty akcji i coś czego nie możemy się spodziewać :) Genialna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  28. O, lubię takie psychologiczne książki, do tego te traumatyczne wydarzenia z przeszłości - naprawdę zaciekawiłaś mnie tą historią :D

    OdpowiedzUsuń
  29. O rany, widzę, że konkretna ocena! Ja ostatnio najczęściej trafiam na książki, które średnio mi się podobają. ;/

    Miye.eu

    OdpowiedzUsuń
  30. Dawno nie trafiłam na książkę z równie ciekawą fabułą. Wow, to musi być coś niesamowitego :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zapewne jest niesamowita. Zapraszam http://kochaneksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Brzmi intrygująco, właśnie tego typu thrillery lubię, niejednoznaczne, nieoczywiste, zmuszające do weryfikacji swoich opinii jeszcze w trakcie lektury. Biorę w ciemno po Twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ooo, dawno tego gatunku nie czytałam więc jak najbardziej jestem na tak!

    OdpowiedzUsuń
  34. Książka idealna na wakacje! Przynajmniej wiem, ze nie będę się nudzić podczas czytania. :)
    Pozdrawiam, podwojnezycienatalii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Już sama okładka przyciąga a recenzja świetna. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. uu, widzę, że to świetna książka :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Już sama okładka mnie zachęca, muszę przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...