niedziela, 17 lipca 2016

"Wyjątkowi" Meg Wolitzer

w.a.b.

Historia zaczyna się latem 1974, na obozie dla artystycznie uzdolnionej młodzieży w Berkshire, gdzie sześcioro nastolatków z Nowego Jorku zaprzyjaźni się i utworzy grupę "Wyjątkowi". Mimo, że pochodzą z zupełnie różnych środowisk, wszystkich ich łączy przekonanie, że pewnego dnia dokonają czegoś wybitnego. Jules i Ash chcą zostać aktorkami, Cathy marzy o karierze tancerki, Ethan wspaniale rysuje, Jonah gra na gitarze, zaś Goodman interesuje się architekturą. Dorosłe życie pełne wyzwań, szans i rozczarowań zweryfikuje ich plany, zarówno zawodowe, jak i osobiste. Jednak przez te ponad 30 lat pozostaną ze sobą w kontakcie. Niektórzy staną się sobie bliscy, a inni będą się starali po prostu utrzymać ze sobą więź na całe życie.

"(...) chwile wyobcowania. W życiu jest ich mnóstwo. Zawsze mi się wydawało, że przygotowujesz się przez całe życie na wielkie chwile, wiesz? Ale kiedy do nich dochodzi, czasami czujesz się całkowicie nieprzygotowana, a nawet czujesz, że nie jesteś tym, kim ci się wydawało. I przez to są o b c e. Rzeczywistość naprawdę różni się od fantazji." [s. 31]

Pod tą kolorową i elektryzującą okładką kryje się równie wielobarwna treść. Meg Wolitzer na ponad trzydziestoletniej przestrzeni opowiedziała wciągającą historię o zwykłych ludziach, którzy dla siebie nawzajem byli wyjątkowi. Zrobiła to z ogromnym wyczuciem, bez zbędnego sentymentalizmu czy pseudointelektualnych wywodów. W jej powieści odnajdziemy nie tylko obraz życia mieszkańców pełnego żywiołowości Nowego Jorku, ale przede wszystkim wielowarstwowe, prawdziwe, pełne rozterek portrety postaci - ludzi, którzy dorośli i zaczynają rozliczać się ze swojego życia. Każde z nich miało kiedyś swoje marzenia i pasje, ale jednocześnie wiele strachu, który jednych sparaliżował, powodując, że nie byli w stanie rzucić wyzwania światu i w efekcie zadowolili się swoją niezbyt ambitną teraźniejszością, a drugich - zmotywował, stając się tylko momentem zapalnym świetlanej kariery. 

"Wyjątkowi" to panoramiczna i epicka epopeja, nakreślona na schemacie dream come true, która uwodzi oryginalną i prawdopodobną historią. Wydarzenia z przeszłości przeplatają się tu z teraźniejszością, ale wszystko jest jasne i logiczne. Lekkie pióro, natężenie dialogów, subtelność i niewymuszony styl autorki sprawiały, że czytałam tę książkę z wielką przyjemnością. "Wyjątkowi" Meg Wolitzer wzruszają, bawią, ale też skłaniają do refleksji całym tym wachlarzem trudnych wątków. Znajdziemy tutaj dojrzewanie, niespełnioną miłość, niezrealizowane marzenia, przerwane studia, zniszczoną karierę, zazdrość, strach, samotność, niepewność, chorobę i śmierć. Lecz tym, co okaże się chyba najważniejsze będzie przywiązanie do drugiego człowieka i przyjaźń, potrafiąca przetrwać największe zło.

To uniwersalna opowieść o dojrzewaniu i wyzwaniach dorosłego życia. O tym, że to ambicja, pragnienie, sukces, zazdrość i zawiść kształtują więzy przyjaźni, miłości i lojalności, a kluczem do szczęścia jest pogodzenie się z własnymi mocnymi stronami i ograniczeniami. Każda z opisanych historii intryguje i zaciekawia, a Wolitzer porusza wiele czułych strun i ukazuje jak skomplikowane mogą być relacje międzyludzkie, które tak naprawdę nigdy nie są oczywiste, czy jednoznaczne. Nie brak tu jednak humoru, ironii, czy intelektualnych pogawędek. Autorka z prawdziwą pasją nakreśliła naprawdę świetne portrety psychologiczne, z których na pierwszy plan wysuwa się oczywiście Jules. Początkowo enigmatyczna i nijaka, jakby uwięziona w tej książce przypadkiem, która z biegiem kolejnych wydarzeń dojrzewa i nabiera kształtów jako przyjaciółka, żona, matka, by wreszcie stać się postacią wokół której tętni ta książka - stać się rdzeniem tej powieści, i jej siłą. Jednak jeżeli się dobrze przyjrzymy to okaże się, że każdy z nich jest na swój sposób wyjątkowy, każdy ma swoje charakterystyczne cechy, i choć różnią się od siebie tak bardzo, to wydaje się, że tylko razem mogą tworzyć spójną całość. I ma to sens, bo człowiek jest istotą społeczną, która potrzebuje obecności innych, życia wśród ludzi. Potrzebujemy przyjaciół, dla których bez względu na wszystko będziemy wyjątkowi. I właśnie o tym jest ta książka. Polecam, warto przeczytać. 

________________________________________________________________________________
Meg Wolitzer, Wyjątkowi, stron 528, Wydawnictwo W.A.B., 2016
Przekład: Wiesław Marcysiak

Książkę do recenzji przekazała Księgarnia internetowa niePrzeczytane.pl




15 komentarzy:

  1. Już wcześniej byłam nią zaintrygowana, ale teraz... przeczytać muszę na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachęcająco o niej napisałaś, aż chce się samemu przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, że historie potrafią poruszyć i przyznaję, że czuję się mocno zachęcona. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj bardzo mnie zachęciłaś, koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje must have! Naprawdę. W dodatku książka ma niesamowitą okładkę <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Recenzją naprawdę mnie zachęciłaś! Ostatnio szukam końcowej książki do zamówienia i poważnie zastanowię się nad tą *o*

    OdpowiedzUsuń
  7. Na okładkę od razu zwróciłam uwagę. Co do treści uwielbiam, gdy opisuje wydarzenia na przestrzeni wielu lat i można obserwować rozwój bohaterów a także towarzyszyć im w zmianach, doświadczeniach, przeżyciach. Zachęciłaś mnie do tej książki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanowię się nad nią :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładka rzuca się w oczy, zaś swoją recenzją i przytoczonym cytatem mnie zaintrygowałaś na tyle, że zapamiętam sobie ten tytuł i jak się trochę uporam z tym, co czeka na półce na przeczytanie, to postaram się ją przeczytać. ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nad niczym nie będę się zastanawiała. Przy następnych zakupach książkowych nie mogę pominąć tej książki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej, jak zobaczyłam tę okładkę to pomyślałam: wow! Naprawdę przykuwa wzrok. A skoro treść skłania do przemyśleń tym bardziej jestem zachęcona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzadko sięgam po tego typu książki, ale muszę przyznać, że "Wyjątkowi" mnie intrygują. I ta okładka! Według mnie jest świetna, niby prosta, ale bardzo oryginalna. Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Tylko Ty potrafisz mnie namówić na książki, o których w życiu nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznam, że w księgarni przeszłabym obok tej książki obojętnie, bo okładka nijak mnie przyciąga. Jednak widzę, że mogłabym wiele stracić. Oryginalna, wielowątkowa fabuła. Przydałby mi się taki powiew świeżości.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny. Będzie mi bardzo miło, jeżeli swoją obecność potwierdzisz pozostawionym komentarzem ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...